Female romantic

Napisała Asia @ Luty 27, 2016

W końcu sobota! Ferie dobiegają końca, przynajmniej w pomorskim, a my sobie spokojnie projektujemy. Pewnie nasze projektantki się uśmieją jak przeczytają słowo spokojnie 🙂

Daria biega jak w ukropie na 3 budowach, w międzyczasie projektując 100-metrowe mieszkanie na Garnizonie w Gdańsku. Weronika spełnia się w końcu projektując przepiękny apartament w Juracie w stylu vintage, jednocześnie kończąc dwa poprzednie projekty. Agata również dobija do brzegu z projektem i weszła właśnie na budowę na Królewskim Wzgórzu, Gosia ostrzy zęby na myśl o pięknym dworku w Oliwie, który może będziemy remontować, za to większość czasu zajmuje jej projekt pierwszego mieszkania dla przemiłej pary, która mieszka w Anglii. Pojawiły się też u nas 2 nowe stażystki: Dominika i Ania, przezdolne z tego co udało mi się zaobserwować, na rozgrzewkę dostały 3 mieszkania pokazowe na wynajem na osiedlu Alfa Park w Gdańsku. My z Beatą staramy się podomykać ogony i szykujemy się do nowego przedsięwzięcia, choć to na razie tajemnica i bardzo długoterminowy plan, ale czuję w kościach, że wypali!

Dziś przedstawię Wam projekt Darii dla innej Darii i jej Córeczki. Jest miękko, trochę różowo, trochę błękitnie, w końcu udało nam się umieścić sztukaterię na ścianach. Właścicielka piszczy za każdym razem jak wchodzi do mieszkania i widzi postęp prac, szczerze ją polubiłam i mam nadzieję, że stworzymy naszym dziewczynom nowy, ciepły, przepiękny dom.

Za chwilę uciekam na spacer nad morze z moją weekendową rodziną (tak nazywamy naszą grupę przyjaciół z liceum i ich wiele wiele dzieci). Jakby ktoś dziś przechodził przez alejki w Sopocie to nie zapomnijcie mi pomachać!

asia real

Girl meets boy

Napisała Asia @ Październik 6, 2015

Trzymając poziom wpisu weekendowego, kontynuujemy serię metamorfoz, a co! Wiemy, że tego typu artykuły najbardziej zachęcają Was do zmian we własnym domu. Także nie zaprzestajemy remontowania własnych domów, aby stale dostarczać Wam ton inspiracji.

Dziś przedstawiam metamorfozę pokoju Różyczki, do której niedawno wprowadził się brat Leon. Często pytacie nas jak pogodzić estetykę chłopca i dziewczynki w jednym pomieszczeniu. Przyznam, że jest to ciekawsze niż wnętrze typowo dla jednej płci. A to dlatego, że otrzymujemy wnętrze bardziej ponadczasowe i uniwersalne. W pokoju Róży zamknęłam się w pudrowym różu. Nie było mocnych, była na etapie koników Pony, który przechodzi teraz w etap Barbie, więc delikatnie zaczęłam ją przygotowywać do zmiany. Trochę się jej bałam, ale bynajmniej nie ze względu na kolor, tylko na fakt, że 3-latka będzie musiała spać z półrocznym braciszkiem.  Sam wybór kolorów  tapety był dość prosty. Zaglądnęłam do nowej kolekcji tapet Fiona Home od Fluggera, dobrałam zgaszoną zieleń i szarości i Voila! Starałam się dopasować całość do leśno-zwierzęczych dodatków, które w pokoju już były. Całość miała jej przypominać o wakacjach w lesie nad naszym ukochanym jeziorem na Kaszubach. Tapeta w deski już jakiś czas temu weszła w łaski projektantów i nie tylko, idealnie pasowała do boazerii, która w pokoju została odmalowana na biały kolor. Ciekawym rozwiązaniem było zastosowanie listwy przypodłogowej jako ogranicznika lamperii. Trzeba ją było pomalować najpierw Primerem, który znacie już  artykułu o malowaniu płytek łazienkowych. Na suficie odświeżyłam tylko biel farbą Flutex 2s, a na ścianie zastosowałam tradycyjny Flutex 5.

W części pokoju Leosia nie mogło zabraknąć jego ukochanej karuzelki od Muzpony, a ubrania obojga dzieciaczków wylądowały w szafce od Dutchhouse, na którą od dawna polowałam. No i chyba mój ulubiony element – stare łóżeczko Róży od znanych Wam już przemiłych Górali z Madefromwood.

I jak Wam się podoba? 

asia real

Pastelove

Napisała Asia @ Wrzesień 18, 2015

Dziś mały prezent dla naszych kochanych Czytelników przed weekendem. 

Jakiś czas temu wpadłyśmy na pomysł z Beatką, żeby wypuścić na naszym firmowym facebooku możliwość wykupienia uproszczonego projektu w postaci bonu. Bon taki był prezentem gwiazdkowym od pewnego Męża z Jeleniej Góry dla pewnej żony. Młoda para z dzieckiem kupiła sobie pierwsze mieszkanie, chcieli urządzić je świeżo, troszkę modnie, ale ponadczasowo. Był to pierwszy projekt, który realizowała Daria, jak przyszła do nas do pracy. Jak zobaczyłam te plansze to wiedziałam, że ma to coś, że będziemy – miejmy nadzieje wiele lat  -realizować piękne i funkcjonalne projekty.  Dziś ten projekt przekazujemy Wam, bo to tak naprawdę gotowiec, jak urządzić trzypokojowe mieszkanie z miłym akcentem pastelowym. A teraz krótki wywiad z Darią:

 

Asia: Co zainspirowało Cię do użycia pasteli w tym wnętrzu?

Daria: Wnętrze miało być w stylu skandynawskim, jasne, w naturalnych kolorach drewna i bieli. Brakowało akcentu kolorystycznego,a pastele świetnie wpisały się w ten styl. Dzięki nim wnętrze stało się bardziej przytulne i ciekawe. Pastele nie są tutaj dominującym elementem, przez co w mieszkaniu panuje harmonia a łagodne barwy działają kojąco na właścicieli i ich malucha.

A: Jakie wytyczne otrzymałaś od Klientów?

D: Klienci to młoda para z małym dzieckiem. Chcieli, by ich mieszkanie było przede wszystkim jasne, w stylu skandi. Prosili o ciekawe detale, które nadadzą wnętrzu charakteru, stąd zabawa z różnymi szarościami kanapy i wprowadzenie mozaiki w łazience i korytarzu. 

A: Jak dobierałaś bazowe elementy wykończenia, a gdzie szukałaś dodatków?

D: Wspólnie postanowiliśmy, że baza będzie neutralna, a jedynym szaleństwem będą płytki cementowe z wzorem. Podłoga to panele w lekko pobielonym odcieniu dębu, przez co uzyskaliśmy delikatny podkład do dalszej układanki. Jedna ze ścian jest w białej cegle, dzięki której będzie przytulniej, ale nadal – jasno. Meble oraz dodatki dobierałam w stylu, o który poprosili klienci, czyli skandi w lekkim wydaniu retro.

A: Co sprawiło Ci największą frajdę, a co trudność?

D: Cały etap projektowy przebiegał w bardzo miłej atmosferze, z klientami pracowało mi się bardzo dobrze od samego początku. Styl skandi jest bardzo wdzięcznym tematem, ponieważ nie dość, że jest bardzo popularny i nie ma problemu z dobraniem dodatków, to jest dobrą odpowiedzią dla ludzi, którzy chcą czegoś zwykłego, nie zobowiązującego, co jednocześnie będzie piękne i przyjemne do mieszkania.

A: Czy chciałabyś sama zamieszkać w takim wnętrzu? Dla kogo Twoim zdaniem jest ono odpowiednie?

D: Tak, mogłabym, aczkolwiek sama preferuję wnętrza, które mają w sobie więcej kontrastu. Starałam się go trochę przemycić poprzez czarne elementy i ciekawe płytki podłogowe. 

A: Który element wystroju najbardziej Ci się podoba?

D: Wydaje mi się, że całość jako układanka bardzo dobrze się prezentuje, ale jakbym miała wybrać jeden element, to byłaby to trzykolorowa kanapa, która mimo że jest neutralna, to poprzez zabawę szarościami przestaje być zwykłą szarą kanapą, o które klienci często proszą w projektach. 

 

 

 

Moim  ulubionym elementem tego projektu była trzykolorowa sofa z filcu, która była ciekawym przełamaniem dość tradycyjnego elementu wystroju.

Przyjemne dla portfela alternatywne sofy pasujące do tego rodzaju wnętrza znajdziecie tutaj.

Opcji szarości i rozmiarów jest wiele, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

To kto wprowadzi ten projekt w życie?

asia real

girl and boy

Napisała Asia @ Lipiec 16, 2015

Na szczęście czuje się już lepiej i mogę znowu zacząć planowanie….

 

Jednym z celów wielkiego remontowego rozgardiaszu, były dosyć spore zmiany w układzie funkcjonalnym naszego domku. Na razie mogę Wam tylko powiedzieć, że jedną z nich było wygospodarowanie wspólnego pokoju dla dzieci. Nie powiem, że było łatwo przekonać Różę, że wspólne mieszkanie z braciszkiem będzie świetną zabawą, ale w końcu przyjęła to do wiadomości 😉

Jak zwykle w takich sytuacjach pojawia się wiele problemów do rozwiązania – jak pochować rzeczy dwójki dzieci w jednym pokoju, jakie kupić łóżka, żeby się zmieściły, no i oczywiście najważniejsze ;)… jak udekorować pokój tak, żeby było widać nowego lokatora płci męskiej 😀

Postanowiłam nie przesadzać tym razem z dodatkami,postawię na czerń szarości dopóki nie znam ulubionego koloru mojego synka. Jest to rozwiązanie trochę pode mnie, ale Leoś na pewno niedługo i tak pokaże swoje zdanie i pojawią się w pokoju nieuniknione spidermany albo dinozaury 😛 Skoro mowa o przechowywaniu,to pojemników na zabawki nigdy za wiele, do tego dywan odpowiedni dla dziewczynki i chłopca i kilka poduszek. Ta z królikiem skradła moje serce … Akcenty czerni również świetnie pasują do obu płci i nieprawdą jest, że czerń dla dzieci się nie nadaje 😉

 

kocyki, girlandy, dywan, kubek, domek, poduszka królik, poduszka, pojemniki

Takie łóżko to marzenie, ale metraż i skosy nie pozwalają nam na takie szaleństwa… Zastanawiamy się nad dosyć standardowymi rozwiązaniami jak te:

 

łóżko piętrowe, łózko z materacem w szufladzie

 

Co myślicie? 

asia real

 

Natural rules

Napisała Asia @ Kwiecień 8, 2015

No i stało się! Dorobiliśmy się namiotu Teepee, lub jak to Róża mówi 'namiot pipi' (dodam, że po hiszpańsku pipi to siusiu, tym śmieszniej się nam robi jak woła w ten sposób). Muszę przynać, że jak weszłam do sklepu Mamabu to popłynęłam. Pierwszy raz natrafiłam na niego kupująć jakiś czas temu ubranka dla córki. Od razu mi się spodobał, bo musiałam wymienić niektóre rozmiary ciuszków i nie było z tym problemu, a całość odbyła się błyszkawicznie. Tym razem też odświeżyłam jej szafę, no i zaczęłam szperać też w wystroju wnętrz. Moją uwagę zwrócił fakt, że w sklepie są wyłącznie polskie produkty!

 Święta były okazją, żeby zrobić małe porządki w pokojach dzieci. W końcu miałam czas, aby poukładać ich zabawki, przearanżować pokoiki tak, aby było więcej miejsca do zabawy. Mam dziś dla Was kilka porad jak sprawić, aby dziecięcy kąt był miły zarówno dla rodzica jak i dla dziecka.

1. PLAC ZABAW W POKOJU

Wstaw namiot lub stwórz jakikolwiek inne miejsce, w którym dziecko będzie miało mini plac zabaw i kryjówke. Dzieci w wieku 2-7 lat uwielbiają tego typu zabawy, mogą samodzielnie tworzyć swój domek, układać lalki lub bawić się w Indian. Daje to możliwość ucięcią sobie małej drzemki w namiocie podczas zabawy z dzieckiem 🙂 lub napicia się kawy podczas gdy ono samodzielnie się bawi.

2. DUŻA INTERAKTYWNA ZABAWKA

Dla mnie jako mamy 3-letniej dziewczynki domek dla lalek czyni cuda. Róża w nieskończoność układa swoje misie, koniki Pony i inne małe znaleziska w domku od Ohmama. Nie mamy jeszcze mebelków, ale to super pomysł na prezenty od rodziny, zamiast kolejnego pluszaka lub różowej lali. U moich rodziców odpowiednikiem domku jest duża stacja benzynowa z parkingiem, którą mała też bardzo długo i ciekawie potrafi się bawić.

3. DREWNIANIE ZABAWKI

To przede wszystkim uczta dla mojego oka, ale też gwarancja, że kolejne gadżety pojawiające się w zastraszającym tempie w pokojach dzieci pasują do siebie i nie zagracają pokoju. Wiadomo, od koloru nie uciekniemy, kolor też jest potrzebny, ale prezent od zajączka w postaci przepięknych zabawek od Wooden Story to był strzał w dziesiątkę i zachowam te skarby dla kolejnych dzieci, a nawet wnuków!

4. PORZĄDEK W ZABAWKACH

Już wiecie, że mam lekkiego bzika na punkcie porządku. Piękne drewniane szczebelkowe skrzynki na kółkach od Wooden Story od razu skradły moje serce. Poza  nienagannym wykonaniem, gładziutkim drewnem, które o niebo odstaje jakością od wielu dostępnych na rynku tego typu skrzyni, są one wyjątkowo praktyczne. Zabawki bez problemu przejeżdzają z pokoju do pokoju na kółeczkach, a nawet jeśli zdarzy mi sie je zostawić w salonie pod koniec dnia to nie kolą oka. Zachęcam Was do chowania zabawek dzieci pod koniec każdego dnia. Miło jest odpocząć troszkę od wszechobecnego nieporządku i zabawek w każdym kącie. Chociaż od godziny 20 mogę przypomnieć sobie, że nie jestem tylko rodzicem i w moim domu czasem rządzą też dorośli i dorosły wystrój wnętrza. A wielkość skrzyni zmusza mnie do ciągłego segregowania zabawek, tak aby w pokoju pozostały tylko te, którymi dzieci faktycznie się na danym etapie bawią!

5. ŚCIELENIE ŁÓŻKA

Uporządkujmy łóżka dzieci każdego dnia. Nabiorą nawyku, że niepościelone łóżko nie służy do zabawy tylko spania. Że czysta pościel dłużej wytrzymuje, jeśli zasłoniemy ją kapą i ułożymy wesołe poduszki. Ja wybrałam takie ręcznie malowane z naturalnych materiałów z motywami zwierzątek i lasu (ptaszki luffi, jelinki, krolik, malowana chmura, lis sus toys, koci portret sus). Nawet w zimie Róża może pamiętać nasz domek nad jeziorem i fakt, że Kraina Lodu to nie wszystko, tym bardziej, że poduszki są 'handmade'. Może brzmie jak wojskowy, ale takich nawyków uczymy się od małego.

6. NIE ZAPOMNIJMY O ŚCIANACH

Pamiętajcie, żeby wywoływać na bieżąco fotki Waszych pociech. W dobie kamer cyfrowych coraz mniej analogowych albumów w naszych domach, a tym samym zdjęć na ścianach. Obok zdjęć dzieci możemy powiesić kolorowe plakaty jak te, które ja wybrałam (plakat Lupio, plakat Trilli) dla mojej małej przebiegłej niczym mały lisek meksykańskiej Indianki 🙂

asia real