Dzień kobiet w miejscu, w którym wszystko jest… słoneczne

Ostatnio pogoda płata figle i tylko co jakiś czas zwiastuje nadejście wiosny małymi krokami. Niestety dzisiejsza aura w Trójmieście zapowiada się również mało kobieco, szaleje zimny wiatr, gałęzie stukają w okna, a wyschnięte po zimie kawałki kory obstukują od samego rana dach mojego domu. Do tego wszystkiego zdrowie odmówiło mi posłuszeństwa, dlatego już od wtorku ugrzęzłam pod grubym kocem z termoforem na brzuchu i nie widzę na horyzoncie iskry, która zwiastowałaby szybkie wykaraskanie się z pieleszy. Na szczęście dla mnie, Dzień Kobiet przeniosłam w kalendarzu na ostatni tydzień lutego, to właśnie wtedy wybrałam się do magicznego miejsca, o którym dziś w kilku słowach zamierzam Wam napisać.

Dzień kobiet w miejscu, w którym wszystko jest... słoneczne

Dzień kobiet w miejscu, w którym wszystko jest... słoneczne

Naprawdę żałuję, że dopiero teraz zaczęłam odkrywać te rejony Polski. Nie dane było mi jeździć tu za często, jednak mam takie przemyślenie, że im więcej podróżuję po naszym kraju, tym bardziej doceniam jego piękno. A dodatkowo upływ czasu sprawia, że staję się też trochę sentymentalna, dlatego powrót do natury jest tym, co daje mi najwięcej spokoju i szczęścia, w ferworze pracy.

Do Buska-Zdroju wybrałam się, aby nasiąknąć nowymi inspiracjami, a jednocześnie oczyścić umysł w tym pięknym otoczeniu. Oczywiście, nie byłabym sobą, gdybym najpierw nie zwróciła uwagi przede wszystkim na charakter samego budynku hotelowego. Hotel zaprojektowany jest nowocześnie, ale nie można mu odmówić designerskiego kunsztu. Na przykładzie Słonecznego Zdroju, można zauważyć że prostota jest kluczem do udanego projektu i czasami warto postawić na klasykę pomieszaną z niewymuszoną elegancją. Pokoje hotelowe zostały bardzo dobrze rozplanowane i wyposażone we wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy, jakie przyjdą nam do głowy. Nie można odmówić im także ergonomiczności, meble były komfortowe w użyciu, łóżko pozwalało na wygodny sen, a przy okazji wszystko było miłe dla oka i nie przeszkadzało nam w odpoczynku. Trzeba przyznać, że nawet osobie takiej jak ja, która stawia raczej wysokie wymagania, ciężko było przyczepić się do czegokolwiek 

Opisując mój wyjazd do Buska-Zdroju nie pominę oczywiście najistotniejszego punktu naszej wycieczki. Hotelowa restauracja Ponidzie, bo o niej koniecznie trzeba wspomnieć, daje nam możliwość spróbowania kuchni europejskiej, która opiera się na głównie na produktach regionalnych. Zawsze uważałam, że to co Matka Natura przynosi nam w darach, jest najcenniejsze i jeszcze do dzisiaj świecą mi się oczy na myśl o ciepłym domowym chlebie z masłem. Pewnie zgodzicie się ze mną, że dobrej jakości składniki, najlepiej z pobliskiego gospodarstwa sprawdzą się zawsze i wszędzie. Podsumowując moje własne wrażenia kulinarne, powiem jedno – była to istna bomba smaków i wzruszeń. Po długim namyśle dodatkowo kierowani chęcią spróbowania każdej pozycji z karty zdecydowaliśmy się na risotto z dyni, na drugie danie o dość tajemniczo brzmiącej nazwie, podano nam linguine liminkowe z małży brzytwy, do tego mini bakłażan i przepyszny dorsz. Mam nadzieję, że od samego czytania Wasz apetyt wzrasta i już w myślach wyobrażacie sobie smak tych potraw, a żeby ułatwić Wam nieco zadanie, poniżej możecie podziwiać tę kulinarną sztukę podaną na talerzu. Na dopełnienie naszych i tak pełnych już brzuchów, nie mogliśmy odmówić sobie 'małego' deseru, padło tutaj oczywiście na lody, ale nie byle jakie, bo z maślanki. I tym razem, okazały się idealnym uzupełnieniem oraz kropką nad i podczas naszej prywatnej uczty.

Dzień kobiet w miejscu, w którym wszystko jest... słoneczne

Dzień kobiet w miejscu, w którym wszystko jest... słoneczne

Dzień kobiet w miejscu, w którym wszystko jest... słoneczne

Wiedza, którą wyniosłam z lekcji chemii jest już raczej bardzo nikła, ale z tego, co zdążyłam się dowiedzieć, oprócz bardzo dobrze wyposażonego Medical SPA z szeroką ofertą, do wyboru mamy wspaniałe masaże i niezliczone ilości zabiegów z zakresu balneoterapii, fizykoterapii i kinezyterapii. Czymś, co wyróżnia to miejsce i czyni je jednym z najlepszych tego typu obiektów w Polsce, jest woda siarczkowa. Co najbardziej interesujące, do obiektu woda dostarczana jest bezpośrednio z naturalnego źródła w Lesie Winiarskim, a więc wszystkie najważniejsze minerały oraz witaminy mamy zapewnione. A więc nie tylko korzystacie z chwili spokoju, ale decydując się na usługi w Słonecznym Zdroju macie pewność, że po nich będziecie jak nowo narodzeni. Bez wątpienia polecam to nie tylko zapracowanym projektantkom czy blogerom, cała rodzina łącznie z córką, mamą, babcią czy dziadkiem powinna wybrać się do takiego miejsca i skorzystać z opieki najlepszych fizjoterapeutów i specjalistów.

Dzień kobiet w miejscu, w którym wszystko jest... słoneczne

Dzień kobiet w miejscu, w którym wszystko jest... słoneczne

Dzień kobiet w miejscu, w którym wszystko jest... słoneczne

Koncept uzdrowiska nie pominął aspektu rozrywki gości, jeśli jeszcze komuś będzie ich za mało. Wieczorami można spędzić czas w kręgielni lub w klubie Kalejdoskop. Oprócz dużej sali bilardowej, mamy tam wspomnianą wcześniej kręgielnię, dyskotekę i pokój dostosowany do oglądania filmów czy meczów na dużym rzutniku.

Chętnie tu wrócę z Mamą na wiosnę, by móc w pełni skorzystać z uroków tego miejsca. I Was także zapraszam, bo każdy zasługuje na chwilę tylko dla siebie.

 www.slonecznyzdroj.pl

beata kwiatkowska

Świetne miejsce! Ja także rzadko bywam w tych rejonach (czyt. jestem z centralnej). Ale faktycznie klimatycznie tam 😉 Wspaniale się prezentuje całe uzdrowisko. Pozdrawiam <3

Byłam tam dwa razy i jedyne do czego można się przyczepić to ceny po za tym jest cudownie. Polecam szczególnie Weekend w SPA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *