Miejsce pracy w imię zasady less is more

Napisała Beata @ Kwiecień 15, 2018

  Mój mały wielki człowiek staje się coraz bardziej wymagającym towarzyszem życia. Nie tylko w kontekście garderoby i gatunków muzycznych, ale również w sferze aranżacji swojego pokoju zaczyna mieć uzasadnione potrzeby zmian. Poparte rzeczowymi argumentami, dają do myślenia i nie zostawiają zbyt dużej przestrzeni na dyskusję. Do tego Filip, zaczyna sam „bawić” się niezwykle intuicyjnym programem do projektowania, czyli sketchupem i adekwatnie do swoich możliwości oraz wiedzy sam stara się zaprojektować swoją przestrzeń. To jedna z tych chwil, na które czekałam i zastanawiałam się jak to będzie, kiedy dziecko zaczyna się usamodzielniać i próbować swoich sił w różnych dziedzinach. Zatem wchodzę w to z nie mniejszą niż on sam ekscytacją i pomagam w realizacji. Będę na bieżąco dzielić się z Wami zmianami, jakie dokonują się w tym wielkim projekcie, a zaczniemy od miejsca pracy…

Pierwsze biurko, z którym nasz chłopak wszedł w życie ucznia, było spore. Miało dziesięć szuflad, dwie szafki i kilka półek. Komisyjnie ustaliliśmy, że im więcej miejsca do przechowywania, tym lepiej. Dziś szuflady są zapchane po brzegi dziwnymi kartami i papierami, a szafki nie do końca gromadzą rzeczy, które wykorzystywane są przez Filipa w szkole. Idąc za tropem, postanowiliśmy zrobić gruntowny porządek i znaleźć coś, co pozwala na łatwiejsze utrzymanie ładu. Teraz w pokoju Filipa stoi biurko z serii Lotta, białe, na dębowych nóżkach, niezwykle minimalistyczne i praktyczne, w rozsądnej cenie przy jednoczesnym zachowaniu dobrej jakości…z resztą tak jak pozostałe mebelki z tej serii. Ilość szuflad ograniczyliśmy do trzech. W pierwszej z nich przechowywane są akcesoria plastyczne: farbki, papier kolorowy, blok, nożyczki, kredki. W drugiej-zeszyty, w trzeciej kilka podręczników, ponieważ większość z nich i tak codziennie zostaje w szkole. Pisaki, kredki i długopisy mają swoje miejsce na blacie. Oczywiście przewidzieliśmy miejsce na książki i hobbystyczne gadżety, ale mają one swoje miejsce na półce, dzięki czemu przestrzeń do nauki staje się czysta i nie odstrasza swoimi gabarytami. Nigdy nie patrzyłam na temat miejsca do pracy z takiej strony, ale pomyślcie sami. Do jakiego biurka wolimy zasiąść, kiedy mamy do zrobienia coś, czego nie do końca mamy ochotę: bo za trudne, bo kosztuje nas sporo czasu, bo nie lubimy tego zadania. Do wyposażonego materiałami, papierami i książkami, czy do lekkiego, miłego, uporządkowanego, które nie przerasta ilością pomocy dydaktycznych, których i tak nie mamy potrzeby skorzystać. Takie działanie ma swoje uzasadnienie w psychologi, więc zainteresowanym polecam zagłębienie wiedzy na ten temat. W naszym przypadku zmiana odniosła bardzo pozytywny skutek, a najważniejsze, że użytkownikowi ulepszonej strefy, pracuje się znacznie lepiej.

 

Na Waszą prośbę, przygotowałam również praktyczny przepis na pokój młodego ucznia, a w nim:

1. biurko (seria Lotta, cena 755 zł); 2. lampka biurkowa (Ikea, cena 59,99 zł); 3. tapeta w romby (tańsza wersja tapety widocznej na zdjęciu za 40 zł/rolka); 4. łóżko domek z szufladą cena 1695 zł;  5. regał bellamy cena 795 zł;  6. ładna i bardzo przydatna mapa, którą możemy nakleić na ścianę, dostępna w różnych rozmiarach z PasteloweLove cena 119 zł;  7. krzesło do biurka Ikea 149 zł; 8. pufa sznurkowa – można znaleć w cenie od 100 zł, wpisując wrazę w wyszukiwarkę)

Mam nadzieję, że wpis przyda się Wam, również w kontekście planowania swojej przestrzeni pracy. Jestem ciekawa Waszych opini ! Zapraszam do śledzenia dalszych zmian, jakie będziemy w najbliższych miesiącach wprowadzać w pokojach naszych dzieci, będą przewrotne : )

***

 

Female romantic

Napisała Asia @ Luty 27, 2016

W końcu sobota! Ferie dobiegają końca, przynajmniej w pomorskim, a my sobie spokojnie projektujemy. Pewnie nasze projektantki się uśmieją jak przeczytają słowo spokojnie 🙂

Daria biega jak w ukropie na 3 budowach, w międzyczasie projektując 100-metrowe mieszkanie na Garnizonie w Gdańsku. Weronika spełnia się w końcu projektując przepiękny apartament w Juracie w stylu vintage, jednocześnie kończąc dwa poprzednie projekty. Agata również dobija do brzegu z projektem i weszła właśnie na budowę na Królewskim Wzgórzu, Gosia ostrzy zęby na myśl o pięknym dworku w Oliwie, który może będziemy remontować, za to większość czasu zajmuje jej projekt pierwszego mieszkania dla przemiłej pary, która mieszka w Anglii. Pojawiły się też u nas 2 nowe stażystki: Dominika i Ania, przezdolne z tego co udało mi się zaobserwować, na rozgrzewkę dostały 3 mieszkania pokazowe na wynajem na osiedlu Alfa Park w Gdańsku. My z Beatą staramy się podomykać ogony i szykujemy się do nowego przedsięwzięcia, choć to na razie tajemnica i bardzo długoterminowy plan, ale czuję w kościach, że wypali!

Dziś przedstawię Wam projekt Darii dla innej Darii i jej Córeczki. Jest miękko, trochę różowo, trochę błękitnie, w końcu udało nam się umieścić sztukaterię na ścianach. Właścicielka piszczy za każdym razem jak wchodzi do mieszkania i widzi postęp prac, szczerze ją polubiłam i mam nadzieję, że stworzymy naszym dziewczynom nowy, ciepły, przepiękny dom.

Za chwilę uciekam na spacer nad morze z moją weekendową rodziną (tak nazywamy naszą grupę przyjaciół z liceum i ich wiele wiele dzieci). Jakby ktoś dziś przechodził przez alejki w Sopocie to nie zapomnijcie mi pomachać!

asia real

Girl meets boy

Napisała Asia @ Październik 6, 2015

Trzymając poziom wpisu weekendowego, kontynuujemy serię metamorfoz, a co! Wiemy, że tego typu artykuły najbardziej zachęcają Was do zmian we własnym domu. Także nie zaprzestajemy remontowania własnych domów, aby stale dostarczać Wam ton inspiracji.

Dziś przedstawiam metamorfozę pokoju Różyczki, do której niedawno wprowadził się brat Leon. Często pytacie nas jak pogodzić estetykę chłopca i dziewczynki w jednym pomieszczeniu. Przyznam, że jest to ciekawsze niż wnętrze typowo dla jednej płci. A to dlatego, że otrzymujemy wnętrze bardziej ponadczasowe i uniwersalne. W pokoju Róży zamknęłam się w pudrowym różu. Nie było mocnych, była na etapie koników Pony, który przechodzi teraz w etap Barbie, więc delikatnie zaczęłam ją przygotowywać do zmiany. Trochę się jej bałam, ale bynajmniej nie ze względu na kolor, tylko na fakt, że 3-latka będzie musiała spać z półrocznym braciszkiem.  Sam wybór kolorów  tapety był dość prosty. Zaglądnęłam do nowej kolekcji tapet Fiona Home od Fluggera, dobrałam zgaszoną zieleń i szarości i Voila! Starałam się dopasować całość do leśno-zwierzęczych dodatków, które w pokoju już były. Całość miała jej przypominać o wakacjach w lesie nad naszym ukochanym jeziorem na Kaszubach. Tapeta w deski już jakiś czas temu weszła w łaski projektantów i nie tylko, idealnie pasowała do boazerii, która w pokoju została odmalowana na biały kolor. Ciekawym rozwiązaniem było zastosowanie listwy przypodłogowej jako ogranicznika lamperii. Trzeba ją było pomalować najpierw Primerem, który znacie już  artykułu o malowaniu płytek łazienkowych. Na suficie odświeżyłam tylko biel farbą Flutex 2s, a na ścianie zastosowałam tradycyjny Flutex 5.

W części pokoju Leosia nie mogło zabraknąć jego ukochanej karuzelki od Muzpony, a ubrania obojga dzieciaczków wylądowały w szafce od Dutchhouse, na którą od dawna polowałam. No i chyba mój ulubiony element – stare łóżeczko Róży od znanych Wam już przemiłych Górali z Madefromwood.

I jak Wam się podoba? 

asia real

Pastelove

Napisała Asia @ Wrzesień 18, 2015

Dziś mały prezent dla naszych kochanych Czytelników przed weekendem. 

Jakiś czas temu wpadłyśmy na pomysł z Beatką, żeby wypuścić na naszym firmowym facebooku możliwość wykupienia uproszczonego projektu w postaci bonu. Bon taki był prezentem gwiazdkowym od pewnego Męża z Jeleniej Góry dla pewnej żony. Młoda para z dzieckiem kupiła sobie pierwsze mieszkanie, chcieli urządzić je świeżo, troszkę modnie, ale ponadczasowo. Był to pierwszy projekt, który realizowała Daria, jak przyszła do nas do pracy. Jak zobaczyłam te plansze to wiedziałam, że ma to coś, że będziemy – miejmy nadzieje wiele lat  -realizować piękne i funkcjonalne projekty.  Dziś ten projekt przekazujemy Wam, bo to tak naprawdę gotowiec, jak urządzić trzypokojowe mieszkanie z miłym akcentem pastelowym. A teraz krótki wywiad z Darią:

 

Asia: Co zainspirowało Cię do użycia pasteli w tym wnętrzu?

Daria: Wnętrze miało być w stylu skandynawskim, jasne, w naturalnych kolorach drewna i bieli. Brakowało akcentu kolorystycznego,a pastele świetnie wpisały się w ten styl. Dzięki nim wnętrze stało się bardziej przytulne i ciekawe. Pastele nie są tutaj dominującym elementem, przez co w mieszkaniu panuje harmonia a łagodne barwy działają kojąco na właścicieli i ich malucha.

A: Jakie wytyczne otrzymałaś od Klientów?

D: Klienci to młoda para z małym dzieckiem. Chcieli, by ich mieszkanie było przede wszystkim jasne, w stylu skandi. Prosili o ciekawe detale, które nadadzą wnętrzu charakteru, stąd zabawa z różnymi szarościami kanapy i wprowadzenie mozaiki w łazience i korytarzu. 

A: Jak dobierałaś bazowe elementy wykończenia, a gdzie szukałaś dodatków?

D: Wspólnie postanowiliśmy, że baza będzie neutralna, a jedynym szaleństwem będą płytki cementowe z wzorem. Podłoga to panele w lekko pobielonym odcieniu dębu, przez co uzyskaliśmy delikatny podkład do dalszej układanki. Jedna ze ścian jest w białej cegle, dzięki której będzie przytulniej, ale nadal – jasno. Meble oraz dodatki dobierałam w stylu, o który poprosili klienci, czyli skandi w lekkim wydaniu retro.

A: Co sprawiło Ci największą frajdę, a co trudność?

D: Cały etap projektowy przebiegał w bardzo miłej atmosferze, z klientami pracowało mi się bardzo dobrze od samego początku. Styl skandi jest bardzo wdzięcznym tematem, ponieważ nie dość, że jest bardzo popularny i nie ma problemu z dobraniem dodatków, to jest dobrą odpowiedzią dla ludzi, którzy chcą czegoś zwykłego, nie zobowiązującego, co jednocześnie będzie piękne i przyjemne do mieszkania.

A: Czy chciałabyś sama zamieszkać w takim wnętrzu? Dla kogo Twoim zdaniem jest ono odpowiednie?

D: Tak, mogłabym, aczkolwiek sama preferuję wnętrza, które mają w sobie więcej kontrastu. Starałam się go trochę przemycić poprzez czarne elementy i ciekawe płytki podłogowe. 

A: Który element wystroju najbardziej Ci się podoba?

D: Wydaje mi się, że całość jako układanka bardzo dobrze się prezentuje, ale jakbym miała wybrać jeden element, to byłaby to trzykolorowa kanapa, która mimo że jest neutralna, to poprzez zabawę szarościami przestaje być zwykłą szarą kanapą, o które klienci często proszą w projektach. 

 

 

 

Moim  ulubionym elementem tego projektu była trzykolorowa sofa z filcu, która była ciekawym przełamaniem dość tradycyjnego elementu wystroju.

Przyjemne dla portfela alternatywne sofy pasujące do tego rodzaju wnętrza znajdziecie tutaj.

Opcji szarości i rozmiarów jest wiele, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

To kto wprowadzi ten projekt w życie?

asia real

girl and boy

Napisała Asia @ Lipiec 16, 2015

Na szczęście czuje się już lepiej i mogę znowu zacząć planowanie….

 

Jednym z celów wielkiego remontowego rozgardiaszu, były dosyć spore zmiany w układzie funkcjonalnym naszego domku. Na razie mogę Wam tylko powiedzieć, że jedną z nich było wygospodarowanie wspólnego pokoju dla dzieci. Nie powiem, że było łatwo przekonać Różę, że wspólne mieszkanie z braciszkiem będzie świetną zabawą, ale w końcu przyjęła to do wiadomości 😉

Jak zwykle w takich sytuacjach pojawia się wiele problemów do rozwiązania – jak pochować rzeczy dwójki dzieci w jednym pokoju, jakie kupić łóżka, żeby się zmieściły, no i oczywiście najważniejsze ;)… jak udekorować pokój tak, żeby było widać nowego lokatora płci męskiej 😀

Postanowiłam nie przesadzać tym razem z dodatkami,postawię na czerń szarości dopóki nie znam ulubionego koloru mojego synka. Jest to rozwiązanie trochę pode mnie, ale Leoś na pewno niedługo i tak pokaże swoje zdanie i pojawią się w pokoju nieuniknione spidermany albo dinozaury 😛 Skoro mowa o przechowywaniu,to pojemników na zabawki nigdy za wiele, do tego dywan odpowiedni dla dziewczynki i chłopca i kilka poduszek. Ta z królikiem skradła moje serce … Akcenty czerni również świetnie pasują do obu płci i nieprawdą jest, że czerń dla dzieci się nie nadaje 😉

 

kocyki, girlandy, dywan, kubek, domek, poduszka królik, poduszka, pojemniki

Takie łóżko to marzenie, ale metraż i skosy nie pozwalają nam na takie szaleństwa… Zastanawiamy się nad dosyć standardowymi rozwiązaniami jak te:

 

łóżko piętrowe, łózko z materacem w szufladzie

 

Co myślicie? 

asia real