Boho – styl miłości

 

Boho - styl miłości

Lubicie wesela? Ja uwielbiam!!! Lubię być gościem, lubię pomagać w organizacji, będąc świadkową Beaty, mogłam spełnić się w stu procentach. Oprócz samej atmosfery miłości, płaczu, który towarzyszy parze młodej z mojej strony przy każdej składanej przysiędze, uwielbiam dekoracje i ozdoby weselne. Kiedy brałam ślub, nie było tylu możliwości: zdobienie sali, kościoła, auta, balony, gołębie, napisy LOVE, budki zdjęciowe- jest tego cala masa, nic tylko wybierać. Największą satysfakcja jest, jednak jeśli choć część z tych rzeczy możemy stworzyć sami. Bycie projektantką zdecydowania w tym pomaga, prowadzenie bloga i zdolność aranżowania sesji, też procentuje.

Sezon letni kwitnie, więc postanowiłam zainspirować się dekoracjami ślubnymi w stylu Boho i stworzyć aranżację stołu, która może przydać się nie tylko parze młodej. Cały urok stylu Boho polega na tym, że jest on niezobowiązujący. Oznacza to, że pasuje zarówno na ślub, jak i na chrzciny, urodziny czy po prostu uroczysty obiad rodzinny. Wybrałam się więc po największe dotychczas zakupy kwiatowe do ukochanego Narcyza, gdzie Pani Florystka pomogła mi dobrać polne kwiaty wszelkiej maści, które są dostępne tak naprawdę tylko w tym okresie. Wiedziałam, że paproć jest niezbędnym elementem mojej wizji, myślałam też o eukaliptusie, ale wybrałam kwiaty, których w ciągu roku nie ma w kwiaciarniach, aby podkreślić letni charakter aranżacji. 

W związku z tym, że na weselu podaje się wiele potraw, nie mogło zabraknąć pełnej zastawy. Wybrałam klasyczną  MariaPaula w wersji ze złotym zdobieniem i bez, podając zarówno talerze małe, jak i duże, do zupy, miseczki na sałatkę lub przystawkę, delikatne kieliszki, talerze do serwowania potraw, jak i szklany talerz do serwowania ciasta z kopułą, aby trochę zróżnicować wolumen aranżacji. Nie mogło zabraknąć serwetek z białym haftem oraz eleganckich sztućców. Całości dopełniły przezroczyste wazony ze złotym rantem i klasyczny biały obrus ułożony na środku w typowo ślubny sposób.

Osobiście mogłabym tak jeść codziennie. Wersja minimalistyczna tego układu stołu to nie problem- wystarczy wśród talerzy rozrzucić pąki kwiatów i robi się uroczyście. Celebrujmy posiłki i życie, bo jesień już tuż tuż, także trzeba cieszyć się każdą krztą koloru i słońca.

Dajcie znać, w jakich miejscach widzieliście najładniejsze dekoracje ślubne i czy też tak jak ja kochacie śluby?

Boho - styl miłości Boho - styl miłościBoho - styl miłościBoho - styl miłościBoho - styl miłościBoho - styl miłościBoho - styl miłości Boho - styl miłości Boho - styl miłościBoho - styl miłościBoho - styl miłości Boho - styl miłościBoho - styl miłości

Boho - styl miłości

asia real

Boho – styl miłości
4.5 (90%) 10 głosów

Uwielbiam styl boho. Miałam podobnie przybrany stół na urodzinki 🙂 pozdrawiam

Przeczytałam opis słowny i ucieszyłam się, że będzie styl, który lubię. Niestety zdjęcia samej dekoracji nie robią wrażenia. W mojej opinii, stół jest za mały lub jest za dużo dekoracji. Rozłożenie obrusa także nie przypadło mi do gustu. Zdecydowanie preferuję klasykę. Kwiaty piękne, sama miałam podobne na swoim ślubie. Całość dekoracji zdecydowanie na nie ale może komuś innemu będzie się podobać 🙂

Śluby? Nie, nie lubię, a to nie jest tak, że cały rok czekam na sezon ślubów, porównywalnie do oczekiwania na święta 😀

haha

Dodany przez: Asia @

Skąd krzesła??? piękne

Dodany przez: Patrycja @

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *