Nie potrzebujesz niczyjego pozwolenia, by prowadzić twórcze życie

ELIZABETH GILBERT

Sprytne sposoby na umeblowanie kawalerki

Zaplanowanie przestrzeni w kawalerce to zawsze wyzwanie. Jak w jednym pokoju, często z aneksem kuchennym, pomieścić wszystkie potrzebne elementy, a jednocześnie stworzyć przytulne i modne wnętrze? Wiem, że to często może się wydawać niewykonalne, ale postaram się dziś udowodnić, że jednak da się to zrobić.  

Jakiś czas temu we wnętrzarskim świecie głośno było o niewielkiej kawalerce (24 metry kwadratowe) w Barcelonie, która na pozór jest niewielką, dość pustą przestrzenią, a to tylko pierwsze wrażenie. W drewnianej ścianie, która znajduje się w mieszkaniu, udało się ukryć kuchnię, lodówkę, a nawet toaletę. Spać można też całkiem wygodnie, a łóżko chowa się pod szerokim parapetem. Oczywiście, to dość ekstremalny przykład maksymalnego zagospodarowania niewielkiej przestrzeni, ale zdecydowanie warto się nim zainspirować. Czasem w niewielkim mieszkaniu wystarczy parę sprytnych rozwiązań.

Podesty i antresole

Sprytne sposoby na umeblowanie kawalerki

Jeżeli macie to szczęście, że Wasza kawalerka jest wysoka, to trafiliście idealnie. Takie pomieszczenie aż prosi się o antresolę.  Większą lub mniejszą, wszystko zależy od tego, czy będzie tam tylko niewielka sypialnia, albo po prostu wielki gruby i przede wszystkim wygodny materac. A może uda się wygospodarować na przykład mini pracownię? Zaletą antresoli jest to, że w obrębie jednego pomieszczenia zyskujemy dodatkową przestrzeń, a co za tym idzie, w tym samym metrażu mieści się więcej.

Sprytne sposoby na umeblowanie kawalerki

Zdaję sobie sprawę, że większość kawalerek to jednak klasycznej wysokości mieszkania, w nowocześniejszym budownictwie i antresola może nie mieć tutaj racji bytu. Warto ten temat ugryźć trochę inaczej. Wprowadzenie podestu to też świetny pomysł na znalezienie dodatkowej przestrzeni, ale nieco innego rodzaju. Taka konstrukcja pozwala wydzielić jedną ze stref np. cześć sypialnianą, biurową, a nawet kuchenną. A wzdłuż konstrukcji podestu można umieścić szuflady, które będą idealnym schowkiem na mniejsze lub większe drobiazgi, pościel, koce lub inne przedmioty.

Sprytne sposoby na umeblowanie kawalerki

Półki pod sufitem

W pierwszym momencie na pewno pomyślicie, że to będzie idealne rozwiązanie tylko do wysokich mieszkań, ale z powodzeniem możecie je umieścić w każdym wnętrzu. To fantastyczny sposób na wyeksponowanie Waszej kolekcji książek. Do takiego projektu można podejść z rozmachem i poprowadzić półki wokół całego pokoju. To gwarantuje ciekawy efekt.

Sprytne sposoby na umeblowanie kawalerki

Składany stół

W planowaniu przestrzeni kawalerki często pojawia się problem stołu. Z jednej strony nawet najmniejszy stół kuchenny, czy jadalniany to miejsce, wokół którego kręci się całe życie, jemy, pracujemy. Z drugiej na liście elementów wystroju kawalerki jest gdzieś na końcu listy i często z braku miejsca nie wchodzi do stawki. Jeżeli zależy Wam na tym elemencie w Waszej kawalerce warto rozważyć składane stoliki, przytwierdzane do ściany. W prosty sposób się rozkładają, a kiedy już blat nie jest Wam potrzebny, wystarczy go zamknąć.

Sprytne sposoby na umeblowanie kawalerki

Taki stolik można też wykorzystać konstruując niewielkie domowe biuro we wnęce w przedpokoju lub rogu pokoju.

Sprytne sposoby na umeblowanie kawalerki

Kuchenne szafki pod sam sufit

Dodatkowe miejsce do przechowywania rzadziej używanych przedmiotów przyda się też w kuchni. Coraz częściej w zabudowach kuchennych można spotkać się z szafkami poprowadzonymi pod sam sufit. Zwłaszcza na niewielkich przestrzeniach to dobre rozwiązanie. Zyskujemy wtedy sporo miejsca na rzadziej używane sprzęty, odświętną zastawę, a nawet przetwory. Jeżeli taką wysoko zabudowaną kuchnię utrzymamy w jasnych odcieniach na pewno nas nie przytłoczy.

Sprytne sposoby na umeblowanie kawalerki

beata kwiatkowska

Małżeństwo i projektowanie, czy to da się pogodzić?

Wiedzieliście, że w świecie designu jest wiele takich duetów, które nie tylko wspólnie tworzyły i pracowały nad fantastycznymi projektami, ale również razem szły przez życie? To niesamowite. Wiem doskonale, że to musi być prawdziwe wyzwanie. Pary, o których Wam dziś opowiem, znalazły na to swój sposób.

Małżeństwo i projektowanie, czy to da się pogodzić?

Małżeństwo i projektowanie, czy to da się pogodzić?

Zacznijmy od Charles’a i Ray Easmes, którym zawdzięczamy między innymi najbardziej wygodne krzesła zaprojektowane w XX wieku, które do tej pory bronią się niesamowitym designem. Fotel Le Lounge Chair czy seria krzeseł Plywood to meble, które na pewno podziwialiście w niejednym wnętrzu. Dzięki swojej współpracy z amerykańskim wojskiem przy projektowaniu lekkich protez dla żołnierzy, którzy wrócili ranni z frontu, mieli okazję pracować z najnowszymi technologiami i materiałami (takimi jak włókno szklane). Projektowali razem od swojego ślubu w 1941 roku. Myślę, że fenomen ich sukcesu w takiej współpracy wynikał z podziału obowiązków. Ray skupiała się na estetyce i formie przedmiotów, a Charles eksperymentował z nowymi technologiami.

Małżeństwo i projektowanie, czy to da się pogodzić?

Małżeństwo i projektowanie, czy to da się pogodzić?

Druga niesamowita para to współcześnie działający Cortney i Robert Novogratz, którzy od ponad 25 lat projektują wnętrza, domy, a czasem zdarza im się przebudowywać od podstaw całe budynki na Manhattanie. Lubią eklektyczne, kolorowe połączenia, a ich znakiem rozpoznawczym jest styl vintage. Najciekawsze jest to, że na początku wspólnego życia próbowali różnych ścieżek zawodowych, w tym aktorstwa. Ich pierwszym wnętrzarskim wyzwaniem był ich własny dom w Nowym Yorku, który udało im się kupić za bezcen, ze względu na jego zły stan. Szybko jednak okazało się, że ich praca zyskuje uznanie i więcej osób chce mieszkać w domach urządzonych przez Cortney i Roberta. Równolegle z kolejnymi zleceniami na świat przychodziły kolejne dzieci pary (a jest ich w sumie 7). To nie przeszkodziło im w realizacji kolejnych zleceń. Mistrzowsko łączą pracę zawodową z życiem rodzinnym.

Małżeństwo i projektowanie, czy to da się pogodzić?

W Polsce również nie brakuje par, które tworzyły wspólnie niesamowitą architekturę i wnętrza. Barbara i Stanisław Brukalscy to awangardowa para architektów okresu międzywojennego, przedstawiciele funkcjonalizmu, czyli myśli propagującej wygodne i tanie mieszkania dla wszystkich. Mieszkańcy warszawskiego Żoliborza mogą doskonale znać ich projekt osiedla, zwanego koloniami Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Małżeństwo i projektowanie, czy to da się pogodzić?

Małżeństwo i projektowanie, czy to da się pogodzić?

Są też Zofia i Oskar Hansenowie, którzy lubili projektować duże formy, pawilony wystawowe, osiedla mieszkaniowe. Chyba najbardziej znanym budynkiem ich autorstwa jest Przyczółek Grochowski w Warszawie. Jednak to, co było dla nich najważniejsze to wspólny cel, czyli głoszenie Teorii Formy Otwartej. Marzyła się im zmiana sposobu myślenia architektów i oddanie części kreatywności użytkownikom wnętrz i budynków. Zdecydowanie nietuzinkowe podejście.

A Wy moglibyście pracować ze swoją drugą połówką? A może macie swój przepis na sukces w takim duecie?

beata kwiatkowska

Jak dobrać biel do wnętrza

Jak dobrać biel do wnętrza

Biała ściana to przecież prosta sprawa, prawda? Idziesz do sklepu, kupujesz pierwszą z brzegu białą farbę, gruntujesz, malujesz i gotowe. Koniec wpisu.

A teraz na poważnie. Wszyscy wiemy, że biel to uniwersalny kolor we wnętrzach i świetnie sprawdzi się w każdym pomieszczeniu domu. Często jednak zapominamy albo nie zwracamy uwagi na to, że nie ma jednego, jedynego odcienia bieli i tworząc nasze wymarzone wnętrze, możemy zatem dopasować jego odcień do projektu i klimatu.

Jak dobrać biel do wnętrza

Biel ma tę zaletę, że sama z siebie sprawia wrażenie czystości i świeżości, a w towarzystwie innych barw pięknie je podkreśla i podbija kolor. Niejeden poradnik wnętrzarski mówi też, że warto białe ściany przywrócić w mieszkaniu, które chcemy sprzedać. Jeśli chodzi o różne kolory, to nigdy nie wiemy, co lubi potencjalny kupiec, a biel ma szansę pokazać całość mieszkania w najbardziej neutralny sposób. Biel też idealnie pasuje do ceglanych ścian i dużej ilości drewna. Mało kto jednak, wybierając biel na ściany myśli o niej w kontekście koloru, odcienia. Białą farbę poproszę…a później wielkie rozczarowanie, bo wnętrze zamiast być przytulne, kojarzy się ze szpitalną sterylnością. Wtedy płacz i łzy, bo na inspiracji było tak ładnie,  a u mnie płasko i zimno. To nie photoshop moi drodzy. To umiejętne dobranie bieli do wnętrza i świadomość, że biel ma kilka wariantów. 

Jak dobrać biel do wnętrza

Rodzaje bieli

Biel kredowa – to ta najbielsza, mocno kontrastowa i neutralna. Zdecydowanie warto ją wybrać, kiedy chcemy postawić na wnętrze, w którym będziemy chcieli grać dodatkami i światłem. Pasuje idealnie do wnętrz, w których jest mnóstwo naturalnego światła.

Biel gipsowa – to odcień, który jest delikatnie postarzony, jakby delikatnie spłowiały. Najlepiej taka biel pasuje do klasycznych wnętrz, w których połączymy ją sufitem, gzymsami i innymi ozdobnikami w kredowobiałym odcieniu. W starych kamienicach to prawdziwa bajka!

Jak dobrać biel do wnętrza

Biel off-white – to nowoczesny, neutralny odcień, który pasuje do naprawdę wielu kolorów. Ponieważ jest bardzo jasna to w pomieszczeniach, które nie są dobrze oświetlone na pewno doda lekkości. W mocno oświetlonych może być wręcz rażąca, więc w tym wypadku bym jej unikała.

I biele uzupełniajace:

Biel podkładowa – to biel, której używa się do podbijania pigmentu kolorów, które potem położymy na niej. Sama z siebie jest półkryjąca i z racji swojego składu może żółknąć, więc nie nadaje się do używania jako farba docelowa.

Biel cynkowa – również nie ma pełnego krycia, ale świetnie nadaje się do rozjaśniania innych farb bez utraty krycia.

Biel mieszana – taką bielą sprawicie, że kolor, którego chcecie użyć będzie delikatniejszy, bardziej miękki, ale na pewno nie stanie się nagle pastelowy i rozbielony.

Jak dobrać biel do wnętrza

Wiedzieliście, że wariantów bieli jest aż tyle? Jestem ciekawa. Co prawda, zagłębiając się w najnowsze trendy wnętrzarskie możecie mieć wrażenie, że ten kolor jest passe. Na pewno tak nie jest. Zresztą na pewno kochacie białe kuchnie i świetliste wnętrza. A kiedy już kolor na ścianach się Wam znudzi, to biel zawsze jest dobrym rozwiązaniem. 

 

Koniecznie w komentarzu napiszcie, czy macie w swoich mieszkaniach biel na ścianach?