Nie potrzebujesz niczyjego pozwolenia, by prowadzić twórcze życie

ELIZABETH GILBERT

Drewno w doborowym towarzystwie

Drewno w doborowym towarzystwie

Nie wiedzieć kiedy jesień zakradła się podstępnie i niepostrzeżenie, jeszcze tak niedawno dręczył nas upał i nagle nastał wrzesień, strasząc deszczem i….. szkołą : ) Wrzesień to taka pora, że wracamy do codziennej rutyny i na nowo przyzwyczajamy się do regularnego trybu dnia. Dzieciaki z naładowanymi bateriami dziarsko ruszyły do szkoły, a ja zastanawiam się, jak to się stało, że te dwa miesiące minęły tak szybko. Z jednej strony z rozrzewnieniem wspominam wakacje i chętnie wracam do nich myślami, z drugiej strony z radością wróciłam do codziennych obowiązków i nowych projektów. Umysł odpoczął, akumulatory naładowane i jestem gotowa na nowe wyzwania.

Wielu z nas po wakacjach wraca na pokład codzienności z nowymi założeniami, postanowieniami realizowania tego, co odkładaliśmy na później, masowo zatem planujemy remonty naszych wnętrz. Na przykładzie restauracji Deska, podpowiemy jak używać podstawowych i ponadczasowych materiałów we wszelakich aranżacjach.

Drewno w doborowym towarzystwie

Myślę, że o walorach drewna mówić można by długo. To materiał o wielorakich zastosowaniach, ciepły i z całą pewnością ponadczasowy. O tym, że jest wdzięcznym materiałem do produkcji mebli wiedzą wszyscy, ale że można z niego zrobić ciekawą dekorację ścienną już nie. Pokutuje w naszych umysłach nielubiana boazeria i z rezerwą podchodzimy do tego typu dekoru. Myślę, że to zasługa sosnowych koszmarków z peerelowskich przedpokoi : )) Niesłusznie! Boazeria we współczesnej odsłonie może być niezwykłą i stylową ozdobą wnętrza. Nazwa restauracji zobowiązuje i jej ściany zdobią nieregularnie ułożone, olejowane deski. We własnym wnętrzu również możecie zastosować takie rozwiązanie, pamiętajcie tylko, że deski na ścianę muszą być cieńsze, wszak to tylko ozdoba i nie o odporność na ścieranie tu chodzi : ) Mocuje się je bardzo prosto na klej montażowy, a ściana wygląda całkiem inaczej i z pewnością jest to bardzo oryginalna dekoracja.

Olejowanie podkreśla urodę drewna, zabezpiecza i jednocześnie bardzo naturalnie wygląda. Wybrać możecie olej bezbarwny lub barwiony, w zależności od efektu, jaki chcecie uzyskać. Na podłogach olej sprawdza się również świetnie, ważne jest tylko, żeby pamiętać, że jest to powłoka wymagająca regularnego odnawiania. Uciążliwie? Niekoniecznie. W przestrzeniach komercyjnych, takich jak restauracje właśnie, podłoga jest eksploatowana niezwykle intensywnie, ale podobną zasadę możemy odnieść do podłóg w swoim domu. Też mamy miejsca, które użytkujemy intensywniej.  Biorąc to pod uwagę, wydaje się, że lakier byłby lepszym rozwiązaniem. Zasada jest jedna, lakier to powłoka odporniejsza, ale bardziej skomplikowana w odnowieniu. Nie da się zamaskować uszkodzonych miejsc czy przetarć, trzeba całość zeszlifować i cały czasochłonny proces lakierowania zacząć od początku. Wliczając w to długi czas schnięcia i intensywny zapach… no cóż, czasem szybciej i wygodniej po prostu regularnie odnawiać olejowaną podłogę. Jej plusem jest również możliwość odnawiania miejscowego. Jeśli zrobi nam się plama czy olej wytrze się w konkretnym miejscu, o wiele łatwiej jest zmatowić dane miejsce papierem ściernym i nałożyć nową warstwę oleju. Do podłóg można też wybrać oleje o podwyższonej odporności na ścieranie.

Drewno w doborowym towarzystwie

Drewno w doborowym towarzystwieDrewno w doborowym towarzystwie

Kolejnym materiałem, który moim zdaniem zawsze się obroni, jest metal. Przechodzi we wnętrzach swój wielki renesans i bardzo mnie to cieszy. Perforowana blacha czy metalowa siatka to obecnie bardzo popularne materiały, z których można zrobić prawie wszystko. Półki, drzwi szafek czy ścianki działowe, smae mamy taką w swoim biurze. Pamiętacie kwietniki naszych mam czy babć wykonane z prętów zbrojeniowych? Mam dobrą wiadomość, możecie wyciągnąć je z piwnicy i nie żałując złotego sprayu, sprawić, że będą najbardziej designerskim dodatkiem w Waszym domu ; ) A jeśli zamarzy Wam się naprawdę oryginalne i użyteczne rozwiązanie, to proponuję półkę na wino z tych samych prętów, w połączeniu z drewnem będzie wyglądać świetnie, nie tylko w restauracji.

Drewno w doborowym towarzystwie

No i na koniec przydymione szkło, niezwykle dobrany kompan dla swoich poprzedników. A dlaczego przydymione właśnie? Bo dzięki niemu światło staje się niezwykle klimatyczne i ciepłe, a gołe żarówki tak opakowane wyglądają o wiele bardziej stylowo niż w przejrzystym kloszu. Zimne, sterylne światło jest dobre na salach operacyjnych i w swoich projektach już dawno schowałyśmy je do szuflady. We wnętrzach króluje przyciemnione i nastrojowe oświetlenie, a tam gdzie jest potrzeba mocniejszego oświetlenia, działamy strefowo i punktowo. Przydymiona postać szkła świetnie sprawdzi się również w postaci dodatków czy drobnych detali i w takiej formie także możecie wprowadzić ten materiał do swoich wnętrz. 

Drewno w doborowym towarzystwie

Jeśli spodobało Wam się wnętrze Deski i szukacie więcej pomysłów w tym stylu, to zachęcam do przeczytania wcześniejszych wpisów. TU o naszych inspiracjach podczas projektowania tego wnętrza, a TU o tym, że miedź niezwykle dobrze komponuje się z łazienkowy klimatem. Jeśli będziecie bawić niedługo w Sopocie lub w okolicy, koniecznie zobaczcie to wnętrze na żywo i spróbujcie serwowanych tu specjałów. To miejsce nie tylko klimatyczne, ale i niezwykle… smaczne, pod każdym względem ; )

Drewno w doborowym towarzystwie

beata kwiatkowska

Kuchnia po włosku

Ostatni post oparty o relację z miejsca, które zwiedziliśmy w sierpniu, zakończyłam ujęciem korytarza, prowadzącego  do sypialni i łazienek w apartamencie, w którym wraz z przyjaciółmi spędziliśmy wakacje. (Dla przypomnienia do wisu możecie wrócić TU).

Przechodzimy dziś do kuchni, która-jak w kazdym włoskim domu-jest centrum życia wszystkich domowników i ich gości. Tak jest i w tym przypadku. Przestronna, wygodna, funkcjonalna, tętniąca życiem. Do tego tak piękna, że każda potrawa przygotowywana w niej zyskuje na jakości dzięki otoczeniu, w jakim powstaje. To, co zobaczyliśmy u progu domu było nie lada ucztą dla wzroku i potwierdzeniem, że odpoczynek w tym miejscu będziemy na długo trzymać w pamięci.

Kuchnia po włosku

W krajach, w których z upałami mamy do czynienia często, kamień we wnętrzach stosowany jest, by utrzymywać chłód. Grube mury (jak w kamienicach), cegła, marmury bardzo wolno się nagrzewają, w efekcie czego, nawet kiedy na zewnątrz temperatura osiągała przewrotne 40 stopni, w naszym mieszkaniu żyliśmy bez potrzeby używania klimatyzacji. To najlepszy dowód na to, że stosowanie naturalnych materiałów naprawdę ma w tym przypadku sens.

W kuchni podobnie jak w salonie, czuć dotyk Matki Ziemi. Czuję jednak, że ta strefa jest perełką wnętrza, a wyłożonymi ceglasto-czerwonymi płytkami okap i przestrzeń nad blatem roboczym, tylko mnie w tym utwierdza. Na środku ustawiono sporą wyspę, która pełni funkcję: zmywaka, blatu roboczego, na którym przygotowujemy dania, miejsca, w którym zjemy szybkie śniadanie lub porozmawiamy przy kawie.

Kuchnia po włosku

Kuchnia po włosku

Kuchnia po włosku

Zwróćcie uwagę na elementy rzeźby w aranżacji, które są integralną częścią mebla. Mam na myśli gzymsy, rzeźbienia, sztukaterię. Klimat uzupełniają fugowane zaprawą cegły i pordzewiałe wręcz wieszaki na ręczniki, worki, fartuch…

Mówi się, że Włosi potrzebują piękna tak samo, jak powietrza. Nikt tak jak oni nie potrafią odmłodzić wnętrza świeżym elementem i podejść do wnętrza jak do scenografii. Tradycja dla Włochów to rzecz święta i nie poprzestają oni na jej kultywowaniu. Wnętrze Tuscany Forever jest tego doskonałym odwzorowaniem.

Cieszcie zatem oko kadrami, które uwieczniliśmy z myślą o Was. Jeśli macie ochotę na „gotowce” dla Waszego wnętrza, inspirowane Toskanią-piszcie w komentarzach. Z chęcią polecimy Wam kilka sprawdzonych tipów i produktów.

Kuchnia po włosku

Kuchnia po włosku

Kuchnia po włosku

beata kwiatkowska

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu


Projektując mój dom, długo nie mogłam zdecydować się na właściwy kierunek. Powiedzenie: 'Szewc bez butów chodzi' sprawdziło się w stu procentach i w naszym przypadku, bo mieszkamy już pięć lat w obecnym miejscu, a wiele elementów wystroju nadal pozostaje niedokończonych. 

W obraniu właściwej drogi co do stylu pomógł mi Jorge. Jak już nie raz pisałam, w związku z nadmiarem bodźców wnętrzarskich w pracy często ulegam modom i ciężko mi obiektywnie stwierdzić, co tak naprawdę mi się osobiście podoba, bo zżywam się bardzo z Klientami i ich domami, traktując je trochę jak swoje.

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzuBEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu

W momencie, kiedy kupiliśmy dom, królowała szarość, jednak czułam, że nie do końca odpowiada ona mojemu sercu, bo jest dość zimna. Beżowy wychodził już wtedy z mody i kojarzył się bardziej z wnętrzami z lat 90-tych. Jednak kiedy Szanowny Małżonek pokazał mi wnętrze nowojorskiego apartamentu Kanye Westa, które zaprojektował Claudio Silvestrin (podobnie jak teraźniejszy dom Państwa West) czułam, że styl ten nie może się znudzić. Czemu? Bo odcieni beżu jest milion i w zależności od użytego materiału nabiera on zupełnie innego wyrazu. Oto kilka materiałów, które dowodzą, że beż różny jest 🙂

1. TKANINY

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu

W moim domu mam bardzo dużo tkanin- od bawełnianych zasłon, poprzez wełniane poszewki na poduszki, lniane obrusy i serwetki. Długo starałam się dobrać do tej kombinacji dywan. W Trójmieście niestety dywanów na ekspozycji nie ma za wiele, a te, co są, kosztują krocie. Trochę obawiałam się wyboru dywanu z internetu, bo na wielu stronach zdjęcia nie oddają rzeczywistego ich wyglądu, a przede wszystkim nie da się go dotknąć. Wybór po latach zawęził się do dość neutralnego, acz świetlistego beżu, aby stanowił idealne tło dla wszelkich przyszłych wyborów mebli czy dodatków- w końcu to wybór na lata. 

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu

Dywan Blade Putty z oferty firmy Arte, który wybrałam to dywan ręcznie taftowany, wykonany z wiskozy. Delikatne przetarcie powierzchni dywanu nadaje mu lekki efekt vintage i sprawia, że jest łatwy w codziennym utrzymaniu. Dywan jest jednokolorowy, dzięki czemu dobrze wygląda we wnętrzach utrzymanych w różnej stylistyce. W kolekcji Blade można znaleźć duży wybór dywanów w najmodniejszych obecnie kolorach. Zachęcam do odwiedzenia strony Arte, może też znajdziecie coś dla siebie.

Na razie testujemy go w salonie, jednak w związku z tym, że jest bardzo miły w dotyku i jasny, chyba skończy na podłodze w naszej przyszłej sypialni.

2. DREWNO

To, że mój dom drewnem stoi to już wiecie, jeśli śledzicie regularnie bloga. Podłogę mamy sosnową, kuchnię dębową, schody również są z drewna, mimo że obecnie zamalowane na biało-czarno. Jednak drewno wkrada się również do innych dodatków takich jak lampy, ozdoby czy nawet serwetniki.

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu

3. WIKLINA

Ostatnio bardzo modne dodatki z naturalnych włókien, prosto z wybiegów mody przeniosły się oczywiście do wnętrz. Francuska plecionka, rattanowe meble czy wiklinowe lampy i dodatki, to zdecydowany must have tego sezonu. Osobiście jestem w tej modzie zakochana i planuję zakup parawanu do wanny o podobnej strukturze.

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu

4. KWIATY

Nie zapomnijmy też o doborze kwiatów do domu i ogrodu. Może uznacie mnie za wariatkę, ale pierwszy raz planując ogród, wybierałam tylko i wyłącznie białe kwiaty. Z czasem odpuściłam moją manię natręctw i w ogród wkradł się również róż i fiolet, jednak nadal zwracam uwagę czy kolory kwiatów ciętych i ogrodowych, które zdobią moje wnętrze, są spójne z resztą naszego 'beżowego świata'.

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu

Jak widać, beż ma wiele twarzy i postaci. To, co jest pewne, to że znudzić się nie może, bo nudny już jest. To oczywiście żart! Beż to doskonała baza do wszelkich waszych wnętrzarskich poczynań, wprowadza spokój i harmonię i pozwala odpocząć domownikom i gościom.

BEŻ fajny jest, czyli kilka sposobów na wykorzystanie stonowanego koloru we wnętrzu

asia real