Bądź tak dobry, by nie mogli Cię dłużej ignorować.

Steve Martin

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

Za nami jesienne premiery najnowszych kolekcji mebli i ubrań. Nie wiem na ile orientujecie się w cyklach życia produktów/kolekcji, ale zwykle bywa to tak, że : lipiec jest końcówką wyprzedażową lata, w sierpniu zazwyczaj sklepy wpuszczają do sprzedaży zapowiedzi swych świeżych pomysłów, by we wrześniu wejść w jesień z przytupem. Moim zdaniem, sekcja fashion ma tu łatwiejsze  zadanie niż firmy specjalizujące się wyposażeniem wnętrz. Ubrania są  bardziej dostępne cenowo, jakościowo, czasowo. Do tego większe firmy, w okolicach sierpnia wpuszczają do salonów kolekcje Basic-popularnie przedstawianą jako "back to school"/ " back to the office". W skład takich zestawów wchodzą neutralna baza kolorów i form. Dzięki tej neutralności firmy nie ryzykują, że nie trafią w pogodę czy ruch w sklepie – wszak w sierpniu bywa różnie. Dlaczego to ryzyko jest zminimalizowane? Z prostej przyczyny – ubrania takie jak biała koszula, czarna marynarka czy sweter w paski spokojnie mogą trafić do magazynu i wrócić do sklepu,  ponownie wtapiając się w kolejna kolekcję. Przecież są ponadczasowe i zawsze modne. Z melbami jest inaczej. Droższe, wymagają większego przemyślenia formy już od pierwszych chwil życia w salonach sprzedaży. Oczywiście tu też mamy do czynienia z kolekcjami Basic, ale mam wrażenie, że marki meblowe w tym konkretnym temacie zmierzyć się muszą z większym wyzwaniem. Oczywiście ktoś powie – ale jak to, o jakim wyzwaniu mówimy skoro w 80% polskich domów, salon zamieszkuje szara sofa. I właśnie w tym sęk Kochani. Marki meblowe muszą na tyle dopracować detal i zmierzyć się z modową formą w meblu, by nie przestraszyć klienta zbytnim szaleństwem, nie stracić go przez nachalne eksponowanie trendów przez cały sezon. Jednocześnie urzec gościa sklepu detalem, klasyką przemycając coś, co sprawi, że zmiany w kolekcji i jej rozwój z roku na rok będą zauważalne i odczuwalne przez każdego. I tych odważnych i wielbicieli klasycznych rozwiązań. Mistrzami pod względem dopracowanej strategii nowych kolekcji jest Miloo. Na co dzień pracuję z ich produktami i mimo bardzo naturalnej na pierwszy rzut oka palety kolorystycznej – zawsze znajdę u nich oryginalne perełki do moich projektów. Przyznam się, że częściej zaglądam na ich stronę internetową niż do salonów, ale raz na dwa tygodnie zaglądam do nich sama lub z klientami, by sprawdzić co nowego w trawie piszczy. Dziś zabieram na spacer Was do salonu Miloo Home Klif Gdynia.

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

Co zwróciło moją uwagę to: kamienne blaty w stołach i stolikach, dbałość o detal w przeszyciu sof i foteli, bardzo modne we wnętrzach pobudzanie wyobraźni teksturą zarówno w tkaninach jak i w frontach mebli. Miloo zaproponowało niecodzienną formę luster, które na pierwszy rzut oka może wydawać się dość trudne w formie. Takie mamy wrażenie, ponieważ od kilku sezonów mamy do czynienia z bardzo zimnymi wręcz  i prostymi geometrycznymi kształtami. Ten kształt użyłabym zarówno w projekcie wnętrza w stylu glamour jak i mieszkaniu z hiszpańskimi, portugalskimi czy marokańskimi akceptami wystroju. To kolejny dowód na to, jak dużego przemyślenia wymaga podejście do kolekcji wyposażenia wnętrz. Myślę, ze Miloo udało się w sezonie jesiennym osiągnąć to "bingo" o którym pisałam na początku wpisu.

Zapraszam do inspirowania się, przypominam o kodzie rabatowym na zakupy (cały asortyment z dodatkowym rabatem na hasło makehomeeasier), czekam na Wasze pytania i polecenia w komentarzach!

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

 

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJIPs. Nie mogło zabraknąć zdjęcia blogerki w futrze 🙂 Swoją drogą to najmilszy i najcieplejszy koc ever : ) 

JESIENNE WNĘTRZA W NOWYCH ODSŁONACH KOLEKCJI

WOODLAND GREEN – LEŚNA KRAINA NA ŚCIANACH

Nadeszła wiekopomna chwila, w wakacje trochę leniuchowaliśmy, ale nadszedł wrzesień i pełną parą wchodzimy w nową erę remontowania, odnawiania i wymyślania. Pytanie o ciąg dalszy metamorfozy pokoju Ali – córeczki mojego brata – powtarza się w Waszych wiadomościach…zatem proszę bardzo. Oto finał. W sumie nie wiem, czy zmiany w pokoju Ali można nazwać metamorfozą. To słowo moim zdaniem używane jest już w każdym aspekcie zmiany "wszystkiego". A przecież to nie jest zmiana, tylko tworzenie czegoś od nowa. W tym konkretnym przypadku, kiedy mamy do czynienia z białymi ścianami, nieumeblowanym w zasadzie pokojem – używanie określenia metamorfoza jest nadużyciem. Dobrze, więc że sobie to wyjaśniliśmy, możemy przejść do sedna sprawy. Co się zadziało po pomalowaniu ścian i wstawieniu mebli? Wisienką na torcie stała się tapeta. Piękny ponadczasowy, rosnący z dzieckiem wzór tapety od Pastelowelove. Rodzice Ali kochają Bieszczady, sielską wieś, łono natury, dlatego motyw lasu powtarza się w wielu pomieszczeniach i zieleń samoistnie staje się głównym akcentem kolorystycznym. Dla przypomnienia: Łazienka – link ,  Sypiania – link

WOODLAND GREEN - LEŚNA KRAINA NA ŚCIANACH

Kilka słów o tapecie. To nowość od Pastelowelove, firmy rodzinnej z Trójmiasta, moich przyjaciół, którzy po sukcesie jaki odnieśli produkując urokliwe naklejki ścienne i podłogowe, wpadli na odważny pomysł produkowania tapet. Pamiętam jak Magda poszukiwała odpowiedniej jakości i badała typy wydruków, które spełniałyby jej oczekiwania. Trochę to trwało (Magda znana jest ze swojej wnikliwości :)) ), ale udało się. Kiedy pierwszy raz pokazała mi próbki swoich autorskich  tapet – byłam pod wrażeniem. Mogę śmiało powiedzieć, że ich jakość jest na poziomie włoskich wydruków, które używam w projektach od lat. Dodam, że wzory od początku do końca opracowywane były w Pastelowelove i są ich autorskim projektem. Pod tym linkiem znajdziecie pełeną kolekcję. Ala wybrała WOODLAND GREEN.

Koniec tych zachwytów, zapraszam na fotorelację 🙂 

Pięknej soboty Wam życzę ! 

WOODLAND GREEN - LEŚNA KRAINA NA ŚCIANACH

WOODLAND GREEN - LEŚNA KRAINA NA ŚCIANACH WOODLAND GREEN - LEŚNA KRAINA NA ŚCIANACH WOODLAND GREEN - LEŚNA KRAINA NA ŚCIANACH

WOODLAND GREEN - LEŚNA KRAINA NA ŚCIANACH

NOWA ŁAZIENKA-OSTATNIE SZLIFY

NOWA ŁAZIENKA-OSTATNIE SZLIFY

Gdy już nieco opadnie kurz po remontach, przychodzi pora na najprzyjemniejsze – kupowanie dodatków, układanie przedmiotów i ich segregowanie. To zawsze przywołuje myśl, że zaczyna się coś nowego. Co więcej, jeżeli są to przestrzenie, których nie użytkujemy notorycznie jak salonu, to daje to pretekst do przesiadywania w nowym miejscu i rozkoszowania się efektem. Po remoncie łazienki w moim domu, przyszła kolej na kupowanie pojemników, koszy, ręczników i wazonów. Segregacja przedmiotów w przestrzeni łazienki jest tak samo ważna, jak organizacja kuchni – wszystko musi mieć swoje określone miejsce. Zarazem, jeżeli elementy są na widoku, to składowiska muszą być stylistycznie wpasowane w całość łazienki.

NOWA ŁAZIENKA-OSTATNIE SZLIFY

Osobiście bardzo lubię porządki i układanie. Jest to dla mnie forma oderwania się od pracy i oczyszczenia głowy z myśli, a zarazem daje pretekst to porządnego sklasyfikowania poszczególnych kosmetyków i przedmiotów. Po remoncie parę rzeczy udało się wyrzucić, kilka oddać komuś, kto się z nich ucieszył, co zaowocowało tym, że znalazło się miejsce na inne rzeczy. Do lokatorów mojej świeżo wyremontowanej łazienki dołączyły nowe przedmioty na składowanie ręczników, kosmetyków i biżuterii.

NOWA ŁAZIENKA-OSTATNIE SZLIFY NOWA ŁAZIENKA-OSTATNIE SZLIFY NOWA ŁAZIENKA-OSTATNIE SZLIFY

Z racji tego, że uchwyty szafek i wieszaki są w złotym kolorze, to chciałam, aby podobne gamy barwne wykańczały pojemniki. Dla urozmaicenia zdecydowałam się na różne formy – złote druciane kosze, beżowe materiałowe woreczki oraz brązowy plastikowy pojemniczek na mniejsze kosmetyki. Jakby im się przyjrzeć, to każdy z nich nieco nawiązuje do wzorów, jakie pojawiają się w tej przestrzeni. Worki łączą się z dywanem, pojemnik na ręczniki nawiązuje delikatnością do ryflowanych elementów armatury Laufen, a z pozoru prosty plastikowy pojemnik ma wycięcia jakby korespondujące z drewnianą roletą. Zdarza się, że nie zwracamy uwagi na takie detale i wybieramy to, co po prostu w danym momencie przypadnie nam do gustu. Przy projekcie wnętrza należy myśleć całościowo, co do każdego szczegółu, aby osiągnąć w pełni zadowalający efekt, a przechowywanie to jakby nie patrzeć również element wyposażenia.

NOWA ŁAZIENKA-OSTATNIE SZLIFY

Dodatkiem, którego nie sposób w tej przestrzeni nie zauważyć to pojemnik wannowy od firmy Laufen. Można go dowolnie przekładać, ponieważ wpasowuje się w całą długość rantu wanny. Zarazem dodaje kosmetykom kąpielowym ładnej ekspozycji, nie kusząc o tworzenie wystawki z szamponów na ściance wanny, która niestety często odbiera uroku całemu projektowi.

NOWA ŁAZIENKA-OSTATNIE SZLIFY NOWA ŁAZIENKA-OSTATNIE SZLIFY

Łazienka to jedna z dwóch przestrzeni, w której jak dla mnie wszystko musi być uporządkowane i znaleźć swoje miejsce. To miejsce kojarzące się z czystością, więc nie zaszkodzi, jeżeli pozwolimy sobie również na czystość wizualną dla oka.

asia real