Keep calm and sleep well

“Every morning we are born again. What we do today is what matters most.”
Buddha

  Pierwszy dzień wiosny nie zaskoczył nas oślepiającymi promieniami słońca, a raczej żartobliwym komunikatem z radia, że zima znów zaskoczyła kierowców. Śnieżynki lecące z nieba spadły mi na nos również dziś, kiedy rano biegłam jeszcze do sklepu obuwniczego, zapominając na śmierć o sportowej wycieczce szkolnej Filipa, a on przecież nie ma butów do biegania!!! Wszystko załatwiliśmy w niecałe trzydzieści minut, po czym zdyszana i zmarznięta wróciłam do domu, by rozpocząć pracę… Już wiem, że na nic nie zdadzą się próby zebrania myśli, zatem poddaję się, robię dwa głębokie wdechy i zaczynam dzień od początku. W takich chwilach przypominam sobie, jak ważne jest spokojne rozpoczęcie dnia, jak miło jest wstać chwilę wcześniej by bez pośpiechu przyrządzić smaczne śniadanie, napić się herbaty i przygotować na nowe wyzwania… Dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim, którzy tak samo jak ja budzą się z chaosem w głowie. Postanowiłam zmienić swoje przyzwyczajenia, może i Wam przyda sie odrobina spokoju. Oto one. Pięć nawyków, które pozwolą nam na rozpoczęcie spokojnego dnia:

1. Zaplanuj dzień przed pójściem spać. Warto założyć w tym celu kalendarz lub notes. Taki konspekt pozwoli nam na realne planowanie czasu, co uchroni nas przed niepotrzebnym stresem.

2. Wyśpij się! Nie przeciągaj doby, zasypianie na kanapie przed tv, by potem przebudzić się i przenieść do sypialni, nie jest dobrym pomysłem. Rano wstajemy zmęczeni, w nie najlepszym humorze.

3. Miękka pościel. Jesteśmy stworzeniami, które od najmłodszych lat swojego życia lubią i potrzebują przytulać się do czegoś przed snem. Najpierw jest to mama, potem pluszak…teraz  regularnie przed snem wtulam się w milusią kołdrę i poduszkę. To mnie wewnętrznie uspokaja. Bardzo chwalę sobie poszewki wykonane z delikatnej dzianiny. Piękną kolekcją pościeli mogą pochwalić się Nocne Dobra. To pościel polskiej produkcji, na europejskim poziomie, ekskluzywna, ale w rozsądnej cenie. Pościele szyte są ręcznie, zatem istnieje możliwość stworzenia jej na indywidualne zamówienie, co nie jest często spotykane. Swoją kupiłam właśnie tu. Komplety dzianinowych pościeli występują w różnych kolorach i wzorach, dlatego nadają się zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Dodatkowo utrzymana na wysokim poziomie jakość sprawia, że po wielu praniach, pościel wciąż wygląda jak nowa. Ważne jest też by miejsce, w którym zaczynamy i kończymy dzień, było przytulne i miłe dla zmysłów. 

4. Go Slow. Nie spiesz się. Kiedy zaczynasz dzień powoli, pozostajesz w teraźniejszości przez większą część czasu i tym samym mniej negatywnych uczuć pojawia się w głowie. Dzieki temu łatwiej będzie Ci cieszyć się z tych na pozór małych codziennych rzeczy. Kiedyś obawiałam się, że powolny poranek przełoży sie na resztę dnia, ale na końcu okazywało się, że dzień był bardziej efektywny niż zwykle. 

5. Rozpieść swoje podniebienie dobrym śniadaniem. Na czekoladową muffinkę z jagodami w towarzystwie czarnej kawy pozwalam sobie raz na jakiś czas. Zwykle wtedy, kiedy nic mnie nie popędza. Dobre i pożywne śniadanie to bardzo ważny element, o którym każdy zapewne wie…dodatkowo pięknie oprawiony i podany dopełnia cały efekt małej radości.

Podobno sukcesywne wprowadzanie w życie porannych sposobów na udany dzień, daje bardzo dobre rezultaty. Zdecydowanie zaczynam od jutra. Przyłączycie się?

beata kwiatkowska

Czym tak właściwie jest „skandynawski Design”

  Wpisując w wyszukiwarkę Google frazę „skandynawski design”, możemy się spodziewać trzech milionów stu osiemdziesięciu tysięcy różnych wyników wyszukiwań. Klasyczne wnętrze skandynawskie utożsamiane jest z kolorami jasnymi, naturalnymi, w których mocna jest biel i struktury drewna. Do zastanowienia się nad tym stylem nakłoniła mnie książka pt. Scandinavia Dreaming, prezentująca olśniewające wnętrza, architekturę i produkty, które pokazują bogactwo i różnorodność współczesnych skandynawskich przestrzeni. Dziś postaram się odpowiedzieć na pytanie zadane w tytule postu. Zacznijmy od początku.

 Skandynawia to nie jedno, lecz kilka miejsc. Tradycyjnie termin ten odnosi się do trzech krajów Europy Północnej-Norwegii, Szwecji i Danii. Obecnie jednak zasięg został rozszerzony o Finlandię, Islandię, a nawet Grenlandię. Nie jest tajemnicą, że skandynawskie wnętrza są jednymi z najbardziej eleganckich, uproszczonych i praktycznych wnętrz na świecie. Często są uważane za chłodne i nieco surowe. W rzeczywistości może być wręcz przeciwnie, o czym czytamy we wspomnianej książce. Koncentrując się na prostocie, minimalizmie i funkcjonalności, ten ruch wzorniczy, który pojawił się w latach 50. XX wieku, zwiększył wyraźnie w ostatnich czasie uznanie dla kunsztu i dyskretnej elegancji w domach.

Oto kilka najwazniejszych aspektów, do których powinniśmy przywiązać wagę, projektując mieszkanie w stylu skandynawskim. Po długim namyśle ograniczyłam je do siedmiu.

1. Kluczowe znaczenie w dążeniu do czystej nowoczesności skandynawskiego domu, mają stonowane matowe palety barw i minimalizm. 

2. Oświetlenie. Nie od dziś wiadomo, że Skandynawia ma bardzo ograniczoną możliwość korzystania z uroków światła dziennego, dlatego sposób oświetlenia jest najważniejszy w skandynawskim wnętrzu. Kinkiety, lampy wiszące, stojące, strefy światła…o to właśnie chodzi. Dodatkowo wnętrza takie, nie istnieją niemal bez świec dużych i mniejszych, zapachowych. To dodaje ciepła i pięknej aury.

3. Charakterystyczne dywany, chodniki, pledy i tkaniny. Czyli wszystko to, co sprawia, że otwarta przestrzeń stanie się cieplejsza. Nie mówimy tu o wykładzinach dywanowych czy jedwabiach, tylko futrach, wełnie, lnie i welurowych obiciach. Szczególnie w biało-szarych wnętrzach daje to pożądany efekt.

4. Dobre wykorzystanie pomieszczeń i ograniczenie niepotrzebnego bałaganu oraz mądrze planowane przechowywanie w postaci szafek i półek. W tym aspekcie kierujemy się zasadą „mniej znaczy więcej”, co pomaga zachować czystość i wizualnie lekki.

5. Często spotykane też są otwarte meble i wieszaki, na których ubrania są elementem dekoracji.

6. Wygospodarowane miejsce na relaks i pozbawiony dostępu do wszechobecnej technologii. Miejsce, w którym można odpocząć, poczytać i napić się herbaty.

7. Na koniec-obowiązkowe dekoracje ścienne. Kompilacje obrazów i grafik, które przedstawiają bajeczne krajobrazy lub dodające wnętrzu charakteru czarno-białe wzory.

  Wszystkich chcących zagłębić temat Skandynawskiego wzornictwa i fanów tamtejszych ikon designu, zachęcam do lektury. Firmy projektujące, takie jak Hay, Ferm Living i Frama, są wyróżniane i wychwalane w całej Europie. Mimo wieloletniej obecności na rynku wciąż z taką samą siłą w nowych kolekcjach przejawiają ogromny szacunek do skandynawskiej estetyki i potrzeby przestrzeni. Fińskie tekstylia domowe autorstwa Klausa Haapeniemi i Kustaa Saksi dowodzą, że kategorie sztuki i dekoru nie wykluczają się wzajemnie. Scandinavia Dreaming opowiada o szkole projektowej, która dzięki swojemu bezwysiłkowemu połączeniu klasycznej powściągliwości i ciepłych materiałów, jest nabardziej docenianą przez projektantów.

Jestem ciekawa czy zgadzacie się z moimi wnioskami. Miło będzie poznać Wasz punkt widzenia na ten temat : ) Czekam na Wasze komentarze!

 

BookoffSCANDINAVIA DREAMING 169 zł

 

beata kwiatkowska

Jak zaaranżować ponadczasową łazienkę

  Wyobraźcie sobie, że przez ten cały czas prowadzenia bloga, nigdy nie zaprosiłam Was do swojej łazienki? Nie mam bladego pojęcia, jak do tego doszło, ale dziś nadrabiam zaległości i przygotowałam dla Was wpis właśnie o tym. Może pomoże Wam w zmaganiu się z decyzjami dotyczącymi płytek i całościowej aranżacji Waszych domowych SPA? Zatem do dzieła.

Podstawowym pytaniem, które powinniśmy sobie zadać przed przystąpieniem do wyboru stylu, jaki będzie panował w łazience jest: co zrobić by aranżacja była ponadczasowa. Niestety płytki nie są materiałem wdzięcznym w kwestii wprowadzania zmian. Nie są też tanim produktem i dokładając do tego koszt robocizny (średnio około 100 zł/m2), i choćby przez wzgląd na te aspekty warto dobrze przemyśleć wszelkie dekory i kolory, które na stałe chcemy przykleić do ściany i relaksować się przy nich w wannie w otoczeniu łuny światła świec. Kiedyś miałam okazję pracować nad projektem łazienki, w którym klientka uparła się na bardzo odważne, wzorzyste płytki. Nie przekonywały jej żadne argumenty, więc spełniłam jej marzenie. Po roku zadzwoniłam, by sprawdzić, co słychać i jak się mieszka w nowym miejscu. Najbardziej byłam ciekawa tej łazienki. Pani przyznała, że ma problem z dodatkami i doborem detali. Chciałaby już coś zmienić, ale kolor jest na tyle dominujący, że nie może zdecydować się na wprowadzenie żadnego innego akcentu. Poradziłam trik malowania płytek, jaki prezentowała kiedyś Asia na blogu, ale myślę, że każdy z Was zgodzi się ze mną, że można było uniknąć takiego zabiegu i od początku zastanowić się nad przemijającą modą. 

Jak widzicie, w swojej łazience postawiłam na bardzo neutralne barwy i materiały. Jestem bardzo zachowawcza wybierając materiały do swojego mieszkania. Może nawet zbyt ostrożna, ale kiedy codziennie karmię  głowę inspiracjami ze skrajnych niekiedy stylów, w domu muszę najzwyczajniej w świecie od tego odpocząć. Jedynym szaleństwem jest podłoga, w dość popularny już, geometryczny wzór. Pozostałe elementy są lekkie, nieprzyłączające i minimalistyczne, dzięki czemu łazienka sprawia wrażenie większej i nieprzytłaczającej. Kabina prysznicowa pozbawiona jest zbędnych ramek, a szafka umywalkowa wykonana została z laminatu o strukturze drewna, kolorem zbliżonego do tego,  które mam na podłodze w pozostałej części domu.

Czy jedynym wyjściem jest zrezygnowanie z koloru i postawienie na monochromatyczną i bardzo bezpieczną paletę barw? Na szczęście nie. Z pomocą przychodzą innowacyjne farby, nadające się do malowania powierzchni narażonych na wilgoć i bezpośredni kontakt z wodą. Sama zaryzykowałam i postawiłam na pomalowanie ściany nad wanną właśnie taką farbą. Użyłam słowa ryzyko, ponieważ jeszcze trzy lata temu było to kontrowersyjne rozwiązanie, a farby o takich właściwościach dopiero pojawiały się na rynku. Taki sposób daje możliwość zmiany charakteru wnętrza wtedy, kiedy tylko przyjdzie mi na to ochota. Teraz poważnie rozważam zieleń lub róż. Jeśli barwa znudzi mi się, po chwili mogę powrócić do ponadczasowej bieli. Postawiłam na złote i delikatne dodatki, dość oryginalną jak na łazienkę lampę. Wszystkie te rzeczy mogę wymienić na nowe, świeższe i modniejsze, kiedy tylko zechcę. A jakie jest Wasze zdanie na temat koloru w łazience. Czy aranżacja z użyciem mocnych akcentów w materiałach, które ciężko wymienić, ma szansę, by przetrwać wiele lat?

Większość dodatków kupiłam w HMhome, zatem żarakdowy dywanik łazienkowy, dozownik do mydła, szklany kubek na szczoteczki, szklany słoiczek – trzymam w nim waciki do demakijażu, świeczka, świecznik, świece czarne

beata kwiatkowska

 

Urban Jungle – wizyta w kaktusiarni

  Zapraszamy Was w wyjątkowo klimatyczne miejsce. Na wizytę w kaktusiarni namówiła mnie Beata. Wie, jak lubię podążać za trendami, a modna ostatnio roślinność bardzo przypadła mi do gustu. Kaktusy nie są roślinami, które często goszczą w naszych domach. Ze względu na panujący trend pojawiły się firmy w Warszawie, który wyspecjalizowały się tylko w kaktusach. W Trójmieście można spotkać kilka odmian w kwiaciarniach, ale trzeba bardzo szukać, żeby natrafić na coś wyjątkowego. Miłym zaskoczeniem było odkrycie faktu istnienia kaktusiarni w Rumi.

  Miejsce jest raczej niepozorne, znajduje się na skraju tego małego miasteczka, pół godziny jazdy od mojego domu. Nie była pewna czy zimą jest w ogóle otwarte. Miałam przed oczami setki odmian kaktusów, które widziałam w Meksyku na każdym kroku. Wszystkie kaktusy to sukulenty (rośliny gruboszowate), które mają zdolność magazynowania wody w przekształconych pędach. Ta cecha pozwala kaktusom przetrwać długotrwałą suszę. Jest to dość kontrowersyjna roślina. Przyszły do nas z Ameryki, gdzie rosną na naturalnych stanowiskach. Wiele osób uważa, że wyciągają dobrą energię z otoczenia. Nie musiałam długo szukać w sieci, aby natrafić na artykuły pod tytułem: ‘Wyrzuć te kwiaty z domu – zniszczą Twoje życie!’. Na szczęście nie wierzę w stwierdzenia typu: monstera królową rozwodów lub sukulenty przyciągają kawalerów. Wierzę we własne siły oraz moc sprawczą jednostki, lubię też ładnie mieszkać, także szybko schowałam telefon i zaczęłam przyglądać się okazom w szklarni. Pomimo zimowego uśpienia, kaktusiarnia powoli budzi się już do życia. Jest to typowa szklarnia na tyłach małego gospodarstwa. Pierwszy rząd sadzonek to same aloesy, drugi różnorakie odmiany, które można podziwiać dzięki zamiłowaniu właścicieli. Pozostałe dwa korytarze to małe sadzonki przeznaczone na sprzedaż, głównie kaktusy, ale można też zauważyć sporo sukulentów. Pomimo mrozu w środku utrzymywana jest stała temperatura osiemnastu stopni. Miejsce wydaje się lekko oderwane od panującej za oknem pogody, jednak polecam je na weekendową wycieczkę z dziećmi. One zobaczą coś nowego, a Wy przy odrobinie szczęścia wrócicie z nowym domownikiem do Waszego gniazda.

 

  Aby kaktusy były ozdobą naszego mieszkania, należy o nie odpowiednio dbać. Pielęgnacja kaktusów w domu jest dość schematyczna i niewymagająca. Należy wiedzieć, że wszystkie kaktusy muszą przejść okres spoczynku w okresie zimowym. W tym czasie należy zapewnić roślinom niższą temperaturę oraz – co najważniejsze – zaprzestać podlewania. Po okresie spoczynku (w marcu–kwietniu), podlewanie należy wznowić. Kaktusy powinny rosnąć w odpowiedniej ziemi, o odczynie lekko kwaśnym. Ciekawostką jest fakt, iż kaktusy lubią rosnąć w nieco przyciasnych doniczkach, na których dnie konieczny jest drenaż. Zatem jeśli przesadzicie roślinę do dużej betonowej donicy, istnieje ryzyko, że kwiat zwyczajnie zwiędnie.

I jak tu się nie zakochać ? : )

***

asia real