Cuda wianki

Cuda wianki

Wydawałoby się, że wiosna za pasem i powinniśmy już dziarsko kroczyć w stronę lata, jednak pogoda zaskoczyła kierowców w tym roku i jest zimno, że hej. Mimo że moja opinia pewnie nie spotka się z aprobatą, to przyznam, że ciesze, że pada deszcz, bo widzę po moim ogrodzie, jak jest sucho. Zima była krótka i lekka, padało mało śniegu (przynajmniej nad morzem) i roślinność nie miała skąd nagromadzić wilgoci. Na Kaszubach w lesie z naszego trawnika zrobiła się niemalże piaskownica i żadne podlewanie nie dawało rady. Wystarczyło 3 dni naturalnego deszczu i nagle wszystkie kwiaty zaczęły puszczać pąki, a popękana ziemia nabiera ciemnoczarnego koloru. 

Aby pomóc Wam poczuć ciepło i pozytywy, jakie płyną z wiosny i deszczu, wybrałyśmy się z Beatą na warsztaty z plecenia wianków wiosennych. To już stały punkt w naszym corocznym repertuarze, bo pewnie niektórzy z Was pamiętają, jak wyglądały wianki plecione na święta Bożego Narodzenia. 

Przyznam, że wiosenne dają dużo więcej możliwości. Jak zwykle materiały przygotowane w naszej ukochanej kwiaciarni Narcyz w Gdyni koło Klifu pozwalały puścić wodze wyobraźni i wykonać małe dzieła sztuki. W tym roku zabrałam też ze sobą Różę, aby kontynuowała kiedyś tradycję przystrajania domu wieńcami własnego autorstwa. 

 

Cuda wianki

Cuda wianki Cuda wianki

Procedura wykonania wieńca jest prosta, acz czasochłonna. Potrzebujemy:

1. sztywny kwiaciarski metalowy okrąg o wybranej średnicy, który wpierw oplatamy zieloną taśmą kwiaciarską, aby nie była widoczny spod gałązek i kwiatów. 

2. Następnie wszelkie kwiaty i gałązki, które chcielibyśmy użyć, tniemy na mniejsze kawałki, tak, aby móc z nich potem otworzyć kępki o długości max.10-15cm. 

3. Każdą z takich kępek jedna po drugiej przyczepiamy po kolei wzdłuż okręgu: raz z przodu, raz z tyłu, aby uzyskać większą objętość wieńca. Kępki mocujemy do okręgu drutem kwiaciarskim (stał on się już stałym wyposażeniem mojego domu, tak jak pistolet na klej, przydaje się w najmniej oczekiwanych momentach).

4. Kiedy już wypełniliśmy cały wieniec, kładziemy go na płasko i gorącym klejem dokładamy ew, dekoracje w postaci cebulek kwiatów, jajek przepiórczych, bazi, ew. wypełniamy też dodatkowymi kępkami dziury lub nierówności w naszej konstrukcji (podczas warsztatów to ulepszanie wykonały za nas cudowne Panie Florystki z kwiaciarni, także polecam za pierwszym razem zapisać się na warsztaty, aby podejrzeć mistrzynie przy pracy).

5. Wieniec można dodatkowo przyozdobić wstążką lub zawiesić na sznurku jutowym.

Cuda wiankiCuda wianki Cuda wianki

Cuda wianki

Cuda wianki Cuda wianki Cuda wianki Cuda wiankiCuda wianki Cuda wianki

Róża postanowiła przygotować mały wieniec na stół, który bazuje na okręgu słomianym, jednak sposób wykonywania jest dokładnie taki sam. 

Cuda wianki

Cuda wiankiCuda wiankiCuda wiankiCuda wianki

Cuda wianki

Cuda wianki

Cuda wianki

I Voila! Wieńce gotowe, my zrelaksowane, bo jest to wyjątkowo kojące zajęcie, wracamy na jesień, upleść coś z liści i szyszek!

asia real

Oceń artykuł

Ja zawsze chciałam nauczyć się tworzyć wiązanki kwiatowe 🙂 Uwielbiam takie warsztaty!

Chyba zaryzykuję i spróbuję wykonać taki wieniec. Szalenie mi się podobają, a jakoś nie jestem przekonana do tych sztucznych plastikowych.

No pewnie! to naprawdę super przyjemne

Dodany przez: Asia @

Dziewczyny, kwiaty piękne 🙂 ale Asiu, skąd Twoja bluzka ????

Dodany przez: ania @

stary dobry H&M, ale zeszłoroczny niestety

Dodany przez: Asia @

Dzięki 🙂

Dodany przez: ania @

Wianki przepiękne, pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *