Korzenne inspiracje

Korzenne inspiracje

Nie wiem jak Wam, ale mi zapach korzennych przypraw oraz pierników od zawsze i jak nic innego kojarzy się ze świętami, kiedy czuję goździki i cynamon od razu mam ochotę ubierać choinkę i tęsknie wyglądać śniegu za oknem, Zawsze marzyło mi się upieczenie ich samodzielnie już w listopadzie, żeby zdążyły skruszeć odpowiednio do grudnia, udekorowanie ich rodzinnymi siłami i talentami, a może nawet ozdobienie nimi choinki. Nie wiem, na czym ten sekret polega, ale zawsze o wiele bardziej smakowały mi te nieidealne, trochę koślawe, uciapane lukrem w abstrakcyjne wzory, które miały być świąteczne, ale moim dzieciom zamiast bałwanka wyszła biała kula, a wzorki rozbiegają się krzywym ściegiem po całym ciastku. O dziwo właśnie takie mają dla mnie smak idealny, o wiele lepszy niż małe arcydzieła z cukierni. Szukając inspiracji, stwierdziłam, że skoro tyle osób umie samodzielnie zrobić takie cuda, to ja też tak chcę i zrobię! Do dzieła! No i wtedy okazało się, że jest problem… a mianowicie ten problem to moje dwie lewe ręce do pierników, a moje dobre chęci to trochę za mało. Wszelkie prace manualne zawsze bardzo mnie cieszyły i wychodziły świetnie, no w końcu niby jestem mistrzem diy… a tu klops! Pierniki nie chcą ze mną współpracować i te mojego wyrobu przypominają… no po prostu coś innego : ) Jako że siłą woli ich niestety nie stworzę, uparłam się jednak przy tych domowego wypieku, ale wytworzonych kolektywnie. Umówiłam się w zeszły weekend z przyjaciółkami na wspólne pieczenie i dekorowanie z dziećmi świątecznych pierników. Na szczęście wśród nich znajdują się takie, które sztukę pieczenia tych opornych ciastek zgłębiły doskonale, postanowiłam skorzystać z ich talentów, a samej zaoferować swoje dekoratorskie umiejętności. Dzieci były w siódmym niebie i co tu kryć, my też!

Takie wspólne spotkania razem z dziećmi to nie tylko czas, żeby nacieszyć się świąteczną atmosferą, chłonąć korzenne aromaty i  fajnie spędzić czas z dzieciakami, to również sposób, żeby je czegoś nauczyć. Ja akurat Helenki pieczenia pierników nie nauczę ; ), ale już robienia lukru owszem! Każdy z Was, kto próbował, wie, że to po prostu połączone w odpowiednich proporcjach cukier puder i sok z cytryny, oczywiście możemy go barwić według uznania, a dzieciom te kolory dają mnóstwo frajdy.

Korzenne inspiracje

Korzenne inspiracje

Korzenne inspiracjeKorzenne inspiracje

Helena wymarzyła sobie, żeby tegoroczne pierniki ozdobić wzorem śnieżynek, takie drobne wzory są dość skomplikowane do wykonania, bo trzeba tu precyzji. Na szczęście ja przygotowałam się na taką okazję zawczasu i zaopatrzyłam się w specjalny pisak zdobiący z Tescomy i teraz żadne wzory nam niestraszne, posiada pięć końcówek, które umożliwiają zdobienie różnymi technikami, a nawet wykonanie delikatnych napisów, udały się więc i śnieżynki i abstrakcje ala Picasso : ) Dekorowanie to świetna zabawa i uważam, że kreatywnego podejścia i wyobraźni powinniśmy się od dzieci uczyć, bo nie doskonała kreska przecież się liczy, a fantazja! Praca z dziećmi jest bardzo inspirująca. Wszelkie kolorowe posypki mile widziane, a jak wyjdzie trochę krzywo? Tym lepiej – wtedy są najsmaczniejsze. 

Korzenne inspiracje

Korzenne inspiracjeKorzenne inspiracjeKorzenne inspiracje

Jako gospodyni tego spotkania postarałam się zadbać o odpowiednią atmosferę, oczywiście nie mogło zabraknąć moich ukochanych zapachowych świec roztaczających korzenne aromaty, własnoręcznie wykonany wianek świąteczny już od dawna zdobi ścianę, a w tle leniwie śpiewają, że stary już jest ten rok…. i wiecie co? Czułam się przeszczęśliwa i chciałabym, żeby takie chwile trwały jak najdłużej. O tym właśnie marzyłam, mówiąc, że w tym roku pragnę okres przedświąteczny wycisnąć jak cytrynę i cieszyć się nim ile tylko się da. Mówi się, że najcenniejsze co możemy dać bliskim w dobie pośpiechu i zabiegania, to czas. Nasze dzieci rosną zbyt szybko, więc dzielmy z nimi te chwile i poświęcajmy im ich jak najwięcej.

Korzenne inspiracje

Korzenne inspiracjeKorzenne inspiracje

Kolejnym z moich ulubionych aromatów jest kawa, a znacie inny zapach, który tak świetnie komponuje się z piernikami? Ja nie znam i namiętnie raczę się tym połączeniem. Jestem wielbicielką dobrej kawy, ale zawsze kalam jej czerń mlekiem, tak już mam, a jeśli jeszcze mleczko jest spienione, to już w ogóle przyjemność podwójna. Radek znając moją słabość do kawy z pianką, wyprzedził Mikołąja i sprawił mi nowy ekspres, który i tak był w planach. Wybór padł na Philips 5000 LatteGo, który ma kilka bardzo cieszących mnie udogodnień. Jednym z jego sekretów jest system spieniania mleka LatteGo, który nie tylko podnosi jakość mlecznej pianki na wyższy poziom, ale też wspaniale wydobywa smak każdej kawy. Niewątpliwą zaletą jest też fakt, że ten system nie zawiera żadnych rurek czy wężyków, które bardzo trudno utrzymać w czystości i których szczerze nie cierpię myć. Tutaj mamy tylko pojemnik, który wystarczy opłukać pod bieżącą wodą, można go również myć w zmywarce, a to akurat dla zabieganych cecha bardzo istotna. Natomiast jeśli nie wykorzystacie całego mleka, pojemnik z resztą możecie bez problemu przechowywać w lodówce dzięki dodatkowej pokrywce. W okresie przedświątecznym gorąco polecam ten mój zestaw idealny, czyli kawa z puszystą pianką i pierniki, a jeśli niestety aktualnie dostępu do pierników nie macie, polecam zastępcze rozwiązanie. Zdarza mi się oszukać zmysły i do ulubionej kawy dodać szczyptę przyprawy do piernika albo cynamonu. Też jest smacznie i aromatycznie. Czy wiecie, że zmysł zapachu wyjątkowo mocno pobudza wspomnienia? Mało tego, te wspomnienia są wyjątkowo trwałe w porównaniu z innymi, nasze sentymentalne wycieczki są później tak wyraźne właśnie dzięki aromatom. Rozpieszczajmy zatem nasze powonienie na co dzień, bo miłe chwile wrócą do nas wraz z ulubionym zapachem.

Korzenne inspiracje

Korzenne inspiracjeKorzenne inspiracje

Najlepsze czego można innym życzyć, to ten piękny czas spędzony z bliskimi, wspólne wyczekiwanie pierwszej gwiazdki i przeżywanie przygotowań jak dzieci. Celebrujcie takie momenty, bo to właśnie te ulotne chwile dają nam szczęście i zapadają w pamięć na długo, zatem cudownych, aromatycznych przygotowań Wam życzę!

Korzenne inspiracje

Korzenne inspiracje

beata kwiatkowska

A czy w tym roku dostaniemy kalendarz na 2019 do wydruku ??? 🙂 

Dodany przez: Ewa @

Oczywiście! Już od 4 grudnia czekają na blogu, w zakładce ”do pobrania”, enjoy 🙂

Dodany przez: Beata @

Bardzo dziękuję! Znów będzie pięknie 🙂

Dodany przez: Ewa @

U mnie przygotowania pomału ruszają. Sprzątanie i dekorowanie, lecz czy będą to szczęsliwe świeta tego jeszcze nie wiem. Mam nadzieje, że choc odrobinę będa lepsze od poprzednich.

Tego Ci z całego serca życzymy! 🙂

Dodany przez: Beata @

Super klimat widać na tych zdjęciach, ciepło, wesoło i rodzinnie.

pozdrawiam 🙂

Natalia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *