black&white

Napisała Beata @ Kwiecień 19, 2015

Dziś niedziela, pogoda zupełnie niewiosenna, może zatem zachęcę Was tym postem do wiosennych zmian i porządków. Ostatni wpis o pomysłach na aranżację wąskiego przedpokoju wzbudził wiele entuzjazmu. Zainspirował również mnie, dlatego dziś podzielę się z Wami metamorfozą strefy wejścia w moim domu. Wiecie doskonale, że obie z Asią kupiłyśmy domy, które wymagały od nas wielkiej kreatywności i wyobraźni. Mój wybór padł na dom, który nie mógł znaleźć swojego nowego gospodarza przez około pięc lat. Pośrednik, który pokazał nam to cudo, poprosił nas o "przysługę", byśmy tylko zerknęli na nieruchomość, podpisali listę obecności. Kiedy zadzwoniłam do agenta z informacją o tym, że jesteśmy zainteresowanie, kilka razy pytał, czy na pewno chodzi o ten dom. 

Kiedy weszliśmy do środka, nie wiem czemu, ale odrazu wiedziałam, że to jest moje miejsce. Aura jaka panowała w środku, przemiły gospodarz, który urzekł nas swoją serdecznością, ciepłem, wielkim sercem. Dom budowany był przez niego samego w osiemdziesiątym siódmym roku, na tamten czas z pewnością pachniał świeżością i cieszył oko. Po blisko trzydziestu latach wymagał jednak drobnych zmian.

DSC_0011

Wiecie już, że wyburzyliśmy ściankę prowadzącą do piwnicy i wytapetowaliśmy przestrzeń między schodami. Dziś czas na przedpokój, który jeszcze niedawno był cały biały. Szare odciski rączek moich dzieci, szybko uświadomiły mi, że biel w wąskim holu nie jest najlepszym wyborem. Postanowiłam zatem pójść na całość i wbrew podstawowej zasadzie "ciemny optycznie zmniejsza przestrzeń", pomalowac mój przedpokój na …czarno.

collage

Zatem, jak przystało na typową polską rodzinę, w środę popołudniu, po obiedzie, zakasałyśmy rękawy i razem z Helenką zabrałyśmy się za malowanie. Zabawa była przednia. Do ścian użyłam sprawdzonej już  farby flugger flutex 10.

 70K_9408  

Zdecydowałam się również na malowanie grzejnika (polecam wszystkim farby do malowania metalu, tez z Flugger'a)

A efekt – sami oceńcie.

70K_9420

Zegar zabralam ze starego mieszkania, kupiłam go na allegro za 49 zł, w sekcji antyki i sztuka. 

70K_9427 kopia 70K_9428

W przedpokoju powiesiłam lustro w białej ramie, grafikę z Minimalliving a na nich zwiesiłam girlandę świetlną ze Smukke.pl

70K_9434 70K_9437

Przycupnąć można na pieńku, który spełnia swoją rolę znakomicie.

70K_9444

W domu postawiłam na biel i czerń i geometrię. Stąd również wazoniki, o które tak wiele osób pytało w komentarzach do poprzedniego postu o tkaninie idealnej.

2

Wazon w trójkąty i wazon w paseczki, to jedyny chyba kontrastowy element salonu. Zatem delikatnie, ale konsekwentnie…Czy skutecznie? jestem ciekawa Waszych odczuć.

Miłej niedzieli!!!

70K_9457

Ogrodowy zawrót głowy

Napisała Beata @ Kwiecień 17, 2015

Odkąd jestem posiadaczką kilku metrów kwadratowych zielonego trawnika i niewielkiego, lecz wystarczającego, tarasu, zupełnie inaczej przeżywam nadejście wiosny. W miniony weekend, wystawiliśmy stół i krzesła z jadalni wprost na balkon, tylko po to by móc zjeść wcześniej przygotowany obiad w otoczeniu słonecznych promyków.

Meble ogrodowe, to kolejny punkt na mojej liście "do realizacji". Podzielę się z Wami pomysłem na aranżację tarasu, balkonu i części ogródka, a wszystko po to, by pokazać, że nie trzeba wielkich przestrzeni, by móc zrelaksować się na świeżym powietrzu.

Zacznijmy zatem od balkonu.

Nie musi być duży, wystarczy odrobina fantazji i serca. Stoliczek, dwa krzesełka i już ; )

Sporą gamę mebli tarasowych i balkonowych znajdziecie tu.

11156306_870017206369917_1929624839511185322_n

 

Kolejnym pomysłem jest użycie pasteli w aranżacjach tarasu, do tego biały zestaw mebli (CORFU,meblobranie.pl), kilka dodatków i gotowe!

11112500_870010996370538_8584216817334991229_n

 

 Dla szczęśliwych posiadaczy pięknych ogródków mam taką oto propozycję aranżacji. Idealnie jest zaaranżować sobie salon na zielonej trawce, szczególnie, że meble technorattanowe w poniższym wydaniu są nie tylko ładne, ale też bardzo wygodne…sofa, lemoniada, książka, słońce i mi osobiście niczego więcej do szczęścia nie potrzeba…

 

1

Na zdjęciu meble z kolekcja Ligurito, występują w różnych modułach i konfiguracjach, więcej szczegółów znajdziecie tu.

fcba2a1a1b163168f8e4f793151702f1

4b1aafa04b931a9504409aec0ca8e2da

 

W kwestii hamaków znalazłam jeszcze taki rarytasik .

hamak-brazylijski-ecru-596-m.jpeg

Kochani, w związku z tym, że majówka się zbliża, firma Meblobranie postanowiła uszczęśliwić czytelników MHE wspaniałymi prezentami. Aby wziąć udział w konkursie należy:

1. Polubić profil meblobranie na facebooku TU

2. W komentarzach na stronie opublikować link z produktem, który najbardziej Wam sie podoba i uzasadnić dlaczego.

3. Ogłoszenie wyników konkursu przewidujemy na 27 kwietnia : )

Nagrodami będą do wyboru :

Zestaw mebli balkonowych lub skrzynia na taras

oraz

donica small lub donica medium :)

Upominki idealne na majówkę !

 

 

w poszukiwaniu tkaniny idealnej

Napisała Beata @ Kwiecień 15, 2015

Na ten dzień czekaliśmy wszyscy. Wpadłam do domu i śpiewająco oznajmiłam, że w końcu, po blisko rocznym szukaniu tkaniny idealnej na nasza kanapę – znalazłam ją. Analizowałam wszystke możliwe opcje. Tkanina miała być ładna i praktyczna. Najlepiej, by była odporna na wodę, dokładnie jak ta, z której wykonana była sofa w moim poprzednim mieszkaniu. Tym razem zależało mi na innej strukturze. Najlepiej, by był to lniany melange lub inna delikatna tkanina o podobnych właściwościach. I tak szukałam, jeździłam po wszystkich sklepach w okolicy, zamawiałam próbki. Był taki moment, kedy złamałam się i postanowiłam bliżej przyjżej się obiciu ze skóry. Przez chwilę na tzw. tapecie był tez filc. Żadnego z tych pomysłów nie wdrożyłam jednak w życie. 

Na naszej 2 osobowej sofie z Ikea spędziliśmy, w składzie czteroosobowej rodziny, jakieś dziewieć miesięcy. Decyzji o tkaninie bałam się podjąć bardziej niż wizyty u dentysty. Finalnie udało się znaleźć tą jedyną. Miałam więc dwie rzeczy, które sa niezbędne do zrealizowania misji "dream sofa":

Projekt : )

 11

Dla tych z Was, którzy nie robili nigdy mebla pod wymiar, może być dziwne, że niektóre procesy trwają tak długo. Sama forma kanapy musiała być przemyślana z wielu powodów. Po pierwsze niestandardowa funkcja spania, wysokość, sposób otwierania. Nic nie jest wg szablonowych wymiarów.

I wreszcie tkanina! Mój wybór padł na kolekcję Cameleon Magic Home, kolor 7 Silver z firmy Fargotex. Oprócz wymarzonej barwy, tkanina ma bardzo praktyczne własciwości. Również te, na których zależało mi najbardziej – czyli wysoką odporność na wodę i ścieranie. Uwierzcie, że keczup schodzi z niej w mgnieniu oka, a widok rozmazanej na oparciu czekolady, nie powoduje u mnie odrętwienia w okolicach karku : )

10

2

Tkanina bardzo ładnie układa się na siedzisku, nie wyciąga się, nie jest sztywna (niektóre obiciówki, z seri tych łatwoczyszczących, mają to do siebie, że zwyczajnie nie układają się np. na przeszyciach). 

collage

 3

9

Skoro już znalazłam wymarzone tekstylia, wybrałam również ukochany turkus na mój stary zmęczony już zielenią fotel. Poszłam za ciosem i użyłam koloru nr 11 turqoise, z kolekcji Porto Magic Home ( Fargotex ). Zobaczcie jak zmienił się mój osobisty uszak.

collage26  

I w końcu mamy ma czym siedzieć : ) A nawet spać! ponieważ tak wykombinowałam z wymiarami mojej sofy, że po rozłożeniu może na niej spać nawet 5 osób!  Teraz zabiorę się za zrobienie zagłówka w sypialni, mam już swój typ z serii Cameleon również, ale kolor będzie chyba ten najjaśniejszy ( 01 beige ). Co o tym myślicie? 

sentymentalnie i pysznie

Napisała Beata @ Kwiecień 13, 2015

Jestem rodowitą Gdańszczanką, jednak o tym miejscu słyszałam wiele razy, kiedy byłam małą dziewczynką, póżniej nastoletnią panienką. Cyganeria powstała w 1946 roku. To jedno z najbardziej kultowych miejsc w Gdyni.  Niegdyś stara Cyganeria, dom artystycznej bohemy. Po 1989 roku lokal przejął obecny właściciel – Karol Hebanowski. Ten okres – trwający do niedawna – sam właściciel nazywa Cyganerią przejściową, która dopiero teraz, po kapitalnym remoncie rozpoczęła czas trzeciego wcielenia tego miejsca: nowej Cyganerii 

70K_9050

Legendarna kawiarnia w gmachu Bankowca przy ul. 3 maja 27, niedawno wznowiła działalność po ponad rocznym remoncie. Aktualnie jest nie tylko miejscem, do którego można wybrać się na kawę i ciastko. Cyganeria Cafe serwuje jedno z najciekawszych menu, z jakim miałam okazję się zmierzyć w Trójmieście. Miejsce zostało gruntownie odnowione i ma przypominać wnętrza lokalu z jego złotych czasów w latach 50., 60. i 70. ubiegłego wieku. Trafne połączenie materiałów struktur – drewna, metalu i betonu, charakterystyczny kolor wybarwienia mebli, subtelny minimalizm. Kolory czerni, brązu i szarości, delikatnie przenikają się płynnie w idealnej proporcji, nie są ani za ciężkie ani mało wyraziste. Nowoczesne wzornictwo pod postacią lamp, grzejników, w żaden sposób nie odciągają uwagi od czasu, który lokal ten chciał zapamiętać. Sprawdźcie sami.

70K_9107

70K_8877

  70K_9098 70K_9099 70K_9247 70K_9290   70K_9082

Kiedy napisałam o tym, że "zmierzyłam się z menu" – przekazałam wam dosłownie to ci miało miejsce w miniony Piątek. Całe szczęście, że był ze mną Radek, bo pomógł zjeść to, co zamówiłam ponad swoje możliwości : ) 

70K_8936collage2  

Czy teraz rozumiecie czemu tak rozpływam się nad jedzeniem ? Kropką nad "i" był ten oto napój…dodam tylko, że zdjęcia nie obrabiałam, nie zwiększyłam poziomu nasycenia barw. Uwierzycie? 

  70K_8957  

Zapomniałam wspomnieć o deserku.

collage1

70K_8953

Rodzinna atmosfera, panująca w Cyganeria Cafe, działa kojąco na stres. Dlatego piątkową wizytę wspominam bardzo bardzo dobrze i chętnie ją powtórzę…no może troche mniej zjem : )

70K_9033

70K_9316