Chic and glamour….delightful

Napisała Asia @ Październik 18, 2013

Dziś po sąsiedzku wybierzemy się do mieszkania mojej koleżanki Marty, jej Męża Sławka i superczadowego synka Jasia.

Mieszkanie, które niegdyś należało do siostry Sławka, było chyba jedynym mieszkaniem w nowym budownictwie, które od zawsze mi się podobało. Od młodości marzyłam, że będę mieszkać w starej kamienicy i za nic w świece nie chciałam iść na kompromis. Kiedy więc doszło do poważnych poszukiwań jedynie z przywoitości poszliśmy zobaczyć mieszkanie bardzo podobne do tego, które dziś będziemy oglądać……no i  w nim dziś mieszkamy. Myślę, że zadecydowały skosy i ogólny klimat osiedla, ale też układ i ułożenie do słońca, no i bardzo ważny fakt, że mamy dodatkowe pomieszczenie na poddaszu.

Mieszkanie Marty i Sławka przeszło niedawno remont, miałam przyjemność trochę im pomagać w doborze materiałów, kolorystyki i wykończeń, stąd dzisiejsza sesja. Głównym powodem zmian było zlikwidowanie WC dla gości, która zajmowało przestrzeń między przedpokojem i lodówką. Dzięki tej drobnej przebudowie salon zyskał kilka dodatkowych metrów, a całość stała się jaśniejsza i o wiele bardziej przestronna. A że Marta lubi rzeczy ładne, to przy okazji zmienili wytrój, aby pasował bardziej do ich osobowości. 

Jedną z pierwszych rzeczy, które wybrałyśmy były szare cegły tej samej firmy co u mnie w mieszkaniu. To one nadały ton reszcie wnętrza i pozwoliły złamać wszechobecną biel. Dzięki przebudowie zwiększyła się również kuchnia. Właściele zdecydowali się więc na zakup nowej, poprzednia parę razy odnawiali własnymi siłami i myślę, że ta zmiana sprawiła im wielką przyjemność. Tu również biel została przełamana laminowanym blatem w odcieniu ciepłego jesionu, który Marta rewelacyjnie dobrała do frontów  stylu retro.

Telewizor poprzednio wisiał na ścianie zewnętrznej od WC, teraz został przeniesiony w przeciwległy kąt, przez to też zmieniło się ustawienie kanapy, przez co musiała ona być mniejsza. Kuchnia i kanapa są z ikei. Centrum mieszkanie obecnie stanowi okrągły stół i krzesła, również z ikei. Marta zawsze ma świeże kwiaty, niedościgniony wzór jeśli o mnie chodzi….kwiaty ocieplą każde wnętrze i dadzą wrażenie, że w domu toczy się życie i to nie  katalogowe 🙂

Moje ulubione elementy wystroju to stolik kawowy, szafka i lustro w przedpokoju oraz wiszące nad blatem lampy. No i kot!

Schody, uprzednio bukowe z aluminiową barierką, pomalowano na kolor biały, ten sam zabieg został zastosowany na szafie, która odzyskała życie dzięki nowym porcelanowym gałkom.

Podziwiałyśmy też przegrubaśny sweter dzieła mojej dobrej koleżanki z byłej pracy – Bereniki Czarnoty. W nim na pewno nie zmarznę tej zimy, coś czuję, że Marta też się na niego skusi……pomimo ogrzewania podłogowego pod nowymi bielonymi panelami.

Całość stanowi bardzo spójne, jasne i czyste wnętrze. Jaś może spokojnie szaleć na większym metrażu, a my możemy spokojnie napić się  herbatki……

asia real

Łódź Design Festival

Napisała Asia @ Październik 17, 2013

Dziś zaczyna się jedno z najważniejszych wydarzeń roku jeśli chodzi wnętrza i design. Jutro wybieramy się tam z Beatką na pierwsze spotkanie blogerów wnętrzarskich MEETBLOGIN. Może wpadniecie?

Jesteśmy niesamowicie podeskscytowane, gdyż regularnie czytamy wiele blogów, które również zostały zaproszone. Myślę, że miło będzie spotkać się w 'realu', porównać doświadczenia, wymienić się obserwacjami co do polskiej wnętrzarskiej blogosfery.

Spotkania zaczynają się w sobotę o 10 rano i kończą w niedzielę ostatnim spotkaniem o godz 16, podczas którego będziemy miały zaszczyt zaprezentować jedno z naszych dzieł DO IT YOURSELF!

7 edycja Łódź Design Festival ma miejsce od 17 do 27 października 2013 w Łodzi. Hasłem przewodnim tegorocznej edycji jest 'It"s all about humanity'. Po raz pierwszy program podzielony jest na 3 bloki tematyczne: SPOŻYWANIE, ZAMIESZKIWANIE oraz EMPATIA.

 

1. Blok SPOŻYWANIE

Spożywanie pokarmu od początku cywilizacji stanowiło centralną część naszej codzienności. O jego formie najczęściej decydują za nas inni.  Dlaczego wykształceni projektanci nie odgrywają w tym procesie żadnej roli? Czy nie powinno być wprost przeciwnie? Działania zawarte w programie pokażą, że jedzenie może być traktowane jako produkt, który należy zaprojektować, aby nadawał się do spożycia, ale też by był ergonomiczny czy funkcjonalny. Food design, bawiąc się tradycyjnymi recepturami i lokalnymi smakami, przeciwstawia się uświęconej roli jedzenia jako potężnego nośnika historii i tożsamości kulturowej. W wystawie Food | Design | Humanity kuratorzy Sonja Stummerer
i Martin Hablesreiter (duet Honey&Bunny) umieszczą na trzech długich stołach jadalne obiekty,  zaaranżowane smakowicie i z poczuciem humoru w taki sposób, aby idea ich projektu była równie prosta do odczytania jak ich znaczenie i funkcja praktyczna.

 

Blok składa się z następujących części:

  • “ wystawa z Programu Głównego: Food I Design I Humanity oraz oprowadzanie kuratorskie (Sonja Stummerer i Martin Hablesreiter)
  • €“ konferencja Food | Design | Humanity (Gabriele Sorgo, Beate Koller, Prof. Dr. Vijai K. S. Shukla, Eugenio Butelli, Marc Bretillot, Earlwyn Covington, Katarzyna Gliszczyńska, Peter Raspor, Joanna Mroczkowska, Peter Barham)
  • €“ spotkanie autorskie: światowa premiera książki EAT DESIGN (Martin Hablesreiter & Sonja Strummerer)
  • €“ wystawy towarzyszące: Art Food (Marek Cecuła), Wokół Stołu (ASP Gdańsk), The Wishing Table (Michael Vasku), Głodna Planeta – Co je świat (Peter Menzel, Faith D'Aluisio),
  • €“ warsztaty: Smaki jesieni, czyli skąd się bierze dynia (Grzegorz Łapanowski), Green Food Design – Miejska Kuchnia Roślinna (Agata Bielska)

 

2. Blok ZAMIESZKIWANIE

Zamieszkiwanie, czyli rozważania o tym w jaki sposób organizowana jest przestrzeń mieszkalna i kto o tym decyduje. ZA-MIESZKANIE. Miasto-ogrodów, miasto-ogrodzeń to wystawa przygotowana przez Instytut Architektury. Projekt poświęcony jest zmianom, jakie zaszły we współczesnej architekturze mieszkalnej (a także urbanistyce i planistyce), ich związkom z tożsamością mieszkańców
i postępującymi zmianami w przestrzeni miasta oraz tworzącym się stopniowo rozwarstwieniem społecznym.

 

Blok składa się z następujących części:

  • €“ wystawa z Programu Głównego: ZA-MIESZKANIE. Miasto-ogrodów, miasto-ogrodzeń oraz oprowadzanie kuratorskie (Instytut Architektury/ Kacper Kępiński, Dorota Leśniak-Rychlak)
  • €“ wystawy towarzyszące: Nowoczesność – Tradycja – Proces – Kreacja (ASP ), Inne miasto (Iva S Tatermushova), Szkoła. Projektowanie kształcące pokolenia (Fundacja Bęc Zmiana), Designed to be individual (Grupa projektowa CSTM),
  • “ spotkanie: Jurgen Bey / In the perspective of nonsense and other senses that make no sense.

 

3. Blok EMPATIA

Empatia to jedna z najważniejszych cech, jakie powinien posiadać projektant o głęboko humanistycznym podejściu do swojej pracy. Wsłuchując się  w potrzeby ludzi, z którymi i dla których pracuje tworzy produkty, w naturalny sposób rozwiązujące prawdzie problemy – nawet te nieuświadomione. W efekcie powstają projekty, które istotnie podnoszą jakość życia. Na wystawie DEEP NEED | empatia i projektowanie kuratorki Agnieszka Szóstek i Magda Kochanowska pokażą obiekty i kompletne schematy procesów, które doprowadziły do ich powstania, będące kluczem do zrozumienia sposobu powstawania rozwiązań zorientowanych na użytkownika (User Centered Design).


Blok składa się z następujących części:

  • “ wystawa z Programu Głównego: DEEP NEED I empatia i projektowanie oraz oprowadzanie kuratorskie (Magda Kochanowska i Agnieszka Szóstek)
  • €“ wystawy towarzyszące: Self indulgent design (David Carson), Operacja Książ (Monika Patuszyńska), Drzewo (Jarosław Hulbój), Współczesne improwizacje (Grupa TABANDA), Ostrożnie szkło (Flowers for Slovakia), Projektowanie tożsamości / Tożsamość Projektowania (OperaLab),
  • €“ warsztaty: TACTILU – rzecz o dotykaniu, czyli miziajmy się na odległość (Jakub Koźniewski), Projektowanie interakcji metodyką Orange Labs: poznawanie i definiowanie potrzeb użytkownika (Łukasz Roth), Playful Interactions in public spaces (Rob Tieben)
  • €“ spotkania i wykłady: David Carson / Self indulgent design,€“ Service Jam

PONADTO w ramach ŁDF 2013 m.in.:

  • €“ Edukreacja: bawialnia, warsztaty (np. Nowy dom Misia Uszatka / SE-MA-FOR, Wędkowanie / Fundacja Form i Kształów), oprowadzanie spacery po wystawach, kalendarz
  • €“ wystawa must have to prezentacja najciekawszych produktów pochodzących od polskich projektantów lub producentów
  • €“ finał konkursu make me! połączony z wystawą – 17.10 wręczenie nagrody głównej w wysokości 20 000zł ufundowanej przez mecenasa festiwalu: Ceramikę Paradyż
  • €“ Remade Market to kiermasz z wyjątkowymi przedmiotami, które można nabyć bezpośrednio od ich twórców 
  • €“ Service Design Jam – uczestnicy będą opracowywać metodą współtworzenia prototyp innowacyjnej usługi, poznają metody i techniki zespołowego projektowania oraz sprawdzą je w działaniu. 
  • €“ Strefa Projektanta –  prezentacja narzędzi oraz rozwiązań przydatnych w pracy projektanta oraz architekta
  • €“ konferencja BiznesUp! podczas której będzie można dowiedzieć się jakie korzyści może przynieść firmom współpraca z projektantami oraz ekspertami zarządzania designem oraz jak taka współpraca przyczyni się do podniesienia efektywności działania firmy a także do budowania przewagi konkurencyjnej na rynku.
  • €“ Czytelnia to możliwość bezpłatnego wypożyczenia publikacji poświęconych tematyce designu i dziedzin pokrewnych architekturze oraz projektowaniu.
  • €“ Paradyżowa Kraina – cykl bezpłatnych warsztatów dla dzieci – zabawa, interaktywna edukacja i samodzielne projektowanie. Pomysłodawcą cyklu rozwijającego zdolności twórcze najmłodszych jest Ceramika Paradyż.
  • €“ warsztaty, np.  Jak zrobić notes (Fajne Chłopaki), Glasstour – jeżdżąca huta szkła (Centrum Dziedzictwa Szkła Krosno)
  • €“ Strefa Miasto to ponad 30 wystaw i kilkanaście wydarzeń towarzyszących w przestrzeni całej Łodzi. Wśród nich m.in.: Noc Otwartych Pracowni w Off Piotrkowska i Wi-Ma, Pecha Kucha, spotkania w Muzeum Sztuki, wystawa Polskie Red Doty, warsztaty rodzinne, Nenukko Pop Up Shop, imprezy w klubach

Koniecznie wpadajcie!!!

asia real

 

 

Pink&love

Napisała Asia @ Październik 14, 2013

W sobotę pokazałam Wam fotografie, które zainspirowały mnie do zmian w pokoju mojej Córeczki. Ogromne zmiany to nie są, ale bardzo przypadły go gustu Różyczce. 

Odkąd urządziłam jej pokój obiecałam sobie, że będę regularnie wieszać zdjęcia nad jej łóżeczkiem, jak widać na razie tak się nie stało, ale zrobiłam pierwszy krok, aby zaaranżować pustą ścianę i przestrzeń wokół miejsca gdzie przeważnie sypia.

Niedawno przechodziłam obok salonu sukien ślubnych i zauważyłam piękne pompony tiulowe, które zdobiły wystawę. Prezentowały się wyjątkowo cukierkowo i romantycznie, więc zaczęłam szperać w sieci i znalazłam firmę LOVE&LOVE. Odnalezienie firmy, która produkuje pompony godne inspiracji z moich ukochanych stron wnętrzarskich nie było łatwe. Love&love swoje dzieła wykonuje ręcznie z 100% polskiego tiulu, stąd wysoka jakość. Tiul jest bardzo sztywny, dzięki czemu łatwo się je układa i nie tracą kształtu. Możne je tez prać ręcznie. U mnie kule zawisły na razie w pokoju Róży, ale myślę, że spokojnie będę je wykorzystywać do dekoracji stołu czy stylizacji na bloga. Zauważyłam, że z nimi każde zdjęcie wychodzi rewelacyjnie! Są wisienką na torcie  w  wielu stylizacjach ślubnych, czy urodzinowych, nadają się też do dekoracji ogrodów czy balkonów. Super nadawałyby się też jako dekoracja na witrynę naszej galerii…..no i plus jest taki, ze można je zamówić w dowolnym rozmiarze i dostępne jest mnóstwo kolorów.

Oto link do strony i facebooka gdzie możecie je znaleźć

www.loveandlove.pl
www.facebook.com/withloveandlove

W mojej stylizacji wykorzystałam głównie białe i różowe kule, powalił mnie neonowy róż, który idealnie pasuje do tapety w pokoju małej. No i nie byłabym sobą gdybym całości nie przełamała szarością i czernią. 

asia real

Pink dream

Napisała Asia @ Październik 12, 2013

Cóż za leniwa sobota…….siedzę pod cieplutkim kocem popijając kawę z okropnie słodkim mlekiem skondensowanym i szykując się do małych zmian w pokoju mojej Córeczki. Dawno nic u niej nie dekorowałam – czas to zmienić.

Wczoraj w końcu stanęła nowa szafa w sypialni, nie jest to szczyt myśli architektonicznej, ale zdecydowanie spełnia swoją funkcję czyli mieści całą moją garderobę, łącznie z paskami, apaszkami, torebkami i biżuterią. Nigdy nie miałam takiego porządku! Pełne katharsis oczywiście nie trwało długo, bo już mnie rozpiera mnie energia, aby pozmieniać coś w innych pomieszczeniach. Plus jest taki, że wreszcie posprzątałam mieszkanie ( ciekawe na ile starczy mi zapału…..:) ), znalazłam też parę skarbów, których szukałam od dawna lub nie pamiętałam, że mam. Dzięki temu nie mam choć raz problemu co ubrać na dzisiejszą kolację z Beatką, Radkiem i ich Znajomymi.

Niedługo na blogu zdjęcia z pokoiku Róży , a oto co mnie zainspirowało……..życzę Wam różowego dnia!

asia real