Jajeczne DIY

Napisała Beata @ Marzec 24, 2013

Święcenie palemek już za nami. Przyznam, że zabawne było obserwowanie ich w aranżacji spadających płatów śniegu, krajobrazie zasp śnieżnych – niczym na pasterce. Coś czuję, że jesteśmy świadkami przełamania pór roku, zastanawiam się tylko jak się ma do tego globalne ocieplenie : ) 

Nie zanudzając Was już moimi przemyśleniami dotyczącymi obserwacji tegorocznej zimo-wiosny, przejdę do meritum dzisiejszego postu, czyli krótko mówiąc do jaj, a uściślając – stroików. 

Pomysłów na pisanki jest tyle ile osób, które je przygotowują. Moj sposób został opracowany spontanicznie, użyłam do niego tego, co miałam w domu, żeby nie powiedzieć "pod ręką" , a zobaczcie jaki uzyskałam efekt.

Do pracy potrzebujemy: 

oczywiście jajko – wydmuszkę 

sianko, kwiatki, suszki etc.

pędzelek

farbę akrylową do kupienia głównie w sklepach plastycznych

Jak się zapewne domyslacie – malujemy jajeczko. Cała tajemnica tkwi w sposobie nanoszenia farby na skorupkę. Chcemy uzyskać konkretną strukturę, zobaczcie sami…i nie obawiajcie się próbować. Na początku sama nie wiedziałam co z tego wyjdzie…

Farba jest stosunkowo gęsta i o to chodzi. Absolutnie nie ma potrzeby ujednolicania jej powierzchni. Im więcej wypukłości, tym efekt będzie lepszy.

Mimo, że nie trzeba się bardzo do tego przykładać, a pojęcie " nieładu artystycznego" stanowi kluczową rolę w opisanym DIY, to proces twórczy zawsze wymaga dużego skupienia, co widać na załączonym obrazku .

Ostatnie poprawki , zamalowuję ślady powstałe w miejscach przytrzymywania skorupki.

Przygotowuję sianko, podstawkę i kwiatkowe ozdoby.

Umieszczamy jajeczko w gniazdku ; )

I gotowe. Piękna srebrna pisanka, wykonana w 3 minuty, z powodzeniem może zastąpić stroik na stole Wielkanocnym przy talerzu ( lub na talerzu) każdego gościa.

Zabieram się za następne pisanki…muszę przygotować jeszcze czternaście stroików : ) 

Ciekawa jestem Waszych pomysłów na pisanki…

 

beata kwiatkowska

 

Easter shopping inspiration

Napisała Beata @ Marzec 21, 2013

W swoim mieszkaniu, stanowisko pracy ulokowałam w sypialni. Spory blat na szerokośc pokoju, na nim stoi komputer. Miejsce to wybrałam głównie z uwagi dużą dawkę światła dziennego, wpadającego przez dwa okna – jedno na wprost, drugie po lewej stronie mojego stanowiska . Jak co dzień, zasiadłam na krześle, które pamięta jeszcze czasy początku lat 20 stych, z gorącą bezkofeinową kawą. Zanim przystąpię do pracy zerkam na krajobraz, piękny jak z obrazka, widać tylko zielone czubki drzew, podczas kiedy reszta lasu przkryta jest śniegiem… jedno pytanie – czy ja śnię? za 2 tygodnie Święta Wielkiej Nocy?

Uchodzę za beztroską optymistkę, więc osobiście nie przeszkadza mi śnieg za oknem ( ba! nawet ciesze się z niego, bo takiej zimy jak teraz – w marcu – jeszcze w tym roku nie było ). Innego zdania są niestety pozostali domownicy.

Jak przegonić zimę i w jaki sposób przyozdobić mieszkanie, by pachniało wiosną? Jako bazę oczywiście biel i neutralność, tak by kolorowe pisanki, żółte kurczaczki i wielkanocne potrawy ożyły w na tle aranżacji.

Wspominaną bazę wyobrażam sobie tak:

Teraz szukamy kolorowych akcentów. Zobaczcie jakie cudeńka udało mi się znaleźć :

Pozytywny wianek wielkanocny handmade. Powstał na styropianowej podstawie, którą przykryto trawką w żywym kolorze. Zewnętrzną część oplata winobluszcz. Projekt : Zastygła Natura; cena 82 zł.

Unikalny wianek wielkanocny. Zbudowany z mchu naturalnego
i szalonej liczby jajek w najróżniejszych wielkościach.Proj. Botanika cena 115 zł.

Pisanki w optymistycznych kolorach ułożone w zielonych gniazdkach. Proj. farsz cena 99 zł

Świąteczny wianek na drzwi, wykonany na bazie z brzozowych gałązek,otulony naturalnym mchem,utrzymany w biało-żółtej kolorystyce. Proj. eviva larte, cena 72 zł.

Wesoły i pozytywny wianuszek na wiklinowym, bielonym spodzie. Uwagę przykuwa ceramiczny baranek na trawce (wełna owcza).

Proj. Zastygła Natura, cena 77 zł.

Urocza pisanka zdobiona techniką decoupage. Pisanka wykonana jest ze styropianowego jaja, które dzięki wielokrotnemu lakierowaniu zyskało niezwykłą trwałość i połysk. Proj. Monika Sibiga, cena 59 zł.

 

Wycinanka na wydmuszce ceramicznej kurzego jaja. Naturalną powierzchnię tej wydmuszki zdobią tradycyjne motywy łowickie i przetworzone ornamenty w formie miniaturowych wycinanek. Proj. Na ludowo; cena 25 zł.

Kolorowa pisanka wykonana na bazie wydmuszki gęsiego jaja. Ręcznie malowana, kilkakrotnie utwardzona bezbarwnym lakierem, ozdobiona splatanym sznurkiem, koronką oraz ręcznie splecioną podstawą. Proj.Radecka art.; cena 46 zł.

Zawieszka-pisanka w tonacji czerwonej wykonana pracochłonną metodą haftu krzyżykowego na kanwie lnianej, najwyższej jakości bawełnianymi nićmi. Projetk MonDU cena 54 zł

Wyjątkowe podkładki pod kubeczki wykonane szydełkiem z lekko cieniowanej bawełny. Proj. mamuta;

cena 46 zł.

Pięć zajączków, wykonanych ręcznie z glinki samo-utwardzalnej i pomalowanych farbami akrylowymi. Proj. Beatee; cena 26 zł.

Wszystkie te ozdoby możecie zakukpić w sklepie internetowym decobazaar lub pakamera lub zwyczajnie wpisac do wyszukiwarki nazwisko projektanta.

Dekoracja wykonana z tworzywa sztucznego, metalu i papieru. Na niej możemy umocować rozmaite zawieszki, lub otoczyć ją baziami. Cena : 25 zł.

Słomki do napojów ciepłych i zimnych. Proj SoCute, cena 30 zł.

Dekoracja eggs ; dostępna w Home and You. Cena : 45 zł.

Figurka Farmrabit z HOME and YOU. Cena:49 zł.

Pomysłów na podsycenie Światecznej atmosfery jest setki. Wiele z nich możemy również zrobić samemu. Siedzący na groszkowej trawce, masłowy ptaszek, czy jajeczny ogródek, rzodkiewkowy tulipan…tylko popatrzcie!

 

Gałązki powieszone na suficie wyglądają jak prawdziwe gniazdo. 

Mam nadzieję, że wiecie już gdzie możecie szukać nietuzinkowych ozdób. Może wykorzystacie któreś z inspiracji i wprowadzicie je w życie? Ciekawa jestem czy wolicie ozdoby "gotowe", czy tak jak ja – te zrobione własnoręcznie przez artystów lub siebie samych ?  

 

zdjęcia: http://blog.stylizimo.com/2012/04/table-setting-easter.html ; www.pakamera.pl ; http://www.decobazaar.com/; 

http://home-you.com/pl/

 

beata kwiatkowska 

 

 

Italian Industrial Style

Napisała Asia @ Marzec 18, 2013

 

Witam serdecznie w tym słonecznym dniu. Z tego co mi wiadomo od Bałtyku po Tatry mamy dziś czyste niebo. W związku z tak pozytywną aurą postanowiłam podzielić się dziś z Wami przepięknym wnętrzem, na które natrafiłam buszując w internecie w ten weekend. W związku z tym opóźniamy o parę dni inspiracje wielkanocne, które już czas najwyższy zacząć. Ale myślę, że po oglądnięciu tego posta nie będziecie mieli mi tego za złe.

Follow my blog on Bloglovin!

Autorką projektu jest Paola Navone, zdolna projektantka dała się namówić na adaptacje tego 200-letniego wnętrze, byłej suszarni tytoniu. Jak widać wprowadziła charakterystyczną dla siebie lekkość do tego surowe pomieszczenia. Uwagę zwraca otwartość i ogrom przestrzeni, brak tu drzwi jedynie stare ceglaste bielone ściany wydzielają poszczególne pomieszczenia. Ze względu na gabaryty budynku wszelkie dodatki musiały być nieco przerysowane, aby nie zniknęły w tym kilkuset metrowym lofcie.

 

Biel ścian i sufitu została przełamana ciemną drewnianą podłogą. Szczególną uwagę zwracają kafelki w tylu marokańskim, stanowią tak naprawdę główny element wystroju tego dość surowego wnętrza.

Ogromny stary stół zdobią różnorakie krzesła, część z odzysku, część kupiona lecz wszystkie pasujące do tego starego wnętrza. Główne oświetlenie zostało zaprojektowane w formie lampionów, które również nawiązują do tradycji tego miejsca.

Rozległy kompleks wypoczynkowy został odgrodzony od reszty pomieszczeń ażurowymi konstrukcjami, a jego centrum stanowi ogromna lniana kanapa oraz tak modny ostatnio stolik na kółkach w stylu industrialnym.

W łazienkach użyto tych samych kafelków co w korytarzach, dzięki czemu uzyskujemy spójne wnętrze i praktyczne podłoże w całym domu. Stylizowana wanna i betonowe ściany świetnie podkreślają charakter tej byłej fabryki.

Kuchnie zaaranżowano w byłym biurze, stąd oryginalne metalowe okna  i drzwi oddzielające pomieszczenie. Stylem przypomina ona nieco zaplecze restauracji, co o dziwo idealnie wpasowuje się w klimat całości.

fot. Wichmann + Bendtsen for Dwell

Otwartej sypialni lekkości dodaje baldachim nad łóżkiem oraz brak drzwi w szafach. Wszędzie został zastosowany biały len – materiał używany również w czasach kiedy powstał ten budynek.

 

Wnętrze może trudne do zaaranżowania w naszym klimacie, jednak nie brak przecież i u nas starych fabryk i zakładów, gdzie coś równie ciekawego można by zaprojektować. Oto adresy paru sklepów, w których możecie znaleźć użyte przez projektantkę dodatki.

dywan http://kulchi.com/rugs_beni_ouarain_home.html

łóżko, waza http://www.anthropologie.eu/europe/page/home

płytki podłogowe http://www.bespoketileandstone.com/products/25901

kanapa, fotel http://www.gervasoni1882.it/prodotto/ghost-12.html

lampiony http://www.serendipity.fr/small-pendant-Koushi-lampshade/8-1629/p

krzesła http://www.corporateculture.com.au/shop/j110

 

Ja się rozmarzyłam oglądając powyższe ‘mieszkanie’ . Też chcę kiedyś tak mieszkać. A Wy?

 

źródło: Estmagazine

asia real

 

Charles and Ray Eames – ponadczasowy geniusz i piękno!

Napisała Asia @ Marzec 15, 2013

Pamiętacie krzesła z jednego z ostatnich postów Beatki 'Męski projekt'? Wiele z Was pytało o te dzieła sztuki. Dzisiejszy post jest dedykowany ich twórcom.

Charles i Ray Eames to designerski duet, który w znaczący sposób wpłynął na myślenie o projektowaniu. 

To najważniejsi i najsłynniejsi projektanci amerykańscy XX wieku.

Dziś miłośnicy designu kojarzą ich głównie z genialnymi projektami krzeseł, foteli i innych mebli. Jednak byli oni daleko bardziej wszechstronni. Przede wszystkim projektowali wnętrza, następnie ich umeblowanie, tkaniny, wprowadzając nowe materiały i technologie. Zajmowali się też fotografią, kręcili filmy, robili wystawy, jako jedni z pierwszych tworzyli multimedialne prezentacje.

Charles Eames urodził się w 1907 roku w St. Luis, Missouri. Dorastał w przemysłowym centrum Ameryki. Jako młody chłopak pracował dla inżynierów i przy produkcji przemysłowej. Powoli w głowie rodziła się myśl, by zostać architektem.

Rozpoczął studia na Washington University, ale nigdy ich nie ukończył. W tym czasie pracował dla biura architektonicznego Truebold and Graf jako rysownik. W 1929 roku udał się w podróż do Europy, gdzie spotkał się pracami Le Corbusiera, Ludwiga van der Roche i Waltera Gropiusa. To w znaczący sposób ukształtowało jego spojrzenie na architekturę i projektowanie.

Ray (właściwie Bernice) Kaiser urodziła się w Sacramento, w Kalifornii. 

Fascynowała ją abstrakcja. Studiowała malarstwo w Nowym Jorku i współuczestniczyła w pierwszej fali abstrakcjonizmu amerykańskiego. 

W Cranbrook Academy of Art zgłębiała tajniki tkactwa, ceramiki i metalurgii.

MoMA (Muzeum of Modern Art) zorganizowało konkurs 'Organic design in home furnishing' (Wzornictwo organiczne w wyposażeniu domu). Charles Eames i Eero Saarinen, we współpracy z Ray Kaiser, zaproponowali rewolucyjny projekt mebli (Organic Chair) i konkurs wygrali. Rewolucja polegała na połączeniu nowoczesnych technologii – formowania sklejki oraz zgrzewania cyklicznego, które pozwalało na łączenie metalu i drewna.

Ten projekt wyznaczył kierunek ich dalszej pracy twórczej.

Charles dbał o szczegóły techniczne, produkcyjne i surowcowe, śledził nowe technologie, eksperymentował i szukał nowych rozwiązań. Ray zwracała uwagę na estetykę, przestrzeń i formę ich prac.

To co charakterystyczne dla wszystkich ich projektów to funkcjonalizm. Estetyka pozostaje na drugim miejscu. Meble miały być przede wszystkim użyteczne, krzesła wygodne i dostosowane do budowy anatomicznej człowieka. 

W założeniu miały to też być projekty niedrogie, bo Eamesowie chcieli 'ofiarować jak najwięcej najlepszych rzeczy jak największej liczbie ludzi za jak najmniejsze pieniądze'. Ten zamysł nie do końca się powiódł.

Charles i Ray Eames wprowadzili do projektowania nowy język komunikacji wizualnej. Ich projekty są wciąż aktualne, nie starzeją się, mimo że część z nich ma już ponad sześćdziesiąt lat.

A oto ich sztandarowe dzieła:

 

Organic Chair 1940

 

Lounge Chair Wood 1945

 

Dining Chair Metal 1945
 
La Chaise 1948
 
Fibreglass Chair 1950
 
 
Rocking Armchair Rod Base 1950
 
Plastic Armchair 1950
 
Wire Chair 1951
 
Lounge Chair 1956
 
Aluminium Chair 1958
 
Lobby Chair 1960
 
Soft Pad Chair 1969
 
 
Powyższe krzesła doczekały się wielu wariacji, zarówno pod względem koloru, jak i wykończenia. Firma Vitra wypuszcza je na rynek po dziś dzień.
Oto niektóre z nich w wybranych przez nas aranżacjach:
 
 
Jak widać pomysłom nie ma końca. Krzesła te pasuja chyba do każdego wnętrza i zdecydowanie każdemu wnętrzu nadadzą charakter. Ja bardzo chętnie polecam je klientom w projektach, bo mam pewność, że dom, w którym się znajdą, nigdy nie straci swej świeżości i zawsze choć w części będzie ponadczasowy.
Jak widać odrobina humoru oraz uczucie a przede wszystkim pasja do tworzenia piękna pary ze zdjęcia poniżej czyni cuda po dziś dzień.
 Oby udzielała sie domownikom w milionach domów na całym świecie. 
 
Tym samym cykl o ikonach designu uważam za rozpoczęty!
Ach tej wiosny tyle nowości na Makehomeeasier.pl, że aż miło.
 
Nie zapomnijcie polubic nas na facebooku i udostepnic nasz profil znajomym!
https://www.facebook.com/Makehomeeasier
 
żródło: domosfera.pl,  http://vanessalarson.com ; eandra-myhomeideas.blogspot.comremodelista.comwww.homedit.comwww.archiexpo.com; http://midcenturia.tumblr.com; atcasa.corriere.itwww.page-thirteen.com; http://www.relaxhouse.com.au; www.abcddesign.com; http://www.dailyicon.net; modernjanedesign.blogspot.comwww.etsy.com;;http://www.theposterlist.com; www.pinterest.com
 
asia real