Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu?

Znane nam głównie z programów o Dalekim Wschodzie, choć oryginalnie wywodzą się z bliskiej nam Szwajcarii. Toalety myjące, o których mowa, jak na razie nie cieszą się ani w Polsce, ani w Europie dużą popularnością. Polakom kojarzą się raczej zabawnie, jako ciekawostka, bądź luksus, na który nie każdy może sobie pozwolić. W badaniach robionych wśród mieszkańców naszego kraju, wciąż obawiamy się tego rozwiązania. Wciąż wiemy o nim bardzo mało, a dostęp do tego typu produktów na naszym rynku jest ograniczony.

Nieczęsto mamy okazję rozmawiać na tematy dotyczące prywatnych stref intymnych, ale w dobie panującej pandemii, gdy dbanie o siebie i nasze zdrowie stało się dla wielu z nas priorytetem, chciałybyśmy poruszyć to tabu, zapraszając Was do wspólnej dyskusji.

Wraz ze słowami „toaleta myjąca” większość z nas widzi przed oczami miskę wc z dość dużym i skomplikowanym panelem obsługi, zawierającym dziesiątki wariantów i przycisków. Opcje ogrzewania sedesu, dezynfekcji, różnego rodzaju podmycia, przemycia i wiele, wiele innych, o których pewnie nam się nawet nie śniło. Na szczęście obok tych skomplikowanych modeli pojawiają się także produkty proste i intuicyjne w obsłudze, wyglądające niemal identycznie do mis wc, z których korzystamy każdego dnia.

Tego typu urządzenia myjące możemy spotkać między innymi u lubianego przez nas producenta sprzętów łazienkowych – LAUFEN. Moją relację i ocenę oprę na dwóch modelach, z którymi miałam całkiem niedawno styczność, tzn. toalety myjące NAVIA oraz RIVA.

Jestem dużym sceptykiem, jeśli chodzi o prognozowanie rozwiązań przyszłości. Przez mijające lata można zaobserwować wzloty i upadki różnych nowinek technologicznych, wiele z nich przeszło do naszego życia codziennego, a wiele umarło śmiercią naturalną. Mimo że dla przeciętnego Polaka toaleta myjąca to nadal czarna magia, wynaleziona została już w 1957 roku przez szwajcarskiego wynalazcę Hansa Maurera. Jednak wcale mocno się nie mylicie, jeśli ten produkt kojarzy się Wam bardziej azjatycko – to Japończycy zrewolucjonowali rynek elektrycznych toalet myjących, wypuszczając modele z opcjami kompletnej higieny intymnej, w tym mycia i suszenia. Kraj ten oszalał na punkcie nowości, co biorąc pod uwagę ich zamiłowanie do nowych technologii, jak i produktów wielofunkcyjnych oszczędzających miejsce, wcale nie dziwi!

I właśnie ten argument jest dla mnie bardzo przekonujący. Na rynku nieruchomości mieszkalnych, szczególnie w dużych miastach, z roku na rok projektuje się coraz to mniejsze pomieszczenia przeznaczone na łazienki. Czasem ciężko znaleźć miejsce choćby na wannę czy pralkę, zrozumiałe jest więc, że o bidecie nikt nawet nie marzy. To wcale nie znaczy, że nie chcemy ich mieć! Z toaletą wielofunkcyjną, z prostym intuicyjnym interfejsem, w końcu pojawia się taka możliwość, a nasza łazienka nie będzie przypominać kokpitu statku kosmicznego przez ilość przycisków na panelu. Sterować można nią za pomocą małego pokrętła z boku misy, dodatkowego pilota lub bezpośrednio z aplikacji telefonu.

To, że produkt ten jest prosty w obsłudze, nie znaczy, że brakuje mu możliwości. Toaleta posiada cztery programy, które można dostosować do potrzeb czterech użytkowników. Istnieje też specjalne ustawienie dla kobiet. By utrzymać dysze w czystości, woda nagrzewa się aż do temperatury 70 stopni, co pozwala na całkowite pozbycie się bakterii. Wbudowany filtr węglowy dodatkowo zapobiega powstawaniu przykrych zapachów.

Osobiście toalety myjące Navia i Riva mnie zafascynowały i chciałabym byśmy chętniej i częściej korzystali z tego rozwiązania, projektując nasze łazienki. Według badań i prognoz świadomość Polaków w tej kwestii stale rośnie i nie byłoby dla mnie zdziwieniem, gdyby w przyszłości toalety myjące na stałe zajęły miejsce naszych standardowych mis i bidetów. Mimo że jak na razie koszty tego rozwiązania są dość wysokie, to jest to inwestycja na lata, w wygodę, wysoką jakość i estetykę. Dodatkowo do końca tego roku trwa promocja – stelaż oraz wizyta konsultanta w cenie 1zł przy zakupie toalety. A jakie jest Wasze nastawienie do tego produktu? Jak myślicie, przyjmie się, czy przejdzie do reliktów przeszłości? Mieliście już okazję spotkać się z tego typu produktem?

 

 

Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu?

Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu?Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu?Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu?

Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu?Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu?

Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu? Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu? Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu? Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu?

Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu? Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu?Śpiew przyszłości czy standardowe rozwiązanie, które powinno znaleźć się w każdym domu?

asia real

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *