W życiu nie chodzi o czekanie aż burza minie, chodzi o to by nauczyć się tańczyć w deszczu

Vivian Green

ŚCIAN W KAMIENICACH NIE RUSZAMY-CZYLI JAK NIETRAFIONE EKSPERTYZY POKRZYŻOWAŁY NAM PLANY

To będzie piękny projekt, pomyślałam, kiedy Natalia zaprosiła mnie do swojego mieszkania na kawę. Wtedy nie znałyśmy się jeszcze dobrze, ale po paru zdaniach dokładnie wiedziałam, czego brakuje jej w obecnym wnętrzu. Mieszkanie znajduje się w jednej z nadmorskich kamienic, ma miły widok na park. Kilka lat temu, Piotr-obecny mąż Natalii, wyremontował i zaaranżował mieszkanie po swojemu, czyli wówczas, w dość oszczędnym w detale, kawalerski gust i potrzeby. Widać od razu, że wówczas nie miał świadomości tego, z kim dane mu będzie przejść przez życie. Natalia jest kobietą-rakietą: ). Turbo energetyzująca, z pięknym uśmiechem, od której ciepło bije na kilometr. I tak właśnie to wszystko się zaczęło. Od wejścia czuć było, że gospodyni, potrzebuje wnętrza, które będzie korespondowało z jej nietuzinkową osobowością.

Jak każdy projekt-również i ten zaczęłyśmy od długiej rozmowy. Podczas takiego spotkania staram się wydobyć każdą informację, by jak najlepiej zrozumieć potrzeby naszych rozmówców. Zastana aranżacja przewidywała toaletę i łazienkę, garderobę, pokój otwarty na salon wraz z kuchnią oraz osobną, jedyną zamkniętą przestrzenią, którą była sypialnia. Przeszłyśmy długą drogę, zanim udało nam się znaleźć złoty środek. Celem było wyodrębnienie dodatkowego pokoju na biuro, zamkniętej sypialni i pokoju dzieci, które kiedyś miały tam zamieszkać: ) Właściele marzyli o otwartej przestrzeni między salonem a kuchnią. Bardzo zależało nam na otworzeniu jej w maksymalny sposób i tak oto powstał układ marzeń-dla stylu wnętrza i jego aranżacji funkcjonalnej.

ŚCIAN W KAMIENICACH NIE RUSZAMY-CZYLI JAK NIETRAFIONE EKSPERTYZY POKRZYŻOWAŁY NAM PLANY

Nasz wymarzony układ umieściłyśmy na planszy moodboards. Zakładał on wyburzenie ściany między salonem i kuchnią oraz przesunięcie ściany działowej w przedpokoju, tak by wygospodarować nowe miejsce na pianino. Oczywiście zdaję sobie sprawę z konieczności konsultowania wszelkich wyburzeń z konstruktorem i architektem, dlatego projekt wyburzeń, analiza nośności i wytrzymałości stropów dokładnie sprawdzona była przez specjalistów. Plany pokrzyżowała nam śmiała wycena ekipy remontowej. Wyobraźcie sobie, że panowie oszacowali koszta na kwotę …uwaga, siedzicie? – czterdziestu tysięcy złotych. Zwróćcie uwagę na to, że nie planowaliśmy wyburzyć ścian od zera, tylko w zasadzie poszerzyć istniejący otwór drzwiowy. Dodatkowo ryzyko powstających spękań na ścianach i sufitach przeważyło na odejściu od planowanego układu. Wykonaliśmy zatem kolejny układ funkcjonalny. Nadal zakładał on przesunięcie ścianki działowej w garderobie. Bułka z masłem-mówił konstruktor. Nie miał racji. Po skuciu tynków w części przedpokoju okazało się, że ścianka, której modyfikację planowaliśmy-podtrzymana jest belkami, które nie sprawiały wrażenia przypadkowych. Takie smaczki wpisane są w scenariusz remontów starych budowli. Wiem to ja, wie to każdy projektant mierzący się z wyzwaniem remontu kamienicy. Niestety, niezależnie jak przygotujemy na to inwestora, momenty, w których pojawia się nieoczekiwana zmiana, zaskakują i rzucają cień na dalszą realizację projektu. Na szczęście zawsze udaje mi się wyjść z opresji i mimo zmian, projekt i realizacja skończyła się powodzeniem, a piękne wnętrze pokażę Wam na blogu już wkrótce.

Poniżej wklejam kilka wizualizacji-poglądowych szkiców, bazujących jeszcze na pierwotnym planie. Jeśli jesteście ciekawi, jaką wersję zrealizowaliśmy finalnie-musicie zaglądać na blog. Pierwszy wpis będzie o kuchni : )

ŚCIAN W KAMIENICACH NIE RUSZAMY-CZYLI JAK NIETRAFIONE EKSPERTYZY POKRZYŻOWAŁY NAM PLANY

ŚCIAN W KAMIENICACH NIE RUSZAMY-CZYLI JAK NIETRAFIONE EKSPERTYZY POKRZYŻOWAŁY NAM PLANY ŚCIAN W KAMIENICACH NIE RUSZAMY-CZYLI JAK NIETRAFIONE EKSPERTYZY POKRZYŻOWAŁY NAM PLANY ŚCIAN W KAMIENICACH NIE RUSZAMY-CZYLI JAK NIETRAFIONE EKSPERTYZY POKRZYŻOWAŁY NAM PLANY ŚCIAN W KAMIENICACH NIE RUSZAMY-CZYLI JAK NIETRAFIONE EKSPERTYZY POKRZYŻOWAŁY NAM PLANY ŚCIAN W KAMIENICACH NIE RUSZAMY-CZYLI JAK NIETRAFIONE EKSPERTYZY POKRZYŻOWAŁY NAM PLANY ŚCIAN W KAMIENICACH NIE RUSZAMY-CZYLI JAK NIETRAFIONE EKSPERTYZY POKRZYŻOWAŁY NAM PLANY

beata kwiatkowska

Wnętrze po hiszpańsku

Wnętrze po hiszpańsku

Hiszpański wystrój wnętrz jest popularny i często przemycany nie tylko w domach i hotelach, ale również w restauracjach i wszędzie tam, gdzie zależy nam na rodzinnej aurze. Ten styl to żywe, kolorowe, śródziemnomorske wnętrze, które przywodzi na myśl rustykalne wille, słoneczne tarasy. W przeciwieństwie do innych stylów projektowania, hiszpański pozostawia nam dużą przestrzeń do własnej twórczości. Aby go osiągnąć, należy przestrzegać kilku ogólnych zasad. Hiszpański wystrój wnętrz charakteryzuje się inspirowaną wybrzeżem paletą kolorów błękitów, zieleni, bieli i brązów. Ciepło czerwieni i pomarańczy z terakoty, które równie dobrze może wybijać się z barw słoi drewna, to kolejni ważni gracze w hiszpańskich zestawieniach kolorystycznych. Elementy z kamienia i ceramiki są bardzo powszechne w hiszpańskim designie, podobnie jak ceramika, elementy z kutego żelaza, świeczniki i rzeźbione drewniane panele. W tym stylu projektowania ważne są również metalowe akcenty miedzi. Dobrym przykładem klasycznego wnętrza z detalami hiszpańskiego interior designu, będzie Pelican Wine Grill Tapas  w Sopocie, które znacie już z wcześniejszych wpisów. 

Wnętrze po hiszpańsku

Detale. Hiszpańskie akcesoria w aranżacjach, mocno bazują na tkaninach, kutym żelazie i ceramice. Tkaniny można wkomponować w projekt w postaci ręcznie wykonanych, bawełnianych dywanów i osłon okiennych z bawełny, w stonowanych kolorach. Pręty z kutego żelaza mogą służyć do zawieszania firan. W restauracji Pelican kute żelazo i elementy metalowe można dostrzec w detalach żyrandoli, siedzisk, stelażach półek. Kamień, którego zabraknąć w hiszpańskim wnętrzu, nie może, występuje w Pelicanie w losowo wybranych miejscach i natężeniu, jak na przykład na barze.

Wnętrze po hiszpańsku

Wnętrze po hiszpańskuWnętrze po hiszpańsku

Ściany  w hiszpańskich wnętrzach, są zazwyczaj wykończone tynkien strukturalnym lub stiukiem, które z daleka charakteryzują się surową strukturą, a w dotyku są gładkie i miłe. Innym sposobem na wykończenie ścian jest nadanie im trójwymiarowości poprzez nanoszenie wałkiem kilku tonów tego samego koloru. Taki zabieg potrafią wykonać tylko profesjonalni malarze, zatem : don't try this at home : )  Typowe kolory dla tego stylu to śródziemnomorskie ciepłe i chłodne odcienie oraz odcienie ziemi, takie jak taupe (beżowo-szaro-ziemist kolor), spalona pomarańcza, czekoladowy brąz, błękit indygo, głęboka czerwień i musztardowy żółty. Wiele tradycyjnych wnętrz w stylu hiszpańskim ma okna z drewnianymi ramami i rzeźbione panele oraz sufity, akcentowane drewnianymi belkami i dekoracyjnymi płytkami cynowymi lub wykonane są w całości z drewna.

Czego używać w podłodze? Podłogi pokryte wykładziną są rzadkością w hiszpańskich wnętrzach. Zwykle, jednolita twarda podłoga jest układana w całym domu i podkreślana dywanami o małej i dużej powierzchni. Tradycyjne dywany hiszpańskie mają tkany splot w naprzemiennych rzędach. Neutralny beż lub złamana biel tworzy tło dla projektów z liniowymi wzorami w delikatnych zieleniach i żółciach. Najbardziej tradycyjnym wyborem podłogi w domu w stylu hiszpańskim jest drewno liściaste, chociaż oszczędni projektanci mogą wybrać alternatywne opcje podłóg, takie jak łupek, ciężka, matowa ceramika lub terakota z ciemną fugą. Szalenie popularne są dodatki ze skóry w kolorze brązowym, czarnym i koniakowym. Nie ważne czy jesteś zwolennikiem tego materiału czy nie, skóra w hiszpańskich wnętrzach jest czymś naturalnym, wręcz tradycyjnym, możnaby rzec. 

Wnętrze po hiszpańsku

Wnętrze po hiszpańsku

Pelican Seafood&Bar jest jednym z miejsc, w którym czuć unoszący się zapach aury wprost z Barcelony. O dbałości właścicieli o każdy szczegół świadczy pięknie zaaranżowany stylowymi, drewnianymi beczkami taras. Zewnętrzna część restauracji zaprasza do środka wszystkich spacerowiczów…skutecznie…więc wpadłam i ja 🙂 

Wnętrze po hiszpańsku

Wnętrze po hiszpańsku

proj. Pracownia Projektowa Detal

 

 

beata kwiatkowska

Kuchnia w trzech odsłonach

Podczas projektowania wnętrza i planowania aranżacji swojej przestrzeni do życia zwykle skupiamy się na bardziej ''reprezentacyjnych'' częściach domu, a przynajmniej przywiązujemy do nich większą wagę. Z moich obserwacji wynika, że kuchnia, zwłaszcza jeśli jest oddzielnym pomieszczeniem, często bywa przy aranżacji traktowana po macoszemu. O ile w przypadku aneksu kuchennego połączonego z salonem bardziej zwracamy uwagę na estetykę tej strefy, o tyle w przypadku oddzielnej kuchni z reguły skupiamy się na funkcjonalności i wygodzie, zapominając, że jest integralną częścią całości i warto podkreślić jej spójność z resztą pomieszczeń. W dzisiejszym poście chcę pokazać Wam, że kuchnia może być prawdziwą ozdobą wnętrza i daje niesamowicie dużo możliwości aranżacji bez zatracenia jej użytkowych funkcji.

Do niedawna pokutowało przekonanie, że sprzęty AGD, które oczywiście w kuchni posiadamy, nie nadają się do eksponowania i najlepiej je ukryć za zabudową, bo nie są estetyczne i zaburzają koncepcję aranżacji. Na szczęście dziś to przekonanie odchodzi już do lamusa, a wybór sprzętów na rynku jest tak duży, że bez problemu dobierzemy coś, co nie zakłóci stylistyki wnętrza, a może stać się jego najbardziej charakterystycznym elementem. Wszyscy dobrze wiemy, że każde spotkanie towarzyskie w domu prędzej czy później przenosi się do kuchni, warto więc zadbać o odpowiednią oprawę tego miejsca. Producenci sprzętów AGD wychodzą nam naprzeciw i bez problemu kupimy piekarnik lub kuchnię mikrofalową w stylu retro. Lodówka wolnostojąca nie jest już dominującą bryłą, przytłaczającą pomieszczenie i determinująca jego wygląd. Na przykładzie trzech propozycji kuchni pokażę Wam, że lodówka może stać się integralnym elementem aranżacji i podkreślić jego charakter. 

Pierwszą inspiracją będzie kuchnia w stylu nowojorskim. Czym taka aranżacja się charakteryzuje? Przede wszystkim to elegancja i eklektyzm, ale z domieszką nonszalancji. To również klasyczne formy oraz ogromna dbałość o detale. Przy planowaniu takiego wnętrza warto zwrócić uwagę na jakość materiałów, bo to one nadają całości luksusowego wyglądu prosto z Manhattanu, przy czym nie brak im przytulności, ale takiej w szlachetnym wydaniu. Wnętrza w tym stylu lubią klasyczne i zdecydowane barwy, ale również kontrasty. Na poniższym przykładzie mamy ponadczasowe zestawienie czerni ze złotem i świetny kontrast połysku i matu. Mat występuje zarówno w postaci szczotkowanego złota na bateriach i lampie, jak i na szlachetnych, czarnych elementach drewnianych. Połysk występuje na czarnej lodówce marki Liebherr, która doskonale komponuje się z całością oraz przełamuje monotonię matu. Marmurowe elementy wykończenia nadają całości eleganckiego sznytu. Patrząc na całość kompozycji, wcale nie mamy wrażenia, że sprzęt AGD jest dominującym elementem wystroju, prawda? 🙂

Kuchnia w trzech odsłonach

1.  2.  3.  4.  5.  6.  7.  8.  

Jeśli Waszej duszy bliżej do natury i rustykalnych elementów, warto zastanowić się nad kuchnią w klimacie boho. Ten wystrój to głównie swoboda i naturalność, ale także łączenie wzorów i materiałów oraz obecność motywów, często ludowych lub folklorystycznych. Ja prezentuję Wam moją ulubioną i najprostszą zarazem odmianę boho, czyli połączenie prostoty i naturalnych materiałów. Podstawa to biel, neutralne i najprostsze tło dla pięknych drewnianych dodatków. Występuje na ścianach, suficie i drzwiach oraz zabudowie kuchennej. Lodówka w tej samej kolorystyce doskonale wtapia się w całość i staje jej integralnym elementem. Na tak przygotowanej bazie doskonale prezentują się elementy z naturalnego drewna, rafii, wikliny lub dodatki z gliny. Świetnie zagra tu też kamienny blat w neutralnej barwie i delikatne motywy kwiatowe na porcelanie. Jeśli łono natury to Wasze ulubione miejsce, a polne kwiaty to ulubiona kompozycja, ta kuchnia jest zdecydowanie najlepszą opcją dla Was.

Kuchnia w trzech odsłonach

1.  2.  3.  4.  5.  6.  7.

I na koniec ciągle mocno trzymający się trend, czyli kuchnia w stylu industrialnym. Receptura na takie wnętrze w założeniu jest bardzo prosta. Takie materiały jak cegła, beton, metal oraz widoczne rury lub inne elementy instalacji to w założeniu podstawy, aby uzyskać taki efekt. Oczywiście są to wnętrza inspirowane przemysłem, otwartymi halami i przestrzenią, jednak nie brak tu również ciepłych elementów. Styl wywodzący się z wnętrz pofabrycznych byłby dość zimny, gdyby nie drewno, które pięknie przełamuje ten surowy wystrój.

Nawet biała kuchnia bez czerwonej cegły może mieć klimat industrialny, jeśli dodamy charakterystyczne elementy, jak lampy przypominające reflektory, proste formy, stołki na metalowych nogach czy metalowe półki. Ja namawiam Was jednak na podkręcenie tego przemysłowego looku i dodanie charakterystycznego, mocnego elementu. W tym przypadku jest to…lodówka w soczystym pomarańczowym kolorze 🙂 Zaskoczeni? W tym przypadku lodówka pełni nie tylko swoją podstawową funkcję, ale również jest elementem dekoracyjnym. Ograniczona w stylu  industrialnym paleta barw aż prosi się o mocniejszy akcent i żywszą plamę koloru. Jak najbardziej sprawdzi się tu żółć, pomarańcz czy turkus. Pamiętajcie tylko, aby zastosować go jedynie w formie akcentu, który ma na celu podkreślić surowość i prostotę reszty wystroju, a nie stać się dominującą barwą we wnętrzu.

Kuchnia w trzech odsłonach

1.  2.  3.  4.  5.  6.

Nie bójcie się zatem, że widoczne w kuchni sprzęty AGD zepsują Wasze wypieszczone wnętrze i zaburzą harmonię całości. Mogą stać się bardzo ciekawym elementem aranżacji, tak zwaną kropką nad i. Wszystko zależy od Waszej kreatywności i inwencji. Udanych wyborów z kroplą ekstrawagancji Wam życzę! Dajcie znać, która odsłona kuchni najbardziej do Was przemawia.

asia real