Bądź tak dobry, by nie mogli Cię dłużej ignorować.

Steve Martin

PRZEPIS DLA WNĘTRZ W TRZECH STYLACH

Idzie nowe. Po latach obcowania z przesadną- rzekłabym – bielą we wnętrzach, nareszcie mamy to, na co każdy artysta czeka. Różnorodność w gustach klientów, pełną paletę możliwości do wykorzystania w aranżacjach Waszych mieszkań. Oczywiście to całe eldorado projektowe, zawdzięczamy w głównej mierze klientom, których świadomość tego, jak chcą żyć, rośnie. Tym samym stawia to przed nami – projektantami – poprzeczkę wyżej, niż była ona kilka lat temu. Nie wystarczy teraz znać kompozycję barw współgrających z bielonym dębem. Doświadczony projektant powinien znać co najmniej ikony danych styli, choćby zarys i ich genezę, by móc sprostać najbardziej wymagającym wnętrzom. Oczywiście zgadzam się, że dobrze jest się specjalizować w jednym nurcie, natomiast nie ma nic gorszego od braku chęci rozwoju. Aktualny czas daje nam doskonałe pole do popisu, samospełnienia i artystycznego wyżycia się w czasie budowania koncepcji. Umilimy Wam czas, umieszczając trzy gotowce do wnętrza w trzech skrajnie różnych stylach.

Najnowsze raporty udowadniają nam, że coraz mniej z nas ma w salonie telewizor. Zdecydowanie coraz mniej z nas spędza wolny czas przed tv na sofie, zamieniając ten rytuał na oglądanie konkretnych filmów na laptopie, słuchając muzyki, czy spędzając czas czytając książkę. Ostatnie chwile przyzwyczaiły nas do pracy z domu. Nie dziwi więc, że większość swoje home office urządziło właśnie na sofie. Mebel ten rozszerzył swoje zastosowanie, a w projektach nie możemy zwracać  uwagę tylko na ich wygląd, ale też na wygodę. Wiele ciekawych rozwiązań ma producent sof GKI Design, który produkuje sofy pod indywidualny wymiar. Do wyboru mamy tkaniny i materiały odporne na uszkodzenia i wysoką temperaturę. Wszystkie mechanizmy proponowane w modelach są świetnej jakości, a estetyka wykonania daje wiele możliwości aranżacyjnych – o czym za chwilę się przekonacie ; )

PRZEPIS DLA WNĘTRZ W TRZECH STYLACH

Moodboard 1 Monochromatyczny z obydwoma propozycjami utrzymanymi w dwóch tonacjach. Zdecydowanie bardziej nowoczesne wnętrza, bardzo minimalistyczne idealne dla osób które chcą uzyskać bardziej skandynawski klimat. W jednym przykładzie kanapa ARO pozostaje prosta w formie oraz materiale, pozwala na zabawę strukturą lub wzorem w innych meblach. Natomiast druga bardziej wyrazista ARQUEEN, sama w sobie jest dekoracją i w związku z tym pozwala na wybór bardziej minimalistycznych mebli. 

PRZEPIS DLA WNĘTRZ W TRZECH STYLACH

Moodboard 2 utrzymany  w klimacie elegance z nutką vintage. Złote dodatki wraz z elementami drewnianymi ocieplają wnętrze. Wnętrze utrzymane w minimalistycznej tonacji, pozwala skupić się na detalach oraz strukturach. Obydwie kanapy ARO oaz  GIOVANNI  ze względu na zaokrąglone kształty idealnie wpasowują się w klimat vintage.  

PRZEPIS DLA WNĘTRZ W TRZECH STYLACH

Moodboard 3 Zdecydowanie dla bardziej odważnych oraz eksperymentujących we wnętrzach. Ten moodboard pokazuje jak można zagrać połączeniem wyrazistych kolorów we wnętrzach. Spokojna baza takiego mieszkania wzbogacana kolorowymi meblami, w tym sofami ESTIE oraz STILLO, które zdecydowanie przykują uwagę w salonie. Kanapy proste w formie stają się wyjątkowe ze względu na kolorystykę materiału.

Jestem ciekawa czy plansze przydadzą się Wam w kreowaniu własnych przestrzeni. Chętnie odpowiemy na Wasze pytania.

 

Artykuł jest efektem współpracy z firmą GKI-Design. Producentem bardzo wygodnych sof w różnorodnym stylu.

 

 

 

 

PREZENTOWNIK LAST MINUTE

Dziś w jednym artykule skumulowałam dla Was moje prywatne rekomendacje oraz kilka tych produktowych do wnętrz, które widnieją na liście prezentów dla najbliższych. Na końcu wpisu znajdziecie miły przepis na kalendarz adwentowy…Zaczynam zatem.

Nadszedł grudzień : ) Choinkę zamówiłam już, jak co roku, u Maurycego. Kim jest Maurycy? Otóż najlepszym kulinarnym twórcą rozmaitych toskańskich fuzji i smaków, jakich dane mi było doświadczyć. (Prowadzi Chianti Grill Bar w Sopocie). Wyobraźcie sobie, że Maurycy wpadł na pomysł – dostarczania zimą pięknych drzewek do domów, co od lat czyni. Jest to niezwykle wygodne, oszczędza czas, a drzewka są trwałe i świeże, pozyskane z wiarygodnego źródła. Nie mogę się więc doczekać, kiedy już 4 grudnia Maurycy odwiedzi nasz dom…może z pizzą w zestawie : ) 

Tegoroczne prezenty spisuję w notatniku do września. Uważnie słucham o czym mówią moi bliscy, czego potrzebują, o czym marzą. Jednogłośnie wierzymy w Świętego Mikołaja. Nawet mamy niepisaną zasadę, która mówi o tym, że kto nie wierzy w Mikołaja, ten nie dostaje prezentów. Wiadomo też, że królestwo elfów ma ograniczone moce przerobowe, dlatego każdy dostaje jeden upominek wprost z Laponii, reszta prezentów pochodzi od bliskich. I to działa u nas znakomicie. Jako, że w mój gust trafić jest bardzo ciężko, sama sprawiłam już sobie dwie przyjemności, przepraszam – trzy. Są to – nietypowe dla bloga wnętrzarskiego rekomendacje, wprost ze strefy beauty. Pierwsza to makijaż permanentny, do którego przymierzam się od dawna. Postanowiłam ułatwić sobie poranny rytuał wychodzenia do pracy i skrócić czas porannych przygotowań do minimum. Teraz tylko aplikuję krem, podkład i jestem gotowa na dzień. Koniec z malowaniem się w aucie na światach, haha – kto tego nie robi niech pierwszy rzuci kamieniem. Gorąco polecam Wam genialne Metamorphosis, prowadzone przez Karolinę Konkiel, mistrzyni Polski w makijażu permanentnym. Jestem bardzo ostrożna w oddawaniu twarzy w obce ręce, dlatego skrupulatnie przeprowadziłam wielomiesięczny wywiad wśród koleżanek, co doprowadziło mnie do najlepszego miejsca. Jestem po pierwszym zabiegu, efekt świeży, ale już wiem, że będzie genialnie. Kolejny upominek jaki sobie sprawiłam to laserowy depilator Philips Lumea – dam Wam znać czy działa, narazie jestem w fazie testowania. I na koniec – cieplutki wełniany sweter na tak zwane lata. Jeśli macie same chcecie sobie zrobić prezent – moje drogie czytelniczki – możecie zawsze podsunąć któryś z powyższych pomysłów – na przykład chłopakowi : ) Vouchery do Metamorphosis znajdziecie na stories na naszym instastories. 

Wróćmy jednak do tematyki bloga, na którym od lat szukacie sprawdzonych pomysłów dla prezentów na święta. Oto podpowiedzi w kimacie nieco bardziej home. Przygotowałam dla Was ściągę, do której zainspirowała mnie bardzo lubiana przez Was kuchnia. Te zielone fronty biły rekordy popularrności wśród naszych blogowych prezentacji. Domyślam się, że znalazło się wśród Was wielu odważnych, którzy dzięki naszej prezentacji, zdecydowali się na zielony kolor w kuchni. Dla Was dziś miłe dodatki, które sprawią radość każdemu, kto lubi spędzać czas – gotując. 

PREZENTOWNIK LAST MINUTE

Skąd wybory? Po pierwsze są piękne. Patelnie Starke Pro w kolorze cooper, które sprawdzają się w każdym typie kuchni – są genialne. Specjalna powłoka pozwala na przygotowywanie potraw przy najmniejszej ilości tłuszczu. Materiał, z którego są wykonane pozwala na zapiekanie w nich potraw. Zatem można nie tylko smażyć, ale również używać ich jako naczyń. Patelnie są pokryte jedną z najtwardszych na świecie powłok zapobiegających przytwierdzaniu składników (GREBLON® C3+). Komfort z jakim możemy przyrządzać na nich potrawy pozwala poczuć się jak prawdziwy szef kuchni. Inna rzecz, która sprawdzi się w każdym domu to deska do serów Starke Pro  z akcsoriami, które ukryte są w drobnej, zintegrowanej szufladce. Dobrym pomysłem są też filiżanki Tadar, które utrzymują temperaturę napoju dłużej niż standardowe szklanki czy kubki, oraz zestaw przyborów kuchennych w najmodniejszym ostatnio – złotym kolorze. Te i inne przydatne w każdym domu akcesoria, znajdziecie w sklepie Tadar. 

Co jeszcze cieszy pod choinką? Zdecydowanie dekoracje wykonane przez siebie – dla innych, oraz wszelkiego rodzaju dodatki, dekoracje, które wprowadzają nasz dom w świąteczny humor. Sama zaczynam dekorowanie wnętrza już w połowie listopada. Wszak nie po to zbieram wszystkie światełka, dziadki do orzechów i poduchy w renifery, by cieszyć się nimi tyko w dzień Świąt.  Kiedy za oknem szaro – to najskuteczniej poprawia mi humor. Więc…urocze renifery, światełka, aksamitne poduchy, świąteczne figurki oraz inne cudowne ozdoby, które sprawiają, że nasz dom zamienia się  w magiczną krainę – znajdziecie w Modern Classic Home w kolekcji Luxury Christmas. Na ich stronie znajdziecie dziesiątki produktów, które na pewno urozmaicą klimat Waszych świątecznych wnętrz. Sklep zdecydował się uruchomić dla naszych czytelników kod rabatowy 10% MHE10 ważny od 4-17.12 na wszystko oprócz gift cards. Kto wie, co wydarzy się w Waszych salonach, kiedy pogasną już wszystkie światła…Koniecznie zerknijcie na tą kolekcję!

PREZENTOWNIK LAST MINUTE

 

I na koniec obiecany kalendarz – przypominajka dla tych z Was, którzy tak jak ja, lubią celebrować święta o wiele dłużej, niż inni 🙂 Poniżej znajdziecie wszystko, czego potrzeba do przygotowania kalendarza adwentowego. Powodzenia! Dajcie znać, jakie Wym macie pomysły na upominki dla najbliższych. 

PREZENTOWNIK LAST MINUTE

PREZENTOWNIK LAST MINUTE PREZENTOWNIK LAST MINUTE PREZENTOWNIK LAST MINUTE

 

PREZENTOWNIK LAST MINUTE

 

PREZENTOWNIK LAST MINUTE

 

Jesień pełna kawy

Nadszedł grudzień, a z nim coraz chłodniejsze, jesienne wieczory, dziś w końcu pierwszy śnieg. Ciemność coraz szybciej wita nas zza okien naszych domów. W takim okresie ciężko o energię i motywację, a jak wiadomo – nic tak nie stawia na nogi, jak dobra kawa. Otrzymałyśmy propozycję przetestowania ekspresu do kawy marki Philips 5400 LatteGo. Przyznam szczerze, że skomplikowane mechanizmy dla profesjonalistów to zupełnie nie moja bajka. Lubię szybkie i łatwe w użytkowaniu sprzęty, które sprawiają, że korzysta się z nich z przyjemnością, a ekspres od Philipsa z pewnością do takich należy. Nie muszę długo zastanawiać się, jak przyrządzić konkretną kawę – sprzęt ten jest naprawdę intuicyjny w obsłudze.

Jesień pełna kawyJesień pełna kawy

Ekspres Philips 5400 LatteGo wyposażony jest w intuicyjny, kolorowy wyświetlacz. Oferuje on 12 wyśmienitych kaw, a co więcej, każdą z nich można personalizować (moc, ilość kawy i mleka oraz temperaturę), dzięki czemu jestem w stanie przyrządzić kawę pod konkretne oczekiwania i gusta. Dodatkowo posiada 4 profile użytkownika, dzięki czemu ekspres pamięta moje ustawienia, przez co jednym szybkim ruchem mogę przygotować swoją ulubioną kawę – za każdym razem taką samą.

Jesień pełna kawyJesień pełna kawy Jesień pełna kawy

Nieraz jest tak, że klasyczna czarna z mlekiem nie jest dla mnie wystarczająca pod kątem dodania mi odpowiedniej dawki energii. Wtedy lubię skorzystać z kolejnej funkcji, jaką jest Extra Shot, czyli dodatkowa porcja ristretto. Szybkim i prostym ruchem sprawiam, że kawa jest dużo mocniejsza, a ja dzięki niej wracam do żywych 🙂

Jesień pełna kawy

Jeśli mówimy o kawie, to koniecznie z mlekiem! Jak bardzo irytujące jest korzystanie z rurek do pobierania mleka, wie chyba każdy z nas, kto posiadał lub posiada w domu ekspres do kawy. Trudno taki element utrzymać w czystości. Marka Philips znalazła na to świetne rozwiązanie – LatteGo to innowacyjny system, który przygotowuje świetną, aksamitną mleczną piankę bez zbędnych rurek. Składa się on z dwóch prostych elementów, które łatwo umyć w kilka sekund pod bieżącą wodą, a nawet w zmywarce. Dodatkowo posiada pokrywkę do przechowywania w lodówce, ale możemy jej również używać podczas spieniania mleka.

Jesień pełna kawy Jesień pełna kawy Jesień pełna kawy Jesień pełna kawy Jesień pełna kawy

Ekspres Philips 5400 LatteGo jest przykładem tego typu sprzętu, który jest prosty w obsłudze, a przy tym świetnie prezentuje się w mojej jasnej kuchni. No i przede wszystkim – serwuje naprawdę smaczną kawę!

Jesień pełna kawy

asia real