test

Wesołych Świąt

 Wielkanoc już jutro. To chyba najprzyjemniejsze święta w roku. Są mniej uroczyste niż Boże Narodzenie, więc możemy pozwolić sobie na więcej swobody. Oznaczają nadejście wiosny, stąd też tradycyjne akcenty dekoracyjne, jakich używamy w tym czasie, emanują świeżością. Stół Wielkanocny byłby niepełny, gdyby zabrakło na nim jajek, kolorowych pisanek, babki wielkanocnej i choćby jednego zajączka. Nie lada wyzwaniem jest przystrojenie stołu na śniadanie Wielkanocne bez użycia koloru. Mimo że stronię od niego w codziennym dekorowaniu, temperatura za oknem i radosny charakter tych świąt sprawiają, że zawsze sięgam po świeże kwiaty i odrobinę pastelowych barw. Inpiracji szukam w internecie, głównie na instagramie, ale również na facebooku.

 W tym roku pierwszy raz postanowiłam zrezygnować z obrusu. Wygrały względy praktyczne i fakt, że dzieciaki są w fazie uczenia się samodzielności, co często owocuje plamami na wszelkich tkaninach znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie talerza. Wielkanoc w mojej rodzinie jest mniej elegancką uroczystością od Bożego Narodzenia, dlatego zdecydowałam się na klasyczną, lecz prostą zastawę, która łatwo komponuje się z wszelkimi dodatkami. O wiele lepiej czuję się w stylizacjach, które w odbiorze są mniej zobowiązujące. Zasada mix and match bardzo mi odpowiada, dlatego w tym roku postanowiłam zestawić białe talerze z etnicznymi miseczkami, w których podamy żurek. Złote sztućce dodadzą odświętnego sznytu, pozostaje tylko położyć kilka świeżych kwiatów i wydmuszki w neutralnej szarości, bieli i czerni. Całość odznacza się na tle drewnianego stołu i wygląda świeżo. Sobotnia święconka będzie pięknie prezentować się na podłużnym naczyniu, za to marmurowa deska posłuży za paterę do ciasta. Efekt przypieczętują Wielkanocne dania…menu, mimo że skromniejsze niż w grudniu, kusi podniebienie. Jajka faszerowane na kilka sposobów, sałatka tradycyjna oraz pasztet spędzają sen z powiek niejednej gospodyni. Ja trzymam się zasady, że nawet jeśli nie wyjdzie mi gotowanie, nadrobię pięknie przystrojonym stołem. I to naprawdę działa. Wam radzę zrobić to samo. Przecież liczy się pierwsze wrażenie! 

 Życzę wszystkim, aby cieszyli się wolnym czasem i celebrowali każdą chwilę spędzoną w gronie bliskich. A w poniedziałek nie zapomnijcie polać kogoś wodą!

Wesołych Świąt!

***

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sztućce/zastawa obiadowa/półmisek/ deska marmurowa/deska drewniania/komplet kawowy/świece/ wydmuszki/królik/dzban/wianek – DUKA

asia real

Wiosenne porządki w szafie w przedpokoju

  Idzie wiosna, a wraz z jej nadejściem wzmaga się chęć uporządkowania  życia. W tym roku porządki rozpoczynam od przedpokoju. Jest to nieduże pomieszczenie otwarte na salon, dość ciemne, dlatego podłoga wyłożona jest białymi płytkami inspirowanymi ulicą La Rambla w Barcelonie.  W przedpokoju zastosowałam też 2 świetlówki, tak aby pasowały i dawały podobne światło jak oświetlenie na schodach i w innych pomieszczeniach służącym komunikacji w domu. Poszerzyliśmy również otwór na salon i zlikwidowaliśmy przedsionek, tak aby uzyskać łącznie jak największy metraż wolnych metrów kwadratowych.

Co zrobić, gdy brakuje Wam przestrzeni?

  W związku z ograniczoną przestrzenią wybrałam szafę wnękową PAX z IKEA o głębokości 35 cm (nie licząc frontów). Dzięki temu szafa przylega ściśle do ściany i pozwala nam na  swobodne przejście do salonu i schodów prowadzących na górne piętro. Wysokość szafy również ma znaczenie. U nas wysokość sufitu pozwoliła jedynie na szafę 2-metrową, jednak jeśli nie potrzebujecie tego miejsca do przechowywania, brak górnej zabudowy również daje oddech i poczucie większej ilości miejsca. Dobrym pomysłem jest wybór szafy białej lub lustrzanych frontów. Biel zleje się ze ścianą, szafa nie będzie silnym obciążeniem wizualnym, za to lustro tę powierzchnię powiększy. Dla osób, które posiadają nietypowy wymiar wnęki na szafę, ciekawym rozwiązaniem jest drążek na odzież LÄTTHET, który montowany jest pomiędzy szafami. To rozwiązanie możliwe jest tylko przy korpusach o głębokości 58cm.

Czy warto inwestować w wyposażenie do szaf?

  Akcesoria to zdecydowana pomoc w przypadku braku miejsca do przechowywania. Pozwala nam mądrze zaplanować każdy element szafy. Ja zdecydowałam się na kosze, w których przechowujemy szaliki, czapki i rękawiczki. Duży kosz pod kurtkami sprawdza się jako miejsce na torebki i plecaki. Kosze to idealne miejsce do przechowywania okryć sezonowych ze względu na ich przewiewność i łatwy dostęp. W tym aspekcie wygrywają z półkami. Bardzo dobrym wyborem były metalowe półki na buty. Przede wszystkim łatwiej utrzymuje się je w czystości, po drugie zajmują mniej miejsca poprzez ich ułożenie pod kątem.  Idealnym rozwiązaniem są też półki wysuwane i prawidła na buty. Pozwoli to utrzymać porządek, zadbać o buty, aby nie chować ich piętrowo i ułatwi do nich dostęp. Ostatnim i najważniejszym z akcesoriów jakie wybrałam, to prowadnice na wieszaki. Nie każdy wie, że posiadając szafę węższą niż 50 cm nie jesteśmy w stanie powiesić okryć wierzchnich bokiem. Bardzo ogranicza to liczbę kurtek, a przy 4-osobowej rodzinie to duży problem. Pomysł IKEA z relingami na wysięgniku pozwala na ich zawieszenie frontem i swobodne wysuwanie. Musze przyznać, że kupiłam również wieszak na siatki, jednak nie użyłam go ostatecznie, a wydaje mi się bardzo praktyczny. Planuję też dokupić oświetlenie do szafy. Mamy wybór pomiędzy wewnętrznym i tym montowanym na zewnątrz. Wystarczy mieć tylko wolne gniazdko!

Jakie drzwi wybrać?

  Wybór frontów jest bardzo indywidualny i zależy w dużym stopniu od gustu użytkownika. U mnie był oczywisty ze względu na małą i ciemną przestrzeń. Zawsze powinniśmy kierować się względami praktycznymi w pierwszej kolejności. Tu mamy wybór pomiędzy drzwiami przesuwnymi, a tymi na zawiasach. Należy pamiętać, że drzwi suwane wymagają większej głębokości i to może być dla nas wyznacznikiem. Powinny być również stosowane, jeśli drzwi podczas otwierania są ograniczone wiszącym oświetleniem lub innymi meblami ograniczającymi ich pełne otwarcie. Drzwi suwane nadają się idealnie do wąskich przedpokojów, bo nie kolidują z drzwiami wejściowymi. Pamiętajmy, że fakt posiadania szuflad lub wysuwanych koszy zmusza nas, aby drzwi bezwzględnie miały możliwość otwarcia się do końca, czyli na min. na 90 stopni.

  Fakt, iż IKEA od wielu lat proponuje bazową kolorystykę korpusów szaf w bieli, czarnobrązie i dębie oznacza, że przetrwała ona próbę czasu i nadaje się do każdego wnętrza. Uleganie modzie przy stałej zabudowie szaf czy kuchni jest dość ryzykowne. To sprzęty, które wybieramy na lata i myślę, że eksperymentować z modą bezpieczniej jest w doborze dodatków lub mebli wolnostojących.  Poszaleć można też przy doborze frontów, które łatwiej wymienić. Moim ulubionym wzorem jest ostatnio SVORKMO i myślę, że zdecyduję się na ten front w szafie w pokoju dzieci.

Co z wieszakami?

  Może to trywialne, ale od jakiegoś czasu dbam o rodzaj wieszaków, jaki kupuję. Nie lubiłam faktu, że przy każdej przeprowadzce dokupowaliśmy inny rodzaj, przez co w nową urządzonej szafie, pomimo porządku i wyraźnej segregacji przestrzeni na buty, kurtki, apaszki itp. każdy wieszak był inny.  W związku z mniejszą ilością wieszaków w szafie, do przedpokoju wybrałam nieco droższe wieszaki drewniane. Są wytrzymalsze i bardziej estetyczne w moim odczuciu. Poza tym ten sam model jest dostępny w rozmiarze dziecięcym, co pozwala mi na zgranie naszej garderoby również pod tym względem.

  Reasumując – zachęcam Was do wiosennych porządków i ograniczenia ilości rzeczy w szafie. Pamiętajcie też o koszach i pojemnikach IKEA, tak aby łatwiej było utrzymać porządek. A jeśli Wasze potrzeby się zmienią, zawsze możecie w łatwy sposób przearanżować jej wnętrze i dostosować do nowej funkcji.

***

asia real

 

naturalne sposoby na dekorowanie wielkanocnych pisanek

Wielkanoc już za tydzień, czas więc najwyższy, by zastanowić się nad udekorowaniem stołu i koszyczków. Ci z Was, którzy mają dzieci, wiedzą, że malowanie pisanek jest jedną z najbardziej wyczekiwanych chwil przez maluchy…i dorosłych chyba też ; ) Dziś zebrałam dla Was kilka niestandardowych sposobów na pisankowe arcydzieła. Najbardziej urzekła mnie sesja zdjęciowa z bloga A Daily Something, gdzie oprócz farb, autorka użyła naturalnych sznurków i kwiatów do dekoracji. 

O kolejnym pięknym pomyśle na naturalne pisanki możemy przeczytać na blogu Remodelista. Do przygotowania potrzebujemy jajek, których skorupki są w kolorze białym i brązowym. Po ugotowaniu będziemy barwić je korzystając z naturalnych barwników, jakie wydobyć możemy z buraków, cebuli, kapusty, soku winogronowego czy fasoli. Efekt bajeczny.

Jeśli nie macie zbyt wiele czasu na przygotowanie pisanek, pamiętajcie o jajach przepiórczych, których nakrapiane skorupki, same w sobie są przepiękną dekoracją. Wystarczy dodać kilka piórek lub jednolicie pomalowanych jajek i nasz koszyczek będzie prawdziwym arcydziełem.

Dla bardziej zaawansowanych manualnie dekoratorów, znalazłam sposób na betonową dekorację na stół, która w połączeniu ze złotą farbą, stanowić będzie niezwykle okazałą ozdobą wielkanocnego nakrycia stołu.

Podzielcie się z nami swoimi sposobami na efektowne dekoracje. Chętnie się nimi zainspirujemy!

https://pl.pinterest.com/pin/262123640791948598/, https://pl.pinterest.com/pin/80431543324594328/, https://www.instagram.com/p/-WnLvImo4S/, http://www.callmecupcake.se/2017/03/coconut-coffee-cake-with-caramel-glaze.html