Drzwi przesuwne w nowej odsłonie

Napisała Beata @ Grudzień 6, 2017

Minęły już trzy lata odkąd młotek w naszm domu poszedł w ruch. Pamiętam te dylematy związane z każdą decyzją, które rozwiązywane były dość spontanicznie. Są jednak takie rozwiązania, których byłam pewna od początku, a z różnych powodów udało mi się je zrealizować dopiero dziś. Jedną z takich wizji jest wnęka w mojej sypialni. Od razu wiedziałam, że absolutnie nie chcę oddawać jej na rzecz pokoju gościnnego, choć wiem, że tam przydałaby się zdecydowanie bardziej. Raz w życiu postanowiłam być egoistką ; ) i mieć w sypialni pięknie poukładaną bieliznę w tematycznych przegrodach. Idea zabudowania tej wnęki w formie szafy na wymiar była daleka od mojego ideału. Kiedyś znalazłam pewna inspirację z dużą, przesuwną taflą lustra, w delikatnej metalowej ramie. Pomysł przepiękny. Sam projekt ramy idealnie pasował do mojego wyobrażenia o wymarzonym wnętrzu. Eleganckia i subtelna, która w połączeniu z prowadnicą zewnętrzną w stylu loftwym dała uczucie równowagi. 

Zapytań o takie drzwi wysłałam na pewno ponad dwadzieścia. Otrzymywałam dwa typy odpowiedzi. Pierwszą : przykro nam, ale z powodów logistycznych nie jesteśmy w stanie wykonać projektu…albo : odezwiemy się w przyszłym tygodniu …i ten tydzień trwa do dziś. Tym bardziej, z ogromną przyjemnością piszę dzisiejszy post.

Finalnie drzwi wykonała dla mnie firma Reno. Proces zamówienie i produkcji przebiegł wzorowo. Reno zgodzili się wykonać dla mnie indywidualne zamówienie drzwi, których nie posiadali w swojej ofercie. Produkt doszedł do mnie szybko, z dziecinnie prostą instrukcją montażu i zestawem wszytskich śrub i wkrętów, które potrzebne były do przymocowania szyny. Jestem zachwycona! 

Drzwi, przesuwne nie muszą już być nudne. Ich zastosowanie zmienia się wraz ze zmieniającymi się oczekiwaniami użytkowników. Modne jest wydzielanie przestrzeni wielkimi taflami, które po rozsunięciu dają dużo lepszy efekt lekkości i oryginalności każdej przestrzeni. W ofercie Reno, znajdziecie też tafle drewniane, surowe z niezwykle modnego osb, również drzwi pokryte farbą tablicową – idealne do kuchni lub wydzielenia strefy pokoi, które dzielą ze sobą dzieci.

 

Urządzanie sypialni zbliża się szczęśliwie ku końcowi. Złota zasada używania podstawowej palety barw w elementach stałych wyposażenia sprawdziła się po raz kolejny. W mojej sypielni dominują odcienie od bieli po szarość. Dlatego mogę z łatwością uzupełniać ją dodatkami i dekoracjami, aktualnie obowiązującymi w trendach. Wystarczy zieleń, odrobina czerwieni i kilka świec, by poczuć w niej święta. Kiedy znudzi mi się zbyt zachowawcza aranżacja – nic nie stoi na przeszkodzie by dodać do niej kilka kolorowych poduch lub ożywić zasłony. Ciekawa jestem jaki kolor dominuje w Waszych sypialniach. Opowiadajcie!

 

 

beata kwiatkowska

Mieszkanie w Jelitkowie

Napisała Beata @ Grudzień 5, 2017

Nie ma większej frajdy i poczucia spełnienia dla projektanta, gdy po wielotygodniowej pracy w końcu może podzielić się ze światem swoim dziełem. Na realizacje, jak na pewno sami się spodziewacie – czeka się zawsze dosyć długo, nawet, gdy koncepcja nie jest skomplikowana. Dlatego też satysfakcję z ukończonego już projektu trudno opisać słowami. Na dzisiejszy wieczór przygotowałam dla Was zdjęcia z kolejnej zakończonej realizacji, która mieści się w Jelitkowie, w Gdańsku i przeznaczona jest na wynajem. 

Oprócz tego, że inwestycja mieści się w pięknym miejscu, to firma P/B STUDIO, która była odpowiedzialna za projekt wnętrz budynku stanęła na wysokości zadania! Zwróćcie uwagę na ten fantastyczny korytarz! My byłyśmy zauroczone – zainspirował nas bardzo jeżeli chodzi o strefę wejściową. Chciałyśmy, by po wejściu do domu te piękne przestrzenie nie urywały się, tylko subtelnie przechodziły do mieszkania. Dzięki temu zabiegowi całość jest bardzo spójna. Nie pierwszy raz zdecydowałyśmy się również na współpracę z firmą INTER DOOR, o której drzwi bardzo często nas pytacie. Zobaczcie sami. 

Kuchnia w nietypowym zielonym kolorze wybija się zdecydowanie na pierwszy plan całej przestrzeni, by zaraz potem przejść w stonowaną część salonu. Zdecydowanie chciałyśmy dać jej wybrzmieć, stąd decyzja o subtelniejszym wykończeniu reszty pomieszczenia. Nie mogłyśmy sobie jednak odmówić kontrastujących dodatków – odpowiednio dobrane poduszki, które ożywiają sofę, czarno – miedziane stoliki kawowe i genialnie zaprojektowane plakaty filmowe na ścianie. (m.in. plakat z filmu "Whiplash" – oglądaliście? – jest wyjątkowy.)  

W całej realizacji używałyśmy farb od BENJAMIN MOORE – jak z resztą widzicie, w całym domu królują biele i jasna kolorystyka. Całość miała być oryginalna, ale jednocześnie na tyle neutralna, by móc przyjąć i trafić w gusta wielu przyszłych mieszkańców. Poniżej jeszcze zdjęcie pokoju, w którym obok charakterystycznej szafy z siedziskiem ścianę zdobi fotografia Michała Szlagi z oferty ART in Architecture,  sypialna i bardzo stonowana łazienka. Nie każdy lubi feerię barw, wzorów i tekstur. Na potrzeby tego projektu taki oto kierunek wydał się nam najbardziej właściwy. Co o tym sądzicie? 

beata kwiatkowska

 

 

 

 

Pomysł na Mikołajki

Napisała Asia @ Grudzień 3, 2017

No i mamy grudzień! Co roku kiedy zbliżają się Święta, nie mogę się nadziwić jak szybko upłynął ten czas. Cichutko liczyłam na to, że gdy spojrzę dziś przez okno po przebudzeniu, zobaczę śnieg, ale niestety! Trójmiasto grudzień przywitało deszczowo, szaro i buro. Nie poddałam się jednak tej ponurej aurze i włączyłam świąteczną playlistę, tak jak mam w zwyczaju z początkiem tego magicznego miesiąca. W moich głośnikach zabrzmiał Frank Sinatra i Bing Crosby. Nucąc "Let it snow" w dużo lepszym nastroju usiadłam w poszukiwaniu prezentów na Mikołajki.

Kiedy byłam małą dziewczynką z niecierpliwością wyczekiwałam 6 grudnia – była to dla mnie zawsze namiastka Świąt. Miałam swoją ukochaną, dużą skarpetę, którą wieszałam na drzwiach mojego pokoju przed pójściem spać, a następnego dnia była już wypełniona drobnymi prezentami. Dziś to ja jestem Mamą i nie mniejszą przyjemność czerpię z robienia niespodzianek moim dzieciom. Czasy się zmieniły i dzisiaj Mikołajki pod względem prezentów to właściwie drugie Święta. Staram się, żeby nie były to po prostu zabawki, które po znudzeniu zostają rzucone w kąt. W moich dzisiejszych poszukiwaniach zajrzałam do jednego z moich ukochanych sklepów, Pastelowe Love. Duże wrażenie zrobiła na mnie mapa świata do przyklejenia na ścianie. Występuje w różnych rozmiarach – od takiego do powieszenia nad biurkiem, do formatu na całą ścianę. Lubie artykuły przeznaczone dla dzieci, które są nietylko ładne, ale jednocześnie uczą i bawią. Wszystkie elementy są wycięte po obrysie i przyklejane oddzielnie, dzięki czemu efekt jest dużo bardziej estetyczny. W zestawie znajdują się też dodatkowe naklejki. Szczególnie spodobały mi się "pinezki" do oznaczania miejsc, w których byli nasi mali podróżnicy.

Przeglądając stronę natknęłam się również na świąteczne naklejki na okno z kolekcji światecznej. Dzięki nim możemy naprawdę szybko udekorować dom i nadać mu bożonarodzeniowy klimat. Nie wiem jak do Was, ale do mnie "udekorować szybko" przemawia bardzo mocno!

Jeżeli Wasze pociechy to jeszcze niemowlęta, a chcecie sprawić im prezent (choć nie oszukujmy się, to są prezenty bardziej dla nas!), to koniecznie zajrzyjcie do sklepu Snap the Moment. Ilekroć trafiam na tak piękne artykuły dla dzieci, zawsze ciśnie mi się na usta – czemu moje dzieci już tak wyrosły! Szczególnie przypadła mi do gustu pościel satynowa z pięknymi wzorami. Co ciekawe, występuje też w wersji dla przedszkolaków! W ofercie znajdziecie również bambusowe otulacze, foto-karty i foto-kocyki.

No tak, a co dla dorosłych? Bardzo lubię sklepy, które mają krótkie kampanie z produktami w bardzo korzystnych cenach. Na tego typu stronach udało mi się upolować niejeden mebel nie tylko dla siebie, ale też dla klientów. Jednym z takich klubów zakupowych jest Limango. Dzisiaj ruszyły nowe kampanie, a produkty, które szczególnie mi się spodobały, znajdziecie poniżej.

 Toster | Zestaw do parzenia herbaty | Czajnik 
Produkty idealne na prezent   |  Elgancka zastawa domowa 

Jeżeli obdarowywana osoba lubi przedmioty z duszą, unikatowe, to na pewno znajdziecie coś na Idea Vintage. Bardzo przemawia do mnie idea sklepu, szczególnie w dzisiejszym czasie, kiedy większość przedmiotów to powielane kopie, które tracą gdzieś po drodze cały swój urok. W sklepie znajdziecie zarówno dekoracje, zabawki dla dzieci, tekstylia, a nawet meble. Zajrzyjcie, bo warto!

Kupujecie pełnowymiarowe prezenty na Święta czy raczej pozostajecie przy symbolicznych drobiazgach? Dajcie znać!

 

asia real

źródła:
http://justdestinymag.com/christmas-tour-2016/
http://www.thesefourwallsblog.com/lifestyle/festive-wrapping-inspiration/

Last month

Napisała Beata @ Listopad 30, 2017

Najlepszym przyjacielem listopadowych dni jest pachnąca herbata z imbirem i pomarańczą. To w połączeniu z ciekawą książką i nastrojowym dźwiękiem płynącym z głośników mini-wieży, jest momentem kiedy jesienne sam na sam ma największy sens. Kolejny miesiąc zbliża się ku końcowi, więc jest to idealny czas na małe podsumowanie z ostatnich czterech tygodni. Nowe projekty, nowe wyzwania, nowe inspiracje. Zacznijmy od tych spokojnych.

Co wśród trendów cieszy mnie najbardziej? Nadchodzący wielkimi krokami czas na kolor we wnętrzu. Niemożliwe staje się możliwym, a wszystkim niedowiarkom mówimy : proszę bardzo. Mocny niebieski, ceglasty, odcienie czerwieni i zieleń. Żółty na ścianach, dywanach, posadzkach, meblach, na płytkach !!! Dosłownie przebieram nogami…a tym samym mój salon przypominać zaczyna palmiarnię i wciąż szukam inspiracji na kolejne żywe dodatki.

Moim nowym odkryciem w tym miesiącu stała się marka Lorena Canals, na którą natknęłam się przy okazji poszukiwań wyrazistych dodatków do dziecięcego pokoju do naszej nowej realizacji. W dzisiejszych czasach wybór wzorów i kolorów jest tak duży, że możemy stworzyć przepiękny pokój dla dziecka, ale niestety producenci często pomijają najważniejszy aspekt – jak to wszystko utrzymać w czystości? Dlatego dywan, który znalazłam na ich stronie jest strzałem w dziesiątkę – można go prać w zwykłej pralce we własnym zaciszu domowym. W asortymencie sklepu znajdziemy wysokiej jakości, często bawełniane produkty, które są tkane ręcznie. Nie wiem jak do Was, ale „produkt ręcznie zrobiony” przemawia do mnie zawsze ze dwojoną siłą – lubię myśl, że to co posiadam jest tak naprawdę jedyne w swoim rodzaju. Jeżeli szukacie takich dodatków jak dywanik, kosz i dekoracje na ścianę, koniecznie zajrzyjcie do tego sklepu.

Niecodzienne kolory mogliście też zobaczyć w naszych listopadowych postach. Znalazł się czas na dobrą książkę, pomysły na pezent, czas na wspólny wypad do ulubionego Całego Gawła  i spędzenie tam popołudnia w miłym towarzystwie…Listopad to tez wspaniały czas na zadbanie nie tylko o duszę, ale również o ciało – czym też podzieliłam się z Wami podczas wizyty w Abacosun w Gdyni. Miejmy nadzieje, że grudzień będzie równie inspirujący…

 

 

beata kwiatkowska