test

METAMORFOZA SALONU

Mimo tego, że zawsze staram się być na bieżąco z tym co piszczy we wnętrzarskiej trawie – staram się nie ulegać trendom. Jednocześnie w mojej duszy od zawsze gra boho eklektyzm! Dlatego bardzo mi odpowiada obecna moda na połączenie tych styli w minimalistycznym wydaniu. Od pewnego czasu chodziła za mną metamorfoza mojej przestrzeni dziennej – salonu i jadalni. W dzisiejszym poście pokażę Wam jak małymi (oraz nieco większymi) akcentami zmieniłam oblicze swojego sanktuarium wypoczynku 🙂

METAMORFOZA SALONUMETAMORFOZA SALONU

Wędrówkę zaczynamy od jadalni – tutaj rewolucja zaczęła się od stołu. Oferty sklepów mnie nie zadowalały, wiedziałam dokładnie czego chcę a mając zaprzyjaźnioną stolarnię z którą współpracujemy tworząc sklep, od zera powstał stół idealny. Trawertynowy, zaoblony blat o grubości 5 cm i średnicy 120 cm wykończony jest matową żywicą, która chroni i zabezpiecza dość kruchy materiał jakim jest pięknie użylony wapień. Warstwa żywicy jednocześnie ułatwia kwestię zachowania czystości oraz przedłuża żywotność mebla. Całość spoczywa na nodze – walcu – wykończonym bielonym dębowym fornirem. Udało nam się więc wypracować idealny kompromis formy i funkcji – stół spełnia swoją rolę, pozwala na swobodne przesuwanie krzeseł i pomieści nawet do sześciu osób, ale co ważne – jest po prostu niezwykle estetyczny i cieszy oko swoją rzeźbiarską formą. Dodatkowo wykonany jest w pełni z materiałów naturalnych – kamień i drewno – co moim zdaniem bardzo wpływa na sam odbiór mebla. Informacja o tym że materiały naturalnego pochodzenia wiodą prym we wnętrzarstwie nie jest nowością, ale proszę mi uwierzyć – każda taka rzecz przejdzie próbę czasu i będzie bardziej ponadczasowa, więc taka inwestycja zwraca się dobrą karmą na lata!

METAMORFOZA SALONUMETAMORFOZA SALONUMETAMORFOZA SALONU

Kolejną dominantą jest sporych gabarytów sofa! Od dawna marzyła mi się duża sofa narożna, która jest sercem domu (oczywiście zaraz po kuchni ;)). Z doświadczenia wiem, że ze względu na swoje rozmiary sofa – element mogłoby się wydawać prozaiczny – jest najtrudniejszy do zgrania i znalezienia. A przede wszystkim mnogość możliwości bardzo utrudnia wybór. Setki jak nie tysiące tkanin, sposobów wykończeń, form oraz komfortów związanych ze rodzajem wypełnienia. Na przeciw moim oczekiwaniom wyszedł producent sof Primavera Furniture. Elegancka tapicerowana sofa Alberta XL w kolorze beżowym stanowi przepiękną kombinację sofy z szezlongiem. To zestawienie zapewnia niewyobrażalnie dużo miejsca, stając się na długie lata oazą codziennego relaksu. Jej głębokie siedziska pozwolą na zasłużony odpoczynek lub zatopienie się w ulubionej książce. Alberta XL to narożnik modułowy. Sofę można zamówić w dowolnej kombinacji. Każdy element posiada złączenia, w razie potrzeby model można rozsunąć i ustawić w dogodnym miejscu. Każdy z elementów można nabyć osobno, co było też dodatkowym atutem przy zakupie kanapy – w razie modyfikacji będę mogła domówić np. pufę lub dodatkowe siedzisko. Proponowany zestaw składa się z podłokietnika, dwóch metrowych siedzisk oraz leżanki. Do zestawu dołączone są dwa kwadratowe oraz trzy prostokątne "jaśki".

METAMORFOZA SALONU

METAMORFOZA SALONU

METAMORFOZA SALONU

METAMORFOZA SALONUMETAMORFOZA SALONU

Będąc fanką neutralnej i ponadczasowej bazy, lubię zaszaleć w dodatkach i to tutaj zdecydowanie na pierwszy plan wychodzi eklektyzm. Doceniam rzemiosło współczesnej ceramiki, jak i koronkowatość porcelany w stylu vintage. Przewijają się zatem u mnie naprzemiennie elementy mocno współczesne, jak i wyszperane na pchlich targach. Dodatkowo klimatu dodają rośliny, które są moim małym konikiem mimo nie zawsze dobrej ręki 😉 W tym wypadku zawsze stawiam na naturalne doniczki w odcieniu terakoty! Nie tylko cieszą oko, ale też powodują że rośliny są szczęśliwsze – taka osłonka magazynuje wodę i zapewnia odpowiednią ochronę przed przesuszeniem. 

METAMORFOZA SALONU1. Sofa Primavera | 2. Poduszka Ferm Living | 3. Wazon Klo | 4. Plakat z Fridą Kahlo | 5. Cukiernica Lubiana | 6. Kinkiet Zara Home | 7. Wazon Jotex | 8. Dywan Rug Stories | 9. Emaliowane naczynia H&M | 10. Filiżanka "Bauhaus"

Oto moja niewielka-wielka oaza. Dajcie znać co myślicie o takich akcentach i wyborach. Czy też preferujecie podejście na zasadzie ponadczasowej bazy i większe szaleństwa w dodatkach?

asia real

MINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCE

Dzisiaj chciałybyśmy przedstawić Wam kolejne pomieszczenie pokazywanego już na blogu projektu, gdzie widzieliście przedsmak pięknej, prostolinijnej kuchni. Teraz pora na łazienkę.

MINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCEMINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCE

Harmonijne połączenie beżu, ciemnego drewna i bieli zostało podkreślone elegancką, wyróżniającą się swoim designem armaturą łazienkową marki Villeroy & Boch. Niezwykły kształt tej pięknej ceramiki jest ponadczasowy. My wybrałyśmy okrągłe umywalki nablatowe, wykonane z wysokiej jakości materiału Titan Ceram, które posiadają cienkie ścianki, dzięki czemu zyskują bardzo subtelny wygląd i nadają łazience lekkości, a ich stylowa krawędź chroni przed zachlapaniem i spadaniem przedmiotów. W ofercie producenta widnieje bogata oferta innych modeli umywalek wykonanych z tego materiału. Jeżeli chodzi o WC, postawiłyśmy na to podwieszane, żeby łatwiej było można zachować czystość podłogi. Toaleta posiada ukryte systemy mocowania, więc jest bardzo estetycznie wykonana. Wannę wybrałyśmy wolnostojącą, której design sprawia, że mamy ochotę zanurzyć się w relaksującej kąpieli na wiele godzin. Wykonana jest z przyjaznego dla skóry i ciepłego akrylu sanitarnego, odpornego na uderzenia czy zarysowania. Swoim wyglądem sprawia, że łazienka staje się bardziej luksusowa, a my poczujemy się jak w znakomitej strefie relaksu. Produkty Villeroy & Boch wyróżniają się funkcjonalnością, oszczędzają wodę, chroniąc w ten sposób środowisko i są łatwe w pielęgnacji, a ceramika spełni oczekiwania nawet najbardziej wymagających. Niezależnie od gustów każdy znajdzie w szerokiej ofercie kolekcje o bardziej klasycznej linii, jak i te mniej szablonowe. Wszak poszukiwanie doskonałego designu musi rozpocząć się od formy

MINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCEMINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCE

Na szczególną uwagę zasługują mosiężne baterie – był to wybór bardzo świadomych klientów, którzy zarówno jak my doceniają naturalne niedoskonałości tego materiału jak patynę powstającą z czasem użytkowania. Wraz z detalami na lustrze oraz stylizowanymi vintage kryształowymi lampami, nadają temu pomieszczeniu klimatu i charakteru.

MINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCEMINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCEMINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCE

Ważnym założeniem było by łazienka jednocześnie wpisywała się w ciepły i prosty charakter domu, posiadała akcenty stylizowane, ale łączyła też w sobie ponadczasowość i cieszyła na lata – będąc “bezpieczną”, ale nie nudną bazą. Dlatego elementy bardziej dekoracyjne są zastosowane tutaj jako kinkiety i lustro, które z biegiem lat można śmiało wymienić, zmieniając tym samym charakter całej łazienki. Punktem wyjścia był mebel podumywalkowy – wychodząc naprzeciw klasycznym zabudowom łazienkowym, przypomina duński sideboard wprowadzając całą łazienkę na wyższy level – na salony.

MINIMALISTYCZNY EKLEKTYZM W ŁAZIENCE

asia real

Sypialnia boho i szafa przyszłości

 

Sypialnia boho i szafa przyszłościSypialnia boho i szafa przyszłości

Głównym założeniem projektu sypialni było stworzenie komfortowej przestrzeni, która – dzięki zastosowaniu organicznej palety kolorów – będzie miała przytulny, spokojny charakter. Istotne przy tym było dla mnie zachowanie neutralnego stylu wnętrza, łatwo podlegającego niewielkim modyfikacjom za pomocą dodatków.  
Prócz istotnego centrum – czyli łóżka – dużą rolę odgrywa w niej przechowywanie. W tym przypadku bardzo dobrze sprawdza się  komoda,  bazująca na prostych dębowych szafkach, która znajduje się na przeciwległej ścianie – nasz zdecydowany ulubieniec ze znanej skandynawskiej sieciówki. 
Kolejną gwiazdą w naszej sypialni, która znalazła swoje miejsce obok drzwi przesuwnych, jest szafa parowa LG Styler. Jej prosta forma oraz minimalistyczny design sprawiają, że wpisuje się w całość wnętrza. Oprócz swoich głównych funkcji, czyli odświeżania oraz dezynfekcji ubrań, pełni także rolę lustra.

Sypialnia boho i szafa przyszłości

Urządzając sypialnię ograniczyłam się do koloru naturalnego dębu, godząc się na wszystkie jego naturalne niedoskonałości i przebarwienia, oraz do subtelnych beży i brązów, przełamując to graficznymi dodatkami. Te kolory grają tutaj główną rolę. Pochodzą z natury, dzięki czemu pozytywnie wpływają na samopoczucie, łagodzą stres oraz działają odprężająco. Z takim podejściem do projektowania związana jest również bardzo ważna dla mnie ekologia. Szafa parowa LG Styler pozwala mi na szybkie (najkrótszy program trwa zaledwie 20 minut) odświeżenie ubrań, za czym idzie ich rzadsze pranie – czyli oszczędność wody. Szafa parowa oferuje też niezwykłą wygodę – poza odświeżaniem, wygładza też zagniecenia oraz eliminuje z ubrań nieprzyjemne zapachy.  

Sypialnia boho i szafa przyszłościSypialnia boho i szafa przyszłości

Sypialnia boho i szafa przyszłości

Ponadto ważna w dzisiejszych czasach jest higiena oraz zdrowie – taka szafa usuwa do 99,9% alergenów i bakterii, korzystając przy tym wyłącznie z wody, bez konieczności używania jakichkolwiek chemikaliów. Zaskoczyła mnie swoją użytecznością, pozwalając na pielęgnację odzieży, której na co dzień nie możemy prać w pralce bębnowej: od wełnianych płaszczy i puchowych kurtek, po kask rowerowy i poduszki. 

Sypialnia boho i szafa przyszłości Sypialnia boho i szafa przyszłości

Sypialnia boho i szafa przyszłości

Sypialnia w stylu boho to dla mnie świątynia odpoczynku i nieskrępowanej wolności. W tym miejscu wakacje trwają cały rok. A ze świadomością o ekologicznym sposobie odświeżania ubrań na jaki pozwala mi szafa LG Styler – ze spokojniejszym sumieniem śpi mi się zdecydowanie lepiej. 🙂

Więcej informacji o szafie parowej LG Styler: https://www.mediaexpert.pl/agd/pralki-i-suszarki/szafy-parowe/szafa-parowa-lg-styler-s3mfc

asia real