stockholm furniture fair w pigułce part 2.

Napisała Beata @ Luty 19, 2013

Dziś coś wyjątkowego, wyszukanego, coś dla lubiących oryginalność i wyszukane wzornictwo.  Obok nurtów "eko", które miałam przyjemność przedstawić Wam w poprzednim poście, naszą uwagę przykuły bijące na odległość kolorem stoiska.

Pierwsze z nich było wspólne dla 3 brandów portugalskich. Dwa z nich – moje ulubione- przedstawiam poniżej : )

 

Delightfull & Boca de Lobo

Nad wyraz optymistyczne produkty, kiedy na nie patrzę mam wrazenie że każdy z nich żyje swoim życiem. 

 

Jeśli nie nastroiły Was jeszcze prezentowane lampy, to meble które zobaczycie za chwilę nie pozostawią cienia wątpliwości. Kto chciałby mieć w domu taką wesołą komodę? Ja z pewnością tak.

http://delightfull.eu/blog/2013/02/our-design-journey-at-stockholm-furniture-fair/

Kolejnym, najdłuższym przystankiem były tekstylia, a dokładniej mówiąc dywany. Wystawcy chwalili się sposobem tkania, misternym doborem odpowiednich włókien, wysoką jakością 

I trafiłam do swojej krainy czarów. Powiem szczerze, że do tej pory biję sie z myślami, czy przypadkiem nie nabyć jednego z tych cudeniek.

Asi wpadł w oko dywan w stylu nature, pleciony, wełniany.

Nie dużo później obie zakochałyśmy się – z wzajemnością – w bijącym granatem, ręcznie tkanym dziele sztuki.

W sali zwanej Greenhouse, pewna młoda artystka przedstawiła bardzo inspirujący pomysł na chodnik podłogowy. Splecione filcowe wałeczki, o różnej wysokości dawały wrażenie trójwymiarowego wycinka krajobrazu. Nie wiem jak taki pomysł sprawdza się w ruchliwym miejscu, z pewnością jednak wygodnie się na nim leży : )

Splot warkoczykowy spięty nitkami – czyżby idealny temat na DIY? Kto się podejmie?

Widziałam kiedyś film, w którym matka podarowała swojej córce ręcznie uszytą pościel z koszulek, które od maleńkości zbierała w szafie. Pochodziły one z wspólnych wypraw i odkrywczych wycieczek. Ten dywan od razu przypomniał opisaną scenę.

Pozostałe ekspozycje – równie inspirujące, mam nadzieję, że znajdziecie wśród nich coś dla siebie.

Szperałam po wielu portalach wnętrzarskich, serwisach i z przyjemnością podsumuję, że nie znalazłam równie obszernej relacji z lutowych targów. Mam nadzieję, że każdy z Was, choć na chwilę teleportował się w czasoprzestrzeni i był na tych targach z nami.

beata kwiatkowska

 

 

 

 

stockholm furniture fair w pigułce part 1.

Napisała Beata @ Luty 16, 2013

Pamiętacie post o trendach, który opublikowałam na początku stycznia? Zastanawiałam się co w 2013 przetrwa, co pojawi się nowego, jakie kolory, struktury… Targi w Sztokholmie były wyśmienitą okazją do sprawdzenia moich prognoz.

Zatem do dzieła. Niniejszym mamy zaszczyt przedstawić wiodące trendy, wprost z pięknej stolicy Szwecji.

 

Wood wood wood

Tej tendencji nie dało się nie zauważyć. Drewno w meblach, drewno w lampach. Kompozycje bardzo naturalne i ciepłe. Do jakich wnętrz ten trend? Do wszystkich. Wnętrza minimalistyczne przełamią, wętrza klasyczne uzupełnią.

 

Na ścianie tapeta Wall and Deco

Powalająco wyglądają "surowe" gałęzie w połączeniu z duńskim wzornictwem o charakterystycznej prostocie formy.

 

 

 

Sploty 

Nic zaskakującego. Ten trend po prostu musiał istnieć. Nad różnorodnymi możliwościami zastosowań splotów "rozpływałam się" już nie raz. W roku ubiegłym mogliśmy przyozdabiać nasze sofy teraz przenosimy aranżacje również na abażury.

 

Brzoza 

W zasadzie to kontynuacja nurtu wood wood wood, ale trend brzozy, szarości i czerni  był na tyle wyraźny, że zasłużył na osobny akapit w naszym podsumowaniu : )

Żółty

Poniżej modna paleta na 2013 rok. Jak widzicie nowym kolorem jest żółty, który eksponowany był w dwóch odcieniach – ciepłym i neonowym.

 

Industrialnie

Było też loftowo. Ku naszej uciesze wśród wiodących wystawców byli również zwolennicy mojego ukochanego "industrialu" w ciepłym wydaniu.

  

Drewniane litery postarzane w sposób niezwykle klimatyczny.

Zegary, tablice, typografia – I LOVE IT!

Metalowe szafki, i gwiazdki, na tym stoisku mogłabym zamieszkać : )

 

To jeszcze nie koniec moi mili. Bądźcie czujni jak ważki – wkrótce część druga, którą bez wahania mianowałam przysłowiową "wisienką na torcie".

 

 

❤Will you be my Valentine?❤

Napisała Asia @ Luty 14, 2013

Ten post marzył mi się od dawna. I wcale nie chodzi tu o to, że dziś są Walentynki i nie mogę doczekać się niespodzianki, która na mnie czeka:) Najbardziej nie mogę doczekać się reakcji Ukochanego na to co dla niego przygotowałam!!! 

Pamiętacie fotkę promującą nasz konkurs? Rozety i kule użyte w pokazanej aranżacji spędzały mi sen z powiek i dużo się ich naszukałam. Niestety na stronach zagranicznych albo były one bardzo drogie, albo nie było wysyłki do Polski. W końcu natrafiłam na stronę www.partybudziki.pl, na której nie tylko znalazłam rozety i papierowe kule, których tak namiętnie szukałam, ale mnóstwo innych dekoracji na wszelkie okazje. Strona jest bardzo przyjazna dla użytkownika, bo stworzono kategorie według okazji: baby shower, urodziny, wieczór panieński, karnawał i wiele innych. Ja oczywiście przeszperałam wszystko. Oto przykładowe produkty, które przypadły mi do gustu i pasują na tą wyjątkową okazję i nie tylko:

 

Jak widać wybór jest duży: balony, sznury pereł, organza i nasze ulubione  – kajdanki z działu 'Wieczory panieńskie" ! :DDD

A oto moja propozycja na przystrojenie stołu na Walentynkową kolację:

asia real

 

 

 

Ikea PS Collection

Napisała Asia @ Luty 12, 2013

Właśnie wróciłyśmy ze Szwecji. Komputer pełen zdjęć, głowy pełne wrażeń. Zanim jednak zaczniemy zdawać relacje z naszej wizyty na Stockholm Design Week zapraszam na posta, którego planowałam od dawna – prezentacja IKEA PS COLLECTION. W końcu cóż lepiej wprowadzi nas w szwedzkie klimaty?:)

Follow my blog on bloglovin!

W jednym z komentarzy w poście o tytule 'Zagadka', czytelniczka napisała czy jedziemy przejąć Ikeę. Komentarz wyjątkowo przypadł nam do gustu, bo mimo, iż w Polsce marka ta kojarzy się różnie, my z Beatą bardzo często znajdujmy w niej inspiracje. Może to banalne, może ktoś powie, że Ikea jest dla mas, ale kolekcja PS 2012 to spójne dzieło wielu projektantów, którzy patrząc w przeszłość stworzyli coś z przyszłości. Nie każdemu przypadnie ona do gustu, bo jest dość krzykliwa, poprzez użycie żywej kolorystyki, lecz to dowód, że szwedzki dizajn nie musi kojarzyć się z bielą i nudą. Nikt też nie mówi, że trzeba urządzić mieszkanie tylko w artykułach z tej kolekcji – wręcz przeciwnie! Będą one ciekawym dodatkiem do stonowanych wnętrz, wisienką na torcie, która wprowadzi w nasze domostwa odrobinę poczucia humoru i światowej klasy wzornictwa za przyzwoitą cenę. 

Zapraszam do oglądnięcia moich ulubionych produktów i zachęcam, abyście zwrócili uwagę na metki z dopiskiem PS przy Waszej kolejnej wizycie w Ikei, bo aż miło popatrzeć:)

A oto link do całej kolekcji:

http://www.ikea.com/ms/pl_PL/rooms_ideas/ps2012/index.html

Po relacji ze Szwecji pokażę Wam co udało mi się upolować za 69 złotych z tej wspaniałej kolekcji….

A Wam co się najbardziej podoba?

asia real