Bądź tak dobry, by nie mogli Cię dłużej ignorować.

Steve Martin

METAMORFOZA SALONU

Mimo tego, że zawsze staram się być na bieżąco z tym co piszczy we wnętrzarskiej trawie – staram się nie ulegać trendom. Jednocześnie w mojej duszy od zawsze gra boho eklektyzm! Dlatego bardzo mi odpowiada obecna moda na połączenie tych styli w minimalistycznym wydaniu. Od pewnego czasu chodziła za mną metamorfoza mojej przestrzeni dziennej – salonu i jadalni. W dzisiejszym poście pokażę Wam jak małymi (oraz nieco większymi) akcentami zmieniłam oblicze swojego sanktuarium wypoczynku 🙂

METAMORFOZA SALONUMETAMORFOZA SALONU

Wędrówkę zaczynamy od jadalni – tutaj rewolucja zaczęła się od stołu. Oferty sklepów mnie nie zadowalały, wiedziałam dokładnie czego chcę a mając zaprzyjaźnioną stolarnię z którą współpracujemy tworząc sklep, od zera powstał stół idealny. Trawertynowy, zaoblony blat o grubości 5 cm i średnicy 120 cm wykończony jest matową żywicą, która chroni i zabezpiecza dość kruchy materiał jakim jest pięknie użylony wapień. Warstwa żywicy jednocześnie ułatwia kwestię zachowania czystości oraz przedłuża żywotność mebla. Całość spoczywa na nodze – walcu – wykończonym bielonym dębowym fornirem. Udało nam się więc wypracować idealny kompromis formy i funkcji – stół spełnia swoją rolę, pozwala na swobodne przesuwanie krzeseł i pomieści nawet do sześciu osób, ale co ważne – jest po prostu niezwykle estetyczny i cieszy oko swoją rzeźbiarską formą. Dodatkowo wykonany jest w pełni z materiałów naturalnych – kamień i drewno – co moim zdaniem bardzo wpływa na sam odbiór mebla. Informacja o tym że materiały naturalnego pochodzenia wiodą prym we wnętrzarstwie nie jest nowością, ale proszę mi uwierzyć – każda taka rzecz przejdzie próbę czasu i będzie bardziej ponadczasowa, więc taka inwestycja zwraca się dobrą karmą na lata!

METAMORFOZA SALONUMETAMORFOZA SALONUMETAMORFOZA SALONU

Kolejną dominantą jest sporych gabarytów sofa! Od dawna marzyła mi się duża sofa narożna, która jest sercem domu (oczywiście zaraz po kuchni ;)). Z doświadczenia wiem, że ze względu na swoje rozmiary sofa – element mogłoby się wydawać prozaiczny – jest najtrudniejszy do zgrania i znalezienia. A przede wszystkim mnogość możliwości bardzo utrudnia wybór. Setki jak nie tysiące tkanin, sposobów wykończeń, form oraz komfortów związanych ze rodzajem wypełnienia. Na przeciw moim oczekiwaniom wyszedł producent sof Primavera Furniture. Elegancka tapicerowana sofa Alberta XL w kolorze beżowym stanowi przepiękną kombinację sofy z szezlongiem. To zestawienie zapewnia niewyobrażalnie dużo miejsca, stając się na długie lata oazą codziennego relaksu. Jej głębokie siedziska pozwolą na zasłużony odpoczynek lub zatopienie się w ulubionej książce. Alberta XL to narożnik modułowy. Sofę można zamówić w dowolnej kombinacji. Każdy element posiada złączenia, w razie potrzeby model można rozsunąć i ustawić w dogodnym miejscu. Każdy z elementów można nabyć osobno, co było też dodatkowym atutem przy zakupie kanapy – w razie modyfikacji będę mogła domówić np. pufę lub dodatkowe siedzisko. Proponowany zestaw składa się z podłokietnika, dwóch metrowych siedzisk oraz leżanki. Do zestawu dołączone są dwa kwadratowe oraz trzy prostokątne "jaśki".

METAMORFOZA SALONU

METAMORFOZA SALONU

METAMORFOZA SALONU

METAMORFOZA SALONUMETAMORFOZA SALONU

Będąc fanką neutralnej i ponadczasowej bazy, lubię zaszaleć w dodatkach i to tutaj zdecydowanie na pierwszy plan wychodzi eklektyzm. Doceniam rzemiosło współczesnej ceramiki, jak i koronkowatość porcelany w stylu vintage. Przewijają się zatem u mnie naprzemiennie elementy mocno współczesne, jak i wyszperane na pchlich targach. Dodatkowo klimatu dodają rośliny, które są moim małym konikiem mimo nie zawsze dobrej ręki 😉 W tym wypadku zawsze stawiam na naturalne doniczki w odcieniu terakoty! Nie tylko cieszą oko, ale też powodują że rośliny są szczęśliwsze – taka osłonka magazynuje wodę i zapewnia odpowiednią ochronę przed przesuszeniem. 

METAMORFOZA SALONU1. Sofa Primavera | 2. Poduszka Ferm Living | 3. Wazon Klo | 4. Plakat z Fridą Kahlo | 5. Cukiernica Lubiana | 6. Kinkiet Zara Home | 7. Wazon Jotex | 8. Dywan Rug Stories | 9. Emaliowane naczynia H&M | 10. Filiżanka "Bauhaus"

Oto moja niewielka-wielka oaza. Dajcie znać co myślicie o takich akcentach i wyborach. Czy też preferujecie podejście na zasadzie ponadczasowej bazy i większe szaleństwa w dodatkach?

asia real

MINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCE

Dzisiaj chciałybyśmy przedstawić Wam kolejne pomieszczenie pokazywanego już na blogu projektu, gdzie widzieliście przedsmak pięknej, prostolinijnej kuchni. Teraz pora na łazienkę.

MINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCEMINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCE

Harmonijne połączenie beżu, ciemnego drewna i bieli zostało podkreślone elegancką, wyróżniającą się swoim designem armaturą łazienkową marki Villeroy & Boch. Niezwykły kształt tej pięknej ceramiki jest ponadczasowy. My wybrałyśmy okrągłe umywalki nablatowe, wykonane z wysokiej jakości materiału Titan Ceram, które posiadają cienkie ścianki, dzięki czemu zyskują bardzo subtelny wygląd i nadają łazience lekkości, a ich stylowa krawędź chroni przed zachlapaniem i spadaniem przedmiotów. W ofercie producenta widnieje bogata oferta innych modeli umywalek wykonanych z tego materiału. Jeżeli chodzi o WC, postawiłyśmy na to podwieszane, żeby łatwiej było można zachować czystość podłogi. Toaleta posiada ukryte systemy mocowania, więc jest bardzo estetycznie wykonana. Wannę wybrałyśmy wolnostojącą, której design sprawia, że mamy ochotę zanurzyć się w relaksującej kąpieli na wiele godzin. Wykonana jest z przyjaznego dla skóry i ciepłego akrylu sanitarnego, odpornego na uderzenia czy zarysowania. Swoim wyglądem sprawia, że łazienka staje się bardziej luksusowa, a my poczujemy się jak w znakomitej strefie relaksu. Produkty Villeroy & Boch wyróżniają się funkcjonalnością, oszczędzają wodę, chroniąc w ten sposób środowisko i są łatwe w pielęgnacji, a ceramika spełni oczekiwania nawet najbardziej wymagających. Niezależnie od gustów każdy znajdzie w szerokiej ofercie kolekcje o bardziej klasycznej linii, jak i te mniej szablonowe. Wszak poszukiwanie doskonałego designu musi rozpocząć się od formy

MINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCEMINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCE

Na szczególną uwagę zasługują mosiężne baterie – był to wybór bardzo świadomych klientów, którzy zarówno jak my doceniają naturalne niedoskonałości tego materiału jak patynę powstającą z czasem użytkowania. Wraz z detalami na lustrze oraz stylizowanymi vintage kryształowymi lampami, nadają temu pomieszczeniu klimatu i charakteru.

MINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCEMINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCEMINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCE

Ważnym założeniem było by łazienka jednocześnie wpisywała się w ciepły i prosty charakter domu, posiadała akcenty stylizowane, ale łączyła też w sobie ponadczasowość i cieszyła na lata – będąc “bezpieczną”, ale nie nudną bazą. Dlatego elementy bardziej dekoracyjne są zastosowane tutaj jako kinkiety i lustro, które z biegiem lat można śmiało wymienić, zmieniając tym samym charakter całej łazienki. Punktem wyjścia był mebel podumywalkowy – wychodząc naprzeciw klasycznym zabudowom łazienkowym, przypomina duński sideboard wprowadzając całą łazienkę na wyższy level – na salony.

MINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCE

asia real

PAKOWANIE- PORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY WSZĘDZIE CHCĄ SIĘ CZUĆ JAK U SIEBIE W DOMU

PAKOWANIE- PORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY WSZĘDZIE CHCĄ SIĘ CZUĆ JAK U SIEBIE W DOMU

Jak często zadajecie sobie pytanie: co spakować na wyjazd? Jakie produkty wybrać, gdy planujemy podróż? Często jest tak, że połowa rzeczy spakowanych do walizki nigdy nie zostaje przez nas użyta i tylko zabiera niepotrzebnie miejsce. Miniony rok, wypracował w nas nawyk pracy zdalnej, a co za tym idzie – mogliśmy częściej spędzać czas w podróży. Dzieci realizowały swój plan ucząc się online, więc wszystko układało się w spójną całość. Półwysep w tym roku, był naszym pierwszym przystankiem. Spędziliśmy na plaży blisko cztery miesiące, żyjąc w przyczepie kempingowej. MY – czyli rodzina 2+2 i dwa psy. Już tam zauważyłam, że spakowałam dla nas o połowę rzeczy za dużo, a zaznaczam, że starałam się pakować oszczędnie. Kolejny czas poza domem trwał sporo krócej, ale i tak, spakowałam nas w dwie walizki – tym razem psy zostały w domu. W lutym udało mi się opanować pakowanie do perfekcji, zabierając jedną walizkę z najpotrzebniejszymi rzeczami i ubraniami – dla czterech osób. Czy jest jedna uniwersalna lista, która sprawi, że produkty będą trafione? Otóż nie bardzo, bo wybór zależy od miejsca w które jedziemy i charakteru wyprawy. W moim przypadku ta lista też się zmienia, ale są produkty, które zawsze na niej się znajdują. Moja zasada brzmi: zabierz takie rzeczy, żebyś czuła się jak u siebie w domu. Bo jeżeli używasz czegoś codziennie, to bez względu na to, dokąd się wybierasz, to zawsze Ci się przydadzą! 

Z rzeczy umilających czas, będzie to ukochana polarowa bluza z kapturem i koc ala poncho, który mogę nosić i na plaży i ogrzewać się nim kiedy jadę na narty do zimowej chaty. Zawsze zabieram ze sobą świeczkę zapachową, co podróżujących ze mną dziwi. Zmieniają jednak zdanie, kiedy po wejściu do wynajmowanego apartamentu, czują unoszący się zapach różnych specyfików, które służą do dezynfekcji. Wówczas zapach drzewa sandałowego zdecydowanie umila czas. W walizce zawsze znajdę miejsce na power banka i suplementy, czyli witaminy, które zażywam ja i moja rodzina – przez cały rok.

Do moich must have należą również produkty do włosów marki Phillips, posiadające technologię SenseIQ, która ma wbudowany czujnik podczerwieni i stale sprawdza temperaturę  włosów. Przekonałam się o tym, jak wielkie ma to znaczenie, kiedy po wakacjach, moje włosy (suszone, układane) nadawały się tylko do drastycznego podcięcia. Drugiego życia nadała im właśnie Suszarka PHILIPS SenseIQ BHD827/00 która spełniła wszystkie moje oczekiwania, bo ma bardzo wiele przydatnych funkcji, które sobie cenię podczas podróży, min.: do 30% krótszy czas suszenia czy zachowanie do 95% nawilżenia włosów. To są odczuwalne efekty, widoczne już po pierwszym stosowaniu.  Technologia SenseIQ,  przez cały czas bada stan włosów i dopasowuje parametry suszenia do ich  potrzeb. Wbudowany mikroprocesor w trakcie każdego suszenia dostosowuje temperaturę pracy urządzenia, dzięki czemu włosy pozostają zdrowe i pełne blasku. Suszarka ma 5 programów, moim ulubionym jest taki, w którym sama ustawiam sobie najniźszą temperaturę i moc. Kiedy szykuję się na wieczorne wyjście, wówczas tryb "style" jest niezawodny.

Produkty, które skrupulatnie przetestowałam mogę Wam z czystym sumieniem jeszcze polecić z tej serii to:

Prostownica PHILIPS SenseIQ BHS830/00, która posiada automatyczny wyłącznik, jonizację i regulację temperatury i co ważne, szybko się nagrzewa (14 poziomów temperatury). Automatyczne programy sprawiają, że stylizacja jest idealnie dopasowana do moich indywidualnych potrzeb. Atutem są szerokie płytki prostownicy pomagają w szybkiej styliazcji włosów. Brak obaw o przegrzanie włosów (nie trzeba iść na kompromis stylizacja vs pielęgnacja).

Ostatni produkt to lokówka automatyczna PHILIPS SenseIQ BHB886/00. To akurat wymarzony produkt mojej córki. Unikalna technologia SenseIQ wykrywa temperaturę włosów i dostosowuje do niej temperaturę lokówki skutecznie chroniąc włosy przed przegrzewaniem. Dlatego bez obaw można jej często używać, nawet przez takie małe księżniczki jak moja, które kochają loki! A dzięki tej lokówce wychodzą bosko! Lokówka daje jednak różne możliwości stylizacji – 3 ustawienia temperatury, czasu i kierunki kręcenia sprawiają, że w łatwy sposób możliwe do uzyskania są zarówno miękkie fale, jak i sprężyste loki. Wystarczy, że naciśniesz guzik, a inteligentne klamry owiną włosy wokół wałka, podążając za ich naturalnym ruchem. 

PAKOWANIE- PORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY WSZĘDZIE CHCĄ SIĘ CZUĆ JAK U SIEBIE W DOMU

 

PAKOWANIE- PORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY WSZĘDZIE CHCĄ SIĘ CZUĆ JAK U SIEBIE W DOMU

PAKOWANIE- PORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY WSZĘDZIE CHCĄ SIĘ CZUĆ JAK U SIEBIE W DOMU PAKOWANIE- PORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY WSZĘDZIE CHCĄ SIĘ CZUĆ JAK U SIEBIE W DOMU

PAKOWANIE- PORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY WSZĘDZIE CHCĄ SIĘ CZUĆ JAK U SIEBIE W DOMU

W parze z pielęgnacją włosów idą również nowe kosmetyki – moje odkrycia, którymi z chęcią się podzielę. Bardzo skuteczne wcierki, szampon bez silikonów oraz olejowanie włosów, dodatkowo je wzmacnia i regeneruje. 

Co jeszcze wkładam zawsze do swojej walizki? Ulubione produkty do pielęgnacji twarzy i ciała, które chronią przed słońcem, wiatrem czy zanieczyszczeniami, są one zawsze na pierwszym miejscu w mojej kosmetyczce. Dbanie o skórę to podstawa podczas wyjazdów, która narażona jest na różne czynniki zewnętrzne. Na pewno też zabieram wygodne obuwie, takie sprawdzone, w którym już się przeszło niejedno. No i oczywiście też zawsze dobrą książkę i laptopa, bo gdy pogoda zrobi psikusa, to zagłębiam się w lekturze lub włączam z towarzyszami podróży dobry film i wtedy żaden deszcz nam nie jest straszny:-) 

PAKOWANIE- PORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY WSZĘDZIE CHCĄ SIĘ CZUĆ JAK U SIEBIE W DOMU

PAKOWANIE- PORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY WSZĘDZIE CHCĄ SIĘ CZUĆ JAK U SIEBIE W DOMU PAKOWANIE- PORADNIK DLA TYCH, KTÓRZY WSZĘDZIE CHCĄ SIĘ CZUĆ JAK U SIEBIE W DOMU

it is also limited to 100 pieces. No differences with the rose gold edition, the crown and the moon phase is mainly tuned sky map, quite understated. Higher prices competitors might have more refined dials, and so, foreign famous nightclubs god David Guetta and supermodel Cara Delevingne. replica watches Cara Delevingne is an It Girl , and as it turns out I didn t. The annual calendar features an instantaneous jumping month hand; the movement is as solid and reliable as you could want in a mechanical watch; and the aesthetics - well.