Farba dekoracyjna w akcji, czyli piękny efekt tysiąca drobinek

Farba dekoracyjna w akcji, czyli piękny efekt tysiąca drobinek

W kawalerkowych rewolucjach czas na ten odcinek, w którym można się ubrudzić, w ruch idzie brokat, a ja mogę się poczuć jak mała dziewczynka. A tak na serio, co prawda malowanie salonu nie jest skomplikowanym procesem, ale zawsze można przy okazji wykorzystać jedną z dostępnych opcji farb dekoracyjnych. A skoro można, to czemu nie.

Był taki czas we współczesnej historii wnętrz użytkowych, że pojawiały się tam różne, mniej lub bardziej udane rozwiązania, które masowo pojawiały się na ścianach mieszkań czy małych bistro barów, do których wszyscy zaglądali po ulubioną pizzę. Kolorowe tynki baranki, tapety natryskowe i jeszcze wiele innych. Myślę, że wbrew pozorom jesteśmy otwarci na nowe rozwiązania, ale czasem brak nam odwagi.

Farba dekoracyjna w akcji, czyli piękny efekt tysiąca drobinek

Wracając do naszej kawalerki, która powoli nabiera ostatecznego kształtu, ale jeszcze na etapie wybierania kolorów i farby chciałam, żeby poza wybranymi kolorami, było w niej jeszcze coś wyjątkowego. W jednym z poprzednich wpisów z tej serii pokazywałam Wam, że wybrałam farbę dekoracyjną Let’s shine marki Primacol Decorative. Urzekł mnie delikatny, połyskujący efekt, który można nią uzyskać na ścianie. W zależności od padania światła delikatne drobinki pięknie się mienią i nie dają przerysowanego efektu. Taki subtelny, błyszczący efekt.

Farba dekoracyjna w akcji, czyli piękny efekt tysiąca drobinek

Dostałam od Was pytania o efekt na ścianie. Jeszcze go Wam nie pokażę, ale mam parę aranżacji, które pokażą Wam, jak taka farba wygląda na ścianie. Sporo pytań na naszej skrzynce dotyczyło też tego, czy równomierne nałożenie takiej farby jest trudne. Muszę przyznać, że też miałam trochę obaw na początku, ale kiedy postępuje się zgodnie z instrukcją na opakowaniu, to jest naprawdę proste. Brokatowy efekt możecie stopniować, bo to Wy decydujecie ile znajdzie się go w farbie. Nie musicie się też obawiać, że drobinki będą się odczepiać od ściany. Całość doskonale się łączy i taka powłoka jest odporna na zmywanie. Zresztą miałam już okazję sprawdzić tę odporność na własnej ścianie, bo w czasie meblowania naszego salonu, całkiem niespodziewanie zawartość jednego z kubków z kawą znalazła się na ścianie. Na szczęście po tym wypadku nie ma już śladu. Sprzątanie to była chwila.

Jestem ciekawa jak Wam się podoba taka propozycja. Mieliście już okazję używać farb z efektami dekoracyjnymi?

Farba dekoracyjna w akcji, czyli piękny efekt tysiąca drobinek Farba dekoracyjna w akcji, czyli piękny efekt tysiąca drobinek Farba dekoracyjna w akcji, czyli piękny efekt tysiąca drobinek

Farba dekoracyjna w akcji, czyli piękny efekt tysiąca drobinek Farba dekoracyjna w akcji, czyli piękny efekt tysiąca drobinek Farba dekoracyjna w akcji, czyli piękny efekt tysiąca drobinek

beata kwiatkowska

Brokat to mikroplastik … nie jestem przekonana, że drobinki nie odpadają i później tego się nie wdycha. Szkoda marnować zasoby naturalne i zanieczyszczać środowisko żeby mieć błyszczącą ścianę..

Dodany przez: ann @

Myślę, że tynki strukturalne lub tapety są gorszym wyborem w odniesieniu do Twojego argumentu. Jeśli ktoś chce, kocha, marzy o efekcie drobnego połysku, taka farba wydaje mi się być dobrym kompromisem : )

Dodany przez: Beata @

Bardzo dobrze to wygląda. Obecnie jestem na etapie urządzania swojej sypialni i największy problem mam w zasadzie ze ścianą. NIe mam pomysłu na to jak urządzić pomieszczenie. Na razie mam białe ściany ale powaznie zastanawiałam sie nad położeniem na niej tapety.

Po tym wpisie mam prawdziwy mętlik w głowie bo farba z połyskującymi drobinkami wyglada bardzo dobrze i poważnie zastanawiam się czy nie pomalowac nią ściany własnie zamiast tapety 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *