Z życia biura.

Napisała Asia @ Wrzesień 5, 2017

Podczas pracy z klientami na projektantów czeka wiele pułapek. Część z nich jest oczywista, a cześć z nich zaskakuje. Jednym z problemów, które mogą się pojawiać jest odzwierciedlenie koloru. Ich dobieranie jest wymagającym zadaniem, a żadne, nawet najlepsze zdjęcie nie odda w sposób idealny materiału. Dlatego zamawia się próbki. Niemniej, nie wszystko można zamówić, a część problemów można rozwiązać wcześniej podczas konsultacji z klientem. Dlatego tak ważny jest sposób, w jaki prezentuje się projekt inwestorom.

 

 Przerzucając moodboardy i wizualizacje między komputerami dostrzega się znaczne różnice w wyglądzie kolorów, a druk zupełnie zmienia wygląd projektu. Dlatego od dawna szukałyśmy do biura rozwiązania, które mogłoby się stać stałym elementem spotkań i ułatwić rozmowę i prezentowanie projektów. Na to nałożyły się ograniczenia związane z przestrzenią w biurze. Południowa ekspozycja czyni korzystanie z rzutnika niemożliwym, wobec czego skłaniałyśmy się coraz bardziej do ekranu telewizyjnego. Miał być duży – czasem chce się pokazać kilka rzeczy naraz, ale nie ogromny, żeby nie zdominował przestrzeni pracy. Koniecznie na nóżkach (niepodwieszany), tak aby w razie czego można go było przestawić. Niby ograniczeń jest wiele, ale przecież wybór na rynku ogromny!

 

 

 

Telewizor, z którego korzystamy na co dzień to LED94901S EMPEROR Polskiej firmy MANTA. Rozmiar 49'' jest dla nas idealnym, a odzwierciedlenie kolorów bardzo ładne w jakości ULTRA HD/4K. My cenimy sobie możliwość bezprzewodowego połączenia laptopa, pokazywania obrazów z pendrive'a, a także z telefonu. Przede wszystkim -konfiguracja jest szybka i prosta. 

 

Decyzje ułatwiły nam konsultacje ze znajomymi i zdrowy rozsądek. Stosunek ceny do jakości oraz wygląd. Niby detal, ale przecież jesteśmy miłośniczkami piękna i z tą miłością wiążemy codzienną pracę. Ponadto głęboko wierzymy, że narzędzia, z których się korzysta codziennie, powinny być piękne i funkcjonalne. A co najważniejsze, upraszczać życie i efektywnie pełnić swoje funkcje.


asia real

Wielki powrót do historii, czyli RM 58.

Napisała Beata @ Wrzesień 3, 2017

Od jakiegoś czasu możemy zauważyć powracające trendy zarówno w modzie jak i architekturze wnętrz. Przybywają do nas ze strychów i starych fotografii lub filmów. Dziś może trochę bardziej nietypowo. Chciałabym Wam pokazać moim zdaniem jeden z najciekawszych przykładów. Fotel ikonę autorstwa Romana Modzelewskiego, który powraca w wielkim stylu.

O jego autorze mówi się, że swoimi projektami wyprzedzał epokę. I choć teraz możemy śmiało powiedzieć, że jest to przykład ponadczasowy nie mógł się cieszyć taką opinią w czasach szarego PRL-u. Na szczęście RM 58 powraca ! Możemy go kupić w sklepach stacjonarnych i internetowych. W szerokiej gamie kolorystycznej i o różnorodnym wykończeniu.

Mało osób wie, że fotel Modzelewskiego tak słynny, niegdyś niedoceniony kiedyś nie mógł trafić do masowej produkcji. W Polsce w tamtych czasach było to nieosiągalne. Myślę też, że kiedyś nie byliśmy na niego gotowi. Chodź tworzywo sztuczne stawało się wtedy popularne i modne koszt zrobienia takie fotela był wysoki. Słynne RM 58 chciano produkować we Francji jednak na tym temat się zakończył. 

Dziś powraca w wielkim stylu aby zdobić nasze wnętrza.

Jeżeli jednak macie ochotę zobaczyć oryginalny model tego fotela możecie je znaleźć w polskich muzeach.

 

Jestem bardzo ciekawa co sądzicie o takim powrocie. Mi osobiście forma fotela podoba się bardzo! Uważam, że może grać główną rolę we wnętrzu lub być wspaniałym dodatkiem, dopełnieniem całości. Koniecznie piszcie co sądzicie na ten temat. A może znacie jakiś inny równie intrygujący przykład?

 

beata kwiatkowska

 

 

źródła:

http://www.urzadzamy.pl/salon/aranzacje/przestrzenny-bialy-salon-z-jadalnia-wnetrze-w-kamienicy,14_10770.html

https://plndesign.pl/ikona-designu-rm-58/

http://lowcydizajnu.pl/nie-jedna-rola-rm58/

http://socjolook.pl/2011/04/15/klasyka-designu-czesc-ii/

http://design-milk.com/ldf13-young-creative-poland-4-years-on/young_creative_poland_08/

 

Wspomnienia z wakacji

Napisała Beata @ Wrzesień 1, 2017

Kochani,

nie wiem jak w Waszym przypadku, ale nas 1 września obdarował deszczem, ochłodzeniem i wszechobecną szarością. Nadszedł symboliczny, prawdziwy koniec wakacji. Z tej okazji przygotowałyśmy najlepsze zdjęcia z naszych tegorocznych wyjazdów – trochę dla Was i też trochę dla siebie – bo nie ma lepszej okazji na przywołanie ciepłych wspomnień gdy za oknem wiszą ciężkie, ciemne chmury. Zarówno dla mnie jak i dla Asi coroczne wyjazdy są bardzo ważne – mamy wtedy okazję w pełni poświęcić się najbliższym, nadrobić zaległości w spotkaniach ze znajomymi i oczyścić umysł. Z każdej podróży wracamy przepełnione nowymi pomysłami, z ogromem inspiracji i energii do działania. Każde z miejsc, które uwieczniają poniższe zdjęcia z czystym sumieniem polecam Wam wszystkim. Sprawdzą się na wyjazd we dwoje, rodzinną podróż z dziećmi lub ze znajomymi. Zapraszam do oglądania. 🙂 

Wakacje rozpoczęłyśmy na Open'er Festival. Było deszczowo, ale jak widać zupełnie nam to nie przeszkadza.

Dalej – magiczne Włochy i zachwycające Positano. Niegdyś mała wioska rybacka – teraz słynny kurort na Wybrzeżu Amalfitańskim. Piekno tego miejsca trudno opisać słowami, tam trzeba po prostu pojechać. Lazurowa woda, wspaniałe plaże, świeże owoce morza na każdym kroku…Nie znam nikogo, kogo to miejsce by nie urzekło. Bajka! 

 

Wyspa Capri zapewniła nam zapierające dech w piersiach widoki. Nietrudno się na nią dostać, całe Wybrzeże jest bardzo dobrze skomunikowane – z wyspy na wyspę co chwilę kursują promy. Warto poświęcić na nią przynajmniej jeden dzień – zaręczam Wam, że widok na formacje skalne Faraglioni wypiętrzające się z morza w pobliżu lądu (zdjęcie powyżej) i kilkunastominutowa podróż kolejką linową na wzgórze Monte Solaro (zdjęcie poniżej) na długo pozostanie w Waszej pamięci. 

Kolejne miejsce, które miałyśmy przyjemność w tym roku odwiedźić to rajska Kreta. Jedno z najpiękniejszych wspomnień na zdjęciu poniżej to pobyt na wszystkim na pewno znanej Lagunie Balos, której będąc na Krecie zdecydowanie nie można pominąć. Poniżej kolejno; zachwycający Wąwóz Aradena i Wyspa Spinalonga – zwana inaczej Wyspą Trędowatych. Przepiękna sceneria i kawał historii. 

Kolejny wyjazd – bardzo rodzinny – wybraliśmy Barcelonę. Przepiękna architektura, mecz na legendarnym stadionie i dzieci zachwycone hiszpańską kuchnią! Były nawet owoce morza i ku naszemu zdziwieniu – dzieci je pokochały. 

Udaliśmy się również na kilkudniowy wypad do Chorwacji. Było ciepło, pięknie, były ostrygi, dmuchane flamingi i nie tylko. 🙂 

Na początku sierpnia Asia z rodziną odwiedziła Stężyce na Kartuzach. Mimo zagranicznych podróży nie zapominamy o pięknie naszego kraju i staramy się uzmysławiać to naszym dzieciom. 

Na koniec nasze rodzinne foto. Tak, był ślub. 🙂

 

Wyjątkowo długi post, ale to w końcu wspomnienia, prawda? A Wy, odwiedziliście jakieś ciekawe miejsca w tym roku?

beata kwiatkowska

 

 

 

Silne wzory – inspiracje orientalne

Napisała Asia @ Sierpień 30, 2017

Pamiętacie nasz post o silnych wzorach? Znajdziecie go TUTAJ. Ostatnio pisałyśmy o geometrycznych akcentach we wnętrzach, natomiast dziś skupimy się na orientalnych rozwiązaniach.

Wprowadzenie orientu we wnętrza jest trudnym zadaniem. Jedni robią to poprzez stopniowe uzupełnianie pamiątek z podróży, inni już na etapie projektu stawiają na rozwiązania nawiązujące do kultury wschodu. Efekty potrafią być niezwykłe. Po pierwsze, nam, europejczykom orient kojarzy się z luksusem. Po drugie, rozwiązania mają bardzo często charakter malarski (wzorzysty, a jednocześnie inspirowany naturą), co dodaje bardzo unikatowego charakteru wnętrzom. Szczególnie w dobie fascynacji Skandynawią i minimalizmem wnętrza takie wybijają się na tle innych – jednocześnie zaskakują i głęboko zapadają w pamięć.

Przyjrzyjmy się w pierwszej kolejności wnętrzom, w których orientalne rozwiązania znalazły zastosowanie na większych płaszczyznach – na ścianach, podłogach i dywanach.

Pamiętajmy też, że każdą inspirację można potraktować zarówno w sposób dosłowny, jak i subtelnie nawiązać do niej.

Jeśli boimy się albo zwyczajnie nie chcemy tak silnych rozwiązań, zawsze możemy postawić na subtelniejsze akcenty. Inspiracje poniżej pokazują, jak różnorodne efekty można uzyskać, wprowadzając kulturę wschodu we wnętrza.

Konieczcie napiszcie, jak Wam się podobają orientalne akcenty w wnętrzach oraz czy widzieliście jakieś inspirujące rozwiązania!