Bądź tak dobry, by nie mogli Cię dłużej ignorować.

Steve Martin

MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ Z EFEKTEM WOW

Kto jest pewien, że łazienka jest jednym z najprostszych pomieszczeń do zaprojektowania, niech wczyta się w tekst i zerknie na naszą ostatnią realizację, by zobaczyć w jak wielkim jest błędzie. Mam za sobą tydzień, który mocno nakłonił  mnie do refleksji w temacie minimalizmu we wnętrzu. Zaczęło się niewinnie. Przyszła do nas para, która zażyczyła sobie projektu wnętrza w klimacie dokładnie doprecyzowanym. Z góry założyli, czego chcą, czego nie zniosą we wnętrzu. Jasno podkreślili, że nie chcą ciepłego drewna, a złoto lub miedź jest kompletnie nie z ich bajki. Wydawało się, że ograniczyli możliwości twórcze do zera. I jak tu się wykazać jako projektant? Jest tak, że by projekt zakończył się sukcesem, trzeba go polubić…. i jak go lubić, kiedy nie można się w nim choć trochę zrealizować. Praca odtwórcza w żadnym zawodzie nie jest motywująca, czyż nie? Dlatego właśnie są to moim zdaniem momenty największych wyzwań. W przestrzeniach salonu, kuchni, sypialni w dość ławy sposób można przemycić detal lub akcent kolorystyczny, wyrazić coś w formie, dodać od siebie coś w dodatkach. Co jednak kiedy w przestrzeni 4 m2, w której układ i wyposażenie jest rzadko negocjowane, ma powstać ciekawe wnętrze. Trudnym zadaniem jest by chęć stworzenia efektu WOW nie poszła w stronę tak zwanego miszmaszu i oczopląsu. Granica jest tu bardzo cienka. Projekt, o którym piszę, jest w fazie koncepcji, ale mogę pochwalić się inną realizacją, w której jestem zakochana dosłownie i w przenośni. Kuchnia z tego mieszkania znalazła swoich amatorów w ilości przekraczającej moje najśmielsze oczekiwania. Dla przypomnienia, był to post: PATAGONIA

Wracając do łazienki tak prezentowały się wizualizacje:

MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ Z EFEKTEM WOW

Czas więc przejść do finału. Jestem ciekawa jakie emocje wzbudzi w Was ta aranżacja. Czy porwie tak jak kuchnia? 

O szczegóły pytajcie na instagraie lub w komentarzach. Miłego dnia.

MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ Z EFEKTEM WOW

MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ Z EFEKTEM WOW MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ Z EFEKTEM WOW MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ Z EFEKTEM WOW MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ Z EFEKTEM WOW MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ Z EFEKTEM WOW MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ Z EFEKTEM WOW

MINIMALIZM I PONADCZASOWOŚĆ Z EFEKTEM WOW

beata kwiatkowska

Jesienne umilacze – porady dla pracujących pań i panów domu

Jesienne umilacze - porady dla pracujących pań i panów domu

Po wypełnionych w okazje i wyjazdy ostatnich miesiącach czas wrócić do domowej ostoi. Można łatwo się domyślić, że ostatnie rzadkie przebywanie w domu wiąże się z koniecznością dokonania generalnego porządku. Przy okazji sprzątania lubię dokonywać gruntownej selekcji przedmiotów, a że ostatnio uzbierało nam się trochę ubrań, to na pierwszy ogień poszły garderoby. Analiza składów szaf mojej, męża, a na koniec jeszcze dzieci to niezła łamigłówka logistyczna. Wiadomo jednak, że samo selekcjonowanie to nie koniec zadania: zdecydowaną większość należy wyprać, a na koniec pozostaje najbardziej pracochłonne – prasowanie.

Jesienne umilacze - porady dla pracujących pań i panów domu

Nie prasuję wszystkich ubrań, ale niektóre z nich bezdyskusyjnie tego wymagają. Kosze ubrań rosły wraz z każdą pralką, a ja z braku czasu odkładałam to na dalszy plan. Kiedy góra urosła do załamującego rozmiaru, podczas szukania sprzętów AGD. dla Klientów, zawiesiłam oko na nowym generatorze pary od firmy Phillips. Wystarczyło przeczytanie dosłownie kilku zdań o danych technicznych, żeby wiedzieć, że to będzie mój wybawca.

Jesienne umilacze - porady dla pracujących pań i panów domuJesienne umilacze - porady dla pracujących pań i panów domu

Najcenniejszą zaletą jest to, że sprzęt wie, co prasuje – ma on wbudowaną od spodu kamerę, która odczytuje, z jakim typem materiału ma do czynienia i sam reguluje temperaturę. Dlaczego to jest ta najcenniejsza cecha? Nie tracę dodatkowego czasu na selekcjonowanie ubrań pod względem rodzaju tkanin i umówmy się, że chyba mało kto to robi. Tak więc gdy mam co chwilę regulować temperaturę w żelazku to przy całym koszu prania niepotrzebnie tracę dużo czasu na schładzanie i ponowne nagrzewanie. W tej dziedzinie generator pary działa błyskawicznie.

Jesienne umilacze - porady dla pracujących pań i panów domu

Ile razy zdarzyło Wam się ubogacić bluzkę o przypaloną dziurę? No…mi kilka na pewno. Osoby pracujące mają dużo obowiązków w ciągu dnia – odprawić dzieci do pracy, samej dostać się do pracy, cały dzień w biurze być zorganizowaną i pracować na pełnych obrotach, wrócić, ugotować obiad, posprzątać, odrobić lekcje z dziećmi…i dołóżmy do tego prasowanie. Czasem musimy chwytać kilka srok za ogon i dlatego zapominamy o tym, że pozostawiłyśmy żelazko bez opieki. Jedno dobre, że technologia stara się nam pomóc, ponieważ gdy sprzęt nie wyczuwa ruchów, to automatycznie się schładza, przez co zapobiega wszelkim przypaleniom.

Jesienne umilacze - porady dla pracujących pań i panów domu Jesienne umilacze - porady dla pracujących pań i panów domuJesienne umilacze - porady dla pracujących pań i panów domu

Znam mnóstwo osób, które krzywią się na prasowanie koszul i zasłon. Przy koszulach zawsze coś się zagnie, a na zasłony to często machamy ręką, bo są tak duże, że brakuje na nie sił. Nowy generator pary od Phillipsa ma moc wyrzutu pary do 750 g, gdzie sam sprzęt waży niespełna 1 kg. Kiedy to musimy szybko zebrać się do wyjścia, to wystarczy przelecieć nim parę razy nad ubraniem i wszystkie koszule i sukienki są gotowe do założenia w niespełna 7 minut. Co oznacza to 7 minut w praktyce – więcej czasu dla rodziny! Ze względu na łatwe użytkowanie sprzętu, moja starsza córka chętnie towarzyszy mi w codziennych obowiązkach. A ja dzięki temu mogę dowiedzieć się co słychać w szkole, a potem mieć więcej czasu na zabawę z Synem i wspólne planszówki po południu. Mówi się, że ilość urządzeń elektronicznych w dzisiejszych czasach nam przeszkadza. Generatora pary zaliczam zdecydowanie do umilaczy życia rodzinnego, bo jest to czynność niezbędna ( przynajmniej momentami), a dzięki udogodnieniom jakie posiada, nie sprowadza czynności prasowania do smutnego obowiązku. 

Jesienne umilacze - porady dla pracujących pań i panów domu Jesienne umilacze - porady dla pracujących pań i panów domu

Wiele z nas prowadzi bardzo szybkie życie, z dość napiętym grafikiem dnia. Po odhaczeniu wszystkich zadań jedyne czego się chce to czas dla rodziny lub chwila dla siebie z serialem, z książką, w wannie lub po prostu sen. Do tej pory prasowanie było ostatnią rzeczą, o jakiej wieczorem marzyłam. Aktualnie muszę przyznać, że da się z nim polubić, trzeba tylko wybrać dobrego „kompana”. Wracając jeszcze do tematu selekcji ubrań – trochę nam się tego uzbierało, a wyrzucanie nie jest w moim stylu, zwłaszcza jeżeli coś jest w świetnym stanie. Czy jest tu ktoś, kto byłby chętny na małą wyprzedaż szafy? 

asia real

WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ

Kiedy kilka lat temu zawodowo zaczęłam zajmować się projektowaniem wnętrz typowo komercyjnych, moja wiedza na temat materiałów wykończeniowych co najmniej się podwoiła. Decyzja o projektowaniu wnętrz hoteli i restauracji zrodziła się z marzeń o przenoszeniu do aranżacji wizji artystycznych, koncepcji zbyt odważnych lub czasem  po prostu – niepraktycznych dla mieszkań i domów, w których żyjemy na co dzień. Kreowanie wnętrz komercyjnych, w których relaksują się ludzie, wyobrażałam sobie jako proces tworzenia scenografii z konkretnym tematem przewodnim. W praktyce wszystko się potwierdziło. Projektowanie większych, dostępnych dla wszystkich przestrzeni jest za każdym razem fascynującą przygodą. Kiedy skupiam się nad analizą koncepcji projektu, mój syn śmieje się że jestem wtedy bardziej skupiona niż on grając w swoje gry komputerowe. Ma rację. To wciąga : ) 

Każdy proces twórczy musi być poprzedzony wyciszeniem, szczególnie jeśli jesteśmy przebodźcowani innymi projektami. Inspiracje czerpię z podróży, spacerów, rozmów z ludźmi, filmów, wystaw, książek. Inspirujący może być spacer po okolicznym parku, po mieście w którym mieszkamy. Bardzo lubię oglądać witryny sklepów, które starannie przygotowane do sezonu, budują aurę jaka ma kierować naszymi zmysłami, w chwili podziwiania najnowszej kolekcji. Lubię spacerować po miastach, w których historia spotyka się z współczesną architekturą. Inspirują mnie kontrasty i połączenia, które mimo różnic epok pasują do siebie, tworząc nową coś zupełnie nowego. Od kiedy towarzyszami moich spacerów są dzieci, więcej się uczę, więcej zauważam, analizuję.

 

WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ

Wnętrza hoteli dziś są bardziej przystępne niż kiedyś. Tak przynajmniej ja to widzę, od kiedy przerwę na kawę w ciągu dnia łączę z badaniem konkurencji. Skanowanie przestrzeni pozostanie już we mnie na zawsze. Chyba się z tym zwyczajnie urodziłam. Kiedy milczę w moim umyśle wirują obrazy z otoczenia, kadry, które rozmaite detale rozbijają na części pierwsze. To uczy, uczy myśleć, rozwijać i zagłębiać wiedzę którą już mam. 

Miniony spacer po ulicach rodzinnego miasta Gdańska urozmaicił nam tym razem pyszny obiad w Garden Bistro hotelu Hilton. Codziennie w godzinach 12:00-23:00 można zjeść tu pyszne dania serwowane z karty hotelu. Tym razem spróbowałam stek z tuńczyka, który rozpływał się w ustach. Helen zaś najbardziej docenia domowe frytki, co byłoby może banalne, gdyby nie to, że ona naprawdę jest smakoszem tej przystawki. Do hotelu na ostatnie piętro, wjedziemy windą. Niemal na dachu znajduje się kawiarnia i część spa. Można z tej strefy korzystać również, jeśli nie jesteś gościem hotelu. Wnętrze urządzone jest w dość bezpiecznym, stonowanym stylu, co czyni je eleganckim i ponadczasowym, takim w którym można odpocząć  i poczuć się bezpiecznie. Wnętrza klasyczne mają jedna dużą zaletę. Budują w nas poczucie stabilizacji,  spokoju, braku pośpiechu. Czy zauważyliście że pracując zdalnie w np. hotelowej restauracji, czas płynie wolniej? Zastanówcie sie dlaczego. I właśnie w tym momencie wraca temat projektowania wnętrz i odpowiedzialności projektanta za stworzenie aury, która da nam poczucie bezpieczeństwa, o którym piszę powyżej. Kompozycja kolorów to jedno. Drugim bardzo istotnym elementem jest dobór materiałów. Muszą być przemyślane, trwałe i odporniejsze na różnego rodzaju uszkodzenia, niż te, które mamy w swoich domach. Tyczy się to również części zewnętrznych obiektów. Meble tarasowe, ogrodowe, leżaki czy bistro ogrodowe – z jakim mamy do czynienia w hotelu Hilton, nie może po kilku sezonach czekać na remont lub wymianę. Na wyposażenie ogródka zwróciłam szczególną uwagę, ponieważ producentem mebli jest ta sama firma, na którą zdecydowałam się użyć na swoim tarasie. DORAM jest w Hiltonie już dziesięć lat. Czy była to dobra inwestycja? Zdecydowanie tak. Meble wystawione na silną ekspozycje słoneczną nie noszą śladów zniszczeń, nie płowieją. Mimo częstego użytkowania – nie mają wyciągniętych siedzisk czy zapadniętych oparć. Wyglądają jak nowe a co najważniejsze – są tak wygodne, jakby przyjechały ze sklepu kilka tygodni temu. To najlepsze potwierdzenie dla jakości produktów danej firmy.

Notując więc skrzętnie firmy, producentów, materiały, poszerzam swoja listę produktów do których wracamy w pracowni pracując nad projektami dla swoich klientów. Moja córka, która obserwuje cały proces mówi, że uczy się ode mnie uważnie oglądać świat. Mam nadzieję, że myśli jeszcze o artystycznej części tych obserwacji : )  My lecimy dziś na spacer a Was zapraszam do fotorelacji z naszych weekendowych odkryć. 

WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ

WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ

 

WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ

WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ WNĘTRZA, KTÓRE SIĘ NIE NUDZĄ