test

Łazienka z pomysłem

Łazienka to pomieszczenie, w którym wbrew pozorom spędzamy dużo czasu. Codzienna pielęgnacja czy długie relaksacyjne kąpiele to ważne czynności, mające znaczny wpływ na nasze samopoczucie. Aby dobrze i komfortowo czuć się we własnej łazience, móc w niej odpoczywać, istotne by była odzwierciedleniem naszej osobowości.

' Łazienka zaczyna się od płytek' – to hasło kampanii firmy Opoczno i jest w tym dużo prawdy. Kluczowym elementem projektowania łazienki jest wybór odpowiednich płytek, które będą stanowiły bazę. Jesteśmy zwolenniczkami rozwiązań ponadczasowych, które z upływem czasu nie tracą na aktualności. Klienci, przychodząc do nas, najczęściej mają problem z aranżacją właśnie tego pomieszczenia. Sypialnie, salon czy nawet kuchnia są dla nich technicznie łatwiejsze do ugryzienia, łazienka przysparza problemów zarówno pod względem estetycznym, jak i praktycznym. Ogrom płytek na rynku powoduje, że ciężko nam dobrać coś ponadczasowego.

To, do czego zawsze namawiamy, to wybór części stałych w bardziej stonowanych kolorach i formach. Często lepiej zagrać strukturą płytki niż jej wzorem czy nawet kolorem. Ta zasada ma też uzasadnienie w tym, że łazienka jest naszą strefą relaksu, a oprócz małych wyjątków, większość z nas lepiej odpoczywa w barwach jasnych i spokojnych. Z drugiej strony rozumiemy chęć pogoni za modą i nuty szaleństwa w doborze materiałów do łazienek, dlatego, jeśli jest taka możliwość, główną łazienkę projektujemy w sposób bardziej zachowawczy, a małe WC czy drugi pokój kąpielowy stanowi dla nas pole do popisu, jeśli chodzi o panujące trendy. Ciemne łazienki z ciekawymi dekorami robią duże wrażenie, dlatego mądre jest zastosowanie tego typu rozwiązań w łazience dla gości.

Płytki bazowe nie muszą być jednak nudne. Pomimo jednolitych czy stonowanych barw mogą posiadać ciekawą fakturę jak w przypadku płytek Opoczno z kolekcji Bachata. Tego typu rozwiązania dają dużą swobodę przy wyborze dodatków. Możemy pozwolić sobie na kontrastujące detale, wywodzące się z różnych stylów. Oryginalna lampa nada charakteru, a bawełniana mata łazienkowa ociepli pomieszczenie.

Ich ogromnym plusem jest to, że w zależności, jaki charakter dodatków dobierzemy, tak charakter będzie miało całe wnętrze. Dlatego decyzja o zachowawczym stylu, nie jest ograniczona przez dobór płytek, lecz dodatków, które możemy wraz ze zmieniającą się modą dokupywać, lub po prostu wymieniać. Na poniższej planszy widać, jak styl Boho, wprowadzony w wiklinowych koszyczkach i dywaniku, przeplata się ze stylem industrialnym w postaci czarnych akcentów i nowoczesną lampą Art-deco ze złotym akcentem. Ta świeża propozycja na pewno nie zmęczy oka, a dzięki np. podmianie dywanika i koszyków oraz ręczników na bardziej kolorowe już nadajemy inny wydźwięk wnętrzu. Zmiany nie muszą być drogie!

 

Łazienka z pomysłem

Łazienka z pomysłem

1.  2.  3.  4.  5.  6.  7.  8.  9.  10.

Przeglądając katalog firmy Opoczno, napotykamy na szeroką gamę kolekcji i produktów, które marka posiada w swojej ofercie. Cały urok projektowania i korzystania z płytek od jednego producenta polega na tym, że możemy je dowolnie mieszać. Wybierzmy bazę z jednej kolekcji, a dekory, które skradły nasze serce, mogą być już z innej. Niech idą za tym decyzje w doborze koloru ścian oraz dekoracji. W praktyce, zarówno styl Boho, jak i Glamour czy Nowoczesny mogą mieć tę samą bazę. To tymi drobnymi detalami w postaci mozaiki nad umywalką, czy pasem płytek w innym kolorze nadamy wnętrzu wymarzony charakter i sprawimy, że będą pasowały do reszty naszego domu. Częstym błędem popełnianym przy doborze kolekcji, jest to, że zapominamy, że całe nasze mieszkanie powinno być spójne. Dlatego nie bójmy się użyć tej samej lampy w sypialni i w łazience, połączy nam to wnętrze i sprawi, że łazienka nie będzie odstawała od reszty pomieszczeń. Powtórzenie koloru ścian i ew. tekstyliów dopełni całości.

Dla osób bardziej odważnych, niebojących się rozwiązań z pazurem proponujemy zastosowanie płytek bazowych o kontrastowych kolorach i nieoczywistym detalu. Producent Opoczno oferuje również produkty tego typu, na przykład z kolekcji Winter Vine Floral.

Przykuwająca uwagę baza wymaga nienachalnych dodatków, co nie znaczy, że nie powinniśmy bawić się kolorem. Akcent barw w stonowanej kolorystyce oraz klasyczne złoto stanowią świetne dopełnienie niekonkurujące z tłem, jakim są płytki.

Łazienka z pomysłem

Łazienka z pomysłem

1.  2.  3.  4.  5.  6.  7.  8.  9. 

W tej kolekcji widać jak wprowadzenie brudnego różu zdefiniowało to wnętrze. Jeśli zastosujecie zamiast różu granat lub zieleń, zrobi się ono bardziej męskie lub uni-sex i nasza druga połowa będzie nam wdzięczna za ten gest w ich stronę 😀 Tak modne ostatnio złoto, łatwo można zastąpić miedzią lub chromem, co też nada inny ton łazience. Jeśli zupełnie chcielibyśmy je zmiękczyć, dodatki drewniane lub wiklinowe powinny zawitać na naszej liście zakupów.

A Wam jakie kolory w duszy grają? Na jakie rozwiązanie byście się zdecydowali?

asia real

Ogród w nadmorskiej odsłonie

Ogród w nadmorskiej odsłonie

Czerwiec to chyba mój ulubiony miesiąc, pogoda jest już z reguły letnia, przyroda w pełnym rozkwicie i świeże owoce dostępne na każdym straganie. Jest to też miesiąc, w którym moje życie rodzinne i towarzyskie przenosi się do ogrodu, uwielbiam ten moment! To ogromna przyjemność móc w końcu na powietrzu zjeść razem śniadanie czy pogawędzić przy lampce wina wieczorem. Takie posiedzenia potrafią przeciągnąć się do późnego popołudnia lub wieczoru, więc ogromnie zależało mi na tym, by meble ogrodowe były wygodne, dobre jakościowo, no i oczywiście estetyka też ma ogromne znaczenie : )

Już dawno marzyła mi się wymiana mebli ogrodowych na takie, które spełnią te oczekiwania i jeszcze kilka dodatkowych. Moja pierwsza myśl była taka, że skoro Sopot, to i morski klimat, więc po pierwsze kolor niebieski, naturalne materiały, plecione kosze lub inne dodatki. Po drugie, koniecznie narożna kanapa, żeby można się było wygodnie umościć i pomieścić wszystkich gości. Jak wiadomo jednak konfrontacja marzeń z rzeczywistością bywa bolesna :)) Z jednej strony kusił mnie niebieski materiał obiciowy, ale czy to aby nie zbyt oczywiste odniesienie do morskiego klimatu? Z drugiej strony szare beże o wiele lepiej pasują do mojego wnętrza i są bardziej uniwersalne. Kompletnie nie mogłam się zdecydować i godzinami ślęczałam z wzornikiem tkanin próbując wybrać najwłaściwszy odcień, udało się wybór ograniczyć do dwóch kolorów, po czym……w moim ogrodzie wylądował na próbę zestaw wypoczynkowy do ogrodu Savona od Doram Design w kolorze szarym i niebieskim :)) Niech postoją w ogrodzie, pomyślałam sobie, oko się przyzwyczai i zobaczymy w naturze, który kolor lepiej wpasuje się w miły zakątek mojego ogrodu. No i jak to w życiu bywa, skończyło się na bezpiecznych szarościach, a zamiast narożnej kanapy, zdecydowałam się na zestaw składający się z 3-osobowej kanapy, 2 foteli oraz podnóżka. Okazało się, że jest to o wiele wygodniejsze rozwiązanie, bo bardziej mobilne niż kanapa narożna, można dowolnie zmieniać konfigurację, a podnóżek może również pełnić funkcję dodatkowego siedziska. Wybrany zestaw uzupełnia stolik z blatem z hartowanego szkła, piaskowanego z jednej strony, co sprawia, że nie widać na nim brudu i wygląda bardzo elegancko. To, co lubię najbardziej, świetny design i funkcjonalność w jednym!

Ogród w nadmorskiej odsłonie

Ogród w nadmorskiej odsłonie

Ogród w nadmorskiej odsłonie

Ogród w nadmorskiej odsłonie

Ogród w nadmorskiej odsłonie

Ogród w nadmorskiej odsłonie

Ogród w nadmorskiej odsłonie

Zestaw ten urzekł mnie bardzo z kilku ważnych powodów, po pierwsze nie chowam mebli przed deszczem, bo nie za bardzo mam gdzie je trzymać, więc bardzo ważne dla mnie było, żeby były dobrej jakości. Z reguły metal po takim traktowaniu w meblach słabszej jakości po prostu rdzewieje. Tu jakość wykonania i materiały są świetne, więc myślę, że posłużą mi długo. Po drugie, ogromny wybór kolorów tkanin! Na pewno każdy z Was znalazłby swój kolor, bo jest w czym wybierać, a dodatkowo te tkaniny są bardzo dobrej jakości, pokryte powłoką z teflonu, co sprawia, że są dość odporne na zabrudzenia, a ewentualne plamy łatwo usunąć. Tkanina ta charakteryzuje się również ogromną trwałością i odpornością na płowienie pod wpływem promieniowania UV, jest też delikatnie impregnowana, ale przed dużym deszczem trzeba poduszki i siedziska  schować do specjalnych pokrowców.

No i na koniec przy urządzaniu nadmorsko-ogrodowego zakątka, to, co tygrysy lubią najbardziej, czyli dodatki! Nie zapominajcie o tym elemencie przy urządzaniu swoich przestrzeni ogrodowych lub tarasowych, to one nadają charakterystyczny klimat i ostateczny sznyt całej aranżacji. Ja konsekwentnie trzymając się moich ulubionych naturalnych materiałów i morskich odniesień, zdecydowałam się na plecione kosze, które podkręcą naturalny klimat aranżacji. Piękne białe wiklinowe lampiony, które rozświetlą i dodadzą uroku letnim wieczorom oraz tacę na owoce, na której spoczną po kolei wszystkie owoce lata. Pozazdrościłam też Beacie szałowego grającego lampionu Nikki Amsterdam, więc taki sprytny głośnik i lampion w jednym, zagościł i u mnie. Poza tym też chcę mieć schłodzone bąbelki pod ręką w razie czego ;), a ten patent z miejscem w środku lampionu na lód i butelkę jest genialny!

Ogród w nadmorskiej odsłonieOgród w nadmorskiej odsłonie Ogród w nadmorskiej odsłonieOgród w nadmorskiej odsłonie Ogród w nadmorskiej odsłonie Ogród w nadmorskiej odsłonie Ogród w nadmorskiej odsłonie Ogród w nadmorskiej odsłonie Ogród w nadmorskiej odsłonie


Ogród w nadmorskiej odsłonie

Ogród w nadmorskiej odsłonie

I jak Wam się podoba mój tajemniczy ogród z nadmorską bryzą w tle? Czekam na Wasze komentarze!

asia real

 

Interior of the day – eklektyzm w australijskim wydaniu

Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu

Weekendy majowe niewątpliwie mają swój urok, pogoda coraz piękniejsza i aż chce się korzystać z uroków tej pory roku. Prawdopodobnie to również aura wpływa na moje aktualne inspiracje i na to, co teraz przykuwa moją uwagę, a są to głównie wnętrza lekkie, nowoczesne i z powiewem świeżości. Nie ma to, jak rozpocząć weekend solidną dawką dobrego designu, zasiadam więc na tarasie z laptopem i herbatą, żeby, nie marnując pięknej pogody, poszukiwać nowych inspiracji.  Bardzo lubię łączyć style, mieszać gatunki i eklektycznie podchodzić do tematu aranżacji wnętrz. I tak relaksując się przy herbatce i oglądając ciekawe wnętrza, znalazłam perełkę, którą koniecznie chcę się z Wami podzielić.

Jak wygląda eklektyzm w australijskim wydaniu i czy strefa geograficzna, w której mieszkamy ma wpływ na styl, w jakim urządzamy swój dom?  Zapraszam Was na inspirującą wycieczkę po  australijskim domu, po której myślę, że z łatwością sami odpowiecie na te pytania. Dom został przebudowany i zaprojektowany dla potrzeb młodej rodziny i jest cudownym przykładem jak w lekki i niewymuszony sposób stworzyć przestrzeń z charakterem, duszą i artystycznym pazurem. Odważne wnętrze zachwyca niejednolitością, łączy w sobie różne style. Z jednej strony wyrafinowane z drugiej ciepłe i przytulne. Projektant nie stroni od kontrastów, nie boi się kolorów. W przemyślany sposób łączy młodość, świeżość z szlachetnością i elegancją. Śmiało bawi się teksturą skalą i wzorem, dzięki czemu wnętrze intryguje, absorbuje ale nie jest przytłaczające.

Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniuInterior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu

Świetnym zabiegiem było wyeksponowanie drewnianych stropów, które swoją naturalnością dodają wnętrzu dużo ciepła.

Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu

Uwagę przykuwa siedzisko z naturalnej skóry, które świetnie prezentuje się na kamiennych podłogach. Budzą uznanie również starannie wykonane zabudowy stolarskie.

Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu

Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu

Łazienki zaprojektowane w sposób nienachalny jednak spójny i zachowujący charakter całego domu. 

Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniuNa koniec nieszablonowy pokój dziecięcy :

Interior of the day - eklektyzm w australijskim wydaniu

Nie wiem jak Wy, ale ja już w wyobraźni błądzę po zakamarkach tego domu i bujam się w hamaku w ogrodzie….achch to Sydney, po takiej próbce możliwości aż chce się zobaczyć aranżacje wnętrz innych Australijczyków 🙂 Udanego majowego weekendu Kochani! Korzystajcie z wiosny, póki jest!

asia real

żródło zdjęć: https://estliving.com/