5 powodów, które przekonają Cię do posiadania własnej toaletki

Która z nas nie marzyła o własnej toaletce w sypialni. Jako mała dziewczynka, wchodziłam na paluszkach do pokoju Babci i wyjmowałam jej futro z lisa (wiem wiem, bojkotujemy naturalne futra dziś, ale kiedyś to było naprawdę coś). Stawałam przed tymże lustrem, odziana dodatkowo w za duże szpilki i wełniany kapelusz z oryginalną, świecąca broszką. Zabawa dopiero zaczynała się w chwili, w której nurkowałam w szufladzie ze świecidełkami. Tam było pełno skarbów. Finezyjne klipsy, które moja babcia nosiła codziennie, długie sznury z nawleczonymi na nie koralami i perłami, cudowne bransoletki. Perły i bursztyn to dwa kamienie, które Babcia lubiła najbardziej. Horoskop mówi, że to typowe kamienie dla Lwa…a i moja Babcia i ja, jesteśmy spod tego znaku. Przypadek?

Tak więc, mam wiele wspomnień związanych z komodą w stylu art deco, z potrójnym kryształowym, gigantycznym lustrem. Myślę, że kazda z nas skrycie marzy o takim swoim miejscu w domu. Długiej konsoli z pojemnymi szufladkami, na niej z jednej strony maluje mi się w wyobraźni pojemnik na biżuterię, z drugiej złoty kubek, a w nim dziesiątki pędzli do pudru, różu o różnej gęstości i grubości, w zależności od okazji, na którą się przygotowujemy. Jako małe dziewczynki marzymy też o takim oświetleniu lustra, jakie mają w swoich garderobach prawdziwe gwiazdy światowego formatu…mogłabym się rozpisywać bez końca. I teraz pytanie fundamentalne. Co sie dzieje z naszymi marzeniami? Dlaczego, kiedy spotykam się z młodymi kobietami, które proszę o poradę w zakresie aranżacji sypialni, strefę toaletki zastępują inne rozwiązania…bo to niefunkcjonalne, bo mamy inne ważniejsze przedmioty do ulokowania w okolicy okna. Absolutnie nie godzę się z rezygnacji z własnej prywatnej, wyśnionej strefy, na rzecz kolejnej praktycznej komody na skarpetki, dlatego dziś przedstawię Wam pięć silnych argumentów, które przemawiają na korzyść moich przekonań. Uwaga, zaczynam.

 

1. Własna, osobista przestrzeń w domu. Chyba przynacie mi rację, że nie ma nic ważniejszego niż własna przestrzeń, szczególnie, kiedy w naszym życiu pojawiają się kolejno: mężczyzna, potem pies/kot i na końcu drogi dzieci. Ileż warta jest wówczas własna przestrzeń, prywatny skrawek podłogi tylko na naszą wylączność, w obrębie którego nie musimy przebijać się łokciami by rano dostać się do lustra w łazience. Znacie to? 

 

2. Rozwiązanie problemu gubiącej się biżuterii. To kolejny, niepodważalny argument, który przemawia za TAK za posiadaniem toaletki. Która z nas nie zgubiła nigdy kolczyków do kompletu wisiorka lubi biżuterii, niech pierwsza rzuci kamień. Nauczona doświadczeniem kobiety zostawiającej wszystko wszędzie, postawiłam na wypracowanie codziennej rutyny. Odkąd mam toaletkę, a na niej stojący i niezwykle praktyczny kuferek do przechowywania biżuterii, nie zgubiłam ani jednej części moich wyjściowych zestawów. Jestem fanką klasyki od Apart, mam wiele setów kolczyków i naszyjników. Znalezienie odpowiedniej przestrzeni dla nich było nie lada wyzwaniem. Niestety żaden system segregacji nie zdał wcześniej egzaminu. Buszując na stronie Apart w poszukiwaniu prezentu na dzień matki, znalazłam ten właśnie kuferek  i wszystko w mig znalazło swoje miejsce. Osobne przegródki na każdy rodzaj biżuterii pozwalają mi rano oszczędzić mnóstwo czasu.  Piękna szkatułka powinna być lubiana. A żeby taka była, musi pomieścić całą naszą biżuterię. Pomieści ją tyko wtedy, kiedy będzie użyteczna, pojemna i funkcjonalna. Dodatkową zaletą przechowywania biżuterii w pudełku jest fakt, że nie osiada na niej kurz i zanieczyszczenia. Pierścionki i kolczyki mamy funkcjonalnie posegregowane i ułożone tak jak lubimy – kolorami, wielkością.. Delikatne łańcuszki czy kolczyki nie plączą się i nie odkształcają. I to kolejny argument 🙂

 

 

 

3. Czas dla siebie poraz porannej codziennej rutyny i odrobina relaksu, na którą każda z nas zasługuje. W pogoni za czasem rano robimy wszystko na tak zwany "styk". Kawa w biegu, brak śniadania…czasem zdarzyło mi sie wjść z domu w kapciach! Dziś wyrobiłam już sobie poranny nawyk przygotowywania się do dnia. W łazience nakładam tylko krem i podkład. Potem zasiadam w fotelu i spokojnie nakładam roświetlacz w okolicach oczu, tusz na rzęsy, dobieram kolczyki i maluję usta. To jak poranna medytacja, która nastraja mnie pozytywnie na pozostałą część dnia.

4. Odrobina luksusu należy się każdemu. Wszyscy staliśmy się zbyt zajęci i powierzchowni. Powodem, dla którego toaletki powoli stają się przeszłością, jest również to, że kobiety nie uważają się za godne takiego luksusu. Toaletki są postrzegane jako rodzinne pamiątki, zabytkowe meble od dziadków (podobnie jak porcelanowe sztućce i sztućce z kości), które wyglądają ładnie, ale rzadko są używane. Siedząc w sypialni, przed dobrze oświetlonym lustrem, rozpieszczając się, gdy patrzymy na własne wspaniałe odbicie przekonamy się, że w pełni zasługujemy na odrobinę luksusu, a sam pomysł na toaletkę wciąż jest aktualny : ) Po prostu trzeba sobie na to pozwolić. Nakładanie makijażu powinno być zabawne i sprawiać, że poczujesz się jak gwiazda! 

5. Kwiaty w sypialni. Toaletka jest również pretekstem do tego, aby systematycznie dbać o wystrój w sypialni. Nigdy wcześniej nie miałam roślin w pokoju, w którym śpię. Jeśli były, to tylko doniczkowe i to bardzo rzadko. Dziś często odwiedzam kwiaciarnię, tylko dlatego, by milej było rano wstawać. To mobilizuje mnie również do utrzymania porządku w pozostałej części pokoju…w końcu sypialnia jest najbardziej intymną czescią przestrzeni życiowej, więc dbajmy o nią tak samo jak o salon i kuchnię! A może nawet bardziej…

Pani Beatko, wpis o toaletce całkowicie dostosowany pode mnie, ponieważ właśnie jestem w trakcie urządzania sypialni i poszukiwania wymarzonej toaletki! Miałabym jednak pytanie techniczne. Zakupiłam już jakiś czas temu krzesło, na wygląd identyczne jak to u Pani, chciałam go umieścić właśnie przy toaletce, ale mam wrażenie że jest ono bardzo niziutkie. Czy taki futrzak położony na nie pomoże żeby swobodnie dosięgnąć wzrokiem do lusterka?
Jeszcze jedna prośba, może macie w planach przygotowanie zestawienia fajnie wyglądających toaletek nie za miliony monet? 😉 Pozdrawiam gorąco

Dodany przez: Marcelina @

WItaj, dla mnie wysokość krzesła w stosunku do lutra i blatu jest wystarczająca. Futrzak rzeczywiście trochę w tym pomaga…a wpis o toaletce, czemu nie 🙂

Dodany przez: Beata @

Taka toaletka to marzenie chyba każdej kobiety 🙂

Zatem do dzieła : )

Dodany przez: Beata @

Piękna toaletka, piękna szkatułka, piękne lustro, piękna Ty Beatko! Pozdrawiam.

Dodany przez: Ania @

Dziekuję! A tak bałam się zmiany 🙂

Dodany przez: Beata @

Beatko pieknie wygladasz w tej fryzurce 😁

Dodany przez: Madzik @

Ale miło, dziękuję!

Dodany przez: Beata @

Piękne zdjęcia. Zwykle koncentruję się na widoku wnętrz lub przedmiotów, o których Pani pisze ale tym razem nie mogę się oprzeć i odniosę się do Pani osoby. Wygląda Pani przepięknie i niezwykle dziewczęco! A toaletka podkreśla te walory:)

Dodany przez: Iwona @

Ależ mi miło! Dziękuję! 🙂

Dodany przez: Beata @

W tym wpisie pierwsze skrzypce gra świetna fryzura. Wspaniale wyglądasz!

Dodany przez: Magda @

Pięknie dziękuję!

Dodany przez: Beata @

Beatko, skąd ta cudna sukienka?:) pozdrawiam

Dodany przez: Ela @

H&M

Dodany przez: Asia @

Ja tam jestem bardziej praktyczna i nawet jakbym miała miejsce w sypialni na taką toaletkę to bym się dwa razy zastanowiła zanim bym ją postawiła.

Jestem szczęśliwą posiadaczką toaletki, jednej jedynej bo robionej własnoręcznie przez mojego tatę;-)
ale ale właśnie nie mam na czym przy niej usiąść… szukam cały czas jakiegoś ciekawego krzesła/ siedziska i nic nie mogę znaleźć… podeśle Pani linka do Pani krzesła? podejrzę jak to wygląda;-) pozdrawiam
kk

Dodany przez: kasia @

Proszę zobaczyć na dutchhouse.pl 

Dodany przez: Beata @

Zbaczając z tematu chciałabym zapytać o podłogę, to drewno czy panale? jaka firma, kolor?
Szukam idealnego odcienia a ten jest fajne na zdjęciach.

Dodany przez: Kasia @

Dąb naturalny : ) na zamówienie : )

Dodany przez: Beata @

Aż dziwne, że nikt nie zapytał o te piękną toaletkę…. można wiedzieć skąd jest?

Dodany przez: Ania @

WestWing 🙂

Dodany przez: Beata @

Świetny wpis! Zainspirowana tą piękną aranżacją, postanowiłam zmieścić w mojej niewielkiej sypialni swoją własną toaletkę. Trochę pogłówkowałam i kupiłam w tym celu wąską półkę z szufladami z Ikei. Lustro też już mam i jedyne co nie daje mi spać, to oświetlenie. Wolałabym lampkę zamiast kinkietu, ale nie wiem jaką np. powinna mieć żarówkę ( zwykłą/ led?), jaką moc itp.W internecue jest sporo lampek biurkowych, ale niestety nie wiem jakie powinny być parametry lampki na toaletkę. Czy mogę poprosić o jakieś wskazówki w tej kwestii?

Dodany przez: Kamila @

Przepiękna toaletka. A gdzie taki stoliczek z szufladkami można dostać? Jaka to firma?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *