Kwieciste refleksje

Kwieciste refleksje

Lato nas rozpieszcza w tym roku. Przez najbliższe kilka tygodni mam zaplanowany praktycznie każdy weekend, nie mówiąc o spotkaniach w ciągu tygodnia. Znajomi i rodzina chętnie odwiedzają nas w naszym ogrodzie, a ja chcąc prowadzić dom otwarty, szukam coraz to nowych sposobów, aby dogodzić moim gościom.

Dziś ma mnie odwiedzić rodzina z Australii. Ostatni raz widzieliśmy się 4 lata temu, tym razem przyjeżdzają z małą Emily, której nie mieliśmy okazji jeszcze poznać. To ciekawe, że nawet po tylu latach jak się widzimy, wydaje się, że nic się nie zmieniło. Nie ma krępującej ciszy, od razu przechodzimy do luźnej rozmowy, która przeważnie kończy się nad ranem. 

Tym razem, aby ugościć moich bliskich, przygotowałam bardzo instagramowe babeczki z pobliskiej cukierni, które ukryła przed nieproszonymi gośćmi pod szklaną kopułą oraz tonę owoców. Świeże truskawki, czereśnie, groszek – to smaki ich dzieciństwa w Polsce, więc wiem, że trafię w dziesiątkę, serwując je na mojej nowej kawowej zastawie Flower Jeans od marki Altom Design. Całości dopełnią lody w salaterkach oraz woda w karafce, bo upał towarzyszy nam nieustannie.

 

Kwieciste refleksje Kwieciste refleksje Kwieciste refleksje Kwieciste refleksje

Kwieciste refleksje

Zawsze zastanawia mnie czemu z niektórymi ludźmi, nawet najbliższymi, kontakt urywa się po jakimś czasie, a niektórzy zostają z nami do starości. Obserwowałam takie zmiany wśród znajomych moich Rodziców, trochę mi smutno jak pomyślę, że osoby, z którymi teraz spędzam dużo czasu, kiedyś bezpowrotnie znikną z mojego kalendarza spotkań.

Z drugiej strony widzę, że jest czerwiec, a ja już pędzę ze spotkania na spotkanie i powoli przestaję się nimi cieszyć. Rok temu już trochę ograniczyłam moją listę zobowiązań, bo z pójściem Róży do szkoły doszło nam obowiązków i zauważyłam, że nie jestem przez to spokojna. Niestety jako zwierzę towarzyskie lubię otaczać się ludźmi i z czystego nawyku spraszam wszystkich chętnych do siebie. 

Kwieciste refleksje Kwieciste refleksje Kwieciste refleksje Kwieciste refleksje

Nie zmienia to faktu, że uwielbiam siedzieć w ogrodzie i tego typu posty, sprawiają, że dochodzę do refleksji, że w tak pięknej zastawie, z takimi pięknymi dekoracjami, przyjęcie można przyrządzić po prostu dla siebie i Męża, albo nawet dla samej siebie. Celebrujmy więc życie, cieszmy się małymi darami od losu i korzystajmy z życia w sposób możliwie zbalansowany.

asia real

A czy ta laurowiśnia w tle nie przemarza w zimie?

Dodany przez: Ilona @

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *