Komu naleśnika?

Napisała Beata @ Styczeń 27, 2017

We wrześniu 2016 roku na trójmiejskiej mapie kulinarnej pojawił się lokal Yummy we Wrzeszczu. Wybrałam się tam by posmakować amerykańskich naleśników, trochę innych od tych które znam na co dzień. Można powiedzieć że to miejsce jest rajem dla fanów pulchnych i przepysznych naleśników, podawanych w przeróżnych słodkich wariacjach. Osoby które jednak jednak wolą inną wersję niż słodką, znajdą w menu kilka pozycji naleśników w wersji wytrawnej. 

70K_3419

Kolorowe logo Yummy zaprasza przyjaznymi barwami. Właścicielka Beata nie chciała typowego napisu zamkniętego w kole, wybrała logo wyróżniające się wśród innych, przede wszystkim ciepłe i przyjazne. Na pytanie dlaczego akurat pancake's a nie zwykłe typowe naleśniki, wyjaśniła że zawsze lepiej wychodziły jej te drugie. 

70K_3421

Przyjemnym tłem dla naleśników jest wystrój miejsca. Właścicielka dodała koloru we wnętrzu które kontrastuje  z szarym tłem za oknem. Lokal jest niewielki, ale na pewno znajdzie się kącik dla każdego spragnionego smakosza. 

70K_3424

Pomieszczenie jest podzielone na dwie strefy, jedna ze stolikami – to miejsce dla pary czy dla rodziny, a druga to blat barowy przy którym można zjeść naleśnika podziwiając uroki starego Wrzeszcza. 

70K_344570K_3457

Do kawy dostaniecie ciasteczko. 

70K_3463

Cieknie Wam ślinka na widok tego naleśnika? To naleśnik z kinder bueno. Pulchny w kształcie koła, wypełniony masą z czekoladą. Beata właścicielka wspominała, że przygotowanie dobrego ciasta to nie taka prosta sprawa. 

70K_346970K_347470K_348170K_350370K_3504

Yummy ma też w ofercie shake, słodkie i duże, z bitą śmietaną. Kiedy macie gorszy dzień, zdecydowanie powinniście udać sie do Yummy. Naleśniki i shake poprawią humor. 

70K_352370K_352970K_3539

Jest nawet mini kącik dla dzieci. 

70K_354670K_3552

Ta herbata z grejpfrutem i imbirem skradnie Wasze serca, idealna na chłodne zimowe dni. 

70K_3579

Zbliżają się Walentynki, Beata przygotowuje dla Was niespodziankę w ten piękny dzień. Nie wahajcie się odwiedzić Yummy z ukochanymi, będzie to na pewno udana randka. 

70K_3589

beata kwiatkowska

Jak ogrzać swoje cztery kąty?

Napisała Beata @ Styczeń 25, 2017

Można powiedzieć, że zima zagościła u nas na dobre. Śnieg i minusowe temperatury podczas ostatnich tygodni zachwyciły w szczególności nasze dzieci, które mogły w końcu pozjeżdżać na sankach i ulepić bałwana w ogródku. Niewątpliwie wraz z opadem śniegu wszystko za oknem wypiękniało. Istnieje jednak druga strona medalu takiej aury. Niskie temperatury i mrozy przyczyniają się do zwiększenia wydatków na ogrzewanie. Patrząc na to, że sezon grzewczy w Polsce trwa przez ponad połowę roku, warto zastanowić się nad właściwym doborem ogrzewania w naszych czterech kątach. Bądź co bądź jest to inwestycja na lata, która wpłynie na stan naszej kieszeni. Na podstawie naszych doświadczeń projektowych postanowiłam przybliżyć Wam rodzaje ogrzewania, które zazwyczaj stosujemy w naszych realizacjach. Zapraszam do lektury! : )

Niezmiennie do najbardziej popularnych sposobów ogrzewania pomieszczeń należą grzejniki ścienne. Oferta na rynku jest bardzo szeroka. Trzeba pamiętać, że poza właściwościami grzewczymi wpływają one również na estetykę wnętrza. Obecnie można znaleźć grzejniki o różnych kształtach i formach – od bardzo minimalistycznych po bardziej dekoracyjne. Producenci umożliwiają również indywidualny dobór koloru grzejnika. Dzięki temu może stać się ważnym elementem wystroju wnętrza.

4

5

6

12

Dodatkowym atutem tego rodzaju ogrzewania, jest to, że mają małą pojemność wodną i można zamontować przy nich zawory termostatyczne. Tym samym regulacja temperatury jest łatwa i elastyczna. Istotne w wyborze grzejnika ściennego jest jego właściwa lokalizacja w pomieszczeniu – zazwyczaj takim miejscem jest ściana zewnętrzna przy oknie. Powierzchnie grzejników nie powinny być zasłaniane (dotyczy to również gęstych firanek czy zasłon), ponieważ wiąże się to ze spadkiem ich mocy.

8

9

4a9247a647f2bff92ce61ae52159a97b

10

Kolejnym bardzo popularnym sposobem ogrzewania jest ogrzewanie podłogowe. Jest to dobra alternatywa dla pomieszczeń, gdzie grzejniki „przeszkadzają” w efektownej aranżacji wnętrza. Dużym atutem tej formy grzania jest niska temperatura powierzchni grzewczej. W pomieszczeniu występuje równomierny rozkład temperatury, który daje nam komfort cieplny. Komfort ten polega na tym, że najcieplej nam w stopy a nieco chłodniej wokół głowy. Chodzenie po ciepłej podłodze jest po prostu przyjemne, szczególnie w takie dni jak teraz : ) W przeciwieństwie do grzejników ściennych nie mamy możliwości łatwego sterowania temperaturą grzania, dlatego też trzeba najpierw przeanalizować, czy we wszystkich pomieszczeniach taki rodzaj ogrzewania się sprawdzi. Ważne jest również, aby dobrać właściwy materiał na wykończenie podłogi, aby przekazywanie ciepła było najbardziej efektywne. Coraz bardziej popularne staje się łączenie ogrzewania podłogowego z grzejnikami ściennymi.

13

7

Inna formą ogrzewania jest ogrzewanie elektryczne. W ostatnich naszych realizacjach często stosowałyśmy elektryczne ogrzewanie podłogowe za pomocą mat grzejnych. Jak każdy rodzaj ogrzewania ma swoje wady i zalety. Do zdecydowanych plusów należy zaliczyć łatwość montażu – ich ułożenie polega na rozwinięciu maty na podłodze, ewentualnie przylepieniu jej do podłoża (maty samoprzylepne) i ułożeniu warstw podłogi. Dodatkowym atutem jest szybkość dostarczania ciepła do pomieszczenia. W porównaniu z wodnym ogrzewaniem podłogowym należy do bardziej bezpiecznych rozwiązań. Nie musimy się obawiać o ewentualne przecieki lub inne usterki podczas wykonania i późniejszego użytkowania.

1

2

Mówi się, że ogrzewanie podłogowe za pomocą mat grzejnych najbardziej nadaje się do łazienek i kuchni, ze względu na wykończenie posadzek kaflami. Jeśli jednak producent innych wykończeń dopuszcza ich użycie to warto zaryzykować zastosowanie innego materiału. W jednej z naszych ostatnio zakończonych realizacji maty elektryczne zostały położone w całym mieszkaniu – zarówno pod posadzkę żywiczną jak i podłogę drewnianą. Ogrzewanie sprawdza się świetnie a klienci są zadowoleni : ) reszta zdjęć z realizacji zapewne pojawi się wkrótce na blogu.

3

źródła: termaheat.pl; bestheating.com; interiorzine.com; tubesradiatori.com; trendir.com; misa.co.kr; muratordom.pl; ladnydom.pl

Niestety minusem ogrzewania elektrycznego są wyższe koszta eksploatacji. Tak czy inaczej możliwości ogrzewania naszych czterech kątów jest wiele. Ważne, aby odpowiednio wcześniej zdecydować się na rozwiązanie, które będzie nam najbardziej odpowiadało i przy okazji nie obciąży naszych portfeli : ) Powodzenia!

 

beata kwiatkowska

Zimowe DIY

Napisała Beata @ Styczeń 23, 2017

Zimowe wieczory potrafią się ciągnąć w nieskończoność. Dobrze zaplanować sobie zajęcia, które nam je urozmaicą. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, jak przygotować własnoręcznie wszystkim dobrze znaną girlandę świetlną Cotton Balls, która wprowadzi do Waszych domów przyjemny nastrój w długie wieczory.

70K_3119

Potrzebujemy:

– baloniki na wodę – 20 szt.;

– pompka do balonów – nadmuchanie ich ustami jest trudne i męczące, dlatego warto kupić ją w komplecie z balonikami;

– kordonek – 3 – 4 sztuki, mogą być w kilku kolorach, ja wybrałam w zimowych odcieniach: biały, szary i niebieski;

– lampki ledowe białe na białym kablu z 20 lampkami;

– klej magik – 4 szt. lub inny, który zasycha na przezroczysto;

– miseczka na klej i wodę;

– folia, ręczniki papierowe do zabezpieczenia miejsca pracy;

– szpilka lub inne ostre narzędzie, ja użyłam pinezki;

– plastikowy kubeczek lub szklanka – posłużą do odmierzania wielkości balonika, żeby wszystkie kulki były równe.

70K_2786

Zaczynamy od nadmuchania balonów i przymierzenia ich do kubeczka. Jeżeli pasują, zawiązujemy balonik i przygotowujemy takich 20 sztuk (tyle, ile lampek).

70K_281770K_2828

Odwijamy kilkanaście metrów sznurka i moczymy go w miseczce z klejem rozcieńczonym wodą (w proporcji ok. 1:1). Uważajcie, aby końcówka sznurka była na wierzchu. Zaczynamy nawijanie na balonik. Jeśli zabraknie Wam namoczonego kordonka w trakcie nawijania, rozwińcie kolejny, namoczcie i nawijajcie dalej.

collage270K_291870K_2931

Owijamy kordonek tak, żeby dobrze przylegał do balonika, ale nie ściskał go, aby nie zdeformować kulki. Na oryginalnych girlandach cotton balls sznurki biegną koło siebie równolegle po kilka sztuk. Staramy się robić podobnie. Aby mieć pewność, że całość będzie wystarczająco sztywna możemy na koniec obtoczyć kulkę w kleju.

collage5

Gotowe kulki odwieszamy w ciepłe miejsce, np. na drążku w pobliżu grzejnika. Najlepiej zostawić je na dobę, aby dobrze wyschły. Z kulek może kapać klej, dlatego dobrze jest pod nimi zabezpieczyć podłoże.

70K_293870K_3009

Gdy kulki dobrze wyschną przebijamy baloniki szpilką i wyciągamy je z wnętrza naszego kokonu. Do otworu, który pozostaje po wyciągnięciu balonika wkładamy lampkę. Tak robimy z wszystkimi kulkami. Jeśli trzymają się zbyt luźno możemy je zabezpieczyć kilkoma kroplami kleju na gorąco.

collage3

70K_2975

70K_3044

Oto jak wygląda efekt końcowy : ) Muszę przyznać, że całość była dość pracochłonna, ale przyniosła dużo frajdy podczas pracy. Do tego wygląda naprawdę ładnie i pozwala zaoszczędzić nieco pieniędzy. Mam nadzieję, że sami spróbujecie!

70K_3149'

70K_3073collage470K_3116

70K_3187

Jeśli jednak nie czujecie się na siłach, żeby samodzielnie tworzyć dekoracje lub nie macie na to czasu, wsparcia możecie szukać tu. Znajdziecie tu szeroki wybór gotowych girland Cotton Balls w zróżnicowanych cenach. Różnego rodzaju łańcuchów świetlnych możecie szukać także w sklepie home&you.

collagejjj

Poniżej przykłady, jak możecie udekorować nimi dom.

1bafc4fc3b92a5058518447e84d67038

ab1c8d96d6d2ad8a10a00379b409647b

e03db628d4145cf56e17ae73680bbeabbb42d3771c7570904e672bfe83f851eb

źródła zdjęć: gravityhomeblog.com/2016/05/12/gothenburg-apartment-with-a-bold-dark-bedroom; behome.pl; cottonballlights.pl/inspiracje; aroundthehouses.com/diy-hanging-branch-light

beata kwiatkowska

 

Moje hygge

Napisała Beata @ Styczeń 22, 2017

Hygge to jedno słowo, które w skrócie oznacza to, co w życiu naprawdę się liczy. Duńczycy tym krótkim słowem określili pełnię szczęścia, która dla każdego może wyglądać nieco inaczej. Bo uczucie hygge pojawia się wtedy, gdy spotykasz ukochane osoby, spędzasz czas z innymi, ze sobą, osiągasz spokój, błogostan i harmonię.

70K_3252

70K_3242

Wszystkim tym, którzy mają trudność z odnalezieniem swojej pełni szczęścia, polecam książkę "Hygge. Klucz do szczęścia". Warto dać sobie chwilę i zagłębić się w lekturę.

70K_3269

Dla każdego droga do szczęścia może wyglądać inaczej. Ja chciałabym Wam zaprezentować mój zimowy kącik hygge.

70K_3231

W ziomowe wieczory wyjątkowo cieszę się, że zdecydowaliśmy się z Radkiem na kominek. Ostatnio położyliśmy przed nim gruby dywan, na którym uwielbiamy przesiadywać z dziećmi. W wolnych chwilach siadam przy kominku z książką i kubkiem kawy lub kakao, żeby się odrobinę wyciszyć zanim moja rodzina wróci do domu.

70K_3228

Hygge to także przytulność, bezpieczeństwo, ognisko domowe, to wszystko co daje mi moja rodzina. Uwielbiam otaczać się elementami, które mi się z nimi kojarzą, jak te skarpetki, które dostałam na święta w prezencie : )

70K_3274

Dziś wspólnie będziemy się zajadać domową szarlotką, którą przygotowała moja mama. Takie chwile to dla mnie kwintesencja hygge. Wierzę, że każdy z Was ma takie momenty, kiedy nic się nie liczy i jest po prostu dobrze.

Na to jak się czujemy ogromny wpływ ma nasze otoczenie, więc warto zatroszczyć się o to, aby było przytulne i komfortowe. Oto moje propozycje jak o to zadbać.

hygge2

Produkty: kanapa – meblejana,  świece – IKEA, poduszki i koc – H&M home, lampiony – a Tab

70K_3204

beata kwiatkowska