Sezon balkonowy czas zacząć!

Wiosna powoli dobiega końca, a wielkimi krokami zbliża się do nas upragnione i długo wyczekiwane lato, przynajmniej ja zawsze czekam na nie z utęsknieniem. Mimo że mam wrażenie, że mija zbyt szybko, to i tak zawsze się cieszę, kiedy nadchodzi. Późna wiosna to bardzo często czas przygotowań tarasu, balkonu czy ogrodu do sezonu letniego, by przyjemniej było delektować się urokami przyrody i sprzyjającej aury. Pogoda może nie zawsze jest łaskawa, ale warto przygotować się na piękne dni, które niewątpliwie będą występować w bliżej nieokreślonej liczbie : ) Przygotowania do sezonu przeze mnie roboczo nazwanego ''balkonowym'', oznaczają nie tylko prace ogrodnicze, ale również porządkowe, organizacyjne i związane z intensywniejszym użytkowaniem. Ja w tym roku stanęłam przed ciężkim dylematem, ponieważ nadszedł moment wyboru, co ostatecznie ma się znaleźć na podłodze tarasu i pewnie trudno w to uwierzyć, ale mimo że w swojej pracy często sama doradzam jaka podłoga w tym przypadku będzie najbardziej odpowiednia, teraz miałam nielichy problem, na co się zdecydować. Taki wybór powinien być podyktowany nie tylko względami estetycznymi, ale też stricte użytkowymi i dopasowanymi do trybu życia użytkowników. No właśnie…. pora zatem opisać jakim użytkownikiem jestem ja i moja rodzina, no i psy oczywiście!

Sezon balkonowy czas zacząć!

Często zdarza mi się w sezonie letnim korzystać z tarasu jako domowego biura. Tak wiem, niektórzy z Was powiedzą: ta to ma szczęście! Uwierzcie jednak, że czasem przy moim trybie pracy, to korzystanie oznacza pracę w weekend lub późnym popołudniem, kiedy niektórzy z Was już się relaksują w hamaku po pracy. Zatem często to jedyny czas, kiedy przy pięknej pogodzie mogę choć trochę ją odczuć, nadrabiając służbowe zaległości na tarasie. Mam też wrażenie, że takie otoczenie pobudza moją kreatywność i pomysły przychodzą jakoś łatwiej.

Moim marzeniem zawsze była deska tarasowa, a nie płytki, ze względu na to, że jest to materiał ciepły, można po nim chodzić boso, co latem zdarza się przecież często, no i estetyka desek na tarasie bardziej do mnie przemawia. Przy dwójce dzieci i dwóch psach rozsądek podpowiadał raczej praktyczność płytek niż estetykę drewna, więc postanowiłam znaleźć złoty środek. Być może prochu nie wymyśliłam, ale z pewnością udało mi się znaleźć kompromis.

Sezon balkonowy czas zacząć!

Sezon balkonowy czas zacząć!

Po długich analizach i przemyśleniach zdecydowałam, że idealnym rozwiązaniem w moim przypadku będzie deska kompozytowa. Ja zdecydowałam się na deskę tarasową Wild-Wood WPC black z Komfortu. Jest to kompozyt drewna liściastego i polietylenu o wysokiej gęstości, pochodzącego w 100% z recyklingu. O składzie wspominam nie bez przyczyny, ponieważ ma on wpływ na właściwości i cechy takiej deski. Oprócz walorów estetycznych, bo deska Wild-Wood do złudzenia przypomina drewnianą, przede wszystkim kierowałam się przy wyborze funkcjonalnością i łatwością w utrzymaniu, co przy moim notorycznym braku czasu ma niebagatelne znaczenie. Co prawda na deskach kompozytowych nie widać sęków i usłojenia, jak w przypadku drewna, ale ta jednolitość dla części z Was z pewnością będzie zaletą, a nie wadą. Jakie jeszcze zatem zalety posiada deska kompozytowa? 

Sezon balkonowy czas zacząć!

Sezon balkonowy czas zacząć!

Szybki montaż – bez problemu wykonacie go sami, to ważny czynnik, jeśli posiadacie w swoim otoczeniu ''złotą rączkę" lub ograniczony budżet. Wystarczy, że przed zamówieniem dokładnie zmierzycie powierzchnię, aby kupić odpowiednią ilość desek i elementów do montażu. Ten typ deski kupujemy na sztuki, a nie metry kwadratowe.

Łatwość utrzymania – kompozyt to o tyle wdzięczny materiał, że nie trzeba go odświeżać, szlifować ani olejować, by dobrze wyglądał. W przypadku deski z naturalnego drewna niestety trzeba poświęcić trochę czasu, żeby utrzymać ją w dobrym stanie. Ci, co mieli do czynienia z tarasem drewnianym pewnie wiedzą, o czym mowa, zdecydowanie wymaga on więcej uwagi. Kompozyt to też materiał praktycznie niezmieniający barwy z czasem, w pierwszych trzech miesiącach możliwa jest utrata koloru o maksymalnie 15% (a to i tak świetny wynik, znając zabójczą moc promieniowania UV), później odcień się stabilizuje. Deski kompozytowe można czyścić myjką wysokociśnieniową, ale ja do tej pory używałam tylko miotły i mopa : ) Jak na razie są to wystarczające prace porządkowe, co mnie bardzo cieszy, zwłaszcza przy dwóch psiakach regularnie robiących tam swój plac zabaw. Dodatkowo ten rodzaj deski chłonie dziesięć razy mniej wilgoci niż tradycyjne drewno, co znacznie ułatwia utrzymanie ich w dobrym stanie.

Bezpieczeństwo– przy dwójce dzieci biegających po domu i tarasie boso, bardzo istotne dla mnie było, by wyeliminować ryzyko drzazgi w stopie oraz upadku, a na płytkach jak wiadomo, przysłowiowego orła można wywinąć. Deska kompozytowa jest dwustronnie ryflowana i szczotkowana, dzięki czemu jest antypoślizgowa i bez zadziorów grożących nie tylko dziecięcym stopom. 

Trwałość – deski kompozytowe wytrzymują temperatury od -40 stopni C do +60 stopni C, co daje mi pewność, że ani upał, ani mróz nie wyrządzą im żadnych szkód. Ze względu na swój skład są też odporne na takie problemy, jak butwienie, grzyby czy insekty. Ogromny plus.

Sezon balkonowy czas zacząć!

A jaki kolor deski kompozytowej wybrać? Oczywiście tu ogromne znaczenie ma reszta aranżacji i trzeba zgrać kolorystykę z resztą otoczenia. Ja skusiłam się na kolor czarny, bo zawsze marzył mi się ten kolor na tarasie, ale ze względu na szybkie płowienie tego koloru na zewnątrz, rezygnowałam zawsze z tego pomysłu. W przypadku deski kompozytowej wiem, że kolor utrzyma się długo, więc postanowiłam spełnić swoje marzenie. Jeśli czerń jest dla Was zbyt radykalna, to marka Komfort ma do wyboru jeszcze inne kolory, które możecie zobaczyć TU. Dodałam do tego drewniany stolik, pleciony fotel i kosze na rośliny, dodatkowe wygodne siedziska i tym sposobem moje outdoorowe biuro stało się bardzo przyjemnym miejscem: )

Sezon balkonowy czas zacząć!

Efekt estetyczny bardzo mi się podoba i teraz z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, mogę oddawać się przyjemności korzystania z pięknej aury na tarasie, a że przy okazji zdarza mi się popracować….? Takie posty, jak dzisiejszy, powstają często na tym tarasie właśnie 😉 Mam nadzieję, że mój twórczy nastrój magicznym sposobem przeniesie się również na Was i rezultatem podzielicie się ze mną niebawem. Odpoczynku pełnego inspiracji Wam życzę!

Sezon balkonowy czas zacząć!

beata kwiatkowska

Sezon balkonowy czas zacząć!
4.5 (89.09%) 11 głosów

Fajny taras, czarna deska wyglada super. Mam pytanie odnośnie plecionego fotela i drewnianego stolika, skąd one są?

Dodany przez: Ania @

Stoliki to dzieło brata Beaty, sa do kupienia na olx, a pleciony fotel to JYSK

Dodany przez: Asia @

A można prosić link do stolików? Są przepiękne!

Dodany przez: Inga @

Ciekawy wpis
Dzięki, będę odwiedzać:)

Wlasnie czegos szukalam na taras… myslalam pierwotnie o plytach betonowych. Kolezanka polozyla wlasnie deski kompozytowe i mowi ze jej popekaly… to mozliwe??
Kolor czarny? A wyglada jak antracyt. Super!! 🙂

Dodany przez: Ala @

Bardzo ładnie wygląda ten taras 🙂 Ja uwielbiam spędzać czas na tarasie z kawką!

Super taras. Ja na swoim balkonie też ułożyłam kompozyt. Jestem bardzo zadowolona. Przetrwał zimę bez problemu, świetnie się czyści. Dzieciaki biegają na bosaka ,ja też. Położyłem bezpośrednio na płytkach balkonowych . Pozdrawiam

Dodany przez: Malgosia @

Ja wcześniej na tarasie miałam drewno, ale nie byłam zadowolona. W tamtym roku zmieniłam na kompozyt i efekt jest świetny!

Deski kompozytowe na balkonie mam od 6 lat. Wtedy nie były jeszcze tak popularne , były bardzo drogie. Jestem zadowolona, ponieważ po 6 latach podłoga wygląda wciąż tak samo. Jedyny problem to zamiatanie, ciężko wymiata się piasek z rowków.

Dodany przez: Iza @

Witam a skad jest balustrada? bo bardzo mi się podoba a właśnie jestem na etapie poszukiwań na swoj balkon.

Dodany przez: Iwona @

Hej, zaprojektowałam ją sama, a wykonał ją mój tata i brat : ) 

Dodany przez: Beata @

Dokładnie, kompozyt to świetna sprawa teżmam i jestem bardzo zadowolona. \
Masz bardzo fajne roślinki, czy są one bardzo wymagające? Bo ja w tym roku będę często wyjeżdżać i postanowiłam kupić sztuczne kwiaty na balkon, ale wyglądają świetnie, jeszcze nikt nie zauważył 😀

Dodany przez: moleko21 @

Taras śliczny. Balustrada obłędna ! Mam pytanie o stolik kawowy – jak mam znaleźć na olx działo brata Beaty. Szukam i …… ni ma 😉

Dodany przez: Justyna @

podaję maila : [email protected]  : )

Dodany przez: Beata @

Mam pytanie o dotyczące ciemnego koloru podłogi. Czy nie nagrzewa się zbyt mocno od słońca? Póki co na balkonie mam jasno-brązowe płytki i w okolicach południa nie da się na nich stanąć bosą stopą. Zastanawiam się jak to wygląda w przypadku kompozytu.

Dodany przez: Julia @

 Szczęściara z Ciebie, skoro masz tyle słońca na balkonie ; ) Z pewnością ciemny kolor bardziej przyciąga słońce. Jak piszesz, masz z tym problem również w przypadku jasnych płyrek więc niczym nie ryzykujesz : ) Polecam położyć na taras chodnik z juty lub inny, poręczny, który można szybko zwinąć przed deszczem. Mam u siebie właśnie taki 🙂 

Pozdrawiam!

Dodany przez: Beata @

W prawdzie nie mam balkonu, ale posiadam ogród w którym mam wygospodarowany kącik na chwile z książką i tabletem.

W prawdzie nie mam tarasu, ale posiadam kącik w ogrodzie w którym czytam i korzystam z tabletu. Świeże powietrze i promyki słońca od zawsze budzą we mnie pozytywne odczucia.

Piękny taras 🙂 mamy taras na garażu i panowie od wylewek nie oszczędzali betonu, słowem – dali go za dużo, różnica miedzy zaizolowaną wylewką a oknem balkonowym jest około 3 centymetrowa. Czy tą deskę kompozytową trzeba położyć na legarach czy można bezpośrednio na powierzchnię? Szukamy „cienkiego” rozwiązania 🙂

Dodany przez: Ania @

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *