grzybobranie

Napisała Beata @ Wrzesień 30, 2015

 

14
Odkąd pamiętam, chciałam móc zasiąść w ciepłym kocu i zaparzyć sobie herbatkę z porzeczkami, które kilka miesięcy wcześniej zerwałam z krzaka w swoim ogródku. Miło byłoby też poczęstować gości, domowej roboty dynią w occie, lub pojść do znajomych z pierwsza wizytą i zamiast tradycyjnego wina – podarować domowe grzybki w zalewie octowej. Tak sobie myślałam i myślałam i w tym roku się udało. Zabrałam się za przygotowywanie zapasów na zimę.

11

Jak każda początkująca gospodyni, zaczęłam od organizowania miejsca pracy. Nie wiem, prawdę mówiąc, czy tędy droga, natomiast zdecydowanie lepiej czuję się mając wszystko na podorędziu – czyli przyprawy, opakowania, słoiki.  Polecam gorąco sklep garneczki.pl. Nie dość, że mają u siebie chyba wszystko, co jest potrzebne do przygotowania przetworów, to jeszcze błyskawicznie realizują zamówienie. Do tej pory wszystkie specyfiki i ulepszacze walorów smakowych, znajdowały się w jednym dużym pudełku, każda oczywiście w osobnym opakowaniu papierowym. Ale za każdym razem, kiedy chciałam znaleźć, ziele angielskie czy listek laurowy – musiałam wszystkie przyprawy z pudełka wyjąć, po czym z powrotem ułożyć je na miejsce, w ciasnym pudełeczku. Zakupiłam piękne szklane pojemniki, w których szczelnie zamknięte zioła, nie tracą swoich walorów smakowych.

70K_2086

18

15

10

Przepis na ogórki małosolne miałam od Asi. Co roku , w porze jesiennej, dostajemy od niej opakowanie ogórków małosolnych. Często nie zdażę włożyć ich do lodówki…znajdują swoje ujście w brzuchach domowników…co zrobić.

7

3

13

Grzybki to mój ulubiony dodatek do obiadu. Nie znam się na grzybach zupełnie, zatem przyznam się bez bicia, że te kupiłam na pobliskim targu. Słoiczki po szczelnym zamknięciu ozdobiłam tkaniną i wstążką (również z garneczki.pl). Mój "przetwór" wygląda teraz wspaniale : ) Myślę, że nawet Helena, widząc różową oprawkę, polubiła by smak octu i grzybków ; )

Więcej naczyń i pojemników znajdziecie tu.

6

5

A co zrobić z resztą owoców i warzyw? Dynią? Gruszką z domowego sadu?

2

12

9

16

17

20

21

Nie wszystkie gruszki nadają się do zaprawy. Te idelane powinny być twarde, raczej niezbyt dojrzałe. Co zatem zrobić z tymi soczystymi, mięciutkimi, słodziutkimi? Odpowiedź może być tylko jedna.

1

collage

beata kwiatkowska

metamorfoza bez remontu

Napisała Beata @ Wrzesień 28, 2015

W sypialni powinniśmy czuć się swobodnie. To miejsce, w którym każdy powinien znaleźć ukojenie i spokój. Najlepiej czuję się w otoczeniu minimalistycznej kolorystyki, w towarzystwie prostych, niewymuszonych form i struktur. W mojej ocenie miejsce takie jak sypialnia powinno być przepełnione ciepłem i przyjemnymi dla policzka tkaninami. Czy potrzeba wiele by przeciągu kilku chwil zmienić oblicze surowego, niewykończonego wnętrza na to jedyne?  

7

…jeśli ma się w pobliżu Jysk, to nie ; ) Wstałam w sobotę rano, zawiozłam Fila na lekcje tenisa i pobiegłam do sklepu, by uskutecznić, dawno planowaną metamorfozę sypialni. Zebrałam wszystkie poduszki i pledy z półek, potem szybciutko zrobiłam dwie aranżacje – jedną w bielach, drugą ciut cieplejszą – w towarzystwie brązów i futer. Zabawne jak klienci sklepu z ożywieniem towarzyszyli mi w podejmowaniu decyzji, co czasem kończyło się podbieraniem dokładanych przeze mnie poduch i kocy…ale finalnie efekt mnie zadowolił. Zapakowałam tekstylia do wielkiego kosza i cudem udało mi się odebrać Filona z zajęć o czasie (wszak na wszystko miałam zaledwie 50 min). Teraz moja sypialnia wygląda tak:

1

Po pierwsze – poduszki…dużo poduszek! Kupiłam ich dokładnie sześć…

5

1. Poduszka z sową 39,95 zł

2. Poduszka z wilkiem 39,95 zł 

3. Poduszka futrzana biała i brązowa 39,95 zł

4. Poduszka futrzana szaro-biała i grafitowa 39,95 zł

5. Oczywiście zasłony, białe 75 zł/sztuka

18

Poznajecie pieńki? Przy okazji – efekt mojej pracy, bardzo proszę! Powiem tylko, że śpi mi się z nim wspaniale.

15

17

14

12

Pudełka z przykrywką 39,95 zł

Koc, który stał się narzutą na łóżko 199 zł

Szary pled futrzany 129 zł

13

Piękna pościel bawełniana, z delikatnym haftem, możecie zobaczyć w całości tu.

20

Ramki z typografią nigdy mi się nie znudzą. Wiem, że może wielki "boom" na nie powoli słabnie, ale mi się bardzo miło czyta personalizowane złote myśli. Szkoda, że taka ramka nie mówi…

11

70K_1814

8

Wiele nie trzeba by sen o przytulnej sypialni się spełnił. Przed nami nowy tydzień, życzę Wam kochani, byście się budzili w tak samo dobrych nastrojach jak ja, w teraz. 

4

beata kwiatkowska

London Design Festival

Napisała Asia @ Wrzesień 26, 2015

Dopiero co wróciłyśmy z Krakowa i wyleciałyśmy w poniedziałek do Londynu. Zostałyśmy zaproszone na premierę nowej baterii Axor od Hansgrohe, ale o tym jeszcze usłyszycie w przyszłym tygodniu na blogu. Dzięki przemiłym organizatorom udało nam się pierwszy raz odwiedzić London Design Week, co do dawna było na naszej ‘To do list’. W tym roku targi zmieniły siedzibę, dostały oddechu w większej doświetlonej naturalnym światłem hali Olympia.

Na przejście całości miałyśmy niecałe 2 godziny, ale udało się wyłapać najnowsze trendy, które widoczne są na naszej krótkiej fotorelacji.

Co zaobserwowałyśmy: widać zdecydowany powrót do natury. Króluje drewno  w różnych odcieniach, len, wełny, filce, naturalne organiczne kształty. Pięknie zadomowiło się również złoto i wszelkie jego odmiany w detalach mebli. Stoiska firm Se i Duistt Design najbardziej mi się podobały. Jednak ten motyw dynastii na dobre chyba zagościł już w moim sercu. Nie zabrakło oczywiście Vitry oraz innych stałych bywalców, jednak muszę przyznać, że w porównaniu do Mediolanu, większość tego typu imprez wypada słabo. W Londynie ekspozycje przygotowują lokalni wystawcy i nawet wyżej wspomniana Vitra, nie popisała się złożonością ekspozycji. To co jednak różni tego typu targi od większych imprez, to obecność czasem przypadkowych, ale ciekawych młodych twórców, których na stoisko na iSaloni najzwyczajniej w świecie nie stać.

Jedno jest pewne – niezbędne są takie wizyty by być na bieżąco, by móc swoim Klientom oferować najnowsze rozwiązania. Nie podróżując i nie czytając stoimy w miejscu, a świat designu co dzień ‘wypluwa’ nowe ciekawe produkty i patenty.  Jeśli ich nie śledzimy, to nie rozwijamy się jako projektantki.

Wróciłyśmy z Beatką zmęczone, stęsknione, z odciskami, ale pełniejsze o nowe doświadczenia, nowe znajomości i wspomnienia.

I co zrobiłyśmy po powrocie: od razu zamówiłyśmy bilety do Mediolanu na kwiecień!

asia real

private space, which every woman should have

Napisała Beata @ Wrzesień 22, 2015

Jestem pewna, że każda z nas, drogie czytelniczki, marzyła w dzieciństwie o własnej toaletce w sypialni. Przecież to jeden z atrybutów prawdziwej księżniczki, a każda z nas chciała i w dalszym ciągu chce nią być. Z tego się najzwyczajniej w świecie nie wyrasta. Tworząc projekty dla par, często zatrzymujemy się przy temacie miejsca do malowania i zazwyczaj słyszę :

"a po co?" – mówi ON

"no w zasadzie…(i cisza)" – odpowiada ONA

Zatem dziś, ku pokrzepieniu serc tych, skrycie marzących o własnej przestrzeni na błyskotki, dzielę się radością z posiadania właśnie takiego miejsca w swojej sypialni.

1

Lustro, które widzicie dostałam od Asi na urodziny, dokładnie rok temu. Na początku miało swoje miejsce w kuchni, nad konsolą. Toaletka to mebel zaupiony na West Wing, jeszcze zanim zaczęłam meblowanie domu. Ma wszstko to, czego potrzebuje toaletka – małe, płytkie szufladki i odpowiedniej wielkości blat. Urzekają mnie pudełeczka ze szkła, w metalowych – miedzianych i czarnych – ramkach. Można je obecnie kupić w H&Mhome. Są idealne do przechowywania bransolet, zegarków i wisiorków.

Krzesło Coctail ze sklepu dutchhouse.pl w towarzystwie futrzaka na siedzisku, świetnie sprawdza się nie tylko na balkonach i tarasach. Badzo podoba mi się przełamanie klimatu słodkiej toaletki – właśnie takim modelem. 

4

Pan Kwiatek… Od lat marzę o naturalnej zieleni w domu, jednak mam niezwykły, wrodzony talent do uśmiercania roślin doniczkowych. Postanowiłam tym razem podejść do sprawy poważnie. Pomyślałam, że jeśli spersonalizuję roślinkę, nadam jej imię, to może uda się wyhodować pierwszą w życiu palmę koralową. Śpi ze mną w pokoju już trzeci tydzień ; )

5

Nad toaletką powiesiłam kinkiet złoty z dointerior.pl. Żarówka kupiona w castoramie. Światła w dzień nie muszę używać, ponieważ toaletka stoi przy samym oknie, natomiast na wieczorne makijaże takie oświetlenie w zupełności wystarczy.

70K_1840

Zapraszam Was zatem, moje drogie Panie, do posiadania niewielkiego blatu, własnej przestrzeni w sypialnianym kąciku. Miło jest wszak pomalować rano oczy, nie narażając się na kolizję z domownikami, którzy w łazience potrzebują bardzo lustra w trakcie np. mycia zębów 🙂 Znacie to?

6

 

beata kwiatkowska