Pierwszy śnieg

Napisała Beata @ Grudzień 11, 2017

Pierwszy śnieg spadł w Trójmieście w weekendową noc. Moje dzieciaki chorują na przemian, więc w przeciągu ostatnich tygodni stałam się specem od domowych dziecięcych animacji. Samodzielnie przystrajaliśmy pierniki, robiliśmy świąteczne ozdoby – z łańcuchami z kolorowego papieru na czele – stroiki na świąteczny stół. Od kilku lat staramy się wyjeżdzać już pierwszego dnia świąt na narty, tak by ominęła nas sylwestrowa gorączka i niesamowita presja spędzania sylwestrowej nocy w najwyjątkowszy z wyjątkowych sposobów. Jako, że sama zatracam się w organizowaniu wszystkiego – dosłownie – bez zastanowienia, jedynym ratunkiem by nie ulec presjom otoczenia, jest ucieczka na narty. Ma to też swoje minusy w postaci braku prawdziwej choinki w domu podczas świąt. Doszłam do wniosku, że nie ma to sensu, skoro i tak nie nacieszymy się jej aurą. Znalazłam jednak kompromis dla pogodzenia sztucznej choinki z świąteczna atmosferą i w związku z tym zaczeliśmy większą uwagę przywiązywać do naturalnych stroików, by zapach lasu towarzyszył i nam. Dzisiejszy post jest właśnie o tym jak w prosty i łatwy sposób przygotować wieniec, który możemy powiesić nad stołem, w salonie lub w kuchni. Nie potrzebujemy nic ponad dostępną w lesie lub ogrodzie roślinność, coś czerwonego (to może być też wstążka), a dla rozświetlenia plastry pomarańczy. Ten ostetni składnik możemy ususzyć w piekarniku lub powiesić na łańcuchu by pachniał w całym domu, mieszając się z wonią świeżych iglaków. Dodatkowo, pomocne jest użycie okragłego druciaka (do kupienia w pasmanteri za ok 3 zl), wstążek do roślin (tu polecam castoramę – kolejne 3 zł) i sznurek do powieszenia na ścianie. Na koniec wystarczy ustawić kilka świec, na podkładkach lub w oryginalnych swiecznikach. Betonowy świecznik ze zdjęcia możecie nabyć tu

Sposób przystrajania i modyfikowania wieńców powinien być jak najbardziej spersonalizowany. W sieci możemy znaleźć setki inspiracji. Dużą zaletą dekorowania stołów i i robienia stroików w najbliższym gronie jest fakt, że cokolwiek nie dodalibyśmy do zielonych kompozycji – zawsze efekt będzie przepiękny. Zatem, moi Mili, ruszajcie na spacery i zabierajcie się do pracy! 

beata kwiatkowska

Dekoracyjne poduszki – DIY

Napisała Beata @ Październik 17, 2017

Wszyscy doskonale wiemy, że idealne, skończone wnętrze to takie, które jest "spięte" i potraktowane różnego rodzaju dodatkami. To one ostatecznie podkreślają i tworzą klimat całej aranżacji. Bardzo często zdarza się tak, że owe dodatki kosztują majątek i nie możemy sobie już na nie pozwolić. Dlatego też, nic nie stoi na przeszkodzie by sobie pomóc i spróbować wzbogacić wnętrze naszego domu na własną rękę. Dziś pod lupę idą poduszki dekoracyjne, które ja osobiście uwielbiam. Nadają pomieszczeniom przytulności, ciepła, ożywiają fotele i kanapy, a nierzadko również wprowadzają do neutralnego wnętrza ciekawy kolorystyczny i fakturalny akcent zmieniając je w bardzo oryginalną przestrzeń. Aczkolwiek te również potrafią być dość drogie. Co na to poradzić? Kupmy te tańsze i przeróbmy po swojemu albo odświeżmy nasze stare poszewki – nie ma nic prostszego! 

To, czego potrzebujecie to: poszewka, dekoracyjne frędzelki i włóczki, które bez problemu nabędziecie za kilka złotych w pasmanterii, golarki do ubrań lub jeżeli takowej nie posiadacie – wystarczy zwykła maszynka do golenia. No i oczywiście nożyczki, igły i kolorowe nitki. Jeżeli tak jak ja chcecie pracować na trochę podstarzałej poszewce na samym początku musicie pozbyć się nieestetycznego "puchu", który już po kilku praniach pojawia się na większości materiałów. Można go bezproblemowo usunąć, wystarczy trochę cierpliwości – spójrzcie na zdjęcia poniżej – poduszka zaczyna wyglądać prawie jak nowa!

Kiedy ten krok macie już za sobą wystarczy dobrać odpowiedni kolor nitki i doszyć dodatkowe elementy. Może to być wszystko – frędzelki, pluszowe kuleczki – cokolwiek tylko przyjdzie Wam do głowy. Możecie obszyć całą poduszkę, możecie też zająć się tylko dwiema stronami, jak w moim przypadku. Możecie też naszyć coś na samym środku poduszki, możliwości są naprawdę nieograniczone, a efekt ostateczny jest bezapelacyjnie oryginalny. 

 

 

 

 

Zawsze lubiłam przeprowadzać tego typu "renowacje" i wszystkich do nich gorąco zachęcam. Oprócz tego, że oszczędzamy pieniądze po skończonej pracy mamy zawsze niesamowitą satysfakcję! Poza tym, trudno to tak naprawdę nazwać pracą, to prawdziwa przyjemność. Jak Wam się podoba efekt końcowy? Robiliście kiedyś podobne przeróbki poduszek, lub innych elementów wyposażenia wnętrz? Jesteśmy bardzo ciekawe Waszych opinii.

beata kwiatkowska

 

 

Tapety Peel & Stick

Napisała Asia @ Wrzesień 11, 2017


Dziś uchylamy rąbka tajemnicy odnośnie naszej ostatniej realizacji. Zaprezentujemy Wam jak szybko i bezboleśnie zamontować fototapetę, która zwali z nóg wszystkich gości odwiedzających nasz dom! 


Tapeta nadal jest popularnym wyborem przy dekoracji ścian. Może okazać się kropką nad "i", zwieńczającą projekt całego wnętrza. Jeżeli chcecie dodać subtelny akcent w mieszkaniu lub uczynić z jednej ściany odważny, wyrazisty punkt w pomieszczeniu, tak jak my, to jest to strzał w dziesiątkę! 


A może nie jesteście przekonani do takiej dekoracji, bo przecież tapetę trudniej zmienić, niż przemalować ścianę.. Nic bardziej mylnego! Zdradzimy Wam patent z naszej nowej realizacji w sopockim apartamencie, w którym użyłyśmy fototapet Coloray.


Taką fototapete drukuje się na samoprzylepnym materiale i to, co nas zaskoczyło, to, że można wielokrotnie ją odklejać i przyklejać! Aby zamontować tapetę nie potrzebujecie żadnych dodatkowych materiałów czy narzędzi, poza raklą, która służy do wygładzania powierzchni – dzięki niej unikniemy pęcherzyków.


Jak utrzymać taką tapetę w czystości? Nie zaskoczymy Was, bo głównym hasłem dotyczącym tapet peel&stick jest "nic prostszego"! Wystarczy od czasu do czasu przetrzeć suchą ściereczką z mikrofibry 🙂

A co w przypadku, kiedy chcemy zdjąć tapetę? Wystarczy chwycić obustronnie za górne rogi, pociągnąć w dół…i przykleić w dowolnym innym miejscu! Nie musicie się martwić też o to, że tapeta przy zdejmowaniu się podrze czy pobrudzi. Można ją przykleić na każdą płaską powierzchnię, a przy zdejmowaniu w żaden sposób nie uszkodzimy ściany.


My jesteśmy zachwycone efektem końcowym i łatwością montażu, więc z całego serca polecamy Coloray – wybór wzorów jest ogromny, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie! Nasza tapeta była na zamówienie, ale podobne znajdziecie tu, tu i tu.

A Wam jak się podoba fragment naszej najnowszej realizacji?
 

asia real

Doniczki- zrób to sam !

Napisała Beata @ Lipiec 31, 2017

Donice, zrób to sam!

Wychodząc naprzeciw panującym trendom dziś chciałabym Wam pokazać jak samemu odlać doniczkę z betonu. Jest to ciekawa alternatywa ,dla droższych doniczek ze sklepu. Własnoręcznie wykonane donice mogą być ciekawą ozdobą w naszym mieszkaniu czy ogrodzie. Zapewniam Was, że tego rodzaju donica będzie jedyna w swoim rodzaju. Nie musimy bać się tego materiału ! Dziś chciałabym Wam pokazać, że to wcale nie jest trudne.

POTRZEBUJEMY:

1. Krok pierwszy – wsypujemy wylewkę betonową

2. Dolewamy wody i dokładnie mieszamy

3. Gotową masę wlewamy do większej foremki (aby zakryć dno) na ok. 4 cm

4. Do środka wkładamy drugą foremkę oraz kawałki drutu aby wzmocnić beton.

5. Zalewamy całą foremkę zaprawą.

6. Po upływie ok. 8 godzin delikatnie rozkręcamy foremkę.

7. Dodatkowo doniczkę możemy pomalować wedle uznania. Myślę, że warto pozostawić surową fakturę i kolor betonu, niech kolor będzie jedynie akcentem. Dziś stawiamy na złoto!

Jak Wam się podoba efekt końcowy? Może już wcześniej robiliście tego typu dekoracje?

Dziś użyłam materiałów zakupionych w OBI:

1. wylewka betonowa

2. kombinerki

3. drut

4. rękawiczki

Jeżeli jednak szukacie gotowych rozwiązań warto odwiedzić stronę ceneo.pl. Dzięki niej zaoszczędzicie trochę czasu ; ) Zapewniam, że znajdziecie na niej sporo ciekawych propozycji.

Propozycje gotowych doniczek:

1 , 2 , 3

 

 

DIY zawieszka na doniczkę

Napisała Beata @ Październik 26, 2016

 

70k_9829

Włóczki, wełenki, nitki, cotton spagetti to jedne z milszych sposobów na popołudniowy relaks. Nie zawsze jednak mam czas, by przysiąść i zrobić czapkę z pomponem dla moich brzdąców, to co pokażę Wam dziś idealnie nadaje się dla wszystkich opornych, którzy boją się spotkania z ręcznymi robótkami "face to face", a raczej "hand to hand". Dziś pokażę Wam jak w banalny sposób wykonać zawieszkę na doniczkę dla paprotek. Postarałam się pokazać na zdjęciach bardzo dookładnie, krok po kroku w jakiej kolejności wiązac ze sobą wszystkie supełki. Zobaczcie sami. Po pierwsze potrzebujemy dużo włóczki cotton spagetti (to rodzaj powstały z recyclingu, można kupić w każdym kolorze).

70k_9780-2Zacznijmy od docięcia ośmiu sznurków tej samej długości – minimum 50 cm. Następnie zwiążmy je na końcówce razem – tylko z jednej strony. Potem każdą linkę musimy ze sobą spleść…to już zdecydowanie łatwiej jest odczytać ze zdjęcia…

70k_9797

70k_9810

70k_9811

 

70k_9815

70k_9822

70k_9823

70k_9835

Proste, prawda? Może kiedyś uda mi się upleść taki dywan… : )

Dla zainteresowanych, na zdjęciach: dywan z HK Living, waza, fotel skórzany obrotowy Zuiver. Wszystkie kupione na  wyprzedaży : )

beata kwiatkowska