Ikea STOCKHOLM Collection

Napisała Asia @ Maj 23, 2013

Ikei chyba przedstawiać nikomu nie musimy, za to z miłą chęcią przedstawiam ich nową kolekcje Stockholm. Kolekcja jest świeża, modna, wpisująca się w panujące trendy, lecz bardzo silnie nawiązuje do estetyki typowej dla mebli z lat 60-tych i 70–tych.

Pewnie nie wiecie, ale nasze początki z Beatą były związane właśnie z takim meblami. Oprócz projektowania wnętrz, buszowałyśmy po gdyńskich wystawkach w poszukiwaniu starych mebli, które możnaby ciekawie przerobić, nadać im nowe życie i oprawę godną XXI wieku. Miałyśmy też zaszczyt odwiedzić Gdyńską Stocznię, kiedy się wyprzedawała i sporą część naszej kolekcji mebli udało się odratować właśnie z tego historycznego miejsca. Tym bardziej są dla nas cenne, również ze względu na doświadczenie jakie ze sobą niosą. 

Nowa kolekcja nie tylko świetnie konweniuje z pozostałym asortymentem Ikei, ale z meblami antycznymi i nowoczesnymi. Wprowadzenie odrobiny żółci i zieleni, modnych w tym sezonie, rozweseli niejedno wnętrze i nada mu lekki retro look.

Kolekcja Stockholm, powoli ukazuje się w w Ikeach w całym kraju, ja już nie mogę się doczekać, aż jedno z tych cudeniek zawita w moim domu, tymczasem są one już częścią projektu, który właśnie realizujemy.

Oto fotki najciekawszych produktów, oraz parę aranżacji.

Całość znajdziecie tutaj.

Filmik o tym co zainspirowało twórców możecie ogladnąc po tym linkiem.

 

ENJOY!

asia real

 

komoda jak dekoracja

Napisała Beata @ Maj 20, 2013

Komody szukałam długo. Nie miałam pomysłu na miejsce w przestrzeni łączącej pokój, kuchnię i przedpokój, a standardowe minimalistyczne szafki nie były niczym czego w to miejsce potrzebiowałam. Oferta ikei – niezwykle bogata we wszelkiego rodzaju systemy do przechowywania tzw "szpargałów" , tyle że założyłam, iż moja komoda nie będzie pełniła tylko i wyłącznie funkcji składzika. Miała być miłym przerywnikiem wśród dość minimalistcznych mebli, które wypełniają mój dom.

Uwielbiam łączenie różnych styli, wychowałam się w jednej z gdańskich kamienic…sufity o wysokości 3,30 metra, przechodnie pokoje, sztukateria i trochę antyczny klimat. Mimo, iż ogólnie rzecz ujmując – antyki same w sobie są często zbyt ciężkie, by wypełnić nimi niewielką przestrzeń – skutecznie przemycam "akcenty z duszą" do naszej codzienności.

Moje inspiracje byłu skrajnie różne, zobaczcie sami.

Ostatecznie zrezygnowałam z zakupu "gotowca" i natchniona inspiracjami zaprojektowałam swoją indywidualną komodę.

Tak wyglądał mój projekt w fazie wymyslania:

A w takiej postaci dotarł do … mojego kochanego Taty : )

 

Bardzo zależało mi na modułowości mebla. Nie jestem pewna jak długo będzie stał w wyznaczonym tymczasowo miejscu, może przeprowadzimy się w przysłości, może wpadnie mi do głowy kolejny pomysł na metamorfozę, zatem nie chcialam aby mebel mnie ograniczał. Dzięki temu każda część może stanowić osobną szafkę.

Tatuś robił mi komodę bardzo precyzyjnie i miał anielską cierpliwość do uwag i opini córki.

Stolarstwo to jego hobby ( jedne z wielu, w sumie ciężko je zliczyć : ) ), zatem do każdego mebelka oprócz pracy wkłada kawał swojego serca. Czy może być lepiej?

Oto efekt.

Każda z szuflad ma inne uchwyty, wyszukałam je na allegro.

 

Najważniejsze dla mnie jest to, że komoda mieści w sobie bardzo dużo rzeczy, które dotąd nie miały swojego miejsca. Dzięki temu, że szuflady nie są głębokie, nie muszę szukać w nerwach niczego na ich dnie, otwieram je i mam wszystko jak na dłoni.

Szuflada górna dopasowana do wymiarów mojego i Radka laptopa, dolna szufladka na art. papiernicze, przybory do pisania i rysowania.

Zachęcam Was do wymyslania swoich własnych projektów. Nie dośc, że w 100% odpowiadają naszym gustom to jeszcze możemy je właściwie dopasować do naszych codziennych potrzeb. Czy znalazłabym mebel spełniający powyższe kryteria w sklepie? Chyba nie.

 

beata kwiatkowska

Uchwyć chwilę

Napisała Beata @ Maj 16, 2013

Na poniższą publikacje zdjęć natknęłam się przypadkowo, podczas pracy nad poprzednim postem o tematyce balkonowej. W tych projektach nie tylko urzeka aranżacja i niezwykle dokładna dbałość o szczegóły, która mimo różnych kolorów i styli, łączy się w jedna spójną historię. Podziw budzi równiez sposób uchwycenia chwili w obiektywie przez Marka Boltona, którego więcej prac możecie zobaczyc na jego stronie

Zwyczajnie chciałam się tym z Wami podzielić. Enjoy.

beata kwiatkowska

 

 

przystrajamy balkony – now in stores

Napisała Beata @ Maj 14, 2013

Z niecierpliwoscią czekam na czas, kiedy mogę rozłożyć stolik, ławeczkę, przycupnąć z laptopem na balkonie, opatulić się kocem i napić zielonej herbaty. Promienie słońca działają na mnie kojąco, wiosenne powietrze, w połączeniu z zapachem świeżo skoszonej trawy, są niezastąpionym afrodyzjakiem.

Co roku szukam inspiracji i szperam w ogrodowych marketach z nadzieją, że uda mi się dodać piękności do mojej małej enklawy.

Myślę, ze nie tylko ja jestem w trakcie odnawiania piętrowego tarasu, więc dzielę się z Wami tym, co znalazłam i co zainspirowało mnie najbardziej.

Lampiony, poduszki,koce – bezzmiennie i tu wyznaczają styl i nastrój. Bez nich większośc poniższych inspiracji pozbawionebyłby duszy.

Tak wyobrażam sobie ideę podstawową – dzięki zachowawczemu podejściu do kolorystyki dla rezczy najbardziej kosztownych – przez kolejne sezony, będziemy mogli zmieniać wygląd naszego balkonu, w zalezności od naszego humoru – angażując w to dużo mniejszy budżet.

 

 

 

Poduszka Nordal cena 139 zł.

i dwa krzesełka do wyboru Ikea 79,99 zł 

krzesełko drewniane za kwotę 129,99 zł.

 

Dywan kolorowy – chodnik multicolor recycled w cenie 139 zł w sklepie agamartin.com

 

 

Ponownownie ikea – płyty podłogowe na taras 79,99 za 9 sztuk.

 

Cos czuję, że w sobotę czeka nas balkonowa rewolucja : )

 

żródło: http://blog.stylizimo.com/2012/06/inspiration-outdoors.html , Ikea, www.studioloko.pl, www.agamartin.com, www.hkliving.pl

 

beata kwiatkowska