Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne ‚guilty pleasures’

Make Home Easier powstało, aby ułatwić Wam życie…życie w domu. Dzisiejszy post inspirowany jest trudnym czasem, który musimy przetrwać, a nie jest to łatwe zadanie. Po pierwszych dwóch tygodniach paniki, tygodniu sprzątania i gotowania, nadszedł czas na tydzień relaksu. Nie przyszło to łatwo. Nowy rytm dnia nie jest naturalnym i niedługo się skończy, ale nawyki, które dzięki dużej ilości wolnego czasu teraz nabędziemy, mogą nam służyć w dalszej części tego roku, a nawet naszego życia. 

Osobiście ciężko przychodzi mi relaks. Nawet jeśli mam wolny czas, gonitwa myśli nie pozwala mi w 100% z tego wolnego czasu skorzystać. Po ponad miesięcznej kwarantannie zauważam, że mój umysł zwolnił, co dało miejsce nowym pomysłom i w końcu realizuje niektóre z planów odkładanych przez wiele lat. Szczerze wierzę, że pozostaną one ze mną na dłużej, jeśli tylko nie dam się pędowi życia oraz negatywnym bodźcom, które usilnie próbują wkraść się w moją głowę każdego dnia.

Dzień zawsze zaczynam od herbaty z cytryną i miodem. Nie jestem kawoszem, kawę piję raz dziennie około południa, ale to właśnie ta poranna herbata jest wyznacznikiem, że dzień się zaczął i mogę stawiać czoło kolejnym wyzwaniom, jakie serwuje mi praca, dzieci i otaczający mnie świat. Te 10 minut przed wstaniem, to czas, aby poukładać myśli, podziękować, że jestem zdrowa. Teraz modnie nazywa się to afirmacją lub formą medytacji. Jakby tego nie nazwać, pozwala wejść w nowy dzień w pozytywnej aurze, że jesteśmy zdrowi, mamy dach nad głową i wszelkie trudności, jakie napotkamy, mają dużą szansę skończyć się powodzeniem. Muszę przyznać, że bez natłoku obowiązków przychodzi mi to wyjątkowo łatwo, o ten element dnia martwię się najbardziej, kiedy wszystko wróci do normy.

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'

W celu zapewnienia pozytywnej aury w sypialni, zaczęłam czytać o aromaterapii. Trochę pod wpływem instagrama i blogerek, które propagują pozytywny wpływ olejków z lawendy, natrafiłam na stronę ILOVEGRAIN. Już od dawna nie spię na zwykłej poduszce. Przeszłam fazę poduszek profilowanych z pianki, co bardzo poprawiło mój komfort snu. Jakiś czas temu dotarłam do poduszek wypełnionych naturalnymi nasionami kaszy jaglanej, gorczycy, siemienia lnianego. Firma ILOVEGRAIN do swoich produktów daje możliwość dodania lawendy, werbeny, rozmarynu, co sprawia, że samo komponowanie własnej poduszki jest już przyjemne. Każde z tych ziół ma unikatowe działanie, na mnie ich zapach działa kojąco. Dodatkowo podgrzana opaska na oczy pozwala pozbyć się bólu głowy lub ogólnego napięcia spowodowanego stresem, którego w ostatnim okresie jest nie mało. Całość podana w stonowanej estetyce idealnie uzupełniło wystrój mojego domu. Wisienką na torcie jest fakt, że firma jest z Polski i właśnie takim małym przedsiębiorstwom najbardziej przyda się teraz pomoc.

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures' Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures' Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'

Kolejną czynnością jest poranna toaleta. Na gwiazdkę dostałam w tym roku od Beatki masażer do twarzy z kryształu górskiego i butelkę kolagenu. Mimo że prezent bardzo trafiony, początkowa fascynacja tym rytuałem szybko minęła z braku czasu. Teraz mogę poświęcić spokojne 5 minut na masaż twarzy rano i wieczorem. Nie jestem pewna czy to działa, podobno kolagen przede wszystkim trzeba przyjmować w tabletkach, jednak sama czynność na pewno jest bardzo przyjemna, a krem, ktory stosuję do codziennej pielegnacji wchłania sie o wiele lepiej. Chętnie poczytam w komentarzach o Waszych doświadczeniach w tym zakresie. 

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures' Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'


Po zjedzeniu śniadania siadam do pracy. Jest jej teraz o wiele mniej, więc w głowie zaczynają się rodzić nowe pomysły na przyszłość. Niestety nie miałam zrywu inicjatywy jak wiele osób z początkiem epidemii. Spokojnie żyję, mając zaplanowaną nie tylko najbliższą przyszłość. To zaleta, ale też zmora, dlatego pierwsze 2 tygodnie były dla mojej rodziny wyjątkowo ciężkie. Zmianę, jaką zauważyłam po miesiącu siedzenia w domu i niepewności o przysłość polega na tym, że choćbym chciała, to nie mogę teraz tej przyszłości zaplanować. Jakimś cudem moje myśli nie sięgają dalej niż czerwiec i to dało mi ogromny spokój. Co mogłam zaplanować i zmienić w naszej firmie już się wydarzyło, teraz nadszedł czas na życie tu i teraz oraz ewentualne nowe pomysły, które nigdy nie weszły w fazę czynu z braku czasu.

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'

W ciągu dnia nie może też zabraknąć, choć chwili czasu na 'gulity pleasures'. Jestem ogromną fanką rodziny Kardashian. Kocham ich Mamę za obrotność, córki za idealną cerę i pracowitość, ojczyma za fakt, że odważył się zostać kobietą….no miłość absolutna. Łykam jak ryba wszystkie produkty, które wypuszczają i choć teraz wstrzymałam się od zakupów, to mam czas, żeby obejrzeć wszystkie zaległe tutoriale makijażowe Kim i pobuszować trochę po ich kontach instagramowych.

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'

W związku z tym, że zapasy zostały już zjedzone, a przeważało w nich mięso, czułam się bardzo niekomfortowo ze sobą i cieszyłam się jak dziecko, kiedy kurier przywiózł pod dom zakupy warzywno-owocowe. Odkopałam starą pozycję 'Alkaliczny detoks' i powoli szykuję się do spóźnionej wiosennej diety, ale to chyba dopiero jak wyjdziemy znów do pracy. Nawet jeśli mi się ten chytry plan nie uda, to przynajmniej w końcu dowiem się, jak to się robi i może najdzie mnie ochota na detoks za rok. Innnym motywatorem są też finanse. Od 2 sezonow zamawiałam detoks sokowy do domu i było po problemie. Zaciskanie pasa nabiera więc podwójnego znaczenia tej wiosny.

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'

Najcięższy punkt programu to ćwiczenia. Moja pięta achillesowa odkąd skończyłam liceum. Miewam zrywy, nie lubię żyć siedząc na kanapie, ale zmęczenie, które dopada mnie po pracy, jest dla mnie nie do przezwyciężenia. Miałam ponad roczny romans z jazdą konną, potem wróciłam do tenisa, którego trenowałam wiele lat za dzieciaka, jednak coś, do czego zdecydowanie MUSZĘ wrócić to regularna ashtanga joga. Zapisałam się na Portal Yogi w ramach noworocznego zrywu…nie poćwiczyłam ani razu. Tak najbardziej tęsknię za Kasią Makowiacką i jej Yoga Shalą z widokiem na morze w Sopocie. Czuję, że zmiana nadchodzi, bo niestety mając 38 lat czuję się na 50!!! i na to nie mogę pozwolić. Wierzę, że da mi to siłę do działania i bez sportu nie będę miała energii i chęci, aby wytrwać we wszystkich innych postanowieniach i nawykach, opisanych powyżej.

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'

Ostatnim punktem dnia jest mata do akupresury. Moją kupiłam na AliExpress, bo była niedroga i lniana, co pasowało do mojego wnętrza. Tu znów duży wpływ miał Instagram i konto Elajzy, która regularnie jej używa. Zdradzę Wam, że ta mata to cudo! Złoto w czystej formie! Po całym dniu kładę ją przed snem na materacu w łóżku i oglądając serial, pozbywam sie napięć z całego dnia, dodatkowo poprawiając sobie choć trochę krążenie, po bezczynnym dniu w 4 ścianach.

Kilka sposobów na relaks bez wychodzenia z domu oraz moje sekretne 'guilty pleasures'

Nadszedł koniec mojego podsumowania. Mam nadzieję, że choć część z Was znajdzie tu coś dla siebie. Piszcie jakie sa Wasze sposoby na spędzanie czasu w domu w tym okresie.

 

asia real

 

Zazdroszczę wolnego czasu. U nas pomimo kwarantanny urwanie głowy. Praca zdalna, dziecko, gotowanie, sprzątanie ehhhhh nawet czasu na wspólny film brak. Jest gorzej niż przed 😞

Dodany przez: Anna @

To przekaże jedna wiadomość: dziękuj rano po przebudzeniu, że ta praca jest! reszta przyjdzie później! pozdrawiam ciepło :*

Dodany przez: Asia @

Bardzo fajne pomysły, na pewno spróbuje 🙂 Szczególnie teraz kiedy nie można wychodzić i mogę o siebie zadbać.

Można prosić o link do maty do akupresury. Będę wdzięczna. Pozdrawiam

Dodany przez: Justyna @

Asiu wygladasz pieknie
Zdradzisz skad kolagen od Beaty I co to za kremy w sloiczkach
Uwielbiam beze a poduszki z ziarenkami napewno zagoszcza w moim domku
Dziekuje I 3majcie sie cieplutko.
Xxx

Oj cieszę się, te poduszki naprawdę pachną obłędnie i dostosowują się do kształtu ciała dzięki czemu odpoczywa się lepiej. A kolagen mam od BINGOSPA. Pozdrawiam ciepło!

Dodany przez: Asia @

A jak się zaprzyjaźnić z tą matą?Rozumiem ze głównym efektem jej używania ma być odprężenie?

Dodany przez: Monika @

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia 🙂 przez tydzień zaprzyjaźniałam się przez cieńkie ubrania z miłością mojej maty, ale jak to mówią po hiszpańsku ‚poco a poco’ czyli powolutku doszłam do tego bliskiej przyjaźni z moją matą bez obecności zbędnych blokad w postaci ubrań. Także życze powodzenia, cierpliwość popłaca.

Dodany przez: Asia @

Uwielbiam czytać Wasz blog.. oglądać Wasze wnętrza.. inspiracje..oraz korzystam z podpowiedzi:) Czy można prosić o link do maty do akupresury z AliExpress? Pozdrawiam gorąco

Dodany przez: Gosia @

Asiu proszę rozwiń temat maty jestem na zakupie tego produktu. Czy zgłębiałas temat w jakim stopniu różni się od tej „oryginalnej” która jest bardzo droga? 🙁

Dodany przez: Basia @

Asiu proszę o namiar na mate z Alli ten powyżej jest do innej strony…

Dodany przez: Basia @

tu jest bardzo podobna https://yogabazar.pl/product-pol-2506-Zestaw-do-akupresury-Vital-Eco-XL.html

Dodany przez: Asia @

Czy taka mata do akupresury z włókien kokosa jest znacznie lepsza od tych tańszych zwykłych z plastikowymi grzybkami? Od pracy zdalnej mam takie bóle kręgosłupa że muszę sobie szybko ulżyć. P.S. Piękne zdjęcia 🙂

nigdy nie uzywalam innej, także ciężko mi doradzić, ale ta moja, mimo, ze kokosowa, też ma plastikowe kolce, na tynku jest dużo podobnych za ok 100-200 zł

Dodany przez: Asia @

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *