kawalerkowe rewolucje

W październiku znaleźliśmy trochę czasu, by uporządkować własne sprawy. Wbrew przysłowiu, że szewc bez butów chodzi, tym razem bardziej niż zwykle, skupiłam się na remoncie kawalerki, którą będziemy wynajmować lub sprzedamy po remoncie. Mieszkanie usytuowane jest w Gdyni, pod lasem, dwa przystanki autobusowe od centrum. Jest niewielkie, ponieważ ma 37 metrów kwadratowych, ale to, co w nim urzeka, to spory-jak na taki metraż-balkon i w miarę spokojna okolica. Mój małżonek, ufając mi bezgranicznie w sprawach aranżacyjnych, złapał się a głowę, kiedy usłyszał-wywalamy wszystko. Nic nie poradzę na to, że uwielbiam łamigłówki, zwłaszcza w niewielkich lokalach, gdzie funkcjonalność jest najważniejsza. Wychodzę więc z założenia, że najpierw wrzucamy bombę, wyciskamy z wnętrza ile się da, a potem zastanawiamy się jak to zrobić. Może od końca, ale rozplanowywanie stref czy ścian, jest zajęciem, które wymaga wiele kreatywności, zatem chowam frazę „nie da się” na półkę, zwykle stawiam dzban herbaty i działam.
W pierwszej kolejności zmieniłam układ łazienki, na taki, który pozwoli na wyposażenie ją w pysznic. Wanna, która była do tej pory, zabierała niepotrzebnie przestrzeń. Mieszkanie docelowo będzie dla 2-4 osób, więc każde uprawnienie w codziennym funkcjonowaniu jest warte przemyślenia. W związku z tym, do łazienki będziemy wchodzili od strony salonu, a w zasadzie strefy jadalnianej. Rozwiązałam tym samym problem kolizji w przejściu bardzo wąskiego korytarza, przez który do tej pory było wejście.

Kolejną zmianą, było ścięcie ściany do mniejszego pokoju, który będzie pełnił funkcję sypialni lub pokoju dziecięcego. Dzięki temu zyskuję przestrzeń na stół jadalniany i jednocześnie całkiem pokaźną otartą przestrzeń. Pozbywam się również ażurowej ścianki dzielącej dotychczas kuchnię i salon, a to z kolei pozwoli na zaplanowanie większe, bardziej użytkowej kuchni i strefy roboczej.

Zerknijcie na plan, będzie Wam łatwiej wyobrazić sobie, o czym mówię.

kawalerkowe rewolucje

Teraz wystrój. Wybrałam kolory naturalne, ciepłe. Wydaje mi się, że to wnętrze fatalnie prezentowałoby się w nowoczesnych, często zimnych barwach. Zatem: beże, granaty, ciepłe drewno, zielenie, to paleta, w obrębie poruszać się będę, planując dodatki.  Nietuzinkowym pomysłem na dekorację ściany jest farba dekoracyjna Let's shine marki Primacol Decorative. Pomalowana powierzchnia połyskuje mnóstwem pięknych, srebrzystych drobinek co sprawia, że otrzymujemy efekt mieniącej się subtelnie powłoki. Brokat, który mieszamy z płynem znajduje się w oddzielnym opakowaniu, dzięki czemu same możemy stopniować efekt połyskliwości. Intensywność połysku wzrasta przy dobrym oświetleniu. Ja zdecydowałam się na dwa kolory: Bangkok i Valletta. Mimo że nie często korzystam z połyskliwych struktur, akurat w tym konkretnym przypadku liczę mocno na efekt rozświetlenia wnętrza. Uważam, że to wnętrze bardzo potrzebuje takiego efektu.

kawalerkowe rewolucje

 

kawalerkowe rewolucje

Teraz garść informacji praktycznych (gdybyście planowali akurat małą metamorfozę): ten rodzaj farb przeznaczony jest do malowania ścian, ale i sufitów wewnątrz pomieszczeń. Farba doskonale kryje i ma wysoką odporność na zmywanie-to też nie jest bez znaczenia, zwłaszcza w pokoju dziecięcym. Możecie malować powierzchnie tynków mineralnych, gipsowych, płyt gipsowo-kartonowych, cegieł, powierzchni drewnianych i drewnopochodnych, a nawet … tapet z włókna szklanego. Czas schnięcia bardzo krótki, zaledwie od 2 do 4 godzin.

Do sufitu wybrałam farbę Contracta marki Primacol Professional. To wysokiej jakości farba lateksowa stosowana do wnętrz.. Na uwagę zasługuje fakt, że farba nie chlapie podczas malowania, co zapewnia bardzo wysoki komfort pracy. Jeżeli na suficie są drobne niedoskonałości podłoża, to farba ta skutecznie je zamaskuje. I znowu: malować można zarówno powierzchnie tynków mineralnych, gipsowych jak i  płyt gipsowo-kartonowych czy te zrobione z cegieł. Pamiętajcie o jednym: podłoże musi być czyste, suche i odtłuszczone, a przed rozpoczęciem malowania farbę należy dokładnie wymieszać (w razie konieczności farbę rozcieńczamy niewielką ilością wody).

W kuchni użyjemy frontów w kolorze wspominanego granatu, z czarnymi uchwytami w kształcie gałek. Z szafek górnych zrezygnowałam zupełnie, by nie zagracać niepotrzebnie przestrzeni, a ilość szafek pozwala nam na efektywne jej zagospodarowanie. 

kawalerkowe rewolucje

Mieszkania niewielkie są trudne w zaaranżowaniu. To o wiele większe wyzwanie niż zaprojektowanie przestrzeni loftów czy innych dużych apartamentów. Niebawem pokażę Wam kolejny etap realizacji projektu. Póki co, mam do Was pytanie. Jakie Waszym zdaniem są 3 najważniejsze aspekty, o których musimy pamiętać przygotowując się do zaprojektowania małej przestrzeni?

kawalerkowe rewolucje

beata kwiatkowska

 

1) Miejsce do przechowywania rzeczy, 2) sprawna komunikacja 3) wielofunkcyjność wyposażenia. Pozdrawiam!

Dodany przez: Ania @

1. nie zagracać, 2. nie zagracać, 3. nie zagracać, o co bardzo, bardzo trudno w małych mieszkaniach. I dotyczy to salonu (saloniku), kuchni, łazienki, przedpokoju (holiku, bo wszystko jest o wiele mniejsze niż w dużych mieszkaniach). Oczywistym jest, że na takiej przestrzeni potrzeba tyle samo miejsca na wszystko, co współcześnie używamy, ile jest go w dużych lokalach. I prawie nigdy nie chce się mieć na wierzchu sprzętów, ubrań, toreb. Minimalizm i życie z minimum rzeczy jest super, ale nie zawsze się da, a przede wszystkim nie zawsze się chce prać na tarce, suszyć na suszarce w wolnym w tej chwili miejscu, mikser i garnki mieć zawsze na wierzchu, a nie wszystko chce wejść do mniejszej ilości szafek. Jak nie zaciemnić mieszkania zbyt dużą ilością szaf do zabudowy? No to jest wyczyn. Nam się udało…. do czasu narodzin dzieci. Bardzo mi się podoba ten projekt, jakby nie było dużej jednak kawalerki. Ciekawe, jak to wyjdzie, więc czekam na więcej, bo na takiej przestrzeni zaczęłam mieszkać z mężem przed laty. Pozdrawiam, Lidka

Dodany przez: Lidia @

super byloby jakbyscie podaly w jakich sklepach mozna kupic elementy z moodboard’u, np. obraz.

Dodany przez: Marta @

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *