Last month – bye bye cold days

Last month - bye bye cold days

Luty to miesiąc specyficzny, napawa nadzieją na zbliżającą się wiosnę, a jednocześnie potrafi w swojej końcówce sypnąć śniegiem i ścisnąć mrozem. Tegoroczny koniec lutego na szczęście jest wspaniałym przykładem przedwiośnia, bo faktycznie wiosnę można już poczuć w powietrzu. Czasem trzeba się trochę postarać, ale jednak można : ) Kilka cieplejszych dni, przygrzewające słońce i ten zapach w powietrzu….nie wiem jak u Was, ale na północ Polski wiosna zbliża się już wielkimi krokami. Pora więc na podsumowanie ostatniego zimowego miesiąca i otrząśnięcie się z zimowego marazmu! Zapraszam na Last Month.

Last month - bye bye cold daysLast month - bye bye cold days

Zimowe miesiące zachęcają do poszukiwania nowych, ciekawych miejsc, bo na dłuższe wyprawy w plener jeszcze za wcześnie, a ziąb na zewnątrz zachęca do odkrywania wnętrz, a także odkryć kulinarnych. Beata zabrała Was na wizytę do sopockiej restauracji M15, która oprócz świetnej lokalizacji rozpieszcza podniebienia odwiedzających. Wyróżnia się też bardzo ciekawym wystrojem, dlatego już w marcu pozwolimy sobie zaprosić Was tam ponownie. Jak widać nawet Traffka patrzy tęsknym wzrokiem na pyszności na stole, więc koniecznie odwiedźcie M15 i pozwólcie rozpieszczać Wasze zmysły. 

Last month - bye bye cold daysLast month - bye bye cold days

Najpiękniejsze w możliwości mieszkania nad morzem jest to, że mimo iż owszem, trochę bardziej tu wieje i często jest chłodniej niż na południu Polski, to jednak spacer nad zimowym Bałtykiem ma swój niepowtarzalny urok. Kto był, ten wie : ) Mieszkając w Sopocie, mogę w każdej chwili udać się na przechadzkę morskim brzegiem i radować oczy tą scenerią, to niewątpliwy plus. Bardzo mnie cieszy, że w Sopocie można zażyć nadmorskich atrakcji również zimą. Jak zapytacie? W pobliżu restauracji M15 znajduje się kompleks saun, tuż nad brzegiem Bałtyku. Możecie korzystać z jej dobroczynnych właściwości, wpatrując się jednocześnie w jego fale. Czy może być piękniej? Beata skorzystała i zapewnia, że po ostatniej wizycie nie miała nawet kataru.
Last month - bye bye cold daysLast month - bye bye cold daysLuty sprzyjał też artystycznym odkryciom i twórczym inspiracjom. Specjalnie dla Was ruszyłyśmy z nowym cyklem wpisów, przedstawiających ciekawych artystów i ich twórczość. Urzekła nas Marta Tańcula i jej przepiękne meble oraz dodatki, to po prostu nowy wymiar sztuki użytkowej. Pieczołowicie odnawia i reanimuje meble, dając im drugie życie i nową jakość, nie brak jej przy tym artystycznego kunsztu i unikatowego podejścia do tych transformacji.

Last month - bye bye cold daysLast month - bye bye cold daysPrzedstawiłyśmy Wam też markę Made from Wood i jej właściciela Darka, który ze swojej pasji uczynił sposób na życie, a wykonywane przez niego meble są idealnym połączeniem świetnego designu i naturalnego piękna. Darek wykorzystuje w swoich projektach drewno z odzysku, bo to materiał ciepły i wdzięczny. Przy wykorzystaniu tego materiału, nie tylko troska o środowisko leży mu na sercu, to właśnie dzięki niemu każdy mebel jest wyjątkowy i niepowtarzalny, bo jak głosi motto firmy: ''W centrum uwagi zawsze jest drewno, na którym widoczne są ślady czasu. Słońce nadało szlachetny kolor, a dzięki „bliznom” w materiale możemy poznać historię starego drewna''.

Last month - bye bye cold daysLast month - bye bye cold daysJa nadal wytrwale trzymam się noworocznych postanowień, więcej się ruszam, jeżdżę konno i staram się doprowadzać zamierzenia do końca. W końcu nie wystarczy czekać na zmiany i liczyć na to, że coś w szarej codzienności drgnie. Trzeba pracować nad sobą i zmianom dopomóc. W pracy nas sobą i rozwojem duchowym wielką pomocą jest dla mnie ulubiona księgarnia bookoff.pl, to tam najczęściej zaopatruję się w nowe pozycje, które dają mi wiele inspiracji i pobudzają kreatywność.

Last month - bye bye cold daysWraz z połową lutego nieuchronnie przychodzą Walentynki. Z wiekiem zmieniło się moje podejście do tego święta. Kiedy grono naszych bliskich powiększa się o dzieci, chcemy w tym dniu podzielić się miłością nie tylko z drugą połówką. Można tego święta nie lubić, bo przecież to czysta komercja, jak twierdzą niektórzy, ale nie sposób  nie docenić przesłania. To dzień dzielenia się pozytywnymi uczuciami i emocjami z najbliższymi oraz wszystkimi, którzy są dla nas ważni. Dlatego moje hasło w dniu 14 lutego brzmi: pure love for everyone! Słodkościami od Chocolissimo obdarowałam wszystkich bliskich memu sercu, a i dla siebie postanowiłam być dobra tego dnia i do mojej kolekcji dołączył naszyjnik od Polanska&Co. W końcu obiecałam okazywać miłość wszystkim : )

Last month - bye bye cold daysLast month - bye bye cold daysLast month - bye bye cold daysMiałyśmy też okazję przedstawić Wam wyjątkowo Ciekawy Projekt, jak na ten cykl przystało. Artystyczne mieszkanie Agnieszki Leszczyńskiej-Mieczkowskiej, które jest cudownym przykładem nowoczesnego designu w zabytkowych kamienicach, z zachowaniem pierwotnego układu i podkreśleniem charakterystycznych akcentów przypominających o historii budynku. Agnieszka prowadzi pracownię Art in Architecture i jak widać, zabiera pracę do domu, ale w pozytywnym tego określenia znaczeniu. Pasji i artystycznego zacięcia nie można wyłączyć ,wychodząc do domu i czuć je mocno w prywatnej przestrzeni Agnieszki.

Last month - bye bye cold daysLast month - bye bye cold daysPogoda tak bardzo zwiastuje już wiosnę, że Beata z rozpędu zaczęła wiosenne porządki, zawstydzając mnie, przyznaję. Widocznie wigor i animusz jej pierwszej się udzielił. Zaczęła od reorganizacji garderoby i zwiększenia jej funkcjonalności. Jak pewnie dobrze wiecie, efektywne wykorzystanie przestrzeni w szafie to nie lada wyzwanie, z czasem gromadzi się tam mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, tak zwanych ''przydasiów", których szkoda wyrzucić czy oddać, bo na pewno się kiedyś przydadzą. No cóż, bądźmy szczerzy, przydają się niezmiernie rzadko. Beata uporządkowała już swoją garderobę i teraz nie mam wyboru i muszę wziąć się za swoją. No bo jak to tak w nowy sezon, z bałaganem w szafie…Żegnajcie ''przydasie"!

Last month - bye bye cold daysLast month - bye bye cold days

W lutym nie zabrakło też świeżej porcji inspiracji do Waszych wnętrz. Beata za pomocą farb do ścian dokonywała metamorfoz w pokojach swoich dzieci i pokazywała jak najlepiej zaaranżować skosy w domu, tak by stały się elementem dekoracyjnym. Ja natomiast kusiłam projektem łazienki z wykorzystaniem naturalnych akcentów, bo jako ich wielka zwolenniczka, próbuję je wszędzie przemycić. Z Waszych wiadomości wiem, że ta aranżacja bardzo Wam się podobała, więc szykujcie się na kolejne w marcu, ale tym razem postaram się Was zaskoczyć czymś odmiennym.

Last month - bye bye cold daysLast month - bye bye cold daysI tak u schyłku zimy myślę sobie, że to ogromnie miłe, że jesteście z nami i doceniacie nasze blogowe wysiłki. Do zobaczenia w marcu, wpadajcie częściej, bo mamy mnóstwo nowych pomysłów! A tymczasem smacznych pączków Wam życzę : )

asia real

Trójmiasto zdecydowanie ma w sobie dużo uroku:) Chciałabym kiedyś tam zamieszkać (chociaż latem to nie jest moje ulubione miejsce;)

Pozdrawiam
http://www.beatazakrzewska.pl

Trójmiasto jest piękne i posiada wiele za równo nowoczesnych jak i zabytkowych form architektonicznych 🙂 Jestem co prawda z Bielska, ale przez pracę w szklarstwie podróżuję po całej Polsce, oglądam domy w całej Polsce i Trójmiasto jest miejscem, do którego wracam najchętniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *