Pastelove

Napisała Asia @ Wrzesień 18, 2015

Dziś mały prezent dla naszych kochanych Czytelników przed weekendem. 

Jakiś czas temu wpadłyśmy na pomysł z Beatką, żeby wypuścić na naszym firmowym facebooku możliwość wykupienia uproszczonego projektu w postaci bonu. Bon taki był prezentem gwiazdkowym od pewnego Męża z Jeleniej Góry dla pewnej żony. Młoda para z dzieckiem kupiła sobie pierwsze mieszkanie, chcieli urządzić je świeżo, troszkę modnie, ale ponadczasowo. Był to pierwszy projekt, który realizowała Daria, jak przyszła do nas do pracy. Jak zobaczyłam te plansze to wiedziałam, że ma to coś, że będziemy – miejmy nadzieje wiele lat  -realizować piękne i funkcjonalne projekty.  Dziś ten projekt przekazujemy Wam, bo to tak naprawdę gotowiec, jak urządzić trzypokojowe mieszkanie z miłym akcentem pastelowym. A teraz krótki wywiad z Darią:

 

Asia: Co zainspirowało Cię do użycia pasteli w tym wnętrzu?

Daria: Wnętrze miało być w stylu skandynawskim, jasne, w naturalnych kolorach drewna i bieli. Brakowało akcentu kolorystycznego,a pastele świetnie wpisały się w ten styl. Dzięki nim wnętrze stało się bardziej przytulne i ciekawe. Pastele nie są tutaj dominującym elementem, przez co w mieszkaniu panuje harmonia a łagodne barwy działają kojąco na właścicieli i ich malucha.

A: Jakie wytyczne otrzymałaś od Klientów?

D: Klienci to młoda para z małym dzieckiem. Chcieli, by ich mieszkanie było przede wszystkim jasne, w stylu skandi. Prosili o ciekawe detale, które nadadzą wnętrzu charakteru, stąd zabawa z różnymi szarościami kanapy i wprowadzenie mozaiki w łazience i korytarzu. 

A: Jak dobierałaś bazowe elementy wykończenia, a gdzie szukałaś dodatków?

D: Wspólnie postanowiliśmy, że baza będzie neutralna, a jedynym szaleństwem będą płytki cementowe z wzorem. Podłoga to panele w lekko pobielonym odcieniu dębu, przez co uzyskaliśmy delikatny podkład do dalszej układanki. Jedna ze ścian jest w białej cegle, dzięki której będzie przytulniej, ale nadal – jasno. Meble oraz dodatki dobierałam w stylu, o który poprosili klienci, czyli skandi w lekkim wydaniu retro.

A: Co sprawiło Ci największą frajdę, a co trudność?

D: Cały etap projektowy przebiegał w bardzo miłej atmosferze, z klientami pracowało mi się bardzo dobrze od samego początku. Styl skandi jest bardzo wdzięcznym tematem, ponieważ nie dość, że jest bardzo popularny i nie ma problemu z dobraniem dodatków, to jest dobrą odpowiedzią dla ludzi, którzy chcą czegoś zwykłego, nie zobowiązującego, co jednocześnie będzie piękne i przyjemne do mieszkania.

A: Czy chciałabyś sama zamieszkać w takim wnętrzu? Dla kogo Twoim zdaniem jest ono odpowiednie?

D: Tak, mogłabym, aczkolwiek sama preferuję wnętrza, które mają w sobie więcej kontrastu. Starałam się go trochę przemycić poprzez czarne elementy i ciekawe płytki podłogowe. 

A: Który element wystroju najbardziej Ci się podoba?

D: Wydaje mi się, że całość jako układanka bardzo dobrze się prezentuje, ale jakbym miała wybrać jeden element, to byłaby to trzykolorowa kanapa, która mimo że jest neutralna, to poprzez zabawę szarościami przestaje być zwykłą szarą kanapą, o które klienci często proszą w projektach. 

 

 

 

Moim  ulubionym elementem tego projektu była trzykolorowa sofa z filcu, która była ciekawym przełamaniem dość tradycyjnego elementu wystroju.

Przyjemne dla portfela alternatywne sofy pasujące do tego rodzaju wnętrza znajdziecie tutaj.

Opcji szarości i rozmiarów jest wiele, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

To kto wprowadzi ten projekt w życie?

asia real

black&white

Napisała Beata @ Kwiecień 19, 2015

Dziś niedziela, pogoda zupełnie niewiosenna, może zatem zachęcę Was tym postem do wiosennych zmian i porządków. Ostatni wpis o pomysłach na aranżację wąskiego przedpokoju wzbudził wiele entuzjazmu. Zainspirował również mnie, dlatego dziś podzielę się z Wami metamorfozą strefy wejścia w moim domu. Wiecie doskonale, że obie z Asią kupiłyśmy domy, które wymagały od nas wielkiej kreatywności i wyobraźni. Mój wybór padł na dom, który nie mógł znaleźć swojego nowego gospodarza przez około pięc lat. Pośrednik, który pokazał nam to cudo, poprosił nas o "przysługę", byśmy tylko zerknęli na nieruchomość, podpisali listę obecności. Kiedy zadzwoniłam do agenta z informacją o tym, że jesteśmy zainteresowanie, kilka razy pytał, czy na pewno chodzi o ten dom. 

Kiedy weszliśmy do środka, nie wiem czemu, ale odrazu wiedziałam, że to jest moje miejsce. Aura jaka panowała w środku, przemiły gospodarz, który urzekł nas swoją serdecznością, ciepłem, wielkim sercem. Dom budowany był przez niego samego w osiemdziesiątym siódmym roku, na tamten czas z pewnością pachniał świeżością i cieszył oko. Po blisko trzydziestu latach wymagał jednak drobnych zmian.

DSC_0011

Wiecie już, że wyburzyliśmy ściankę prowadzącą do piwnicy i wytapetowaliśmy przestrzeń między schodami. Dziś czas na przedpokój, który jeszcze niedawno był cały biały. Szare odciski rączek moich dzieci, szybko uświadomiły mi, że biel w wąskim holu nie jest najlepszym wyborem. Postanowiłam zatem pójść na całość i wbrew podstawowej zasadzie "ciemny optycznie zmniejsza przestrzeń", pomalowac mój przedpokój na …czarno.

collage

Zatem, jak przystało na typową polską rodzinę, w środę popołudniu, po obiedzie, zakasałyśmy rękawy i razem z Helenką zabrałyśmy się za malowanie. Zabawa była przednia. Do ścian użyłam sprawdzonej już  farby flugger flutex 10.

 70K_9408  

Zdecydowałam się również na malowanie grzejnika (polecam wszystkim farby do malowania metalu, tez z Flugger'a)

A efekt – sami oceńcie.

70K_9420

Zegar zabralam ze starego mieszkania, kupiłam go na allegro za 49 zł, w sekcji antyki i sztuka. 

70K_9427 kopia 70K_9428

W przedpokoju powiesiłam lustro w białej ramie, grafikę z Minimalliving a na nich zwiesiłam girlandę świetlną ze Smukke.pl

70K_9434 70K_9437

Przycupnąć można na pieńku, który spełnia swoją rolę znakomicie.

70K_9444

W domu postawiłam na biel i czerń i geometrię. Stąd również wazoniki, o które tak wiele osób pytało w komentarzach do poprzedniego postu o tkaninie idealnej.

2

Wazon w trójkąty i wazon w paseczki, to jedyny chyba kontrastowy element salonu. Zatem delikatnie, ale konsekwentnie…Czy skutecznie? jestem ciekawa Waszych odczuć.

Miłej niedzieli!!!

70K_9457

Flower Power in the hall

Napisała Asia @ Marzec 12, 2015

Oj niech wiosna już zawita!

Wczoraj udało mi się odebrać rower z serwisu i pomknęłam całe 5 minut, które mnie dzieli od mojej pracy do domu i………..no i nic, zmarzłam jak nie wiem! A taka byłam zadowolona, że w końcu mknę, wiatr we włosach, szalik na szyi, lecz kurteczka już wiosenna, torba przewieszona. Przejeżdżałam koło uniwersytetu i poczułam się jakbym znów miała 20 lat, zero problemów na głowie, niczym za studenckich czasów. Sielanka nie trwała długo, więc postanowiłam moje rozczarowanie naszym klimatem przełożyć na coś pozytywnego, także siedzę i piszę do Was i się pytam: kiedy przyjdzie wiosna?!

To chyba dobry moment, żeby pokazać nową realizację, bo przedpokój jest tam całkowicie kwiecisto-wiosenny. Tapety Wam znane już z innych naszych realizacji z Fiona Wall Design firmy Flugger.

Niedawno pojawiła się u nich nowa kolekcja Botanic Garden. Jest jak zwykle świeżo i ponadczasowo. To chyba dlatego tak łatwo pracuje nam się na ich produktach, bo tapeta niestety zobowiązuje, i to zobowiązuje na lata. A my boimy się takich zobowiązań jako projektantki, chcemy projektować modnie, ale nie za wszelką cenę, chcemy, żeby nasze wnętrza nie męczyły oka, ale je cieszyły, pomagały odpocząć w swoich czterech ścianach, no i takie właśnie wzory oferuje nam ta firma. Dodatkowy atut – stosunkowo krótki czas realizacji jak na tapety.

Pewnie pamiętacie jeszcze moja tapetę w ptaki z poprzedniego mieszkania z ich kolekcji Nordic Blossom. Nadal miło mi się na nią patrzy i po tylu latach powtórzyłabym ten wzór (a to nie zdarza mi się zbyt często przy ilości inspiracji i materiałów z jakimi mam codziennie do czynienia).

 

 

Co łączy te wszystkie wzory i jaki kolor ściań do nich dobrać? I tu kolejna zaleta wielu kolekcji tej duńskiej firmy – biel i szarość, tak częste w typowych skandynawskich wnętrzach współgraja z każdym ich wzorem. Niedawno nawet pojawił się specjalny folder w ich salonach pokazujący tak modne od kilku lat, a jednocześnie ponadczasowe odcienie szarości. Jednak na wiosnę może ktoś z Was odważy się na bardziej spasowane pastelowe połączenie tapet z kolorem farb od firmy Flugger?

Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do przedsionka mieszkania przemiłej rodziny. Wystarczyło lustro i komoda z IKEA, aby korytarz będący w centrum tego słonecznego mieszkania wypełnić. Tapeta wykonała za nas resztę pracy. 

I jak Wam się podoba?

asia real

INTERIOR OF THE DAY

Napisała Asia @ Styczeń 13, 2015

Witam witam i o zdrowie pytam. Siedzę właśnie i myślę sobie nad sensem wszechświata. Jakie to wszystko jest ulotne, jak łatwo coś jednym przychodzi, o co inni muszą ciężko walczyć. I to nawet nie o to chodzi, żeby roztrząsać co komu się należy, tylko jaka niesprawiedliwość panuje i jak warto czasem docenić jeśli coś mamy.

Wiem, ciężki klimat wprowadziłam, może ta pogoda, może fakt, że ostatnio życie mnie zaskakuje…nie na jakąś wielką skalę, tylko właśnie na taką małą….i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że na mało rzeczy mam wpływ, że się miotam starając się ogarnąć mało ważne detale, a te duże rzeczy i tak dzieją się same i jedyne co mi zostaje to ustosunkowywać się do darów losu.

Żeby mi nikt nie zarzucił, że makehomeeasier.pl zamienia się powoli w blog psychologiczny opowiem Wam ciut o moich nowym perypetiach domowych. Zastanawiamy się z Jorge czy nie wynająć na jakiś czas części domu na okres letni. Jego część ma osobne wejście także wystarczy postawić małą ściankę i Voila! Jedynym, ale jest fakt, że w naszej części domu trzeba kupić nową kuchnię…..i znów wracamy do tematu sklejki. Tym razem jednak waham się czy przypadkiem nie zrobić już docelowej kuchni, ale to z kolei wiąże się z dużo większym wydatkiem, którego w tym roku nie planowała. I masz babo placek. Chce sobie człowiek poeksperymentować i poczuć się jeszcze młodo, pożyć w sklejce, a rozsądek podpowiada, że docelowa poważna kuchnia to jest to. No ale teraz pytanie co to znaczy poważna? Wybór niestety na ten moment ogranicza się do białych i czarnych frontów. Białe pewnie by dobrze rozjaśniły to dość ciemne przynajmniej na razie wnętrze, ale obiecała sobie, że białego z zasady nie zrobię. No i doradźcie Kochani moi co ja mam zrobić??? Może ktoś chciałby mi zaprojektować całość?? J

Jako inspiracja i motywacja do pochwały świeżości, młodości i spontaniczności we wnętrzach mieszkanie całe w sklejce. Enjoy!

1 2 3 4 5 6 7 8 12 13  10

11

asia real

Interior of the day

Napisała Beata @ Styczeń 2, 2015

Za oknem coraz mniej bieli, także wprowadzimy ją choć trochę na blogu.

A teraz poprosimy w komentarzach o dłuuuuugą listę życzeń co do postów na 2015 rok.

Ready?Steady?Go!!!

 2 11 10 9 8 7 6 5 4 3

 www.decus.com.au

asia real