Minimal christmas deco

Napisała Asia @ Listopad 30, 2015

No i jutro już 1 grudnia. Zaczęliście dekorować domy? Prezenty kupione? Wiem, powiecie, że za wcześnie, jednak jako matka polka i matka firmy obiecałam sobie, że w tym roku prezenty kupię do 30 listopada, zrobię 200 uszek (100 dla nas i 100 dla Mamy) i udekoruje dom w stylu pasującym do naszego nowego wnętrza czyli drewniany minimal. Jak na razie żaden z planów nie został zrealizowany, tylko gwiazda betlejemska, którą sfotografowałam dla Was dziś, przypomina mi, że już czas! Dzięki blogowi i Wam mam szansę się na szybszy start.

 

Inspiracji oczywiście szukam na pintereście. A co będzie myślą przewodnią tych świąt: MINIMALIZM. W sumie z dwóch powodów, po pierwsze nie mam czasu na wymyślne ozdoby, po drugie bardziej mi się podobają, aaaaa i jeszcze po trzecie: są tańsze od kupnych gotowców. Oto czego potrzebuję: świeże gałązki choinki(mieszkam koło cmentarza i to się okazuje bardzo pomocne, Panie z gałązkami czekają na mnie za rogiem), sznurek paciarny(taki w sumie zawsze mam w domu, bo odkąd pamiętam pakuje nim prezenty na święta dla wszystkich), papier naturalny (przyda się jako osłonka na choinkową doniczkę, no i do pakowania wyżej wspomnianych prezentów)….to by było na tyle. Wodę mam w kranie, a przeźroczystych wazonów nazbierałam dzięki sesjom na bloga. Voila! Jeszcze lampki! Nie zapomnijmy o świetle, białe świece to podstawa, ale też zwykłe światełka choinkowe z marketu lub bardziej wymyślne typu cotton balls lub ogrodowe wprowadzą świąteczne ciepło.

Kolejne efekty moich mini ozdób będę Wam pokazywać na naszym facebooku i moim Instagramie. Enjoy!

asia real

Kojący powiew orientu

Napisała Beata @ Listopad 27, 2015

O wnętrzach w stylu orientalnym jeszcze nie pisałyśmy. Myśl o tym, by zagłębić się w taką stylistkę, naszła mnie w minioną sobotę, kiedy czekałam na masaż tajski w Thao Thai, w Gdańsku. Z salonu bije ciepłem już od progu. Nasycone brązy, odcienie bordo, burgundu, złota i turkusu działają kojąco na stres, mimo, że zwykle obawiałabym się takich połączeń, myśląc, że mogą być zbyt agresywne. Nic bardziej mylnego. Uwierzcie, że relaksować zaczęłam się kiedy usiadłam na mięciutkiej sofie z kubeczkiem gorącej tajskiej herbaty. Zapach świec stwarzał odpowiedni nastrój. Cisza i spokój…to wszystko razem składało się na niepowtarzalną atmosferę, w której nawet czekanie na swoją kolej jest przyjemne.

2

14

1

Bardzo niewiele trzeba, by orientalny styl wprowadzić do swojego wnętrza. Styl orientalny nawiązuje do wzorów i schematów postępowania rodem z Azji.To co jest najbardziej charakterystyczne to: 

1. Charakterystyczne meble z drewna egzotycznego, często frezowane, rzeźbione, lakierowane na wysoki połysk

2. Wzorzyste tkaniny i tapety, inspirowane liternictwem i kaligrafią, bambusem, kwiatami, ptakami i rybami

3. Ciepłe, soczyste  – dla nas jesienne – barwy: pomarańcz, turkus, żółty, brązy…

12

Zapach kadzideł, gorącej tajskiej herbaty, suszonch płatków kwiatów i owoców unoszący się w powietrzu …bez tego orientalna aranżacja nie będzie kompletna. Zatem zapraszam na herbatkę ; )

4 7

Styl orientalny jest ciągle aktualny i może mieć różne oblicza. Od prostych, oszczędnych form zaczynając, na szlachetnych materiałach i subtelnej ornamentyce kończąc. Sami przyznacie, że ciężko w takim otoczeniu o stres. Do tego masaż przynoszący ulgę po całotygodniowym stresującym maratonie. Zachęcam Was do wygospodarowania chwili dla siebie. Wiem, to nie łatwe. Przyznaję, że gdyby nie to, że voucher do Thao Thai dostałam w prezencie (możecie go kupić tu), samej ciężko byłoby mi się zorganizować. Idąc tym tropem – mam już pomysł na prezent dla rodziców!

13

Relaksujcie sie zatem jak najczęściej. Zobaczcie jakie piękne orientalne wnetrza dla Was znalazłam.

2 358 9 1

Sesja wykonana, dzięki uprzejmości salonu Thao Thai w Gdańsku. Serdecznie pozdrawiamy  🙂

 

ładnie i praktycznie – czyli 5 kroków do udanego wnętrza

Napisała Beata @ Listopad 26, 2015

Dziś post praktyczny, tym razem nie o łazienkach. Czyli 5 kroków urządzenia praktycznej i ciepłej w odbiorze przestrzeni.

1. Co na podłogę.

To odwieczny problem, z którym borykają się wszyscy, urządzający swoje cztery kąty. Sama pamiętam, kiedy dawno temu, wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania i z tak zwanego klucza, postawiłam w kuchni na płytki, w przedpokoju, płytki, w łazience płytki. Do dziś zastanawiam się, jak silne stereotypy działały na moje wybory. Kiedy w kolejnym mieszkaniu, na podłodze, w ciągu kuchenym, znalazły się panele – mama złapała się za głowę, a znajomi mówili – ale będzie się niszczyło … Na szczęście nic się nie "niszczy", a na rynku pojawia się wiele nowych rozwiązań i produktów, które sprawdzają się w narażonych na wilgoć powierzchniach.

Niedawno, weszła do sprzedaży najnowsza kolecja paneli Quick Step, podłoga Impressive Ultra, która wyprodukowana jest w nowoczesnej technologi. Dzięki innowacyjnej powłoce jest najbardziej wodoodporna, ze wszystkich dotychczasowych podłóg laminowanych. Dodatkowo, do złudzenia przypomina prawdziwe drewno, zachowując idealny kolor i strukturę. Zobaczcie sami.

Bez nazwy-1

z18844288IH,Lazienka-w-odcieniach-szarosci

2. Czym zatem ocieplić wnętrze, kiedy stawiamy na dość jednolitą bazę – dewnianej podłogi i jasnych ścian. Oczywiście tkaninami. Wszelkimi zasłonami, dywanami, poduchami, chodnikami, pledami, koszami. Dokładnie taki zabieg zastosowano w powyższej inspiracji. Wnętrze bez tkanin byłoby zimne i smutne. Sama jestem na etapie poszukiwania dywanu idealnego, to co mogę Wam podpowiedzieć:

Jeśli macie dzieci – unikajcie kolorów bardzo ciemnych ( czarny, grafitowy, ciemny granat ) i skrajnie jasnych – biel, jasny ecru. 

Dywany wełniane są najcieplejsze, do kuchni proponowałabym coś na bazie bawełny.

Godnym polecenia sklepem, z dużym wyborem tekstyliów jest Vella Home. Mają duży wybór produktów, w przystępnych cenach, a co dla mnie najważniejsze – bardzo dobrej jakości zdjęcia, dzięki którym można ocenić jak faktycznie wygląda produkt. 

Poniżej propozycje pledów: w gwiazdki  i zimowe wzory.

2

Oraz dywanów Omo Grey i Angel Grey-White .
big_Angel_grey_w01 large_omo_grey_15

3. Tematyce oświetlenia poświęcałyśmy już post. Wiecie już o tym, jak ważne jest przemyślenie elekryki i oświetlenia , na etapie planowania układu funkcjonalnego wnętrza. Ciekawe rozwiązania dla oświetlenia dekoracyjnego i funkcjonalnego znajdziecie w sklepie Gras. Pamiętacie naszą realizację w Gdyni? Spotkała się z Waszym ogromnym zainteresowaniem.

n73

4. Ułatwiacze życia. O gadżetach pisałam już w ubiegłym tygodniiu. Z przykrością przyznaję, że do tej pory je zaniedbywałam. Dopiero od niedawna pałam uczuciem do każdego mini usprawniacza codziennych czynności. W Celofanie kolejna praktyczna rzecz : ) Nie dość, że przepiękny schowek na klucze, to jeszcze ma ukrytą moc. Dzieci pilnują kluczy jak oka w głowie…wszak słonik musi wrócić do domu po powrocie ze szkoły : )
 
1426254442
 
5. Dla wielicieli natury, do których grona zaliczam się również ja, polecam kwiaty we wnętrzach. Niekoniecznie muszą być rozstawiane po całym domu, to rzeczywiście może powodować uczucie lekkiego bałaganu. Pięknie jednak wygląda, kiedy ustawimy wiele roślin doniczkowych w jednym miejscu, w takim pokojowym ogrodzie. 
1e6152e54bb04e5488b789cc7b0847f2
Podlewanie i codzienna pielęgnacja, też może być przyjemna, szczególnie kiedy zwykłą plastikową butelkę, wyposażymy w taką chmurkę : )
5

 

 

2e4d56917974604bc5d1be226f533964

 

A jakie są Wasze sposoby na miłe, praktyczne wnętrza? Bez czego nie wyobrażacie sobie aranżacji? co jest dla Was najistotniejsze? 

Zapraszam do dyskusji !

beata kwiatkowska

Kalendarz adwentowy

Napisała Beata @ Listopad 24, 2015

Święta czuć już na każdym kroku. Od dwóch tygodni chronię siebie i dzieci, przed wizytami w centrach handlowych. Witryny wołają WEJDŹ I KUP. Tego akurat w Święta nie lubię. W tym roku postanowiłam przygotować wyjątkowy kalendarz adwentowy. Przyznam, że zwykle kupuję tak zwane gotowce, wypełnione czekoladkami…ale od tego roku obiecuję robić to samodzielnie. Ma to swoje plusy- ja miło spędzam czas, a dzieciaki nie objadają się słodkościami – wszak do pudełeczek symbolizujacych dni, można włożyć suszone owoce, orzechy lub małe upominki. Dodam jeszcze, że nasz kalendarz został opublikowany w światecznym numerze M jak mieszkanie – tam znajdziecie przepis na adwentoweDIY i równie świąteczną fotorelację : )

A teraz – do dzieła,zobaczcie jakie to proste.

005

Deska sosnowa, którą kupiłam w markecie budowlanym miała lekko żółtawy odcień, dlatego za pomocą farby akrylowej i gąbki wybieliłam ją i pozostawiłam do wyschnięcia na kilka godzin.

008

Kolejnym krokiem jest wykonanie pudełeczek. Użyłam do tego celu papierowych woreczków na kanapki, a na nie nakleiłam czarne plakietki, wcześniej wycięte z czarnej tektury. Nastepnie każdy dzień, ozdobiłam kokardkami i zieloną gałązką…tu możemy puścić wodze wyobraźni. 

034

033

012

Szablon pomoże nam w ponumerowaniu kolejnych dni. Cyferki możecie odrysować białą lub kredową kredką. 

016

015

035

017

019

Najprzyjemniejsza część – podjadanie w trakcie wkładania podarków do woreczków ; ) Wszystkie opakowania przyczepiłam do tablicy za pomoca zszywacza tapicerskiego, ale można do tego użyć kleju lub młotka i gwoździków.

021 023 024 025
027

I gotowe ! Kalendarz powiesiłam na ścianie, bo ukochana Traffka zjadłaby grudniowy  zapas w jednej sekundzie. Obok postawiłam drewniany stołek (http://hoom.co/produkt/stolek-practique/) , teraz dzieciaki bez problemu sięgną nawet po najwyżej umieszczone smakołyki…i jak, czujecie już święta? 

029

020

fot. magdalena płoszaj

 

beata kwiatkowska