Wąski korytarz

Napisała Beata @ Marzec 4, 2015

Z wąskim przedpokojem borykałam się w mieszkaniu, z którego wyprowadziłam się w kwietniu ubiegłego roku i w domu, w którym mieszkam obecnie. Trików na optyczne poszerzanie przestrzeni jest wiele, można odwrócić uwagę od kubatury elementami dekoracyjnymi, mocnymi kontrastami, działa również minimalizm. Istotne, aby w każdym nurcie zachować odpowiedni balans.

W swoim poprzednim przedpokoju postawiłam na cofnięte cokoły i czarną wykładzinę, pozostałe – ściany i sufit – w kolorze białym. Aktualnie zaś, poszłam w kierunku monochromatycznych płytek - w kontrastujących ze sobą kolorach, w geometrycznych kształtach. Możecie je znaleźć w dobrej cenie w planetadom.pl . Tu też zdecydowałąm się na wysokie i cofnietę cokoły. Sprawdzają się z dwóch prostych powodów. Po pierwsze – można w nich umieścic buty, nie oszukujmy się, nikt z domowników, z wyjątkiem nas samych, nie będzie każdorazowo chował butów do szafy. W wąskich przedpokojach nie ma miejsca na rozrzucone pantofle, szczególnie przy czteroosobowej rodzinie.

Po drugie – efekt lekkości i optyczne powiększenie powierzchni posadzki.

collage111

Poniżej przedstawiam kilka innych inspiracji, dla wszystkich borykających się z dylematem wąskich holów.

Tu podkreślono sufit, również postawiono na kontrasty w postaci pasiastego chodnika na podłodze oraz obrazki i dekoracje na ścianie.

1

Dużo ramek w poniższej aranżacji wpływa na efekt trójwymiaru. Na plus również sposób ułożenia płytek – w poprzek.

2  

Ciemne ściany i białe obrazki – po tej inspiracji coraz bardziej zastanawiam się nad przemalowaniem ściany na grafitową.

4   

A tu…wszystko w bieli….

7

9

12

Pomysłowe szafki na buty i umiarkowane wzory na posadzce, do tego obrazki w formie lusterek…

Real Home for 91 Magazine  

11

16

Wzorzyste posadzki optycznie poszerzają wnętrze. Taki zabieg zastosowałam u siebie.

10   

14

Ponownie słodki minimalizm…

1813  15  

A wy jak rozwiązaliście swój problem z wąskim korytarzem?

 

Rozstrzygnięcie konkursu ze Śnieżką

Napisała Beata @ Marzec 4, 2015

Jakiś czas temu ogłosiłyśmy konkurs na metamorfozę Waszego wnętrza. Po długich dyskusjach  udało nam się wyłonić trzy najciekawsze pomysły : )  Oto zwycięskie prace:

Pokój Ewy – Natura Ciszy

1372264_646442478723514_1296125117_o pokoj ewy

Metamorfoza w Ciepłych Klimatach

metamorfoza

Miętowe orzeźwienie

Pokój przed metamorfozą

1

Dziękujemy za wszystkie prace ! Zwycięzcom serdecznie gratulujemy i informujemy, że już niedługo skontaktuje się z Wami Śnieżka, aby przekazać farby, dzięki którym wprowadzicie swoje pomysły w życie. Powodzenia ! : )

Repliki designerskich mebli – kupować czy marzyć…

Napisała Beata @ Marzec 2, 2015

Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pewno dość kontrowersyjne zagadnienie. Długo zastanawiałam się, czy poruszać go na łamach bloga, ale ostatecznie uznałam, że należy złamać tabu. Dziś chciałam się z Wami podzielić moimi przemyśleniami dotyczących tzw. mebli inspirowanych oraz replik znanych na całym świecie ikon designu. Coraz częściej można je spotkać w najbliższym otoczeniu, a słynne krzesło Eames’a stało się już chlebem powszednim. Co o tym myśleć, czy w ogóle oceniać? Jak jest w innych krajach? Czy replika jest tym samym co mebel inspirowany? I w końcu – czy będąc posiadaczami popularnie zwanej „podróbki” powinniśmy się tego wstydzić, czy może cieszyć się z możliwości otoczenia się światowym designem, na miarę wydajności naszej kieszeni?

30 lat temu Polakowi łatwiej było o mieszkanie niż o jego wyposażenie. W celu nabycia upragnionych mebli trzeba było spędzić długie godziny w kolejce przed sklepem meblowym i zapisywać się na listach, które i tak niczego nie gwarantowały. Brało się wtedy to, co było – bez wybrzydzania. Kto wtedy myślał o stylu czy designie, skoro wyboru miało się niewiele? Najważniejsze było to, że w końcu dostało się wyczekaną/wystaną meblościankę. Zapewne w pamięci nie jednego rodaka obraz kredensu wypchanego kryształami i bibelotami zostanie na lata.

1 z10100327O

Gdy na polskim rynku pojawiła się szwedzka firma Ikea, trendy meblarskie i podejście Polaków do stylu wyposażenia wnętrz zaczęło drastycznie się zmieniać. Nadwiślańskie mieszkania zalane zostały falą niedrogich, praktycznych mebli, które niczym nie przypominały swoich poprzedników z lat 80- tych. Pokoje zaczęły nabierać lekkości i koloru, a wycieczka do Ikei na zakupy stała się weekendową rozrywką młodych małżeństw. Modne stało się mieszkanie w stylu Ikea. Szwedzka firma zapoczątkowała zainteresowanie stylem skandynawskim, który do tej pory królował w zamożnych krajach skandynawskich, gdzie na przełomie XIX wieku narodził się ten charakterystyczny styl meblarski.

 

d72e51becacbc1c08c5f9589e26bb606 ikea_design

Szał na meble Ikea trwał przez wiele lat, aż do momentu, gdy zaczęły one być wypierane przez repliki designerskich, głównie skandynawskich mebli. Dzięki internetom i telewizji, Polacy zaczęli poznawać ikony stylu takie, jak fotel Egg czy krzesła Tolix. Niestety cena oryginalnych produktów, wprost od designera, wielokrotnie przekraczała możliwości finansowe Polaków. Pożądany styl dostępny był tylko dla elit, możliwy do nabycia tylko w galeriach sztuki niczym arcydzieło.  Ostatnie lata stały się jednak przełomowe dla polskich konsumentów. Na rynku dostępne są już reprodukcje designerskich mebli i meble inspirowane największymi klasykami XIX wieku. Pojawienie się replik podzieliło społeczeństwo na ich zwolenników i przeciwników. Na portalu www.apartmenttherapy.com znajdziemy artykuł, który zaczyna się od słów:

I find absolutely no shame in dreaming about the real deal whilst indulging in a replica " …

Problem budzą również kwestie moralne oraz prawne dotyczące naruszania prawa autorskiego projektantów. Warto jednak zaznaczyć, że legalnie produkowane repliki tworzone są z myślą o konsumentach, których nie stać na kupno oryginału. Koszt autentyku wielokrotnie przewyższa miesięczną pensję statystycznego Kowalskiego, a cena repliki jest w zasięgu jego możliwości. W całej Europie zaczęto otwierać sklepy prowadzące sprzedaż najwyższej jakości reprodukcji – trend ten można zauważyć również na polskim rynku.    

Przez ostatnie kilka lat stosunek kupna replik do mebli Ikea drastycznie się zwiększył. Coraz więcej Polaków dekoruje swoje wnętrza na podobieństwo skandynawskich domów, a takie nazwy jak fotel Barcelona, lampa Arco, czy fotel biurowy Eames'a, na stałe zadomowiły się w słowniku Polaków. 

Kilka dni temu natknęłam się na bardzo interesujący artykuł w Rzeczpospolitej, który porusza problem replik. Okazuje się, że do tej pory brytyjskie prawo pozwalało na produkcję i sprzedaż repliki designerskich mebli już 25 lat po rozpoczęciu produkcji modelu. Warunkiem jest idealne odwzorowanie mebla co do materiałów i proporcji, co nie musi być spełnione w przypadku tzw. mebli inspirowanych.

Specjaliści przewidują, że trend kupowania replik ulegnie załamaniu w 2020 r. Wtedy ma wejść w życie nowelizacja przepisów dotyczących wytwarzania przemysłowo produkowanych prac artystycznych. Dotychczasowa reguła zostanie zastąpiona zasadą ochrony praw własności intelektualnej aż przez 70 lat po śmierci projektanta. Czy tak się stanie i jakie będzie miało to skutki – zobaczymy.

Długo myślałam jak to sobie uporządkować. Jak wiecie, sama jestem projektantem wnętrz i poruszany temat jest dla mnie chlebem powszednim. Zakładając hipotetyczną sytuację, mianowicie : klient marzy od zawsze o fotelu Egg w salonie, ale mówi mi wprost, że kwota oryginału jest poza jego zasięgiem – powinnam mu zaproponować substytut w formie repliki, czy powiedzieć – sprzedaj auto i kup fotel? 

W podobnej sytuacji była Samantha Cameron (podlinkowałam wpis), żona premiera Wielkiej Brytanii, która odważyła się zakupić replikę lampy ARCO.

Co przyniesie kolejna dekada? Czas pokaże…

Jestem ciekawa, co myślicie na ten temat i czy posiadacie w swoich domach repliki designerskich mebli? Jakie są wg Was argumenty "za" i "przeciw" dla ich posiadania? 

Znalazłam jeszcze kilka interesujących wpisów, które zmusiły do refleksji.

Dla zainteresowanych: http://www.dezeen.com/2015/01/29/replica-furniture-voga-chris-diemer-response-vitra/

http://www.dezeen.com/2015/01/08/tony-ash-md-vitra-copyists-creativity-design-industry-intellectual-property/

http://www.swoonworthy.co.uk/2014/11/what-do-you-think-of-replicated-design-classics.html/

 

 

 

 

LAST MONTH

Napisała Beata @ Marzec 1, 2015

Wspaniały miesiąc za nami!

Były walentynki….

1 2     

I coś dla psiaków

7

Chwila z książką…sygnały uspokające…tak zaczął się moment szybkiego wzrostu i niekontrolowanej radości naszej kochanej Traffki  : )

9

Pierwsza odsłona mojego wnętrza, ściślej ujmując  - jadalni, przy okazji również nowego stołu od ScandinawianWood i ponadczasowych Tolix'ów, w towarzystwie geomerycznych dodatków…

5

6

Zaprosiłyśmy Was na przemiłe śniadanie w Alei 40 w Gdyni.

3

9 10 collage

collage2

A co czeka Was w tym miesiącu? Same różowości, kolejna porcja inspiracji, pomysły na wielkanocne ozdoby i wiosenny powiew świeżych recept na piękne wnętrza!

3

4

LOVE!