Markowa łazienka

Jaka według mnie jest łazienka idealna? Po pierwsze taka, by nie znudziła się po latach, również odważna, by przykuła uwagę, taka by móc w niej odpoczywać, więc barwy musi mieć stonowane, sprzęty dobrej jakości, by przetrwały próbę czasu. Fajnie, gdyby miała pazur, bo i ja go mam, idealnie, gdyby posiadała retro element, bo uwielbiam powiew starego ducha. Czy taka łazienka w ogóle istnieje? Tak! Jest efektem współpracy marek Diesel oraz Scavolini. Znalazłam ją w tym roku na targach w Mediolanie i zakochałam się po uszy. Rzadko coś mnie aż tak zadziwia. Rzadko o czymś tak długo pamiętam. Połączenie industrialnego, acz wysublimowanego stylu mebli, z retro akcentami i super jakością, to to, co tygrysy lubią najbardziej. Diesel nie jest może super przystępny cenowo, ale na taką łazienkę warto czekać. Pamiętam ich pierwszą kolekcję mebli, do dziś mnie powala jej stylistyka, nie zamieniłabym jej na żadną inną. Lniana sofa, stolik w kształcie walizki na płyty, taki design zapada w pamięć. Jeśli będziecie mieli okazje, popodziwiajcie ich projekty mebli, łazienek i oświetlenia. Zdecydowanie inspirują. A ja nie mogę już doczekać się kolejnych targów.

asia real

INTERIOR OF THE DAY

Cześć Kochani! Poniedziałki to dla wielu z nas ciężkie dni, nawet jeśli podobnie jak ja bardzo lubicie swoją pracę, to wiem że weekendy potrafią czasami mocniej zmęczyć niż cały tydzień. A może zwyczajnie dwa dni odpoczynku to za krótko by naładować baterie? Zdradzę Wam swój sposób na przyjemne wejście w nowy tydzień… Poniedziałkowy poranek zaczynam od inspiracji. To ważne żeby w głowie towarzyszyły nam dobre obrazy, które w nieoczekiwanym momencie mogą posłużyć nam jako gotowe rozwiązanie. Z racji, że na codzień projektuję wnętrza, tematyka dotyczy tej właśnie dziedziny, wzornictwa, architektury, ale niekiedy  również zwyczajnie przeglądam zdjęcia pięknych krajobrazów, fotografie modowe czy cokolwiek co może ucieszyć moje oko. Polecam na dobry początek tygodnia!

Dziś wpadłam na zdjęcia mieszkania, które mogłoby zainspirować i Was! Jest to mała przestrzeń potraktowana w bardzo prosty sposób, według złotej zasady gdy mniej znaczy więcej. Jeżeli nie macie wielkiego budżetu na urządzenie swojej przestrzeni mieszkalnej oto przykład jak prostymi materiałam zbudować dobry projekt.

W tym mieszkaniu zastosowano jasne kolory na ścianach podłogach i meblach co znaczy, że wszystko co w kolorze jest podwójnie eksponowane i nie ginie na tle innych, mniej ciekawych mebli. We wnętrzu przyciąga wzrok stalowa konstrukcja z szybą, która nie tylko nadaje mieszkaniu loftowy klimat i jest elementem, który buduje styl, ale służy też jako funkcjonale zaznaczenie stref, odgrodzenie części sypialnianej od dziennej, jadalnianej. To bardzo dobry pomysł na jednopokojowe kawalerki, w których szkoda stawiać regularne ściany na wydzielenie pomieszczeń.

Oprócz tego uwagę przykuwa rasowa, skórzana sofa celowo postawiona przy stalowej ścianie aby skupiać uwagę w jednym miejscu przestrzeni. Przy małym budżecie warto postawić na jeden droższy mebel, który naprawdę będzie nam się podobał, resztę pozostawmy w prostych  formach. To trochę tak jak z ubiorem, możemy ubierać się w sieciówkach, które nienadwyrężą naszego budżetu, nie żal nam potem wymienić sukienkę na nową. Postawmy za to na dobre buty, torebkę czy okulary, które będą służyć nam przez lata.

W projektowaniu tego typu wnętrza, jak również w jego dalszym użytkowaniu, ważna jest konsekwencja. Starajmy się być wierni prostym, klasycznym formom, ewentualnie dodać trochę roślinności, która ożywi pokój.

źródło zdjęć: pinterest.com

Jestem ciekawa jak podoba Wam się moja dzisiejsza inspiracja? Może ktoś podzieli się ze mną swoimi sposobami na poniedziałki?:)

Miłego tygodnia!

 

beata kwiatkowska

 

 

RO-galeria z innej bajki

Pamiętacie galerię Rossana Orlandi, którą odwiedziłyśmy w Mediolanie? To miejsce, które jako pierwsze odwiedziłyśmy podczas wizyty w Stolicy Designu i wrażeniami podzieliłyśmy się Wami w poście Ciekawe miejsca Ro Milan. Twórczyni tego wyjątkowego miejsca skupiła w nim kreatywnych, młodych artystów, by wraz z nimi tworzyć i wspierać ich rozwój. W zaciszu starego podwórka udało się wygospodarować różne strefy – od sztuki, wernisaży po strefę relaksu, dzięki czemu RO tętni życiem. Znane firmy projektowe mają tu pracownie, jest to także kolebka takich duńskich projektantów jak Piet Hein Eek, Maarten Baas i Nacho Carbonell, ale temat wnętrza rozwiniemy w kolejnych wpisach…tak pisałyśmy we wpisie o ogrodzie. Dziś nadszedł czas na prezentację wnętrza.

Niezwykle artystyczne, z duszą, nutką ekstrawagancji. Czuć w nim miłość do tworzenia, do sztuki. Eksponowane prace i produkty nie są absolutnie spójne, nie znajdziemy w nim porządku. Kolory są dość jesienne, w koło użyte bardzo naturalne materiały, a w powietrzu czuć klimat postarzanego drewna. Będąc we wnętrzu RO, czułam się jak w innej epoce. Nie do końca można to nazwać cofnięciem się w czasie, bo to wnętrze przeniosło mnie nie do innej epoki, tylko do innej bajki.

Nie zdarza mi się często trafiać do takich miejsc, a szkoda. Jestem pewna, że u nas tez istnieją podobne miejsca. Może podzielicie się wiedzą na ten temat i zdradzicie bajkowo artystyczne, inspirujące przystanki na mapie Waszych miast?

 

LAST MONTH

Pełnia lata, a zwłaszcza lipiec to cudowny czas. Przy takiej pogodzie można było się cieszyć wszelkimi przyjemnościami jakie ten miesiąc miał do zaoferowania. Obfitość świeżych owoców i wspaniała aura zachęciły nas do małego garden party i celebracji posiłku w ogrodzie. W takim otoczeniu wszystko smakuje lepiej, a niezliczone możliwości dekoracji letniego stołu to radość dla każdego estety. Piękne otoczenie sprzyja odpoczynkowi, a po ciężkim dniu miło zapatrzyć się na połacie zieleni wokoło, to musi działać relaksująco na zmysły, nie ma innej możliwości.

Jeśli jeszcze nie zdążyliście skorzystać z uroków lata, nie martwcie się, meteorolodzy zapowiadają, że pogoda jeszcze nas porozpieszcza, więc na pewno będzie mnóstwo ku temu okazji. Gorąco zachęcamy Was do sprawienia sobie takiej uczty dla ciała i ducha. Ja jak widać zaczęłam od uciech podniebienia, ale kolejność jest jak najbardziej dowolna.

Latem, jak o żadnej innej porze roku, chętnie wracamy do natury i zapraszamy ją do domu, czy to w postaci małych oaz zieleni, czy to dodatków z naturalnych tkanin i drewna. To bardzo przyjazne materiały, więc warto wprowadzić je do naszych aranżacji, minimalistyczne wnętrze zyska dzięki nim cieplejszy charkater, często są one również interesującym dekoracyjnym akcentem, który przyciąga wzrok. Ciekawym pomysłem jest lustro w drewnianej ramie, jak to na naszym zdjęciu poniżej, pisałyśmy o zaletach takich dodatków, więcej podobnych propozycji znajdziecie tutaj.

Wiele miejsc w Trójmieście o tej porze roku organizuje różne ciekawe eventy, Beata odwiedziła gdańskie Podwórko i sprawdziła swoje zdolności florystyczne. Razem z córką, jak na słowiańską tradycję przystało, plotły wianki i poznawały sekrety dekoracji z kwiatów. Bo która dziewczyna nie marzy latem o kwiatach we włosach? To dodatek, który jak nic innego kojarzy się ze zwiewną sukienką, no i oczywiście nie zapominajmy, że to bardzo modny festiwalowy dodatek, więc warto umieć upleść wianek samodzielnie.

Lipiec kojarzy mi się z ciekawą książką, bo hamak w ogrodzie wyjątkowo czytaniu sprzyja i jakoś łatwiej wygospodarować chwilę na ciągle odkładaną lekturę. Polecamy Wam ciekawsze pozycje, które często są później pożywką dla wyobraźni i pobudzają naszą kreatywność.

W lipcu nie zabrakło również czasu na garść nowych pomysłów i aranżacyjnych inspiracji. Latem balkon lub taras stają na dekoracyjnym celowniku, bo o wiele przyjemniej spędzać czas w pięknym otoczeniu i każdy z nas chciałby mieć taką strefę relaksu. Starałyśmy się pokazać Wam jak ważna jest spójność przy dekoracji balkonu i reszty mieszkania, oraz że detale stanowią o klimacie jaki w danym miejscu chcemy stworzyć. Miękkie tekstylia są świetne do tego celu, przy okazji dadzą też wygodę, dodajmy do tego świece i lampiony i mamy wymarzone miejsce na wieczorną randkę, TU znajdziecie podpowiedzi jak rozświetlić nawet najciemniejszy letni wieczór.

W lipcu Beata udała się z wizytą do naszych znajomych Marty i Marka i pokazała, że szare jest piękne, minimalizm korzystny dla wnętrza, a herbata w miłym towarzystwie to zawsze dobry pomysł i miło znaleźć na takie małe przyjemości czas. Warto się też zastanowić jak ten minimalizm we wnętrzu utrzymać, bardzo pomocne przy tym są fukcjonalne szafy, które pozwalają okiełznać i uporządkować nasze rzeczy. Wiele ciekawych rozwiązań znajdziecie TU, warto poszukać idealnego rozwiązania dla siebie. 

Pisałyśmy też o sposobie na niestarnadrdową aranżację pokoju dziewczynki, który spotkał się z Waszym sporym uznaniem! Pamiętacie wpis Pomysł na pokój dla dziewczynki

A czy Wy znaleźliście czas na lipcowy chill? Czy post o doborze odpowiedniego fotela zachęcił Was do stworzenia swojego zakątka relaksu? Mam nadzieję, że był pomocny i zainspirował Was do wygospodarowania takiej przestrzeni dla siebie. Każdy z nas potrzebuje od czasu do czasu wyłączyć się z codziennego biegu i złapać oddech, bez znaczenia czy naszą strefą wypoczynku będzie wygodny fotel, czy może pled i brzęczenie pszół pod jabłonią w ogrodzie, ważne żeby znaleźć na to czas. Poobcowanie od czasu do czasu tylko z naturą i samym sobą to najlepszy prezent jaki możemy sobie sprawić. Zatem znajdźmy chwilę na odpoczynek, cieszmy się latem, owocami prosto z drzewa i kwiatami na wyciągnięcie ręki, miłego sierpnia kochani!