Keep calm and sleep well

Napisała Beata @ Marzec 23, 2018

“Every morning we are born again. What we do today is what matters most.”
Buddha

  Pierwszy dzień wiosny nie zaskoczył nas oślepiającymi promieniami słońca, a raczej żartobliwym komunikatem z radia, że zima znów zaskoczyła kierowców. Śnieżynki lecące z nieba spadły mi na nos również dziś, kiedy rano biegłam jeszcze do sklepu obuwniczego, zapominając na śmierć o sportowej wycieczce szkolnej Filipa, a on przecież nie ma butów do biegania!!! Wszystko załatwiliśmy w niecałe trzydzieści minut, po czym zdyszana i zmarznięta wróciłam do domu, by rozpocząć pracę… Już wiem, że na nic nie zdadzą się próby zebrania myśli, zatem poddaję się, robię dwa głębokie wdechy i zaczynam dzień od początku. W takich chwilach przypominam sobie, jak ważne jest spokojne rozpoczęcie dnia, jak miło jest wstać chwilę wcześniej by bez pośpiechu przyrządzić smaczne śniadanie, napić się herbaty i przygotować na nowe wyzwania… Dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim, którzy tak samo jak ja budzą się z chaosem w głowie. Postanowiłam zmienić swoje przyzwyczajenia, może i Wam przyda sie odrobina spokoju. Oto one. Pięć nawyków, które pozwolą nam na rozpoczęcie spokojnego dnia:

1. Zaplanuj dzień przed pójściem spać. Warto założyć w tym celu kalendarz lub notes. Taki konspekt pozwoli nam na realne planowanie czasu, co uchroni nas przed niepotrzebnym stresem.

2. Wyśpij się! Nie przeciągaj doby, zasypianie na kanapie przed tv, by potem przebudzić się i przenieść do sypialni, nie jest dobrym pomysłem. Rano wstajemy zmęczeni, w nie najlepszym humorze.

3. Miękka pościel. Jesteśmy stworzeniami, które od najmłodszych lat swojego życia lubią i potrzebują przytulać się do czegoś przed snem. Najpierw jest to mama, potem pluszak…teraz  regularnie przed snem wtulam się w milusią kołdrę i poduszkę. To mnie wewnętrznie uspokaja. Bardzo chwalę sobie poszewki wykonane z delikatnej dzianiny. Piękną kolekcją pościeli mogą pochwalić się Nocne Dobra. To pościel polskiej produkcji, na europejskim poziomie, ekskluzywna, ale w rozsądnej cenie. Pościele szyte są ręcznie, zatem istnieje możliwość stworzenia jej na indywidualne zamówienie, co nie jest często spotykane. Swoją kupiłam właśnie tu. Komplety dzianinowych pościeli występują w różnych kolorach i wzorach, dlatego nadają się zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Dodatkowo utrzymana na wysokim poziomie jakość sprawia, że po wielu praniach, pościel wciąż wygląda jak nowa. Ważne jest też by miejsce, w którym zaczynamy i kończymy dzień, było przytulne i miłe dla zmysłów. 

4. Go Slow. Nie spiesz się. Kiedy zaczynasz dzień powoli, pozostajesz w teraźniejszości przez większą część czasu i tym samym mniej negatywnych uczuć pojawia się w głowie. Dzieki temu łatwiej będzie Ci cieszyć się z tych na pozór małych codziennych rzeczy. Kiedyś obawiałam się, że powolny poranek przełoży sie na resztę dnia, ale na końcu okazywało się, że dzień był bardziej efektywny niż zwykle. 

5. Rozpieść swoje podniebienie dobrym śniadaniem. Na czekoladową muffinkę z jagodami w towarzystwie czarnej kawy pozwalam sobie raz na jakiś czas. Zwykle wtedy, kiedy nic mnie nie popędza. Dobre i pożywne śniadanie to bardzo ważny element, o którym każdy zapewne wie…dodatkowo pięknie oprawiony i podany dopełnia cały efekt małej radości.

Podobno sukcesywne wprowadzanie w życie porannych sposobów na udany dzień, daje bardzo dobre rezultaty. Zdecydowanie zaczynam od jutra. Przyłączycie się?

beata kwiatkowska

Mieszkanie na każdą kieszeń

Napisała Beata @ Luty 11, 2018

Bohaterem dzisiejszego wpisu jest sypialnia w stylu nieco eklektycznym. Nikt nie dowierzał, że trend na kolorowe ściany przyjmie się i u nas. Tym bardziej po tym, jak krytycy katalogu Ikea, nie pozostawili na nim suchej nitki. Jako wierne fanki najprężniej rozwijającego się producenta mebli, na chwilę nie straciłyśmy wiary. I proszę. Oto jest, dzieje się. Przemalowujemy ściany w naszych domach, nawet na różowo!

Inspiracja, którą kierowałyśmy się, tworząc dla Was przepis na wnętrze, jest niezwykle klimatyczna, elegancka i sprawia wrażenie bardzo odważnej. Największą rolę odgrywają w niej ciemne kolory ścian, w odcieniu głębokiego granatu. Ozdobne listwy przypodłogowe, subtelna sztukateria (np. Foge) i białe dodatki ( np. lampa z Ekconcept) efektywnie z nią kontrastują. I co powiecie na takie zestawienie ?

Podobnych produktów możecie szukać na przykład : poduszki welurowe, narzuta na łóżko, łóżko.

inspiracje: Architektura Wnętrz

Interior of the Winter

Napisała Beata @ Grudzień 25, 2017

Po każdych świętach obiecujemy sobie, że nie będziemy zastawiać stołu ponad nasze możliwości. Nie ważne jak badzo byśmy prosili nasze mamy, by nie przesadzały w tym roku, one i tak przygotowują dwukrotnie więcej dań niż jesteśmy w stanie przez tydzień zjeść. Do tego dochodzi jeszcze seria ciast, a bez nich ani rusz, szczególnie, że magiczna data dwudziestego czwartego grudnia, jest datą urodzin FIlipa – więc po godzinie dwudziestej, zmieniamy repertuar muzyczny i przestawiamy się na bardzo młodzieżową playlistę. 

Nie wiem od czego zacząć opowiadania o świątecznym dniu. Od białego rana, pełno było emocji, ale spokojnych, pozytywnych, bez nerwów i przygotowywań pozostawionych na ostatnią chwilę. Stół i krzesla przystroiłam dzień wcześniej. Misy z sałatkami i pierogami czekały na godzinę zero – czyli przybycie gości. Mama Radka, jak co roku, wygrywa popisy kulinarne swoją zupą grzybową, a moja mama – fantastyczną rybą po grecku. W tym roku miałam wielką ochotę na tartę cytrynową. Mimo, że bardziej przypomina mi wiosenne orzeźwienie – pomyślałam, że stworzy naturalny balans miedzy wigilijnymi daniami głównymi, a późniejszymi słodkościami. Piekłam zatem tartę jedną, potem drugą – bo napewno ktoś zechce zabrać kawałak do domu ….i niestety. Tradycja wygrała. Nikt tarty nie chciał jeść, oprócz mnie : )

Jedzeniowych wpadek było kilka jeszcze, ale wiem o nich tylko ja, więc z troski o wrażenia rodziny, nie będę ich ujawniać. Z pewnością za rok pomyślimy o przesunięciu naszego wyjazdu na narty o jeden dzień, tak by móc odpocząć po świątecznej wieczerzy w zakątkach naszej wygodnej kanapy, w mniej formalnym stroju, ale również wśród najbliższych. Na zakończenie świątecznego wpisu, zostawiam Was z pięknym zimowym wnętrzem. W nim od kilku lat Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok spędza znany architekt Ken Fulk, wraz ze swoimi przyjacółmi, którzy wcześniej byli jego klientami. Dla tej pary, która ma trójkę dzieci, przez ostatnie 15 lat, pracownia przygotowała ponad tuzin domów. W tym dwa domki narciarskie, o mniej więcej takiej samej wielkości w Yellowstone Club.

Apartament, w którym zatrzymuje się w okresie świątecznym, mieści się w Montanie. Sam projektant jest znany ze swojego filmowego stylu, w którym aranżuje wnętrza. Właściciel jest producentem filmowym. Nie dziwią więc dość śmiałe i wielkoformatowe nazwy domów w Górach Skalistych. High Sky to domek na szczycie tych gór, w którym rodzina przebywa podczas częstych wypadów narciarskich. Z kolei Halfway House, to miejsce, w którym rodzina organizuje imprezy i wyjątkowe okazje oraz zaprasza wielu gości.

Bardzo klimatyczne wnętrze mówi samo za siebie. Naturalne barwy, opalane drewno, tkaniny i dodatki, które idealnie wpasowują się w górski krajobraz. Pozostawiam Was zatem z inspirującymi zdjęciami, a sama udaję się w podróż…by jutro przesłać Wam pozdrowienia z włoskiego stoku narciarskiego! 

źródło: http://kenfulk.com/portfolio/halfway-house/ i elledecor

beata kwiatkowska

 

 

 

Sposób na dobry wypoczynek i regenerację podczas snu

Napisała Beata @ Sierpień 26, 2017

Moi Drodzy,

w dzisiejszym poście chciałam poruszyć bardzo ważną dla nas wszystkich, niezależnie od wieku i płci kwestię, a mianowicie – kwestię snu. Wszyscy, bez wyjątku, jesteśmy zabiegani. Pracujemy do późnych godzin wieczornych, dbamy o dom i nasze dzieci. Jak w całym tym natłoku obowiązków skutecznie naładować akumulatory na kolejny dzień pełen wyzwań? Czy wiedzieliście, że wg. badań notoryczne spanie poniżej 6 godzin dziennie zwiększa ryzyko zapadnięcia na choroby serca, a także prowadzi do zaburzeń koncentracji i pamięci? Jeśli chcemy być wydajni, kreatywni i codziennie w pełni sił stawiać czoła nowym wyzwaniom – musimy nauczyć się odpoczywać! Jeżeli o mnie chodzi to przede wszystkim staram się przed snem wyciszyć. Dobra ziołowa herbata, spokojna, usypiająca muzyka, książka, czytanie dzieciom bajek i przede wszystkim DOBRY MATERAC. 

Kilka miesięcy wcześniej pisałam o materacu PlantPur Composite. Ostatnio w końcu udało mi się kupić produkt tej polskiej firmy, model Natural i wreszcie miałam przyjemność testować go dłużej  – muszę się Wam przyznać, że jestem nim zachwycona! Co ujęło mnie w nim najbardziej? Przede wszystkim fakt, że idealnie dopasowuje się do ciała, za co odpowiada warstwa pianki termoelastycznej. Często zdarza mi się spędzać sporo czasu siedząc przy komputerze – co, nie ukrywam – nie jest zbyt dobre dla mojego kręgosłupa. Po jednej nocy na materacu PlantPur Natural, ból odszedł w zapomnienie! Produkt posiada wyrób medyczny klasy I – jest idealny dla osób, które przeszły różnego rodzaju schorzenia i urazy układu ruchowego. Dodatkowo top bardzo łatwo się ściąga, pokrowce są na zamkach błyskawicznych i – uwaga – można je prać w pralce automatycznej! To naprawdę ogromna zaleta. Ważne jest też to, że materac posiada warstwę Antybakterial, która jest pokryta mikrobiologicznymi, pro-biotycznymi warstwami Freshe zwalczającymi bakterie, grzyby i roztocza. Zdecydowanie jest to wybawienie dla alergików! 

Na pewno wiele z Was, tak jak ja, przywiązuje dużą wagę do tego, by otaczać się ekologicznymi, naturalnymi materiałami i produktami. Pianka użyta do produkcji tego materaca posiada do 50% olei roślinnych, eliminując do minimum substancje ropopochodne i dzięki temu ograniczona jest ilość szkodliwych substancji przedostających się do naszego organizmu w trakcie snu, a jakby tego było mało top naszego materaca, czyli modelu Natural nasączony jest wyciągiem z aloesu. 😉 Dodatkową informacją jest również fakt, że materace PlantPur występują w wielu rozmiarach, przy czym mamy również możliwość zamówienia ich w wymiarach niestandardowych. Naprawdę warto je wypróbować, gdyż firma ma bardzo ciekawą politykę – po zakupie klienci mają aż 101 dni na testowanie materaca! Jeśli w trakcie tego okresu stwierdzą, że im nie odpowiada z jakiegokolwiek względu – firma go odbiera i zwraca klientowi pieniądze. Materace, które ktoś zwróci w ramach programu 101 dni są poddawane recyklingowi w specjalnej maszynie rozkładającej piankę na surowce wtórne, a następnie są one wykorzystywane do produkcji np. pianek izolacyjnych. Mąż i ja oraz dzieci jesteśmy naprawdę zachwyceni. Spało nam się fantastycznie i dzięki temu wypoczęci i pełni energii zaczęliśmy nowy dzień. A jakie są Wasze sposoby na lepszy sen?

beata kwiatkowska

 

Female romantic

Napisała Asia @ Luty 27, 2016

W końcu sobota! Ferie dobiegają końca, przynajmniej w pomorskim, a my sobie spokojnie projektujemy. Pewnie nasze projektantki się uśmieją jak przeczytają słowo spokojnie 🙂

Daria biega jak w ukropie na 3 budowach, w międzyczasie projektując 100-metrowe mieszkanie na Garnizonie w Gdańsku. Weronika spełnia się w końcu projektując przepiękny apartament w Juracie w stylu vintage, jednocześnie kończąc dwa poprzednie projekty. Agata również dobija do brzegu z projektem i weszła właśnie na budowę na Królewskim Wzgórzu, Gosia ostrzy zęby na myśl o pięknym dworku w Oliwie, który może będziemy remontować, za to większość czasu zajmuje jej projekt pierwszego mieszkania dla przemiłej pary, która mieszka w Anglii. Pojawiły się też u nas 2 nowe stażystki: Dominika i Ania, przezdolne z tego co udało mi się zaobserwować, na rozgrzewkę dostały 3 mieszkania pokazowe na wynajem na osiedlu Alfa Park w Gdańsku. My z Beatą staramy się podomykać ogony i szykujemy się do nowego przedsięwzięcia, choć to na razie tajemnica i bardzo długoterminowy plan, ale czuję w kościach, że wypali!

Dziś przedstawię Wam projekt Darii dla innej Darii i jej Córeczki. Jest miękko, trochę różowo, trochę błękitnie, w końcu udało nam się umieścić sztukaterię na ścianach. Właścicielka piszczy za każdym razem jak wchodzi do mieszkania i widzi postęp prac, szczerze ją polubiłam i mam nadzieję, że stworzymy naszym dziewczynom nowy, ciepły, przepiękny dom.

Za chwilę uciekam na spacer nad morze z moją weekendową rodziną (tak nazywamy naszą grupę przyjaciół z liceum i ich wiele wiele dzieci). Jakby ktoś dziś przechodził przez alejki w Sopocie to nie zapomnijcie mi pomachać!

asia real