Last month – bye bye Autumn

 

Za oknem mróz, a w sercu dalej wspomnienie pięknej jesieni. Trzeba przyznać, że wyjątkowo długiej i łaskawej dla całej Polski. Najmilej oprócz pogody wspominam wizyty na Sopockim Hipodromie. Nauka jazdy konnej idzie mi wyjątkowo dobrze, przyznam nieskromnie. Po 3 miesiącach już miałam kilkukrotne podejście do galopu, moja Instruktorka Maja nie odpuszcza nawet na sekundę, wyciska ze mnie odwagę do kolejnych kroków, choć przyznam, że czasami panicznie się boję, że spadnę i kto wtedy wykona za mnie wszystkie domowe i firmowe obowiązki…

Zieleń w tym roku wkradła się na dobre do naszych projektów i domów. Beata pokazała Wam pomysłową metamorfozę swojej kanapy w dwóch odsłonach, nie zabrakło cekinów – czuć, że przygotowania do Świąt i Sylwestra już w toku. Pomimo pracy udało nam się kilka razy wyrwać z Jorge na randkę, za to mój drugi Mąż Beata, wyrwał mnie na spontaniczną imprezę w weekend, kiedy już w pidżamie składałam się do snu. Ta kobieta ma jednak moc!

Razem z dziećmi odwiedziłam nowe miejsce na mapie Trójmiasta – MAM. To klub malucha połączony z małą kawiarenką, usługami kosmetycznymi oraz gabinetami lekarskimi. Rewelacyjny pomysł dla kobiet, które nie mają gdzie zostawić swoich pociech podczas koniecznej pielęgnacji, ale także po prostu dla każdej z nas, która jest w potrzebie poczucia się piękniejszą i zdrowszą. Koniecznie udajcie się na Gdańskie Przymorze i powiedzcie jak Wam się podobało wnętrze, bo jest naszego projektu!

Beatka pomimo nawału pracy oderwała się na chwile od słuchawki i znalazła czas, aby stworzyć książkę ze zdjęciami od Colorland i umieścić w niej fotografie wszystkich swoich najbliższych. Żeby umilić sobie czas odpakowała już pierniczki i prezent od Woodspot. Ich wyjątowe dzieła możecie podziwiać na instagramie @woodspot.beskidy. To piękny pomysł na spersonalizowany prezent.

Ja totalnie oddałam się gotowaniu w tym miesiącu. Kto by pomyślał, że kiszonki, fermentacja i czas spędzony w kuchni da mi tyle spokoju i radości. W salonie też pojawiła się dawno wyczekiwana makrama od Pogaduchy z kwiatami. Utalentowana Klaudia ze sznurka potrafi upleść małe dzieło sztuki, a moje roślinki prezentują się bardzo ładnie, lekko zawieszone na ścianie.

Beata za to szaleje na pianinie! Powiedziała, że na urodziny zagra mi Justina Biebera. Jak myślicie – dotrzyma słowa? 😀

Jesień dobiega końca, a my pełne bożonarodzeniowej radości wkraczamy w grudzień. Już nie możemy doczekać się, aż zobaczycie jak przystroiłyśmy domy! HO HO HO…..

asia real

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *