Nie potrzebujesz niczyjego pozwolenia, by prowadzić twórcze życie

ELIZABETH GILBERT

Letnie porządki w ogrodzie

Lato to pora roku kojarząca się przede wszystkim z relaksem i odpoczynkiem. Nawet jeśli nie macie urlopu, to jakoś łatwiej wygospodarować czas po pracy na korzystanie z uroków przyrody i aury w tym czasie. Mieszkając nad morzem, całe lato można czuć się jak na wakacjach, wystarczy wybrać się na spacer czy na rower. Mimo że lato głównie z przyjemnościami bardzo często się kojarzy, nie zwalnia nas niestety z różnych obowiązków, które do jesieni raczej czekać nie mogą. Niektórych jest nawet więcej w letnim okresie i z pewnością zaliczają się do nich prace w ogrodzie. Obfite deszcze i piękna pogoda sprawiły, że wszelka roślinność wybujała i wymaga pielęgnacji żeby ogród nie zmienił się w dżunglę. Zabieram się zatem do pracy, a Was zapraszam do przeczytania kilku porad, jakie letnie porządki są w ogrodzie niezebędne. 

Letnie porządki w ogrodzie1) Koszenie trawy

O tym obowiązku wiedzą wszyscy, którzy posiadają ogród. Jest to podstawowy element pielęgnacji trawnika. Lato to okres, w którym trawa musi być koszona regularnie, najlepiej raz w tygodniu. Żeby murawa wyglądała efektownie i zdrowo rosła, dobrze jest także podlać ją bezpośrednio po skoszeniu. Na szczęście u nas w domu ta przyjemność należy do Jorge 😀 i ja mogę spokojnie zająć się innymi ogrodniczymi czynnościami. Częste koszenie pozwala uzyskać piękny ogrodowy dywan, ponieważ sprzyja wzrostowi i krzewieniu się trawy, ogranicza również wzrost chwastów.

2) Grabienie opadłych liści i skoszonej trawy

Kiedy Jorge zakończy swoją część pracy, do akcji wkraczam ja z grabiami. Bardzo ważne jest, aby usuwać skoszone źdźbła, ponieważ te zalegające na murawie powodują jej gnicie i niekorzystny wygląd. Pozostawić można jedynie źdźbła nie dłuższe niż 3-4 cm, trawa o takiej długości szybko się rozłoży i zasili nasz trawnik. Ja pozostaję przy regularnym grabieniu, przy okazji zajmuję się też opadłymi liśćmi. 

Letnie porządki w ogrodzie3) Przycinanie żywopłotów i niektórych roślin

Ten zabieg nie tylko sprawia, że wymienione rośliny lepiej wyglądają i mają ładniejszy pokrój. Sprzyja to również lepszemu krzewieniu, szybszemu wzrostowi i zdrowiu rośliny. Ostatnie przycinanie żywopłotu przed sezonem jesienno-zimowym warto przeprowadzić do końca sierpnia, później może to obniżyć jego mrozoodporność. Ja z reguły do prac w ogrodzie używam najzwyklejszych narzędzi z marketów ogrodniczych, ale ostatnio przekonałam się do ciut droższych. Są porządniej wykonane i dłużej służą, więc to całkiem rozsądna inwestycja i według mnie dobry wybór.

Letnie porządki w ogrodzie4) Usuwanie nieczystości z grządek i rabatek

Regularnie usuwam wszelkie gnijące lub butwiejące resztki roślin oraz liści z grządek i rabat z kwiatami. Zalegające i gnijące pozostałości nie są dobre dla okolicznych roślin, poza tym nieestetycznie wyglądają. Lubię porządek zarówno w domu, jak i na zewnątrz dlatego regularnie przeprowadzam takie sprzątanie.

Letnie porządki w ogrodzie5) Wyrywanie chwastów

Jak pewnie wszyscy wiedzą, usuwanie chwastów jest niezbędne do zapewnienia prawidłowych warunków wzrostu dla reszty roślin. Chwasty osłabiają je, utrudniają dostęp do substancji odżywczych i blokują wzrost. Pielić trzeba, kiedy chwasty są jeszcze małe, zanim zakwitną i wydadzą nasiona. Później niestety jest to bardzo ciężka praca, ponieważ bardzo szybko się rozsiewają. Warto też dokładnie usuwać wszelkie pozostałości rośliny, bo potrafią odrastać z rozłogów.

Letnie porządki w ogrodzie6) Dosiewanie trawy

Często w różnych miejscach trawnika pojawiają się nieestetyczne łyse placki i dziury, gdzie trawa uschła. Przyczyną mogą być choroby czy szkodniki lub po prostu trawa nie wzeszła równomiernie we wszystkich częściach trawnika. Warto w takim przypadku zastosować ''dosiewkę'' i uzupełnić w ten sposób powstałe luki. Nasiona trawy najlepiej najpierw zmieszać z glebą i odżywką, dzięki temu zabiegowi lepiej się przyjmą.

Letnie porządki w ogrodzie Letnie porządki w ogrodzie

7) Zbieranie owoców

Na koniec pozostaje już czysta przyjemność, czyli cieszenie się owocami swojej pracy. Co prawda zbieranie owoców, które uda nam się wyhodować wymaga trochę czasu, ale nic nie smakuje tak dobrze, jak takie witaminy z własnego krzaka : ) Jeśli macie trochę miejsca w swoim ogrodzie, pomyślcie o tym koniecznie, nie wymagają wiele pracy, a korzyści są ogromne. Dzieci uwielbiają je podjadać, co bardzo mnie cieszy, bo to samo zdrowie.

Letnie porządki w ogrodzieCzy i Wam końcówka lipca upływa pod znakiem letnich porządków, czy może leniwie kiwacie już nóżką w hamaku? Mam nadzieję, że tych kilka porad będzie przydatnych podczas Waszych letnich zmagań z ogrodem.

asia real

Interior of the day – czysty minimalizm

Idea minimalizmu we wnętrzach jest ponadczasowa i nawet jeśli przez jakiś czas jest o niej trochę ciszej, to w kolejnym sezonie wraca ze zdwojoną siłą. Prostota i ''czystość" aranżacji bowiem jest przekazem uniwersalnym i zawsze znajdzie swych zwolenników. Dziś chcę Wam zaprezentować wnętrze, które jest w pełni zgodne z tym trendem. Minimalistyczne wnętrze to nie tylko jasne kolory oraz usunięcie z mieszkania wszystkich zbędnych ozdób i bibelotów, ale przede wszystkim prostota form i kształtów oraz spójność kolorów. Same meble, wyposażenie czy dodatki powinny być utrzymane w tym duchu, a całość będzie prezentować się bardzo stylowo.

Interior of the day - czysty minimalizm

Aranżacje minimalistyczne dają wrażenie przestrzeni i lekkości. Główną przyczyną tego efektu jest oczywiście brak zbędnych ozdobników, proste zabudowy, które ukryją cały domowy rozgardiasz, ale również otwarcie przestrzeni. Wystarczy między łazienką a sypialnią nie stawiać klasycznej ściany działowej, która zamknie optycznie oba pomieszczenia, a jedynie drzwi przesuwne. Zyskujemy dzięki temu przestronność i jasność, bo minimalizm to również aranżacja za pomocą światła. 

W prezentowanej łazience istotny jest zarówno dobór kolorów, jak i bardzo prostych form; wanna o opływowym kształcie,  bardzo oryginalna marmurowa umywalka oraz czarny akcent w postaci baterii.

Interior of the day - czysty minimalizm Interior of the day - czysty minimalizm Interior of the day - czysty minimalizm

Jeśli interesujecie się tym trendem, wiecie zapewne, że wszyscy kojarzą minimalizm ze sterylnością. Nic bardziej mylnego! Minimalistyczne wnętrze może być przytulne na swój sposób. W tym celu używa się drewnianych elementów lub innych naturalnych dodatków jak rattan czy bambus. Ocieplają one wizualnie wnętrze i przełamują monotonię barw. Schody wykonane w całości z drewna, o bardzo prostej formie, stanowią piękny akcent na tle białych ścian.

Interior of the day - czysty minimalizm Interior of the day - czysty minimalizm

Wyrazisty detal przyciągający wzrok w aranżacji minimalistycznej ma niebagatelne znaczenie, tu taką funkcję pełnią bardzo oryginalne bale drewniane w roli stolików oraz piękne lampy ze szklanymi kloszami w jadalni. Ważne jest też umiejętne dobranie tekstyliów, proste wnętrze wymusza na nas pewną spójność kolorystyczną. W tym wnętrzu są przepiękne wysokie okna typowe dla kamienic, które sprawiają, że w mieszkaniu jest bardzo dużo światła. Wieczorem dla zapewnienia intymności, czy w dzień dla ochrony przed słońcem dobrze pomyśleć o zasłonach. Te na zdjęciach idealnie komponują się z resztą pomieszczenia. Warto też zwrócić uwagę na  dywan, który przyciąga wzrok ciekawą fakturą. Dywan jest również świetnym rozwiązaniem w przypadku dużych, otwartych przestrzeni. Częściowo je wygłusza i sprawia, że wydają się bardziej przytulne.

W całym mieszkaniu zostały zaprojektowane jednolite zabudowy ścienne, od podłogi po sufit. Jest to świetne rozwiązanie przy takich aranżacjach. Pomieści ogrom drobiazgów i rzeczy, które są niezbędne w naszym życiu, jednocześnie pozwala na zachowanie porządku i harmonii, które są kluczowe we wnętrzach w stylu minimalistycznym.

Interior of the day - czysty minimalizm Interior of the day - czysty minimalizm Interior of the day - czysty minimalizm

Moim ulubionym pomieszczeniem w tym mieszkaniu jest kuchnia. Wyspa kuchenna pełniąca jednocześnie funkcję blatu roboczego i stołu jest w całości wykonana z drewna z przepięknym marmurowym blatem. Wygląda jak jednolity blok, ale zawiera sprytnie ukryte schowki na przeróżne utensylia, których w kuchni nigdy nie brakuje. Niewątpliwą ozdobą jest bateria kuchenna w kontrastującym czarnym kolorze i o nowoczesnym kształcie oraz zlewozmywak, będący częścią marmurowego blatu. Taki sam materiał został zastosowany w bocznej części kuchni, między wiszącymi szafkami a blatem. Całość jest niezwykle stylowa i harmonijna, a dobór szlachetnych materiałów daje też wrażenie nowoczesnej elegancji. Wybierając okap do kuchni w takim stylu, zwróćcie uwagę, aby komponował się z resztą mebli i sprzętów, warto wybrać ten o nowoczesnym i prostym kształcie.

Interior of the day - czysty minimalizm Interior of the day - czysty minimalizmInterior of the day - czysty minimalizm

Mieszkanie o tak nowoczesnej i stylowej aranżacji znajduje się w pięknej kamienicy. Często to, co w środku harmonizuje z tym, co na zewnątrz, minimalistyczne aranżacje zdecydowanie częściej występują w budynkach o nowoczesnej architekturze. W tym przypadku mamy duże zaskoczenie i niespodziankę wewnątrz, ale jaką miłą, prawda? 

Interior of the day - czysty minimalizm

 

Interior of the day - czysty minimalizm

 

Interior of the day - czysty minimalizm

Interior of the day - czysty minimalizm

Poniżej krótka ściąga, jakie dodatki dobrać do wnętrza zaaranżowanego w podobnej stylistyce. Bateria i okap kuchenny powinny być utrzymane w prostej i nowoczesnej stylistyce, znajdziecie takie w ofercie marki Laveo. Zlewozmywak postarajcie się dobrać kolorystycznie do blatu, aby uzyskać efekt spójnej całości. Nie zapomnijcie o dodaniu ocieplających tekstyliów, poniżej dywan Arte w stonowanej barwie, która sprawdzi się w takim monochromatycznym wnętrzu.

Interior of the day - czysty minimalizm

1.  2.  3.  4.  

Czy też naszła Was ochota na wyrzucenie ze swego otoczenia wszystkich zajmujących przestrzeń ''zapychaczy"? Dajcie znać czy przemawiają do Was takie proste wnętrza.

asia real

źródło: https://estliving.com/

Mała kuchnia… wielkie możliwości!

Mała kuchnia... wielkie możliwości!


Czy jest tu ktoś, kto jeszcze wątpi w stwierdzenie, że kuchnia jest sercem domu? Mnie osobiście kojarzy się zawsze z mnóstwem przyjemnych zapachów, tam też skupia się cała pozytywna energia i rodzinne ciepło. Jest to także miejsce, w którym przeważnie zaczynają i kończą się wszystkie istotne oraz mniej poważne konwersacje podczas spotkań z przyjaciółmi.

Nie zawsze jednak metraż mieszkania, czy domu pozwala nam na zaplanowanie ogromnej kuchni z wyspą na środku i lodówką z podwójnymi drzwiami. I nie musi to wcale oznaczać, że nasza kuchnia będzie niefunkcjonalna. Małe jest piękne! A dodatkowo minimum przestrzeni często wyzwala w nas dodatkowe pokłady kreatywności, zmuszając nas na wcześniejsze rozplanowanie wszystkich szafek, półek i ukrytych schowków. Obecnie w sklepach do wyboru mamy bardzo wiele rozwiązań ułatwiających zaaranżowanie małych wnętrz. W dzisiejszym wpisie chcemy pokazać Wam, jak w prosty sposób pokochać niewielką kuchnię i stworzyć z niej nasze ulubione miejsce w domu.

Mała kuchnia... wielkie możliwości!

Mała kuchnia... wielkie możliwości!

Mała kuchnia... wielkie możliwości!Mała kuchnia... wielkie możliwości!
Często podczas naszej pracy zmagamy się z niewielką przestrzenią do zaaranżowania, jednak po tak dużej liczbie przebytych projektów i spotkanych na drodze przeszkód, dzisiaj wiemy jak poradzić sobie z taką sytuacją. Dlatego nauczone doświadczeniem, chcemy podzielić się z Wami kilkoma ulubionymi trikami. Przede wszystkim wybierajmy mądrze! Pamiętajcie, że w małej kuchni zmieści się tylko kilka szafek, które muszą pomieścić wszystkie naczynia, garnki, sztućce, urządzenia kuchenne i wiele innych rzeczy – bo jak wiadomo, w życiu zawsze najczęściej narzeka się na brak miejsca, a nie jego nadmiar. Wybierając meble do kuchni, postawmy np. na takie rozwiązania, jakie umożliwiają nam szafki METOD.

Co wyróżnia meble IKEA z tej serii? Przede wszystkim system oparty jest na modułach, których obudowy mają szerokość 20, 40, 60 i 80 cm. System mebli kuchennych METOD daje nam więc całkowitą swobodę w projektowaniu wymarzonej kuchni zewnętrz, jak i wewnątrz. Możemy poeksperymentować i w dowolny sposób zestawiać wszystkie szafki niczym klocki, tak aby wpasowały się w układ przestrzenny. Uniwersalny design, możliwość dopasowania szafek do własnych potrzeb połączona z wyobraźnią i niekończącą się kreatywnością może przynieść świetne rezultaty. Warto pokusić się o nieoczywiste rozwiązania i wykorzystać szafki w wybranej przez nas konfiguracji nie tylko w kuchni. Oprócz tego, że nadają się do bardzo małych, wąskich przestrzeni – również tych ze skosami, sprawdzą się także w pokoju gospodarczym, pralni, w przedpokoju czy łazience. A jak wiadomo, to właśnie najczęściej w tych pomieszczeniach brakuje nam dodatkowego miejsca do przechowywania. System METOD został zaplanowany w taki sposób, aby montaż był szybki i bezproblemowy, wszystko za sprawą specjalnej szyny mocowanej do ściany, na której wiesza się szafki. Otwory montażowe w szafkach umieszczone są co 5 cm, co w znacznym stopniu ułatwia dowolną zmianę konfiguracji półek. Potwierdzamy, sprawdziłyśmy to osobiście w trakcie wielu remontów 😉

Oprócz wspomnianych wcześniej patentów, które ułatwią nam codzienne funkcjonowanie, mamy jeszcze spory wybór elementów wyposażenia wewnętrznego. Co to oznacza? Każdy z Was, kto posiada dzieci, wie jak trudno utrzymać porządek na blatach kuchennych, dziesiątki miseczek i kubków za sprawą małych rączek same zdają się wychodzić  z szafek. Proponowany przez nas system pomaga nie tylko pochować nieużywane w danym momencie przedmioty sprzed oczu, ale pozwoli to zrobić w sprytny sposób. System METOD posiada wiele udogodnień, takich jak: wkłady do szuflad z przegródkami na przybory kuchenne, wysuwane kosze i szafki cargo o 3 różnych wysokościach, do których łatwo po coś sięgnąć. Utrzymanie porządku w szafkach i szufladach teraz jest dziecinnie proste, a każdą z nich możemy dostosować do swoich indywidualnych potrzeb. Dla wielbicieli  porządkowania znajdzie się nawet antypoślizgowa wkładka na słoiki i noże. 

Mała kuchnia... wielkie możliwości!

Mała kuchnia... wielkie możliwości!

Urządzając niewielką kuchnię, oprócz wcześniejszego rozplanowania strefy tzw. trójkąta roboczego w kuchni, warto przetestować również kilka prostych sposobów na optyczne powiększenie wnętrza. Zamiast zabudowanych frontów wybierzmy w kilku miejscach szafki z przeszklonymi osłonami, które sprawdzą się idealnie także w przypadku aneksów kuchennych otwartych na pokój dzienny. Kilka takich szafek z pewnością pomoże wyeksponować ciekawą kolekcję talerzy czy filiżanek i nada lekkości pomieszczeniu, natomiast pełne fronty pozwolą ukryć to, czego niepowołane oczy widzieć nie powinny ; ) Ogromne znaczenie będą miały barwy zastosowane w kuchni. Wybierajmy materiały wykończeniowe w kolorze bieli, jasnych odcieniach szarości, czy ciepłe odcienie drewna w postaci dodatków. Jeśli jednak nie chcemy, aby nasza kuchnia była zbyt jednolita i ''nudna'' wybierzmy ciekawe uchwyty czy gałki, np. skórzane, srebrne lub złote. Oryginalnie będą się też prezentowały uchwyty wykonane z betonu, ceramiczne, czy plecione z jutowego sznurka. To właśnie małe akcenty tworzą wnętrze wyjątkowe, warto więc skorzystać z szerokiej gamy produktów i zaszaleć, szczególnie przy kuchniach w stonowanej kolorystyce.

W naszej pracy często już od samego początku wiemy, że projektowana przestrzeń będzie służyła w przyszłości jako mieszkanie na wynajem. Dlatego nie możemy sobie pozwolić na marnowanie wolnej przestrzeni. Kuchnia to miejsce, do którego przykładamy bardzo dużo uwagi i czasu. Wspomniane wyżej szafki METOD wyposażyć możemy w dodatkowe elementy sprawdzone przez nas wiele razy. Mam tu na myśli np. karuzelę do narożnej szafki stojącej UTRUSTA, która sprawdzi się doskonale na garnki, formy do pieczenia lub przegrodę na pokrywki, jej długość dopasujemy z łatwością w zależności od potrzeb. Wszystkie elementy zostały zaprojektowane w taki sposób, aby maksymalnie wykorzystywać narożną przestrzeń, tym samym ułatwiając dostęp i przegląd ich zawartości dzięki wyciąganej obrotowej części z dwiema półkami.

Mała kuchnia... wielkie możliwości!

Mała kuchnia... wielkie możliwości!

A jeśli nie jesteście zwolennikami chowania wszystkiego w głębokich szufladach i stawiacie raczej na eksponowanie ulubionej kolekcji ceramiki czy zestawu noży kuchennych, skorzystajcie z systemu KUNGSFORS, który inspirowany jest miejscem pracy kucharzy najlepszych restauracji. Moda na brak podwieszanych szafek w kuchni trwa i jesteśmy jak najbardziej na tak dla takiego pomysłu. Oczywiście wiąże się to z częstszym przecieraniem kurzu, jednak zamontowanie na ścianie kratek i haków w odpowiadającej nam konfiguracji, pozwoli na dobrą organizację bez większego wysiłku. Może się okazać, że szybko pozbędziemy się niepotrzebnych, dawno nieużywanych przyborów kuchennych, ponieważ wszystko, co najpotrzebniejsze będzie na wyciągnięcie ręki. Wykorzystanie ścian sprawi, że uwolnicie przestrzeń na blacie roboczym.

Jakie są Wasze sposoby na mądre gospodarowanie przestrzenią? Jeśli macie własne patenty, które sprawdziły się w Waszym przypadku, z wielką chęcią je poznamy! Może się okazać, że jeszcze wiele przed nami i pokażecie nam pomysły, które zmienią sposób, w jaki podejdziemy do następnej aranżacji 😉 Życzymy pięknego dnia i do usłyszenia wkrótce.

beata kwiatkowska