Żywe ściany

by Beata on Lipiec 14, 2017

Jeśli kochacie zieleń a nie macie ogrodu lub innego miejsca, w którym moglibyście zaaranżować tego typu przestrzeń, zainteresować Was mogą tak zwane green walls lub living walls, czyli ogrody wertykalne. Te naścienne ogrody są świetnym sposobem na ożywienie wnętrza i nadanie mu wyjątkowego charakteru.

 

Poza walorem estetycznym, pionowe ogrody mają również inne zalety. Są naturalnym filtrem powietrza, tworzą barierę akustyczną i stanowią naturalną izolację cieplną – zimą chronią przed utratą ciepła, a latem chłodzą pomieszczenie.

 

Są one także bardzo proste w budowie. Potrzebujecie jedynie metalowej ramy, warstwy PCV i warstwy specjalnego filcu. Wystarczy umieścić rośliny na tak zbudowanej bazie i gotowe! Oszczędnym i bardziej ekologicznym sposobem na utrzymanie takiego domowego ogrodu bezie podlewanie go zebraną wodą deszczową.

 

Jeśli chodzi o dobór roślin wybór jest szeroki. Warto wybierać gatunki, które nie wymagają dużych donic, rośliny pnące i te o ozdobnych liściach. Wybrane rośliny powinny być łatwe w uprawie i niewymagające dużo miejsca, gdyż ich korzenie będą miały ograniczoną przestrzeń na wzrost, a same rośliny będą konkurować o dostęp do światła i przestrzeń. Ostatnim krokiem jest pamiętanie by rośliny regularnie podlewać, nawozić i podcinać.

 

Co myślicie o takim rozwiązaniu? Sprawdziłoby się u Was?

beata kwiatkowska

5 komentarzy

Jejku, piękne!!! Przepięknie to wygląda!!!

dodany przez Charlotte @ 14 lipca 2017 o 12:42. Odpowiedz #

Oszalalam tez taki chce.

dodany przez Madzia @ 14 lipca 2017 o 21:51. Odpowiedz #

😍 Ściana marzenie. Ludzie, po chromie, plastiku, sztucznych panelach, zatęsknili najwyraźniej za naturą. Rośliny – już nie jedna, samotna roślina, drewno, szkło, kamień, ceramika, naturalne tkaniny.

dodany przez Ewa @ 15 lipca 2017 o 07:43. Odpowiedz #

Pielęgnacja takiej zielonej ściany to duże wyzwanie. Wiem ile pracy kosztuje starcie kurzu z lisci moich doniczkowych roslin.

dodany przez Inka @ 15 lipca 2017 o 20:21. Odpowiedz #

Zdecydowanie jestem na tak! Choć osobiście wybrałabym z tych wszystkich roślin mech 🙂 Słyszałam o odmianie, której praktycznie nie trzeba podlewać i zastanawiam się, czy z nim nie zaszaleć przy okazji urządzania nowego mieszkania 😉

Pozdrawiam Was serdecznie!
Karolina

dodany przez KaroDred @ 17 lipca 2017 o 14:24. Odpowiedz #

Komentarze

Wymagane.

Wymagane. (nie będzie publikowany).

Jeżeli posiadasz.