Last Month

W ramach relaksu, serwujemy Wam dziś typowo beztroski post – czyli last month.

Kwiecień był bardzo wesołym miesiącem i dużo się działo. Sama zdziwiłam się, przygotowując  zdjęcia do dzisiejszego wpisu, ile wydarzyło się przez zaledwie trzydzieści dni. Wniosek jeden – czasu nie marnujemy.

Pamiętacie metamorfozę kuchni?

 

na zdjęciach wygląda wszystko ładnie, ale w praktyce miałam zakwasy po tej sesji…

Asia sadziła żonkile i skutecznie przepędzałą zimę cmokając ją na dowidzenia.

W międzyczasie odwiedziłam wspólnie z Wami cudny Rock Resort i miejscowośc Laax w Szwajcarii. Na górze śniegiem prószyło a przed hotelem – trawka oko cieszy.

I chyba przywiozłam do nas wiosnę!

Na zakupy po ciabatę, wśród błogiego krajobrazu – uśmiech od ucha do ucha – dzień jak codzień.

I łosia można było spotkać.

I jelenia…

Czas porannych zakupów nie trwał przecież wiecznie, zdarzało mi się odpocząć.

Po powrocie szybko stawiłam się do pracy i w pełnej gotowości podzieliłam się z Wami pomysłem na prostą, ale jakże efektowną dekorację pustej ściany.

Najbardziej dumna byłam z wykonanego przez Babafu plakatu przygotowanego na moje specjalne zamówienie.

Choć wstawać rano i tak nie jest mi łatwiej, to napewno nigdy nie czułam się tak AWESOME!

A Asia? no właśnie, Asia spakowała walizeczkę i wybyła odkrywać inne inspirujące miejsca. I teraz – kto zgadnie, gdzie podziałą się Joanna?

Z pewnością jest to miejsce w Europie, w którym dośc dużą uwagę przywiązuje się do designu i nawet wizyta w sklepie zdaje się być odkrywczą przygodą.

Następna wskazówka – było dość ciepło : )

i okulary słoneczne były niezbędne.

Jeśli nie wiecie co to za miasto ( chyba po sklepach ciężko odgadnąć : ) ), może kolejne podpowiedzi okażą się Wam bardziej użyteczne.

Każda chwila do skakania jest dobra.

Jeśli jeszcze nie wiecie, to potrzymamy Was w napięciu chwilę. Jedno podpowiem – Antonio Gaudi…

Już niebawem relacja z wyprawy – będzie ciekawie…

beata kwiatkowska

 

Mood Boards w praktyce

Wczoraj Beatka przedstawiła Wam mały wstęp do tego jak wygladą początek procesu projektowego. Dziś chciałam Wam pokazać jak to bardzo często wygląda w praktyce.

Mood Boards nie zawsze są czytelne dla klienta. Bardzo często upraszczamy lekko ich wygląd i nagromadzenie szczegółów, tak aby były widoczne jedynie najważniejsze elementy wyposażenia danego pomieszczenia. Poszerzamy również część opisową, aby klient mógł łatwiej wyobrazić sobie jak będzie wyglądał jego przyszły salon czy kuchnia. Unikamy w ten sposób nieporozumień i rozczarowania, mimo iż taka plansza tematyczna w naszym odczuciu nie wygląda już tak ładnie i ciekawie, ale osobie niezwiązanej z projektowaniem łatwiej pojąć co autor miał na myśli. 

Dziś chciałam Wam pokazać komplet planszy dla mieszkania, które już niedługo będziemy prezentować na naszym blogu. Jestem ciekawa czy po obejrzeniu planszy  i potem sesji z inwestycji będziecie w stanie powiedzieć czy właśnie tak wyobrażaliście sobie to mieszkanie….

asia real

Mood Board – bez niej ani rusz.

Witajcie majówkowo! 

Dzis lekko, miło i pożytecznie. Coraz częściej pytacie o to jak pracujemy, jak wyglada nasz dzień. Zatem postanowiłysmy dać Wam przedsmak naszej codzienności. Jednym z elementów naszej pracy jest przygotowanie planszy tematycznej dla klienta. Pochałania to bardzo dużo czasu. Plansza musi być być precyzyjna, musi dokładnie oddawać klimat docelowego projektu. Dopiero po zatwierdzeniu takiego Mood Boardu przystępujemy do rozrysowywania pomieszczenia. 

Na tym etapie podejmujemy wiekszośc decyzji dotyczących – materiałów jakie znajdą się we wnętrzu, dekoracji, a przede wszystkim wiodącego stylu.

Ciekawa jestem czy po zobaczeniu takiego materiału, klaruje Wam się w głowach koncepcja wnętrza.

Dla pobudzenia wyobraźni rzućcie okeim na poniższe kuchenno-salonowe inspiracje – czy teraz łatwiej ? 

 

I ponadczasowy pomysł na ścienną dekorację.

Zapraszam zatem na leżak, lemoniada w dłoń !

A jeśli przy okazji błogiego relaksu zainspirowaliście się planszą smooth industrial – będzie nam bardzo miło : )

beata kwiatkowska

relaax!

A wiecie gdzie byłam na początku tego miesiąca? Na nartach. Wiem wiem, dziwne. Wszak na urlop winnam wybrać się na gorąca plażę, a nie na biały stok. Tak się jednak złożyło, że w sezonie nie miałam zupełnie czasu na narciarski wypoczynek – który uwielbiam ponad wszystko, a paradoksalnie, przedłużająca się w całej europie zima, pozwoliła mi na tygodniowy wypad do Szwajcarii.

Jak tam było cudownie… codziennie świeciło piękne słońce, jeździć na nartach mogliśmy bez kurtek, a z wyjazdu wróciłam opalona jak bym była na prawdziwym plażowaniu. Sportowy charakter wyjazdu sprzyjał całkowitemu odcięciu się od codziennego trybu życia i pozwolił na 100% relaks.

Nawiązujac do mojego urlopu, chciałabym Wam opowiedzieć o hotelu, w którym mieliśmy okazję mieszkać. Stacjonowaliśmy w miejscowości Laax, w pięknym miejscu, w Graubünden ( regionie Szwajcarii), powyżej wąwozu Rhome, w otoczeniu skał i rozległych lasów sosnowych. Oprócz urokliwego krajobrazu miejsce to, pełne jest różnorodnych walorów estetycznych… a jednym z nich jest hotel Rock Resort, który dosłownie powalił mnie na kolana.

Rock Resort, to 8 niezależnych budynków, tzw. "cube", położonych tuż przy dolnej stacji wyciągów Laax. Ultranowoczesne apartamenty charakteryzują ściany z surowego, sękatego dębu, podłogi z drewna lipy i betonu, łączące klasyczny, ciepły design z nowoczesnością.

Rock Resort należy do Design Hotels TM i został uznany za "Best New Ski Resort".

A na stoku można było odpocząć przy gorącej czekoladzie w cudnym schronisku …

Na koniec, kiedy weszliśmy do recepcji, by zdać klucze, oniemiałam. Wyobraźcie sobie, że przez cały czas, tuż pod naszym pokojem znajdował się kompletny, idealnie zestawiony zbiór wszystkich dotąd wydanych albumów wydawnictwa Taschen. Osobiście szaleję za ich publikacjami i całkiem możliwe, że gdybym wiedziała o tym wcześniej, przesiadywałabym w niebiańskiej bibliotece całymi wieczorami.

Więc muszę tam wrócić, koniecznie, choćby po to, by przewertować te wszystkie wspaniałości ….

źródło http://www.rocksresort.com/en

beata kwiatkowska