Your home should tell the story of who you are and be a collection of what you love.

Nate Berckus

Kalendarz adwentowy dla całej rodziny

Co roku obiecuję sobie, że z odpowiednim wyprzedzeniem przygotuje się do świąt Bożego Narodzenia. Co roku też obiecuje sobie, że wykonam jeden z miliona kalendarzy inspiracyjnych, które krążą po internecie. W końcu mój plan się udaje! 

Jutro 1 grudnia, a ja mam już przystrojony dom z zewnątrz. Przystrojony to mało powiedziane. Mogę spokojnie aspirować do tytułu Griswalda ulicy! Widzieliście ten kultowy już film? Dmuchany ponad trzymetrowy bałwan, wirujące śnieżynki i gwiazdki, renifer na dachu – Ameryka w Sopocie! Sąsiedzi się śmieją, że w grudniu zaoszczędzą na rachunkach, bo nie ma potrzeby, żeby zapalali światła w ogrodzie, gdyż łuna od naszego domu ciągnie się po 100 metrów w każdym kierunku. Wewnątrz jeszcze nie przygotowałam dekoracji, bo choinka zwyczajnie zmarnieje do tego czasu, jednak kalendarz dla całej rodziny przygotowałam w poprzednią niedzielę. Miałam trochę zagwozdkę jak wykonać kalendarz ze znalezionej inspiracji, nie wieszając na nim 24 prezentów, bo wyglądałby zwyczajnie nieestetycznie. Poza tym musiałabym wykonać trzy takie kalendarze, po jednym dla każdego z domowników. Usiadłam więc i postanowiłam spokojnie się zastanowić nad tym i stworzyć najpierw odpowiednią atmosferę do tych działań, a mało co tak jak zapach buduje atmosferę w domu. Zapaliłam więc ulubioną świeczkę Yankee Candle z kolekcji Elevation, a przy okazji powiem Wam, że miałam spory problem, na którą się zdecydować, bo wybór zapachów jest ogromny – od owocowych, poprzez korzenne i drzewne, a na typowych świątecznych aromatach skończywszy. Lubię świece Yankee za to, że ich zapachy są naturalne i nie drażniące – oparte na wysokiej jakości wosku sojowym. Dodatkowo stylowy kształt i wykonanie pojemnika ze złotym wieczkiem, sprawia, że sama w sobie świeca jest pięknym akcentem dekoracyjnym. Tym razem wybór padł na Sweet Nectar Blossom i dodatkowo na, kojarzącą mi się świątecznie, Crisp Apple Strudel z klasycznej kolekcji. Kiedy klimat został już zbudowany, pomysł wykonania kalendarza przyszedł sam : ), włączyłam więc ulubioną świąteczną płytę winylową Mariah Carey ‘Christmas Songs’ i zajadając ciasto dyniowo-piernikowe i zabrałam się do pracy. Gałąź, na której zawisły prezenty, ucięłam w ogrodzie z nadmiernie rozrastającego się klonu. Potrzebowałam także:

– sznurka jutowego 

– szarego papieru

– nożyczek

– gałązek świątecznych i szyszek

– pudełek różnej wielkości.

 

Na kawałkach papieru, do każdego z pudełek wsadziłam wiadomość w postaci czynności-niespodzianki, którą rodzinnie będziemy wykonywać. Znalazły się tam takie pomysły jak wizyta w Aquaparku, wspólne robienie lodów, czy prezentu dla Świętego Mikołaja. Tylko w jednym pudełku umieściłam słodycze dla całej naszej czwórki. W związku z tym, że nie udałoby nam się zrealizować tego napiętego planu, pudełeczek jest tylko sześć, więc od pierwszego grudnia do Wigilii co 4 dni będziemy wykonywać wybrane zadanie. Także wilk syty, owca cała, a że podobno w XXI wieku najcenniejszą rzeczą, jaką możemy dać drugiej osobie, a zwłaszcza dzieciom, jest czas, to czuje się spełniona. Zachęcam Was zatem do wykonania tego prostego kalendarza, a zdjęcia koniecznie wrzucajcie na naszego Facebooka lub linkujcie nas na Instagramie pod @makehomeeasier_pl. Niech dobra wieść się szerzy w Narodzie!

asia real

pomysł na prezent

Grudzień zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim tak lubiany czas świąteczny i odwieczne pytanie: co podarować w prezencie? Jak już wspomniałam ostatnio, ja okres gorączkowego poszukiwania upominków dla bliskich mam już za sobą, więc popijając ulubioną herbatę i kiwając nogami w bamboszach, postaram się pomóc Wam nie zgubić się w gąszczu trendów i pomysłów, uniknąć prezentowych faux-pas i uchronić przed niepotrzebnym stresem. Koniec listopada to już w zasadzie ostatni dzwonek, żeby ze względnym spokojem dokonać wyboru prezentów i móc rokoszować się świąteczną atmosferą. Przygotowałam dla Was propozycje prezentów, które są piękne i stylowe, posłużą trochę dłużej i z pewnością sprawią wiele radości. 

Ze świąt jak wiadomo, najbardziej cieszą się dzieci, one najbardziej potrafią chłonąć atmosferę świąteczną i beztrosko się nią cieszyć. Ja do tematu dziecięcych prezentów podchodzę dość pragmatycznie, mają nie tylko sprawiać radość, ale też pobudzać kreatywność i wyobraźnię. Fajnym pomysłem są naklejki na ścianę lub podłogę, jakie w ofercie ma Pastelowelove. Wybór jest bardzo szeroki, więc znajdzie się coś dla miłośnika zwierzaków, ja polecam uroczego królika Czesia, rajdów samochodowych, jak i podróży palcem po mapie. Ciekawą alternatywę dla zwykłych poduszek proponuje SentisDesign, Aksamiś wykonany z miękkiego aksamitu to jednocześnie designerski dodatek do pokoju młodego człowieka i przytulanka w jednym. Fotokocyk od Snap The Moment  pobudzi raczej kreatywność rodziców ;), ale dzięki niemu można uwiecznić ten okres, kiedy maluch rośnie jak na drożdżach, a takie zdjęcia będą wspaniałą pamiątką w przyszłości. Jak zawsze sprawdzą się też klasyczne przytulanki, które mogą posłużyć również jako poduszka.

1. 2. 3. 4. 5. 6. 7.

 

A co sprezentować bliskim znajomym czy rodzicom? Moja propozycja to upominki, które przydadzą się w każdym domu, pięknie wyglądają, są stylowe, a rzadko sami sprawiamy sobie takie przyjemności, bo zawsze znajdzie się ważniejszy wydatek. O moim zamiłowaniu do świec już wiecie : ), ale mam dla Was perełkę w tej kategorii i moje nowe odkrycie, ręcznie robione, naturalne świece Green Dragonfly. Znajdziecie tu zarówno świece sojowe, wykonane z wosku pszczelego czy palmowego, jak i zapachowe z dodatkiem naturalnych olejków eterycznych. Dla miłośników designu przepiękne aksamitne poduszki Sentis Design wykonane naturalnej bawełny lub ręcznie pleciony pled z wełny czesankowej, które każdemu wnętrzu nadadzą przytulnego charakteru. Bardzo ciekawą propozycją jest również piękna ceramika BitzLiving, która charakteryzuje się wyjątkowym bogactwem kolorów, można jej używać jako zastawy stołowej, dowolnie łącząc na zasadzie mix&match, lub zastosować jako pojedynczy element dekoracyjny. Dla zwolenników rękodzieła i wielbicieli żywej zieleni w domu świetnym prezentem będzie makramowy kwietnik, wiele pięknych mają w ofercie Pogaduchy Z Kwiatami. Każdą zabieganą panią domu ucieszy podarek, który pozwoli zadbać o urodę, zwłaszcza przed Sylwestrem : ), w Abacosun  czekają już świąteczne promocje i przy zakupie jednego upominku, drugi otrzymacie gratis. Natomiast jeśli macie wśród najbliższych zabieganą mamę, która nie może ruszyć się nigdzie bez swojej pociechy, na pewno ucieszy się  z bonu podarunkowego na dowolną kwotę do MAM, gdzie mama może się zrelaksować podczas zabiegu kosmetycznego, a maluch ma w tym czasie opiekę w kreatywnej bawialni. Dodatkowo specjalnie dla czytelników MakeHomeEasier na hasło: MAKE30 w obu urodowych oazach do 14 grudnia czekają specjalne promocje  😉

1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8.

 

Nie można oczywiście zapomnieć o czworonożnych członkach rodziny, bo gotowe w wigilijny wieczór przemówić ludzkim głosem i nam to wypomnieć. Czy wybierzecie zabawkę, czy też może elegancką muchę, w której pupil będzie zadawał szyku podczas rodzinnych spotkań, naprzeciw wychodzi Wam Lilly Pet Shop ze swoją ciekawą ofertą.

1. 2. 3.

 

Każdy z nas ma w rodzinie lub wśród znajomych tak zwanego ''gadżeciarza'', niezależnie czy jest nim ulubiona ciocia, czy wujek, a może mąż przyjaciółki, na pewno zaskakującym i funkcjonalnym prezentem będzie coś z nowinek technologicznych. Może też być tak, że ktoś z Waszych bliskich potrzebuje konkretnego sprzętu i jest to doskonała okazja, żeby mu w tym pomóc. Oczyszczacz powietrza Philips, z którego ja sama korzystam, przyda się tym którzy cenią czystość i jakość powietrza w domu lub zmagają się z alergią. Natomiast odkurzacz bezprzewodowy Electrolux Pure F9 pozwoli na szybkie i wygodne posprzątanie każdego skrawka domu. I uwierzcie mi, że są osoby, które lubią praktyczne prezenty, zwłaszcza jeśli dotyczą strefy nowości, nikt tak jak oni nie doceni innowacyjnych rozwiązań : ) Bardzo ciekawym pomysłem są też wykonane ręcznie z naturalnego drewna gadżety Oakywood. Ta mała manufaktura na Podhalu tworzy wyjątkowe produkty wykorzystując materiały z odpowiedzialnych źródeł. Drewniana stacja dokująca do telefonu albo podobna do laptopa, to bardzo stylowy dodatek, który uzupełni towarzyszącą nam na co dzień technologię.  

1. 2. 

1. Oakywood

 

Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam Wam w rozwiązaniu prezentowych dylematów, udanych łowów zatem i nie dajcie się zwariować. Przedświąteczna gorączka nie musi nas dotyczyć, jeśli tylko się odpowiednio wcześnie przygotujemy, czego z całego serca Wam życzę!

beata kwiatkowska

Make your day easier – kreatywny dzień projektanta wnętrz

 

Dzień projektanta wnętrz, który jest jednocześnie zapalonym blogerem i pełnoetatowym rodzicem, zdecydowanie wymaga trzeźwości umysłu o każdej godzinie dnia, który pędzi niczym metro w Hongkongu. Często, nawet drobne nieprzygotowanie skutkuje w moim przypadku zawaleniem planu dnia, niepotrzebnym stresem i sytuacją, kiedy czuję się przygnieciona, dokładnie jak przy gwałtownym hamowaniu pędzącego metra. Myślę, że nie jestem odosobnionym przypadkiem. Obie z Asią, musiałyśmy wypracować sobie styl pracy i plan dnia, by nie tylko znaleźć czas na realizowanie listy z zadaniami. To akurat już weszło nam w krew. W kuchni mamy przyklejone karteczki z planami zajęć, które można określić mianem rutynowych, w telefonie zapisaną listę zakupów, które co dwa tygodnie powielam, klikając "zamów ponownie". Kreatywności jednak nie uda się wpasować w żadną z pozycji. Nie można również ustalić jej godziny, ram czasowych, by określić, kiedy ma natchnąć nas wena, bez której nasza praca praktycznie się nie odbędzie. Doskonałym przykładem na to są wpisy na blogu. Czasem piszę post w kilka chwil, a czasem siedzę przed pustym monitorem godzinę, po czym zamykam komputer i siadam do wpisu kolejnego dnia…tylko dlatego, że coś zaprząta mi głowę. Jak zatem przygotować się do dnia, by utrzymać balans? To pytanie, na które dziś postaram się dać Wam odpowiedź. 

Po pierwsze, zawsze wstaję pierwsza. …. dzień zaczynam od zielonej herbaty, relaksujące zapachy są super  : ) Nic tak nie pobudza o poranku, jak ulubiony aromat, dzięki niemu moje pozytywne nastawienie do nowego dnia wzrasta i od razu świat wydaje się bardziej przyjaznym miejscem. Poza tym o dobroczynnych właściwościach tego naparu nie będę się rozpisywać, bo pewnie Wszyscy już je znacie. Oprócz antyoksydacyjnych i oczyszczających właściwości ja cenię w zielonej herbacie też dobroczynne działanie na mój umysł, pozwala mi w miarę bezboleśnie wkroczyć w nowy dzień i obudzić się do końca. 

Kolejną rzeczą jest pobudzenie umysłu do kreatywności już o poranku i tu często moim nieocenionym źródłem inspiracji są książki i albumy. Gromadzę je namiętnie i często zaglądam po jakimś czasie ponownie do ulubionych tytułów i ciągle znajduję w nich nowe rzeczy, w zależności od tego, czego akurat poszukuję i co jest mi potrzebne w danym projekcie. Chętnie też sięgam po nowe pozycje i inspiruję się nowymi pomysłami. W pracy projektanta wnętrz niezmiernie ważna jest umiejętność spojrzenia na stare, znane już dobrze tematy na nowo, świeżym okiem, niepopadanie w rutynę i unikanie sztampowych rozwiązań. Dzięki książkom mój umysł nie rdzewieje i ma zapewnione nieprzerwane dostawy świeżych pomysłów. Piękna oprawa i to, że z książek korzystamy jednak inaczej niż z tych samych treści w internecie, daje mi dużo przyjemności, może po prostu jestem konserwatywna i szelest papieru i zapach farby drukarskiej  aktywuje gen mola książkowego i pobudza receptory odpowiedzialne za kreatywność : )

Oczywiście inspiracje czerpię również z  internetu, w dzisiejszych czasach nie da się tego uniknąć i z pewnością jego nieprzebrane zasoby są kopalnią wiedzy, tej potrzebnej i tej trochę mniej też, grunt to umieć wybrać. Wszak wiadomo, że wizualne przedstawienie pewnych pomysłów pobudza wyobraźnię. Pinterest jest świetnym źródłem wizualnych materiałów, które z założenia są już odpowiednio uporządkowane i posegregowane tematycznie, co pozwala na szybkie wyszukanie potrzebnych treści bez tracenia czasu. Praca projektanta wnętrz to też umiejętność przekopywania się przez internet i wyszukiwania najciekawszych pomysłów oraz korzystania z wszelkich dostępnych źródeł. Taka dawka inspiracji rano pobudza mnie do działania i pozytywnie nastraja do mierzenia się z nowymi wyzwaniami!

Kreatywny dzień pełen dobrych pomysłów na pewno wspomaga treściwe śniadanie. Stare porzekadła nie mogą się mylić i twierdzą, że to najważniejszy posiłek dnia. Zgadzam się z tym w pełni i uważam, że odpowiednio skomponowane śniadanie to podstawa, a ja nie potrafię myśleć z pustym żołądkiem. Dodatkowo nasz mózg potrzebuje kilku cennych składników, żeby poprawnie funkcjonować, a moje ulubione musli z dodatkiem orzechów skutecznie wspomaga jego wysiłki. A co począć, kiedy na spokojne śniadanie w domu nie mamy czasu? Warto za przykładem Hiszpanów lub innych nacji z basenu Morza Śródziemnego, rano posilić się jedynie gorącym napojem i tostem lub grzanką, a konkretne śniadanie zjeść około 10-11. Oczywiście Grecy lub Hiszpanie ze zdziwieniem patrzą na picie herbaty o poranku, wszak w ich mniemaniu ten napój piją tylko ludzie chorzy : ), niemniej ich sposób na poranny posiłek ma swój sens. Dawka  kofeiny i węglowodanów o poranku to zastrzyk energii, a późniejszy, większy posiłek dostarcza niezbędnych wartości odżywczych. Wygospodarujmy zatem chwilę o poranku i przygotujmy sobie porządne drugie śniadanie lub lunch i zabierzmy ze sobą do pracy, by dostarczyć organizmowi cennych składników, kiedy czujemy spadek energii. Ja chętnie przyrządzam sałatkę lub warzywa z ziołami, kluczem do sukcesu jest wcześniejsze przygotowanie i pokrojenie składników, tak aby rano już tylko je wymieszać i doprawić. Lubię dodatek świeżo siekanych ziół, a jak wiadomo, żeby zachować pełnię ich smaku i aromatu, warto je posiekać tuż przed podaniem, nie zawsze jednak mamy czas i miejsce, by świeże zioła przechowywać lub hodować. Od dawna już nauczyłam się je mrozić i siekać w takiej postaci, co ogromnie ułatwia życie i przyspiesza wiele kulinarnych czynności. Z pomocą w tych zabiegach przyszła mi sprytna praska do mrożenia ziół z Tescomy, sprasowane zajmują mniej miejsca i łatwo je później sprawnie posiekać. Dzięki temu mogę rano szybko doprawić danie na lunch bez długotrwałego poszukiwania w zamrażalniku i odlepiania od wszystkiego zamrożonych łodyżek i liści. Tak przygotowany lunch ładnie pakuję do pojemnika i zabieram do pracy. Specjalnie  w tym celu zaopatrzyłam się w wygodną, termiczną torbę na lunch Iris Barcelona, która mieści dwa lunch boxy, a dzięki termicznym właściwościom zachowuje świeżość produktów. Dodatkowo ma wygodny pasek na ramię i jest usztywniona, więc nic się nie zgniecie, koniec z miazgą z kiwi w torebce! 

Odpowiednio nastroić się do kolejnych wyzwań pomaga mi też słuchanie muzyki, w zależności od dnia wybieram różne jej rodzaje, ale moim sprawdzonym patentem na dobry nastrój jest…. Chopin : ) I mówcie, co chcecie, ale muzyka klasyczna ma w sobie niesamowitą moc i energię, no i na mnie chyba działa najlepiej. Nic tak nie łagodzi obyczajów, zwłaszcza podczas nerwowego poranka za kierownicą, jak Chopin właśnie, spróbujcie koniecznie! A jakie są Wasze sposoby na kreatywny dzień? 

beata kwiatkowska