Sopocki apartament

Napisała Asia @ Maj 13, 2017

Co jakiś czas prezentujemy Wam realizacje naszego biura. Dziś przedstawię rezultaty jednego z najprzyjemniejszych projektów. Dlaczego taki przyjemny? Przede wszystkim dzięki uśmiechniętej inwestorce z bardzo dobrym gustem i poczuciem estetyki zbliżonej do nas. Kolejna sprawa to świetna lokalizacja – budynek położony jest w sąsiedztwie centrum miasta i stacji kolejki miejskiej, a przy tym jest tam bardzo spokojnie i cicho.

Nie ingerowałyśmy mocno w zastany przez nas rozkład mieszkania, które jest bardzo dobrze doświetlone światłem dziennym. Wspomniany wcześniej panujący na osiedlu spokój, zaburzyliśmy na chwilę tylko na początku remontu. Ekipa wyburzyła ścianę dzielącą sypialnię i pokój dziecięcy, po czym wzniosła ją na nowo w miejscu, które umożliwiło posiadanie pojemnej szafy w sypialni.

Oprowadzanie zacznę od początku. Po przestąpieniu progu mieszkania znajdujemy się w holu. Ściany pomalowane są w kolorze pięknego głebokiego granatu. Na jego tle świetnie prezentuje się pojemna szafa w kolorze bielonego dębu. Zróżnicowanie materiałów wykończeniowych na podłodze ograniczyłyśmy do minimum. I tak w całym mieszkaniu położone są panele w kolorze delikatnie bielonego dębu, które łatwo można pomylić z drewnianą podłogą. Mimo, że panele charakteryzują się wysoką klasą odporności na wilgoć, w strefie wejściowej oraz łazience zdecydowaliśmy się na gres.

To przestronne pomieszczenie to pokój dzienny z częścią jadalnianą oraz aneksem kuchennym. Jasne neutralne ściany to doskonałe tło dla wszystkich elementów, o których więcej za chwilę. Duża, wygodna, narożna sofa z funkcją spania to zasługa naszego tapicera. Dobrałyśmy tkaninę obiciową w kolorze jasnoszarym, dzięki czemu mebel, mimo swoich dużych gabarytów, będzie lekki i szybko się nie znudzi. Do tego wygodny granatowy fotel z podnóżkiem oraz wełniany dywan. Te piękne meble to projekty Marcina Laskowskiego, który tworzy pod szyldem trójmiejskiej firmy TAMO. Zdecydowaliśmy się na szafkę rtv, komodę i regał na książki. Meble wykonane są z litego drewna, w tym przypadku wykończone białym olejowoskiem.

W części jadalnianej drewniany stół i bardzo wygodne krzesła. Nad nimi oryginalna kolorowa lampa wykonana z różnych materiałów. Jest bardzo charakternym akcentem w pomieszczeniu.

Warto zwrócić uwagę na sztukę we wnętrzu. Piękna abstrakcja z granatem to dzieło młodej malarki Edyty Kowalewskiej. Na sąsiedniej ścianie, w drewnianej ramie, romantyczna grafika kolejnej zdolnej artystki Sylwii Zdzichowskiej

Kuchnia to połączenie drewna, szarości i błękitów. Nietypowe płytki, z zatopionymi różnokolorowymi drobinkami, nawiązują do wielobarwnej lampy, a niebiesko-szare fronty powodują, że kuchnia jest niepowtarzalna. Przestrzeń kuchenna wykorzystana jest do maksimum. Szafki, szuflady, półki i systemy, pomieszczą wszystkie garnki, talerze i gadżety kuchenne. Ten piękny obraz to abstrakcja malarki Pauliny Jackowskiej.

W łazience, ze względu na niedużą powierzchnię, zdecydowaliśmy się na jasne kolory. Oryginalne geometryczne ułożenie płytek na posadzce, płynnie przechodzące do prysznica, było strzałem w dziesiątkę. Do kompletu jasnoszara zabudowa do przechowywania wszystkich akcesoriów łazienkowych, a całość przełamana granatowymi płytkami oraz drewnianą szafką pod umywalkę.

Sypialnia jest bardzo scandi. Szarości, grafit oraz drewno sprzyjają wyciszeniu. Łóżko pokryte tekstyliami od moyha. Nad łózkiem prace Sylwii Zdzichowskiej oraz Pauliny Jackowskiej. Warto zwrócić uwagę na drzwi. Tu po raz kolejny postawiłyśmy na firmę Porta. Wybrałyśmy współczesną klasykę – model Porta Grande A0 w kolorze białym. Natomiast widoczna zabudowa z szarymi i lustrzanymi forntami to sprawdzony system PAX z IKEA.

W pokoju dzieci pierwsze skrzypce gra piętrowe łóżko ze sklejki. Na ścianach znalazła się bardzo praktyczna szara lamperia, biurka i regał w tym samym kolorze. Kolorowa grafika to sitodruk Piotra Palucha. Mocnym akcentem są fantazyjne fronty szafy, a na szczególną uwagę zasługują piękne bajkowe klosze lamp. 

Podoba Wam się? : ) Do stworzenia wnętrza o podobnej stylistyce możecie użyć produktów z Customform oraz obrazów na płótnie z VAKU-DSGN. Poniżej nasza propozycja aranżacji.

fotel, obraz, stół, lampa, krzesło

Miłego weekendu! 

 

asia real

 

Dom Pani Farnworth.

Napisała Beata @ Maj 11, 2017

Za jedną z najwspanialszych konstrukcji modernistycznych XX wieku według projektu Miesa van der Rohe kryje się niemały skandal.

Edith spotkała Mies van der Rohe podczas imprezy w 1945 roku, tam poprosiła go o zaprojektowanie jej wakacyjnego domu. Znała jego wcześniejsze prace. Na budowę domu przeznaczyła 40 tysięcy dolarów. Jej warunkiem było zbudowanie domu tak jakby van der Rohe  budował go dla siebie. Mies miał więc pełne pole do popisu. Sprzyjała temu również działka na której miał stanąć dom, z bujną roślinnością dookoła i rzeką. Mies mógł spełnić swoje marzenie o szklanym domu.

https://planyourcity.net/2013/10/29/the-farnsworth-house/

Budowa zakończyła się w 1951 roku, lecz suma końcowa 74 000 dolarów ( 1 mln dolarów  w przeliczeniu na 2006 rok) którą pochłonęła budowa stała się przyczyną konfliktu. Budżet został przekroczony o 34 000 dolarów.  Ostatecznie Edith przegrała sprawę i musiała zapłacić van der Rohe, jednak jej rozgoryczenie nie miało końca tym bardziej że po zakończeniu budowy zakończył się też ich romans.

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/49/8c/2b/498c2bdf2bcc0fc8ccf4bf6676d86280.jpg

http://s3.amazonaws.com/architecture-org/files/buildings/farnsworth-house-eric-allix-rogers-04.jpg

Ktoś mógłby teraz zapytać o co cały ten ambaras. Dom Farnsworth był jak na tamte czasy innowacyjny. Osiem stalowych słupów pomalowanych na biało zawarto w dwóch wielkich płaszczyznach, podłodze i stropie.  Całość dopełniają wielkie szklane połacie. W pobliżu domu płynie rzeka, Mies przewidział że wiosną może być powódź i dom został uniesiony 160 cm ponad poziom.  Praktycznie nie ma granicy pomiędzy wnętrzem a zewnętrzem.  Z jednej strony jest to świetna sprawa, bo przecież widać piękną zieloną okolicę  która działa uspokajająco, z drugiej można czuć się jak małpa w klatce.  Wnętrze urządzono bardzo minimalistycznie, wstawiając prostopadłościenną bryłę – szafę i łazienkę.

https://planyourcity.net/2013/10/29/the-farnsworth-house/

https://planyourcity.net/2013/10/29/the-farnsworth-house/​

Edith mieszkała w domu do 1972 roku, w 1995 roku dom został sprzedany Państwowemu Funduszowi Ochrony Zabytków za cenę 7,5 mln dolarów. Niewątpliwie oprócz samej bryły, największym atutem jest otoczenie, bliskość natury, dom od zieleni dzieli tylko szklana tafla. Jeśli macie dom z ogrodem, jesteście szczęśliwcami. Ogród jest miejscem wypoczynku i relaksu, latem miejscem spotkań ze znajomymi. Udało mi się nawet założyć małą szklarnię w ogrodzie. Własne warzywa w dzisiejszych czasach są na wagę złota. 

Na koniec należy dodać, że powstanie film z Jeff'em Bridges'em i Maggie Gyllenhaal, jestem bardzo ciekawa efektu. Jak odnaleźlibyście się w takim domu? 

 

asia real

Ogrodowe pomysły

Napisała Beata @ Maj 9, 2017

Połowa maja za nami, lato tuż, tuż. Już nie mogę się doczekać długich letnich wieczorów na tarasie i niedzielnych śniadań w słońcu. W tym roku poświęciłam trochę uwagi roślinności dookoła, więc z niecierpliwością czekam na moment, kiedy będę mogła w pełni cieszyć się efektem.

A jak sprawa wygląda u Was? Pora idealne na ogrodowe rewolucje, więc zachęcam. Przygotowałam dla Was zestawienie różnorodnych mebli zewnętrznych, która nadadzą się do aranżacji w każdym klimacie, wszystkie do zakupienia w sklepie doramdesign.pl.

1. Nadmorski wypoczynek – jeśli uwielbiacie marynistyczne klimaty oraz szukacie mebla, który osłoni Was przed wiatrem i ostrym słońcem proponuję leżankę Marina. Ten mebel zagwarantuje Wam odrobinę wytchnienia oraz pełen komfort.

2. Swobodny wypoczynek – zapewni Wam zestaw wypoczynkowy Toscania z poduchami wypełnionymi puchem silikonowym oraz grubą pianką wysokoelastyczną. Doskonały wybór dla osób, którzy lubią spędzać czas z bliskimi przy popołudniowej kawie na tarasie.

3. Na miarę – to propozycja dla osób, którym zależy na zestawie mebli idealnie dopasowanym do ich potrzeb. W takiej sytuacji świetnym rozwiązaniem są meble modułowe, przy których sami decydujemy czy nasz mebel ma mieć kształt prosty, L, a może U.

Wśród tego typu mebli polecam set Alicante z plecionymi bokami i plecami…

lub prosty zestaw New York, którego układ możecie dokładnie zaplanować w planerze.

4. Kolacja w plenerze – aby zapewnić sobie pełen komfort i wygodę podczas rodzinnych obiadów i kolacji, pomyślcie o tradycyjnym stole i kilku prostych krzesłach. Zestaw Sydney idealnie się sprawdzi podczas letnich posiłków w większym gronie.

Dajcie znać czy wybraliście coś dla siebie : )

beata kwiatkowska

 

Tradycyjna polska kuchnia nad Motławą

Napisała Beata @ Maj 7, 2017

Zapraszamy Was dzisiaj do miejsca dla nas wyjątkowego. Długo wyczekiwałyśmy momentu, kiedy będziemy mogły się z Wami podzielić naszą najnowszą i wyjątkową realizacją. Wraz z początkiem kwietnia nastąpiło otwarcie Restauracji Motlava w Gdańsku, której wnętrze nasze biuro miało przyjemność zaprojektować. 

Projekt ten był przez długi czas oczkiem w głowie naszych projektantek. Etap projektowy był intensywny i bogaty w różnorodne pomysły. Głównym wyznacznikiem do stworzenia wnętrza restauracji był charakter miejsca: lokalizacja na starówce, w bezpośrednim sąsiedztwie nowoczesnego Muzeum II Wojny Światowej i rzeki Motławy oraz tradycyjne polskie jedzenie. Całość utrzymana jest w tradycyjnym duchu oraz kolorystyce kojarzącej się ze starym Gdańskiem. W menu restauracji możemy znaleźć takie polskie przysmaki jak: pyzy z mięsem z kaczki, gołąbki czy wołowinę z grzybami. Kucharze dbają o najwyższą jakość produktów, co idzie w parze z unikatowym smakiem potraw.

Wnętrze Motlavy to przede wszystkim kontrasty, detale i faktury. Lokal utrzymany jest w ciemnej kolorystyce, a glówną rolę odgrywają akcenty złota i zieleni. Przestrzeń restauracji składa się z dwóch sal, z czego mniejszą – zieloną – można zamykać na specjalne okazje. Łącznikiem pomiędzy dwoma salami są piękne drzwi przesuwne z czarnymi okuciami i szkłem zbrojonym. Nie sposób nie wspomnieć o podwieszonym złotym suficie, który towarzyszy nam w obu salach i wspaniale kontrastuje się z czarno-białą mozaiką.

Mnogość detali i faktur we wnętrzu Motlavy sprawia, że z każdą wizytą możemy odkrywać to wnętrze na nowo. Niewątpliwie jest na czym zapuścić oko. Począwszy od ozdobnych listew na ścianach wypełnionych gdzieniegdzie lustrami, po mosiężne akcenty w posadzce. Mocnym punktem we wnętrzu jest solidny bar wykonany z drewna dębowego, który ociepla całość aranżacji. Jego zwarta forma uzupełnia się z ażurowymi, industrialnymi regałami.

Jak Wam się podoba? My jesteśmy zachwycone efektem końcowym! Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia Restauracji Motlava na gdańskiej starówce i podzielenia się z nami Waszymi wrażeniami. Wspaniały klimat i pyszne jedzenie gwarantowane!

 

beata kwiatkowska