niezwykły wpływ muzyki na nasze wnętrze

by Beata on Listopad 4, 2018

O dobroczynnym oddziaływaniu muzyki  na nasz nastrój chyba nie muszę nikogo przekonywać, każdy z nas ma swój ulubiony utwór, który nuci sobie pod nosem. Prawdą jest również, że często mamy różne upodobania co do jej rodzaju, ale czy znacie kogoś, kto w ogóle muzyki nie lubi? Muzyka odpowiednio dobrana do nastroju i chwili potrafi nas pobudzić i energetyzować lub odwrotnie, wyciszyć i odprężyć. Ta szczególna forma ekspresji od wieków pozwala ludziom na wyrażanie emocji, często pomaga je też rozładować, jeśli kumuluje się w nas zła energia. Nie bez powodu mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje. Nauka już dawno udowodniła, że rytm muzyczny stymuluje różne części naszego mózgu i prowadzi do jego większej aktywności niż jakikolwiek inny bodziec! Najważniejsze, żeby odnaleźć rytm, który dobrze na nas wpływa i korzystać z jego dobroczynnych właściwości. Dziś chcę Wam opowiedzieć jaki wpływ na nasze wnętrze, i to duchowe i to mieszkalne, może mieć posiadanie instrumentu w domu.

Odkąd pamiętam, moim marzeniem było posiadanie pianina, przemawiała do mnie jego elegancja, już widziałam siebie przebierającą  z gracją palcami po klawiszach i zbierającą brawa… Oczywiście życie pisze swoje scenariusze i moje marzenie spełniło się dopiero niedawno i w trochę innej formie, niż zakładałam. Pianino pojawiło się w końcu w naszym domu, z tym że bardziej rokującym pianistą okazał się mój syn : ) Filip uczył się grać już wcześniej, ale niestety problemy z uchem nie pozwoliły mu przez jakiś czas tej nauki kontynuować. Na szczęście problemy zdrowotne już za nami i mogliśmy wrócić do muzykowania. Jednak nie tylko o przyjemność tu chodzi! Bardzo przemawiają do mnie badania naukowe, które podkreślają, że muzyka stymuluje u dzieci rozwój mózgu i układu nerwowego, a ponadto rozwija jego wrażliwość, obowiązkowość  i umiejętność koncentracji, ułatwia też przyswajanie nowej wiedzy. Już w okresie prenatalnym, od 26 tygodnia życia, dzieci słyszą rytm i melodię, nie bez przyczyny zapewne również, wszystkie maluchy uwielbiają zabawki wydające przeróżne dźwięki. Może niekoniecznie przypominające symfonię, ale z pewnością posiadające rytm i melodię. Aktywna gra na instrumencie zaspokaja też potrzebę ekspresji i wyrażania uczuć, co bardzo się u żywiołowych dzieci przydaje, zwiększa też ich poczucie własnej wartości. Bardzo podbudowana talentem dziecka, jak i mając podparcie naukowe, postanowiłam spełnić marzenie Filipa i swoje przy okazji. Tym sposobem pianino znalazło się u nas w domu, z czego się bardzo cieszymy i teraz aktywnie pracujemy nad rozwojem jego osobowości i wrażliwości.

Kiedy już objawi się u nas jakiś talent muzyczny, czujemy potrzebę, żeby go rozwijać  i mamy ku temu możliwości, przychodzi pora na zastanowienie się nad pewną istotną kwestią. O ile nie są to cymbałki albo flet, często głowimy się nad miejscem, gdzie taki instrument mógłby stać oraz jak wizualnie dopasować go do reszty pomieszczenia. W przypadku dużych instrumentów, jak pianino właśnie, trzeba takie miejsce dobrze przemyśleć, ponieważ nie schowamy go do szafy, gdy będzie nam przeszkadzało, ani nie upchniemy za zasłoną. My zdecydowaliśmy się na pianino cyfrowe CasioPostanowiliśmy postawić na sprawdzoną markę i czarny kolor. Przy aranżacji podwójny problem, bo mamy i spore gabaryty i kolorystykę, która w małym czy ciemnym wnętrzu może być przytłaczająca. W takim przypadku należy potraktować instrument  jak mebel, który będzie dominującym elementem wystroju. Duży sprzęt w ciemnym kolorze narzuca pewien styl w aranżacji, wymagający użycia mocnych akcentów w całym wnętrzu, aby zrównoważyć kompozycję. Głównym założeniem przy aranżowaniu każdego wnętrza jest połączenie wyposażenia i sprzętów użytkowych z akcesoriami dekoracyjnymi, tak aby uzyskać wrażenie przytulności, podkreślić szczególny styl i charakter oraz przeznaczenie pomieszczenia. Starajmy się dobierać materiały i dodatki tak, by nie ujmować ciepłego charakteru wnętrzu, a instrument niech będzie częścią składową tej aranżacji.   Dodajmy miękkie tkaniny, żywą zieleń, drewno i inne naturalne materiały, w końcu to salon, a nie konserwatorium muzyczne ; ) Warto też dobrać odpowiednie oświetlenie, które jak nic innego tworzy nastrój, zwłaszcza w ciemne jesienne wieczory. Ja postawiłam na lampę Azzardo o ciekawym designie, betonowa podstawa nadaje jej minimalistyczny wygląd, ale wystarczy ją włączyć, by jej światło ociepliło wnętrze i stworzyło bardziej przyjazny klimat. W takim otoczeniu dźwięki pianina są jeszcze bardziej relaksujące. 

W ten cudowny sposób, z dużym zapasem czasu na próby i treningi, rozpoczęliśmy już z Filipem wprawki na obie ręce nad "Świeć gwiazdeczko mała świeć" żeby w wigilijny wieczór oczarować bliskich i móc wspólnie kolędować przy dźwiękach muzyki. Nawet Hajs jakoś złagodniał i bardzo dobrze znosi nasze muzyczne eksperymenty, a nuż w wigilijny wieczór dołączy do chóru ludzkich głosów? Trzymajcie za nas kciuki!

beata kwiatkowska

19 komentarzy

Niestety od lat moje pianino stoi w domu rodzinnym a do mieszkania mi się nie zmieści… zresztą nie wiem kto by mi je wniósł na 3p. bez windy;) kolejnym problemem jest jego kolor – rudy odcień, który mi kompletnie nie pasuje do wnętrza. Z czarnym mi byłoby łatwiej;) Ale póki córki nie pałają chęcią nauki gry – odpuszczam…
P.S. pytanie z innej beczki… jestem coraz bliżej spełnienia mojego marzenia o kabriolecie a z tego co pamiętam Beatko takowy posiadasz (lub posiadałaś)… EOS prawda? powiedz mi tak w Twojej opinii auto godne uwagi? 😀

dodany przez ESO @ 4 listopada 2018 o 12:34. Odpowiedz #

Moja przyjaciółka Kasia, mieszkająca w UK opowiedziałą mi niedawno, że u nich, jesli ktoś chce pozbyć się pianina, to może je wstawić na dworzec lub do innego tego typu miejsca. Wówczas kto ma ochotę, podchodzi i gra. Kasia opowiadała, że nie raz słyszała mistrzowskie kompozycje w niespodziewanych okolicznosciach dnia. Co do auta – tak miałam Eosa, już jest innego włściciela, ponieważ był dla nas zwyczajnie za mały. Auto świetne, ekonomiczne, zwinne. Miło jest otworzyć dach już w maju. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę, to to, aby parkować je na równej nawierzchni – nie skosem na krawężniku lub nierównym podjeździe. To auto dosć delikatne jesli chodzi o konstrukcję dachu i ja właśnie takim parkowaniem wykrzywiłam sobie prowadnice. Na szczęście udało się je naprawić i finalnie służyło mi bez zarzutu. Pozdrawiam!

dodany przez Beata @ 4 listopada 2018 o 13:07. Odpowiedz #

Dziękuję bardzo za opinie 🙂 teraz mam tiguana ale wlasnie za duzo pali a mąż ma to „rodzinne” wiec pewnie do eosa się niedługo przytulę 🙂
Pozdrawiam!

dodany przez ESO @ 4 listopada 2018 o 20:52. Odpowiedz #

Powodzenia : )

dodany przez Beata @ 5 listopada 2018 o 15:06. Odpowiedz #

He he ta lampeczka myslalam w pierwszej chwili ze to żarówka wsadzona w rolke szarego papieru toaletowego

dodany przez Magda @ 4 listopada 2018 o 18:10. Odpowiedz #

: ) jest betonowa 

dodany przez Beata @ 5 listopada 2018 o 15:07. Odpowiedz #

Super! 🙂

dodany przez Adrianna @ 4 listopada 2018 o 20:00. Odpowiedz #

Świetny wpis a muzyka zawsze łagodzi obyczaje. Gdy mi smutno, gdy mi žle to zawsze słucham piosenek świątecznych a podczas gotowania to już wogóle czysta przyjemność. Piękna sukienka. Pozdrawiam Ania- http://www.cookbyann.com

dodany przez Ania @ 4 listopada 2018 o 20:44. Odpowiedz #

Dzięki Aniu : *

dodany przez Beata @ 5 listopada 2018 o 15:07. Odpowiedz #

Pianino piękne – jeśli ktoś w domu gra to „ozdoba” niezwykła. Jako żona audiofila mogę powiedzieć, że muzyka bywa też , hm, konkurencją 😉

dodany przez Ania @ 5 listopada 2018 o 12:39. Odpowiedz #

O tym samym aspekcie konkurencyjności pomyslałam. Spędzam przy pianinie 4 godziny dziennie od kiedy je dostałam ! Po nocach nie śpię !Zatem hmmm … :))))

dodany przez Beata @ 5 listopada 2018 o 15:06. Odpowiedz #

W moim domu pianino to najważniejszy instrument. Kiedy urządzaliśmy nowe mieszkanie dekorator „przemalował” je w projekcie z ciemnego brązu na białe. Zemdlałam z wrażenia… 😂

dodany przez Ania @ 5 listopada 2018 o 16:53. Odpowiedz #

Wow, musi wyglądać świetnie!

dodany przez Beata @ 5 listopada 2018 o 22:42. Odpowiedz #

Jak byłam młodsza marzyłam o takim sprzęcie, ćwiczyłam na starym pianinie pamiętającym chyba koniec wojny. Teraz moje mieszkanie jest zbyt małe na takie cudo. Bardzo podoba mi się ten obraz nad pianinem.

dodany przez Emila @ 6 listopada 2018 o 08:17. Odpowiedz #

Szukac inspiracji z muzyce nie jest wcale tak łatwo. Postawić sam fortepian lub pianino to nie sztuka. Sztuką jest wkomponować ten instrument w wnętrze domu, mieszkania lub pokoju.
Ciekawy wpis. Być może we wnętrzu mojego pokoju też stanie instrrument.

dodany przez Marek @ 7 listopada 2018 o 09:29. Odpowiedz #

Moją pasją jest akurat gitara elektryczna a prawdziwe wyzwanie to wpasować „piec” w typowo kolonialny wystrój naszego mieszkania który uwielbia moja żona.

dodany przez aremys @ 8 listopada 2018 o 08:37. Odpowiedz #

To niesamowite,ale właśnie teraz,na dniach,powraca do mnie pianino CALISIA,które wiele lat temu kupili dla mnie moi rodzice.Znowu będziemy kolendować przy choince!Piękne zdjęcia i temat wpisu .

dodany przez Jolanta @ 8 listopada 2018 o 11:53. Odpowiedz #

Jakiej firmy jest lawka stojaca przy pianinie? Pozdrawiam serdecznie

dodany przez Aneta @ 12 listopada 2018 o 10:58. Odpowiedz #

Ikea 🙂

dodany przez Beata @ 13 listopada 2018 o 09:07. Odpowiedz #

Wymagane.

Wymagane. (nie będzie publikowany).

Jeżeli posiadasz.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z polityką prywatności