Marokański geniusz wzornictwa i stylu

Czuję w kościach, że przy kolejnym remoncie łazienki, zdecyduję się na coś, na co do dziś nie miałam wystarczającej odwagi. Do tej pory, nie dorosłam chyba do wybierania stałych elementów wystroju wnętrza, które w moim odczuciu nie są proste, minimalistyczne i ponadczasowe. Najwdzięczniejszym nurtem jest styl skandynawski. Przyjemny, łagodny, miły, domowy, ciepły…bezpieczny. Wszechobecna w nim ukochana biel wspaniale komponuje się z każdym tematem stylistycznym, kolorem i materiałem. Tym razem mam jednak ochotę na coś bardziej zdecydowanego, coś co nada wnętrzu wyrazistości i charakteru. 

Dziś podzielę się z Wami kilkoma inspiracjami, które kolekcjonuję w folderze zatytułowanym " soon will come" – czyli to co mam w planie zrealizować. 

Tematyka inspiracji ma ścisły związek ze stylem marokańskim.

Maroko, to bardzo bogata kultura, inspirują się nią projektanci wnętrz i artyści na całym świecie. Najbardziej charakterystyczne dla tego nurtu jest niezwykle bogate wzornictwo, wykorzystanie naturalnych surowców, przepych kolorów, struktur tkanin i tworzyw, wreszcie charakterystyczne dla islamu kolorowe mozaiki.

Niektóre marokańskie aranżacje osobiście odbieram za zbyt wyraziste, ale myślę, że w otoczeniu prostych form i barw, jako akcent, mogłabym je polubić w swoim salonie. Jeśli myślicie o urządzeniu swojego pokoju w takim stylu, warto poszperać na allegro lub wybrać się na targ staroci, i tam wyszukać marokańskich perełek. Ciężki drewniany stół, kolorowa ceramika, mięsiste poduszki rzucone na sofę…mozaiki i ręcznie malowane kafle na ścianę lub podłogę. Pamiętajcie też o talerzach i ręcznie malowanych misach, świetnie sprawdzających się jako ozdoby ścienne.

Cieszcie oko i inspirujcie się, jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.

Patchwork-tile-6 Patchwork-tile-3 Patchwork-tile-2 Patchwork-tile Made-a-mano-tiles ed5ea89367fca1eb42748083c89683c2 Blue-tile-sink bf67b00660e25d291b9463048a8f24de Azulej mechant-design 07565eecd2bddd8fc7e95fa7705ffe7a 987cee76405836e186ddbd5520b8a011 4ccec2577c3c670fad0b6460baf2f25c

Dobry design i pyszny deser – witajcie w Śródmieściu

Nie ma nic wspanialszego niż możliwość pracy w pięknym otoczeniu. Wówczas ciężko to nazwać pracą, a nawet najnudniejsze zadanie, bez zająknięcia, można porównać z relaksem. Dlatego właśnie z Asią często planujemy nasz tydzień pod kątem zajęć. Jeśli ciąży na nas coś, czego bardzo nie chce nam się robić, umawiamy się w przyjemnej kafejce, restauracji, pubie by choć piękną aranżacją wynagrodzić sobie ciężki dzień. Tak było i tym razem. Poniedziałek, 9:00 rano ( niewiele jest miejsc działających o tej porze ), ŚRÓDMIEŚCIE w Gdyni, zamawiamy pyszną jajecznicę, siadamy na "naszym" miejscu koło okna i zaczynamy dzień…

Co jest wyjątkowego w tym miejscu? Po pierwsze ciekawa konfiguracja użytych materiałów – metalu, betonu, kolorów – czerni i szarości, które w połączeniu z drewnem i ciepłym światłem dają  niesamowity efekt. Wchodząc tam masz ochotę wskoczyć w kapcie i zjeść wspomnianą wcześniej jajecznicę.

Nad każdym ze stołów zawieszona jest metalowa lampa na łańcuchach, malowana na czarno, do niej wiszący na magnesie napis "cześć", niewielki detal skutecznie wywołujący uśmiech na twarzy każdego zasiadającego gościa.

Największa ściana okryta jest malowaną na czarno płytą osb. O takim pomyśle pisałyśmy już tu.

I w końcu logo. Kolejny prosty pomysł okazał się być strzałem w dziesiątkę – na tle czerni, ciepłe światło żarówek w metalowej formie. Sami zobaczcie.

Mimo niewielkiej powierzchni, udało się dość skutecznie wyodrębnić strefy – barową/klubową i restauracyjną. Jest i telewizja i mini czytelnia dla poszukujących chwili relaksu.

Stołek Dalfred 149,90 zł Ikea

Ściana z cegły została zachowana, jest w 100% oryginalna, menu napisane na powierzchni pomalowanej farbą, również w kolorze czarnym…

i kolejne krzesła, kultowe Tolix Chair, o których pisałyśmy tu.

…ale nie samym designem człowiek żyje…czas na deser ; )

 

beata kwiatkowska

 

Jak mieszkają gwiazdy – Gwyneth Paltrow

Nie wiem co u Was, ale u mnie słońce na oknem!

Dziś wybieram się do mojej Sąsiadki na sesję w jej mieszkaniu. Zobaczycie niedługo jak bardzo podobne mieszkanie można urządzić w odmienny sposób. Zdradzę też, że będzie to nie lada gratka dla miłośników stylu Shabby Chic.

Chciałabym zapoczątkować nową serię – Jak mieszkają gwiazdy. Lubię czasem podglądać mieszkania celebrytów. Na Domo+ regularnie oglądam program o wnętrzach polskich gwiazd. Często dziwi mnie, jak osoby o nieograniczonym portfelu ( w przypadku gwiazd zza oceanu), decydują się na tak nieładne rozwiązania. Przecież ktoś im to projektował!!! Podnosi mnie to na duchu, że my śmiertelnicy, mimo ograniczeń finansowych możemy mieszkać ładniej, wystarczy szczypta wyobraźni, no i może właśnie ogranicznik w postaci pieniążków, który sprawia, że zaczynamy szukać alternatywnych rozwiązań. Idea ta przyświeca naszemu blogowi od początku – inspirujmy się najlepszymi i starajmy się w pomysłowy sposób przenieść część tych rozwiązań do naszych domostw.

Cykl zaczniemy od mieszkania mojej ulubienicy jeżeli chodzi o styl ubierania. Jest to dla mnie niedościgniony wzór zaraz po Rihannie. No cóż, wiem, mam rozdwojenie jaźni. Zdaję sobie sprawę, że nie mają one ze sobą nic wspólnego, ale łączenie klasyki ze stylem Naugty Girl to jest to! We wnętrzach to właśnie eklektyczne wnętrza najbardziej mnie inspirują, a nie jak pewnie myślicie, skandynawskie.

Zapraszam więc do tego słodkiego jak przystało na pogodny dzień mieszkania. Czekam też podpowiedzi, jeśli chodzi o kandydatów na ten cykl. Czy Wy też lubicie podglądać gwiazdy? ENJOY

Jak widać jest to mieszkanie z czasów, kiedy była jeszcze singielką. Oto jak jej styl ewoluował po ślubie z frontmanem Coldplay.

Ciekawostką jest, że każde pomieszczenie w tej okazałej posiadłości zostało zaprojektowane przez inną osobę.

asia real

 

 

Le Corbusier i jego Maszyna do Spania

Zauważyłam, że dawno nie popełniłyśmy żadnego wpisu edukacyjnego!

Nie marnując więc czasu przedstawiam Wam Charles-Édouard Jeanneret-Gris'a znanego szerzej jako Le Corbusier.

Ten wybitny architekt, urbanista, malarz i rzeźbiarz jest również autorem projektów mebli, które niejedno z Was zapewne kojarzy z czasopism wnętrzarskich. My z Beatką miałyśmy zaszczyt prowadzić warsztaty podczas weekendu Szwajcarskiego, organizowanego przez Park Naukowo-Technologiczny w Gdyni. Celem Warsztatów było zbudowanie mebli z materiałów  recyklingu, z nutką szwajcarskiego designu. Aby wprowadzić uczestników w klimat krainy czekolady i zegarków, nie mogło zabraknąć wzmianki o tym wybitnym artyście.

Pan Le Corbusier uważał, że dom to maszyna do mieszkania. Podobnie myślał o meblach – jako o maszynach, które mają wykonać określoną pracę. Dlatego przy projektowaniu foteli najpierw określił ich zadania: do rozmowy, do odpoczynku, do spania. Powstały trzy różne, acz spójne stylistycznie.

Pierwszy ma cieńkie podłokietniki, aby nie rozsiadać się w nim zbyt wygodnie, tylko siedzieć prosto i słuchać rozmówcy. Drugi jest wyłożony miękkimi poduszkami, aby można się w nim wygodnie rozsiąść, lecz najciekawszy jest ten ostatni, oznaczony symbolem LC-4. Jest to leżanka, skrzyżowanie łożka z z fotelem czyli nowa wersja popularnego i modnego szezlonga. Idealnie dopasowany do sylwetki jest doskonalszy od swoich poprzedników.

Wszystkie jego dzieła, mimo iż powstawały w połowie poprzedniego wieku, są ponadczasowe w swojej formie. I to co każda ikona designu mieć powinna – są piękne ale przede wszystkim funkcjonalne. Krzesła doczekały się wielu wersji kolorystycznych, jednak najpopularniejsze  z nich są pokryte skórą bydlęcą.

asia real