Teenage room

Napisała Beata @ Październik 30, 2015

Jak wiecie, z organizacją pokoików dziecięcych jesteśmy obie z Asią już dobrze zaznajomione. Prywatnie przerabiałyśmy temat już kilkukrotnie, a do tego miałyśmy przyjemność również zawodowo projektować małe królestwa dla Pociech naszych Klientów. Jednak z nastolatkami sprawa wygląda zupełnie inaczej. Szczerze mówiąc, rzadko trafiały nam się takie wyzwania, a uwierzcie mi projektowanie dla młodej osoby, będącej gdzieś pomiędzy dzieciństwem a dorosłością, jest w istocie wyzwaniem.

Bardzo ważna dla nastolatków jest prywatność oraz swoboda. Trzeba pamiętać, że prawdopodobnie pokój będzie pełnił wiele funkcji, będzie miejscem nauki, relaksu i pewnie spotkań ze znajomymi. Ale najważniejsze, aby pokój był spójny z osobowością przyszłego właściciela. W tym okresie swojego życia niemal każdy chce mieć szansę wyrażanie siebie, akcentowania swojej oryginalności i mieć wpływ na otaczającą go przestrzeń. Dlatego przede wszystkim należy wysłuchać i zapamiętać, że projektowana przestrzeń ma służyć przede wszystkim młodemu odbiorcy. Trochę szaleństwa w tym wieku nie zaszkodzi.

Przy tej okazji chciałyśmy Was zaprosić do pokoju młodej Kobiety, który miałyśmy przyjemność projektować jakiś czas temu.n9 n12Właścicielka jest osobą o silnym charakterze i jak pewnie sami zgadniecie, miłośniczką czerni, której odważnie pozwoliła nam użyć we wnętrzu. Dla skontrastowania na jednej ze ścian pojawiła się biała cegła. Najważniejszym miejscem w pokoju jest łóżko, na którym spędza najwięcej czasu. Do tego huśtawka przypominająca o beztrosce młodzieńczych lat. n10 n11No i oczywiście dodatki, którymi lokatorka starała się wyrazić swój charakter. n13Jeśli chcielibyście urządzić pokój w podobnym klimacie, przyjrzyjcie się planszy inspiracyjnej, którą dla Was przygotowałyśmy.planszaBiała cegła, fototapeta Urban City, dywanik bawełniany z napisem love, poduszka z napisem, kosz wiklinowy, pojemnik z trawy morskiej, biały metalowy kosz, butelka dekoracyjna, poszewka w gwiazdki, napis Winter, zegar z alarmem Karlsson, szyld metalowy

 Pamiętajcie, nie bójcie się odrobiny szaleństwa. Miłego początku weekendu!

back to black

Napisała Asia @ Październik 28, 2015

Diamond Chair jest naszym współlokatorem już od ponad roku i ostatnio naszła mnie refleksja, że tak jak każdy lubi nowe ubrania, tak i temu Panu należałaby się mała zmiana. Diamond chair jest lekkim meblem, który swoją funkcję zawdzięcza przestrzennej, "siateczkowej" formie, nadającej mu lekkości i niezachwianej świeżości. Świetnie prezentuje się w czystej bieli i kontrastującej z nią klasycznej czerni – duecie doskonałym.



Czy istnieje coś lepszego od połączenia nowoczesnych, białoczarnych elementów i zawsze pożądanego, klasycznego drewna, które przełamie ich surowość i ociepli każde wnętrze?
Wróćmy do Bertoi. Oba moje "diamenty" stoją na jasnej podłodze z sosny bielonej – drewno, właśnie.

 

Tylko czy to musi być jasne drewno?
Black is defenitely back! Czerń przeżywa dziś renesans i rozkwit na nowo. W meblarstwie, modzie, architekturze i w końcu wnętrzarstwie nadaje tajemniczej głębi i zdecydowanego tonu. W zestawieniu z białymi lub pastelowymi ścianami zamiast przytłaczać, w znacznym stopniu rozjaśnia przestrzeń.
Gdybym dzisiaj projektowała pokój, w którym mają stanąć te krzesła, z dużym przekonaniem zaproponowałabym czarne drewno.
Czarna podłoga wcale nie zmniejsza optycznie pomieszczenia, za to świetnie podkreśla charakter właściciela, lubiącego mocne akcenty i ceniącego sobie ponadczasowość . Podobne odczucia względem czerni miała firma Quick-Step, która postawiła sobie za zadanie stworzyć specjalną podłogę w kolorze czarnym o fakturze drewna i ich wysiłki zaowocowały w opalaną deskę.



Trochę historii: Technika opalania to technika starsza od rzymskich dróg, pozwala na osiągnięcie wyjątkowej faktury i koloru czarnego jak niebo nocą. Znana jest z Japonii, w której wykorzystywano ją do ochrony przeciw pożarom i szkodnikom, a wykończenie elementów opalanych zależne jest od stopnia i długości wystawiania drewna na działanie ognia i zwęglanie, w każdym przypadku światło inaczej działa na powierzchnię.
Diamond chair wykonane jest z lakierowanego, stalowego drutu, a chęć zasięgnięcia do korzeni spowodowała, że Quick-Step stworzył oryginalną, piękną podłogę, która pozwala odetchnąć od natłoku futurystycznych materiałów, przez które jesteśmy na codzień otaczani.
Niezwykle prezentować się będzie każdy pokój, w którym kolory wydają się być odwrócone.
Polecamy Państwu sprawdzić – i nie trzeba do tego posiadać koniecznie Diamencika, chociaż fajnie by się tam prezentował, prawda?





 

asia real

How about something different for a change?

Napisała Beata @ Październik 26, 2015

1

W końcu trafiło nam się stare mieszkanie do przerobienia. Wiecie, że uwielbiam stare kamienice, a tutaj taka perełka i to nad samą Motławą w Gdańsku. A że mieszkanie stare to i parkiet stary. Nietypowy, nie w jodełkę, ale tak jak widoczny na wizualizacjach poniżej wzór w kwadraty. Był to element wyjściowy do projektu całości. Pozwolił na wprowadzenie lekko eklektycznych elementów, nawet trochę złota, delikatny powiew retro. Mieszkanie projektowaliśmy wspólnie z rodzicami ich dorosłymi dziećmi. Ma to być ich miejsce ‘schadzek’ trójmiejskich, bo wszyscy domownicy rozjechali się po świecie.

Chętnie podeszłam do tematu, bo estetyka mi bliska, ten motyw dynastii, o którym już wiele razy pisałam, udało się wpleść i połączyć z parkietem, ale nigdy nie może być jak w bajce. Podczas remontu okazało się, że parkiet rozpada się podczas wyburzania ścian. Niestety budżet zamknięty już na tym etapie nie uwzględniał kładzenia nowego parkietu, więc zaproponowałyśmy panel o kolorze przygaszonego dębu. Daria przez przypadek zaczęła przeglądać nasze biurowe próbniki w poszukiwaniu ciekawszej alternatywy, bo dąb mamy już obecny w prawie wszystkich projektach i trafiła szczęśliwie na panele z kolekcji Arte od Quickstepa. Myślę, że firmy nie trzeba przedstawiać. Jakość rewelacyjna, ciekawe wzornictwo no i nowość w postaci paneli 60×60 cm. Od razu zadzwoniłyśmy do przedstawiciela czy panele mieszczą się w budżecie, po uzyskaniu ogromnej zniżki dla stałych Klientek, udało się przekonać Klientów do lekkiego nadwyrężenia budżetu, dla zachowania oryginalnego efektu w mieszkaniu.

 

A oto masa inpiracji, aby zachęcić Was do zachowania parkietu w starych mieszkaniach, jeśli macie taka możliwość. Dobry fachowiec przed cyklinowanie i odpowiednie uzupełnienie ubytków i zalakierowanie na mat przywróci żywot tej pięknej bazie dla Waszych nowych mebli. Ani mi się ważcie przykrywać go panelami, jeśli nie jest to konieczne! No chyba, że tymi od Quickstepa;)

2 3

4 5

7 8

11

 

131517 18 19 20 21 22 2325 26 27

asia real

ideal mattress

Napisała Asia @ Październik 22, 2015

W tym miesiącu dobiegła końca jedna z naszych najbardziej pracochłonnych realizacji. Nie odbyło się bez nerwów. Ekipa oczywiście pracowała po nocy, ale mieszkanie udało się oddać Właścicielom w wyznaczonych terminie. To chyba jeden z najbardziej pracochłonnych, ale i najbliższych memu sercu projektów, jakie miała przyjemność realizować. Dzielnie towarzyszyła mi Daria,  dzięki której powstało mnóstwo ciekawych rozwiązań, detali, które skradły serca Inwestorom. Większość mebli robiona była na wymiar, co wymagało od nas nie lada zgrania podwykonawców, dostawców materiałów i generalnego obmyślenia całości tak, aby pasowały do siebie dość różnorodne elementy. Wymóg był taki, aby mieszkanie nie było przeprojektowane. Miało być ciepło i przyjemnie, jak w domu.

Sypialnia państwa M, nie jest ogromna, ale udało się w niej zmieścić łóżko wykonane przez naszego tapicera, a obite 100% lnem. Zasłony szyte na wymiar również są lniane, tapeta za zagłówkiem, element wyjściowy dla projektu pomieszczenia, nadała niepowtarzalny charakter całości, a pieńki prosto z lasu miały sprawić, żeby całość straciła na ‘zadęciu’ . Na koniec do wybrania został nam materac. I tu miałam zagwostkę. Jak wybrać za Klientów materac? Przecież każdy lubi inny typ materaca. Pani Ania, niestety bardzo zapracowana osoba powiedziała tylko , że wolą z mężem twarde materace, więc zrobiłam mały wywiad. Oto klika rad, którymi warto się kierować przy tym jakże ważnym elemencie:

 

  1. Wybierz typ materaca, który ci odpowiada – sięgnij pamięcią na rodzaje materacy na których miałeś/aś przyjemność spać u znajomych, w hotelach, w domu i przypomnij sobie co Ci w nich najbardziej odpowiadało
  2. Nie kupuj materaca bez wypróbowania go – wiem to dziwne, idziesz do sklepu i leżysz jak kłoda na kolejnym modelu, podczas gdy ludzie dziwnie Ci się przyglądają…no nic, takie życie
  3. Zarezerwuj sobie kilka godzin na tego typu zakupy – tak, dobrze czytacie, kilka godzin. Na każdym z materacy warto spędzić ok. 5-10 minut, potem zrobić sobie chwilę przerwy i zawęzić wybór do 3 modeli i ponownie je wypróbować. Jeśli nie mieszkacie sami, koniecznie weźcie partnera. To wybór na wiele lat! (i materac i partner:))
  4. Spójrz na liczby – każda z firm ma swój system oznaczania twardości, elastyczności, nośności i miliona innych wytycznych. Niestety, warto się z nimi zapoznać. To trochę jak z wyborem auta, nie kupiłbyś nowego nie znając przebiegu, rocznika i wielkości oraz rodzaju silnika. Liczby mówią wszystko!
  5. Odpowiedni materac powinien sprawić, że poczujesz, że się unosisz. Materac powinien stanowić idealnie podparcie dla każdego elementu Twojego ciała. Jeśli śpicie na boku możecie wykonać ‘test talii’. Jeśli jesteście w stanie wcisnąć 2-3 palce pomiędzy materac, a własne ciało, to znaczy, że materac jest zły i nie stanowi wygodnego wsparcia dla Waszego ciała podczas snu.
  6. Materiał ma znaczenie – jest bardzo dużo typów wykończenia materacy. Tkanina powinna oddychać, bo macie z nią kontakt niemal bezpośrednio. Jedne typy pianek zatrzymują ciepło lepiej niż inne. Porozmawiajcie ze sprzedawcą, na pewno udzieli Wam informacji na ten temat.
  7. Koniecznie spytajcie o gwarancje – możliwe, że pomimo świadomego wyboru, materac będzie wadliwy. Wolicie kilka tysięcy niewygodnie przespanych nocy czy wymianę na lepszy model?

Po przeanalizowaniu tych wytycznych i wizycie w kilku sklepach zdecydowałam się na materac Zeus firmy Janpol. Spełniał dokładnie wszystkie wytyczne moje i Klientów, którzy są nieco starsi ode mnie. Na stronie producenta jest bardzo jasno i obrazowo opisane jakie zalety posiada ten model.

Sama też zaczęłam się rozglądać za odpowiednim modelem. Od lat mamy ten sam materac i niestety mimo, iż nie należał do najtańszych to bardzo się odkształcił. Osobiście wolę miękkie materace i lubię nowości. Moją uwagę przykuł lateksowy model Demeter, który posiada opcję pokrycia tkaniną Bamboo, o dobrej przepuszczalności powietrza, super miękki, a po kilku latach nieprzespanych nocy, jako młoda mama chyba sprawię sobie taki prezent!

asia real

*/?>