Last Month

Napisała Asia @ Grudzień 1, 2016

Witajcie kochani! Listopad w tym roku był dla nas bardzo pracowitym miesiącem. Obydwie z Beatką miałyśmy małe urwanie głowy, na szczęście nie jesteśmy same. Zespół projektowy trochę się nam powiększył, o czym pisałyśmy w ostatnim poście.

W dalszym ciągu prowadzimy remont Dworku w Oliwie. Pamiętacie go? Skończyliśmy właśnie łazienkę, poniżej zdjęcia kuchni przed i efekt po:

Oczywiście pokazujemy tylko przedsmak. Co myślicie?? :)

Oddałyśmy do użytku mieszkanie kolejnym zadowolonym klientom! Tym razem jest bardziej minimalistyczne niż zawsze. Kuchnia szczególnie zasługuje na uwagę, dzięki naszej projektantce, Ani, jest kontrastowa i ma ciekawy detal w postaci wiszącej nad wyspą metalowej półki.


W pokoju dla dzieci też trochę zaszalałyśmy i dodałyśmy grafikę na ścianie, można ją namalować samemu, wystarczy farba do ścian, taśma malarska, wałek do malowania i dobre chęci!

Oprócz typowej pracy projektowej, zostałyśmy zaproszone na podglądanie kulis powstawania nowego spotu reklamowego IKEA. 

Oczywiście świetnie nam się razem współpracuje!

Nie tylko do IKEA zawitałyśmy z wizytą. BBHome zorganizowało dzień otwarty z projektantem – zgadnijcie kogo zaprosili? :)

Beatka miała mały przerynik w pracy – wycieczkę do Londynu. Zazdrościłam jej pięknej pogody i cudownego miasta. 

Oczywiście miałyśmy też troszkę czasu, żeby zaszaleć na koncercie naszego ulubionego Bednarka!!! Wygrałyśmy darmowe bilety! Naładował nas pozytywną energią na resztę roku. Dziękujemy!

Końcówka roku szykuje się równie pracowita, jak nie bardziej – trzymajcie za nas kciuki, bo mamy przed sobą wiele nowych wyzwań.

Na sam koniec – krótki apel. W sklepie online home&you możecie wesprzeć akcję "Przygarnij Zwierzaka" – wystarczy zakupić jeden z dedykowanych produktów, dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na potzreby adopcyjne psiaków i kociaków ze schronisk w całej Polsce! Szczegóły akcji znajdziecie TU – my (wraz z Kostkiem) wspieramy akcję rękoma, nogami i łapami! :)


asia i beata

Jasno, coraz jaśniej

Napisała Beata @ Listopad 30, 2016

Podczas, gdy dni stają się coraz krótsze my nie zwalniamy tempa znajdując czas na odpicowanie naszego biura. Nie bez znaczenia mówi się, że detal ma znaczenie. Pamiętajcie! Często to on gruntuje charakter wnętrza dominując nad całością. Trzeba zatem wszystko bardzo rozważnie planować by nie przesadzić. Kierując się tym sposobem nasz dzielny zespół projektowy stworzył oryginalną przestrzeń w której możemy bez końca wykazywać się swoją twórczością i wpływać na komfort życia naszych licznych klientów. Geometryczne formy, kontrastowe kolory przy jednoczesnej ponadczasowej prostocie to właśnie nasz nowy look. 

Oprócz nas i znanych wam dwóch głównych projektantek – Darii i Weroniki, zespół projektowy tworzy 6 pełnych pasji projektantów oraz nasz office-manager. Łącznie jest w biurze aż 10 osób! Mimo, że jesteśmy bardzo zgrani charakteryzujemy się różnym temperamentem oraz rozmaitymi upodobaniami. Marcin jest entuzjastą festiwali muzycznych i oddanym fanem klubu Liverpool FC. Ania jest znana z tego, że lubi asymetrię i ubóstwia kolor czarny. Agata jest fanką rozmaitych seriali oraz nietuzinkowej muzyki. Ola jest odważna i konkretna, śmiało wyraża swoje zdanie. Iza to miłośniczka natury i podróży, czuje misję odkrywania świata. Olga zakochana jest w morzu, sporcie i tańcu.


W naszym wnętrzu wykorzystaliśmy lampy marki Kanlux z serii Faro oraz modele Bellie i Avini. Od razu chórem stwierdziliśmy, że to jest to. Po dodaniu odrobiny temperamentu dodaliśmy także kilka roślin, które sprawiły że zrobiło się przytulniej.


Serie Bellie i Avini charakteryzuje nowoczesny design, a także połączenie tradycyjnej kolorystyki: bieli, czerni i szlachetnego złota. Nie do końca klasyczny kształt pozwala wpisać je w wiele wnętrz, komponować ze sobą lub tworzyć pojedyncze aranżacje. Innymi słowy – pasują nam jak ulał!


Lampy MIX (lampa wisząca oraz oprawa ścienna) to produkt FARO Barcelona – stworzony z myślą o wnętrzach komercyjnych, ale i domowych. Połączenie klasyki i oryginalności. Delikatne szczeliny rozpraszają światło. W serii dostępne są lampa wisząca, kinkiet i lampa stołowa. Produkty pochodzą z nowej linii opraw dekoracyjnych wprowadzonych na rynek przez Kanlux na rok 2016/2017. 

o elegancji

Napisała Asia @ Listopad 27, 2016

Całkiem niedawno prezentowałyśmy Wam nietypową realizację deweloperską – Villę Carpa w Gdyni. Dlaczego nietypowa? Przede wszystkim dlatego, że jest odzwierciedleniem elegancji. Piękne szlachetne materiały, prosta, ale bardzo wyszukana forma oraz niecodzienny detal. Dziś pragnę Wam zaprezentować kolejne mieszkanie z tego projektu. Zapraszam do lektury!

 

Hol wejściowy i kuchnia

1

To, co według mnie charakteryzuje elegancję nie tylko we wnętrzach, ale również w modzie, to bez wątpienia prostota. Mowa o formie, zestawieniu materiałowym i kolorystycznym. W Villi Carpa kolorystyka ograniczona jest do minimum. Ciekawa gra kontrastów starannie dobranych materiałów – bieli i czerni, przełmana jest złotem. Wszechobecną biel uzupełnia szlachetny marmur, a całość ociepla piękna drewniana podłoga. Na wejściu delikatne okrągłe lustro na łańcuszku (2.), pod nim stylowa czarna konsola (3.) i elementy dekoracyjne (4.). Część kuchenna to biele przełamane czernią, marmury i drewno. Część jadalnianą wypełnia okrągły stół (7.) i kontrastowe czarne krzesła (6.). Na białym suficie pięknie prezentuje się czarne oświetlenie. Przy wejściu ciekawy czarny plafon (1.) marki Flash&DQ, dalej nad stołem jadalnianym oryginalna lampa (5.), którą dostaniecie tu.

wizualizacja-popr

 

Pokój dzienny

2

Mieszkanie ulokowane jest w parterze. Ogromną zaletą jest towarzyszący mu przestronny zielony ogród, a duże przeszklenia zacierają granicę między wnętrzem i zewnętrzem. Pokój dzienny połączony jest z częścią jadalnianą oraz aneksem kuchennym. Tło to biele, szarości i drewno. Częściową inspiracją dla tego wnętrza była dla nas praca młodej trójmiejskiej artystki Sylwii Zdzichowskiej (4.). Pięknie uwydatniają ją pokryte fornirem ściany. Postawiłyśmy na wygodną sofę z klasycznym pikowaniem na oparciu (5.). Tu, po raz kolejny, z pomocą przyszły meblejana.pl. Tekstylia w postaci romantycznych zasłon (2.) oraz szarego neutralnego dywanu (7.), na którym pięknie prezentuje się okrągły stolik w stylu art deco (6.). Całośc uzupełniona kontrastowym oświetleniem punktowym (1.) oraz lampą wiszącą (3.) marki Flash&DQ

wizualizacja-1

Podoba Wam się?

asia real

 

Coffee chill

Napisała Asia @ Listopad 26, 2016

Chyba już zorientowaliście się, że jestem trochę gadżeciarą. W zeszym roku przedstawiałam Wam moją ‘zajawkę’ gramofonem  i polaroidem, dziś pochwalę się bardziej przyziemnym sprzętem jakim jest młynek do kawy.dsc_0133dsc_0226Generalnie nie jestem kawoszem, pije bardzo dużo herbaty, ale co jakiś czas lubię podelektować się kawą. Ostatnio też mam zajawkę na slow life. Życie pędzi i moda na slow food, eco-life itp. bardzo mi odpowiada. Zawsze było mi bliżej do lasu niż na dyskotekę. Po 30-stce niestety organizm zaczął mi dawać znać, że ma dość, że chce zmian, zdrowego jedzenia i więcej sportu. Tutaj trochę pomogła mi dusza wyżej wspomnianej gadżeciary. Uwielbiam nasz osiedlowy eko-sklep. Moda na polskie kosmetyki bez sztucznych dodatków chwyciła mnie za serce równie mocno jak na jedzenie bez konserwantów. To samo tyczy się kawy. Podczas wakacji w Tajlandii w dżungli przewodnik parzył nam świeżą kawę.dsc_0115Nie był to szczyt smaku, po prostu zwykła kawa, ale sama świadomość, że rośnie ona na przyległych terenach i nie jest traktowana żadnymi chemikaliami sprawia, że smakuje 100 razybardziej.
csc_0183

Filiżanka

dsc_0221

W ciągu tygodnia niestety nie udaje mi się jeszcze tak celebrować życia jak bym chciała, firma, dzieci, ilość obowiązków ciągle rośnie. Jednak w sobotę rano jest cudownie, bez problemu odcinam troski minionego tygodnia, siadam na chwilkę i razem z Jorge staramy się nacieszyć chwilą. Ostatnio zrobiliśmy listę małych rytuałów, które chcielibyśmy wprowadzić w życie, żeby je trochę umilić. Na liście znalazł się np. wspólny jogging przed pracą raz w tygodniu, zamiast naked Friday zdecydowaliśmy się na cookie Friday (będziemy razem z dziećmi piekli ciasto co piątek) oraz muzyczne poranki, czyli, żeby ten kto rano pierwszy wstanie włączał gramofon z ulubioną muzyką drugiej osoby.dsc_0208

Filiżanka 

Takie małe rzeczy sprawiają, że życie staje się milsze, a my szczęśliwsi.Także dziś zapraszam Was do naszego domu na kawę i pierwsze pierniki, znalazło się też miejsce na ostatnie jabłka z ogrodu.dsc_0167

          Słoik

dsc_0218

Koszyk

Miłej soboty Kochani!