Nigdy nie łącz tego samego koloru ścian z tym na tkaninach. To będzie zbyt mocne. Znajdź wersję tego koloru, wpadającą w odcień szarości.

SALLIE GIORDANO

Diamond Chair

The Diamond Chair is a chair designed by Harry Bertoia in 1952.

It is made with welded steel with rods in polished or satin chrome, or bonded rilsan, a very durable adhesive-fused nylon-dipped finish. Scratch, chip, and chemical resistant. All wire seating includes glides. Cushions are secured to chair with lock-snaps. Full covers are stretched over the wire seat basket and attach to seat basket with hooks.

Bertoia said about the chairs: "They are mainly made of air, like sculpture. Space passes right through them."

No i Diamond Chair wylądowało też u nas w domu. Sztuk 2 dzielnie zdobi salon. Uratowały mnie w chwili kryzysu twórczego dotyczącego naszego nowego domu. Po kolejnym cieżkim dniu remontowo-dzieciowym udało mi się po godzinie 24 wejść na allegro i poszperać troszkę w poszukiwaniu mebli do salonu. O dziwo łazienki wyszły nam pięknie, jadalnia i kuchnia też zaczyna już nabierać kształtu, pokoje dzieci są ok, a z salonu w ogóle nie byłam zadowolona. Praktycznie wszystkie meble przewędrowały z nami ze starego mieszkania, bo nie za bardzo były już fundusze na nowe nabytki, także niestety wyszedł nam zlepek niespasujących do siebie elementów, z którego nic a nic nie byłam zadowolona. 

Nagle nadeszło olśnienie, kiedy trafiłam na aukcje oryginalnych Diamond Chair! Moje serce zaczęło szybciej bić, lewa powieka lekko drgać i wtedy wiedziałam, że to jest to. Szybko weszłam na pinterest, żeby utwierdzić się w przekonaniu, że krzesła będą konweniować z resztą dodaktów, które już mamy, naciągnęłam Jorge na małe nocne przestawianie mebli i dekoracji i Voila, udało się.

Sesja domu jeszcze tej jesieni, muszę dopracować parę szczegółów, ale powyżej widać wycinek naszego salonu i jego nowych mieszkańców.

A poniżej co mnie zainspirowało. Enjoy!

Moje krzesełka dostały oczywiście w prezencie skóry owcze, dokładnie takie jak na fotce poniżej.

A oto model biało czarny, który mi się trafił. 

wikipedia.com, pinterest.com

asia real

Kolorowy sufit to jest to

Pamiętacie moją byłą limonkową łazienkę po metamorfozie? Odważyłam się tam pomalować sufit na srebrno. Był to pomysł podpatrzony w mieszkaniu mojej koleżanki projektantki….pamiętał, że zrobił na mnie ogromne wrażenie….stara kamienica, wysokie sufity i okna, marzenie.

Myślę, że właśnie w takich wnętrzach ma to prawo bytu i jak najbardziej zachęcam do tego rodzaju eksperymentów. Srebrny i złoty są o tyle bezpieczne, że nawet jeśli nasz sufit nie jest za wysoko, to pomoże to rozjaśnić wnętrze i optycznie je nieco powiększyć. Z innymi kolorami musimy być bardziej ostrożni. Ciemna barwa sufitu sprawi, że optycznie obniży on pomieszczenie i będziemy mieli wrażenie przytłoczenia. 

Niewątpliwie jest to sposób na przyciągnięcie uwagi i oryginalny sposób, aby wprowadzić nieco życia do mieszkania czy domu. 

Znalazłam dziś dla Was garstkę inspiracji, aby pokazać jak szeroki wybór macie przy tego rodzaju eksperymencie. Na zdjęciach widać, że ciekawym zabiegiem jest wprowadzenie koloru częsciowo również na ściany, Dzięki temu unikniemy trudnego zakończenia malowania równo na styku ścian z sufitem.

Kolory, które moim zdaniem będą wyglądać ciekawie to żółty, pomarańczowy, czy czerwony…

zoltyy

zolty2

zolty1 zoltyzoltyy3 

pomaranczowy3  pomaranczowy2  pomaranczowy1

aczkolwiek, wiecie już, że jestem od niedawna fanka turkusu, bo zaserwowałam go sobie w nowym salonie.

niebieski niebieski1 

Granaty i niebieskości również pięknie się prezentują.

niebieski2

niebieski3

Ostatnio bardzo modna mięta to właśnie jeden z tych kolorów, które sprawdzą się zarówno w wysokich jak i w niższych wnętrzach.

turkus turkus1 turkus2 turkus3 turkus4 turkus5 turkus6  zielony zielony1 zielony2 zielony3

Możemy również przejść na ciemna stronę mocy, tu uważam, że efekt jest murowany, jednak pamiętajmy, żeby nie stosować tego typu rozwiązania w niskich, ciemnych pomieszczeniach. Warto też rozjaśnić takie wnętrze kolorowymi dodatkami.

czarny1 czarny2 czarny3 czarny5 czarny6

Na koniec popatrzmy na szarości, tutaj już mniejszy efekt, ale myślę, ze też warto spróbować.

szary szary1 szary3 szary4 szary5

Aaaaa, no i nie może zabraknąć różu!!! 🙂

roz1 roz2 roz3 roz4 roz5 rozowy6 roz7

pinterest.com

To kto się skusi na takie rozwiązanie?

asia real