Kilka sposobów na ocieplenie minimalistycznej sypialni

Napisała Beata @ Sierpień 18, 2018

O wnętrzach monochromatycznych można rozpisywać się bez końca, mimo że według niektórych są do siebie bardzo podobne. Od lat pokazujemy Wam na blogu, że zbliżona, wyjściowa paleta barw podstawowych, nie oznacza wcale braku różnorodności. Docelowo, wybierając szarość, dzięki dodatkom, możemy tę samą aranżację czynić chłodną lub ciepłą, wszystko zależy od dodatków. Wracamy zatem do ulubionego przez nas sformułowania…diabeł tkwi w szczegółach. 

Sypialnia Marty i Marka, bo o niej dziś mowa, została zaprojektowana dość bezpiecznie, a wszystko po to, by móc zmieniać jej wizerunek w zależności od panującej mody czy po prostu humoru. Co zatem zrobić by wnętrze było ciepłe, lecz nie przesłodzone?

Tekstylia to nie tylko sprawdzony sposób na ocieplenie wnętrza, lecz również najłatwiejsza i stosunkowo najtańsza metoda odmiany charakteru pomieszczenia. Wszystko zależy od tego, na jakie kolory i faktury postawimy. Miękkie pledy i poduszki pozwolą złagodzić surowość wnętrza i nadać mu przytulności, nie bójmy się dobierać różnych odcieni i faktur na tkaninach, zwłaszcza przy monochromatycznych zestawieniach. Do sypialni Marty i Marka wybrałyśmy poduszki o pięknej fakturze, wykonane z wysokogatunkowej wełny marki moyha, która w ofercie ma wiele ciekawych tekstyliów do sypialni. Zasłony na oknach sprawią, że będzie bardziej intymnie, doskonale sprawdzą się również w pokojach, gdzie mocno operuje słońce. W sypialni, jak w żadnym innym pomieszczeniu, docenimy miękkość dywanu czy chodnika na podłodze, zwłaszcza zimową porą, kiedy bose stopy nie lubią się spotykać z chłodem podłogi. Jeśli boicie się nadmiaru, postawcie na jeden mocniejszy akcent kolorystyczny o prostej formie, który przełamie monotonię barw, może to być dywan.

W czasach otaczającej nas zewsząd technologii, wszędobylskich smartfonów, w których wyświetlić i przeczytać możemy każdy tekst, zapominamy o przyjemności, jaka płynie z posiadania oraz czytania książek i albumów. Tego typu dodatków nigdy nie jest za wiele we wnętrzu. Pomijając walory estetyczne i piękne wydania, taka lektura jest zdecydowanie bardziej wskazana przed snem. Memu sercu bliższe są klasyczne wydania, w których, tak jak w Label Magazine, zawarte są bardzo wartościowe treści. Miło jest mieć na stoliku nocnym taką lekturę.

Jeśli chcemy poczuć się trochę bliżej natury i uspokoić zmysły po ciężkim dniu, wprowadźmy odrobinę zieleni do sypialni, dobrym pomysłem jest także umieszczenie zdjęć czy grafik natury. Nawet jeśli będą czarno-białe, to w ostatecznym odbiorze są ciepłe i działają na nas kojąco. Ramki do zdjęć to kolejny elementy, które mogą być ciekawym aranżacyjnym detalem i pozwolą wizualnie odmienić pomieszczenie. Możemy z nich stworzyć różne kompozycje, zmieniać ich układ, wieszać, czy też postawić na specjalnej półce, możliwości jest sporo, a więcej pomysłów możecie znaleźć tu i tu.

Wnętrzu zawsze dodają charakteru dekoracje stworzone własnoręcznie, dzięki którym czujemy,  że to właśnie nasze miejsce na ziemi, jedyne i niepowtarzalne.  Niezależnie od tego, czy sami posiadamy predyspozycje do ich wykonania, czy zrobi to dla nas ktoś zaprzyjaźniony, na pewno będą unikatowe. Podarowałam w prezencie gospodarzom wykonaną samodzielnie sznurkową dekorację ścienną, czyli makramę. Makrama to nazwa gotowego produktu, ale również określenie czynności, która jest niczym innym, jak sztuką wiązania sznurków bez użycia żadnych narzędzi oprócz własnych rąk. Warto spróbować, nie jest to wcale takie trudne, jak się wydaje, satysfakcja ogromna, a  jeśli brakuje pomysłów wykonania, to setki inspiracji możecie znaleźć na pintereście.

Bardzo często zapominamy, jak ważną rolę w każdym pomieszczeniu odgrywa oświetlenie. Zaplanowanie i odpowiednie dobranie źródeł światła do rodzaju pomieszczenia i jego specyfiki, jest istotne nie tylko ze względów funkcjonalnych, ale wpływa również znacząco  na nasz komfort i estetykę wnętrza. Kluczowe jest dostosowanie odpowiedniej do pomieszczenia barwy światła, ciepły kolor, wpadający w żółte tony, będzie zdecydowanie bardziej wskazany do sypialni, ponieważ działa odprężająco i przestawia nasz umysł na relaks. Jeśli jesteście amatorami lektury do poduszki, dobrze jest zastosować mocniejsze światło w lampkach nocnych, świetnym rozwiązaniem są też lampki, czy kinkiety z ruchomym ramieniem, które pozwalają precyzyjniej oświetlić strefę czytania. Zaplanowanie oświetlenia wnętrza szafy, pozwoli uniknąć nerwów podczas kompletowania garderoby w zimowy poranek, a jeśli posiadamy w sypialni toaletkę, postarajmy się również o dodatkowe oświetlenie nad lustrem. Oświetlenie główne powinno być rozproszone, w końcu sypialnia to miejsce przeznaczone głównie do snu i odpoczynku. A jeśli czasem będziecie mieć ochotę odmienić jej charakter na bardziej romantyczny i nastrojowy, świetnie nadadzą się do tego celu świece lub dekoracyjne girlandy świetlne.

A jakie są Wasze sypialniane klimaty? Czy minimalizm i prostota chwyta Was za serce? Serdeczne pozdrowienia znad ciekawej lektury.

beata kwiatkowska

Mieszkanie na każdą kieszeń – Sypialnia w stonowanych barwach

Napisała Beata @ Czerwiec 24, 2018

 Miesiąc temu prezentowałyśmy salon z kuchnią w remontowanym przez nas jakiś czas temu mieszkaniu w Sopocie. Dziś zaprosimy Was do sypialni z dwóch powodów. Pierwszy widać od razu gołym okiem – sypialnia nie jest duża, a udało się w niej zmieścić wszystkie niezbędne dla mieszkańców potrzeby i uzyskać ciepłe i funkcjonalne wnętrze.

kinkiet : 1. / 6. ; stolik nocny : 3. / 8. ; łóżko : 5. / 10. ; dywanik : 4. / 9. ; szklana karafka : 2. / 7. ; świeczka : 11. / 12.

 Nie odbyło się bez kompromisów – wybrane łóżko ma 140 cm szerokości i dzięki temu mogłyśmy użyć pełnowymiarowy stolik nocny i dojście do łóżka z drugiej strony. Sypialnia znajduje się od wschodniej strony, nie ma w niej dużo światła, i to tkaniny i o dziwo ciemniejsze barwy sprawiły, że stała się cieplejsza i bardziej przytulna. Króluje niebieski i jego odcienie – ulubiony kolor i motyw przewodni całego mieszkania. Czuć powiew morza i skandynawską lekkość. Jasne drewno, retro formy mebli – nienachalne, acz designerskie oświetlenie oraz użycie obrazów sprawiły, że widać charakter domownika i jego upodobanie do ładnych rzeczy.

 Mimo to wnętrze jest dość uniwersalne i chyba większość osób czułaby się w nim komfortowo. Drugi ważny element to szafa, a zwłaszcza jej wnętrze. Wybór szaf wnękowych nie jest duży w Trójmieście, jak wiecie, często korzystamy z pomocy stolarza. Pytacie w komentarzach, jakie są alternatywy – dziś przedstawimy firmę Indeco. Dużą zaletą jest to, że w przeciwieństwie do stolarza, który przeważnie współpracuje z projektantem, na stronie Indeco mamy gotowe rozwiązania. To ogromne ułatwienie, wybieracie gotowca on-line, który zostanie dostarczony pod Wasz adres. Przygotowany projekt posiada praktyczne schowki, możecie dobrać typ, wielkość i ilość półek oraz szuflad, które zostaną wyprodukowane pod Wasze wymiary. Wszystko po to, aby maksymalnie wykorzystać powierzchnie. Jeśli szafa ma służyć specjalnym potrzebom, trzeba ją wcześniej rozplanować tak, aby zmieściła się zarówno odzież, jak i ręczniki, pościel, walizki. Praktyczne systemy i wszelakie uchwyty bardzo ułatwiają organizację w szafie. Mieszkanie, które oglądamy ma 3 pokoje, więc szafa sypialniana musiała przejąć również część funkcji szafy gospodarczej. Myślę, że taką potrzebę ma większość z Was i prezentowane mieszkanie zachęci Was do lepszej organizacji przestrzeni w Waszych domach.

I kto z Was nie marzy o tak skrupulatnie rozplanowanej przestrzeni? Ja już zabieram się za porządki!

 

beata kwiatkowska

Keep calm and sleep well

Napisała Beata @ Marzec 23, 2018

“Every morning we are born again. What we do today is what matters most.”
Buddha

  Pierwszy dzień wiosny nie zaskoczył nas oślepiającymi promieniami słońca, a raczej żartobliwym komunikatem z radia, że zima znów zaskoczyła kierowców. Śnieżynki lecące z nieba spadły mi na nos również dziś, kiedy rano biegłam jeszcze do sklepu obuwniczego, zapominając na śmierć o sportowej wycieczce szkolnej Filipa, a on przecież nie ma butów do biegania!!! Wszystko załatwiliśmy w niecałe trzydzieści minut, po czym zdyszana i zmarznięta wróciłam do domu, by rozpocząć pracę… Już wiem, że na nic nie zdadzą się próby zebrania myśli, zatem poddaję się, robię dwa głębokie wdechy i zaczynam dzień od początku. W takich chwilach przypominam sobie, jak ważne jest spokojne rozpoczęcie dnia, jak miło jest wstać chwilę wcześniej by bez pośpiechu przyrządzić smaczne śniadanie, napić się herbaty i przygotować na nowe wyzwania… Dzisiejszy wpis dedykuję wszystkim, którzy tak samo jak ja budzą się z chaosem w głowie. Postanowiłam zmienić swoje przyzwyczajenia, może i Wam przyda sie odrobina spokoju. Oto one. Pięć nawyków, które pozwolą nam na rozpoczęcie spokojnego dnia:

1. Zaplanuj dzień przed pójściem spać. Warto założyć w tym celu kalendarz lub notes. Taki konspekt pozwoli nam na realne planowanie czasu, co uchroni nas przed niepotrzebnym stresem.

2. Wyśpij się! Nie przeciągaj doby, zasypianie na kanapie przed tv, by potem przebudzić się i przenieść do sypialni, nie jest dobrym pomysłem. Rano wstajemy zmęczeni, w nie najlepszym humorze.

3. Miękka pościel. Jesteśmy stworzeniami, które od najmłodszych lat swojego życia lubią i potrzebują przytulać się do czegoś przed snem. Najpierw jest to mama, potem pluszak…teraz  regularnie przed snem wtulam się w milusią kołdrę i poduszkę. To mnie wewnętrznie uspokaja. Bardzo chwalę sobie poszewki wykonane z delikatnej dzianiny. Piękną kolekcją pościeli mogą pochwalić się Nocne Dobra. To pościel polskiej produkcji, na europejskim poziomie, ekskluzywna, ale w rozsądnej cenie. Pościele szyte są ręcznie, zatem istnieje możliwość stworzenia jej na indywidualne zamówienie, co nie jest często spotykane. Swoją kupiłam właśnie tu. Komplety dzianinowych pościeli występują w różnych kolorach i wzorach, dlatego nadają się zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Dodatkowo utrzymana na wysokim poziomie jakość sprawia, że po wielu praniach, pościel wciąż wygląda jak nowa. Ważne jest też by miejsce, w którym zaczynamy i kończymy dzień, było przytulne i miłe dla zmysłów. 

4. Go Slow. Nie spiesz się. Kiedy zaczynasz dzień powoli, pozostajesz w teraźniejszości przez większą część czasu i tym samym mniej negatywnych uczuć pojawia się w głowie. Dzieki temu łatwiej będzie Ci cieszyć się z tych na pozór małych codziennych rzeczy. Kiedyś obawiałam się, że powolny poranek przełoży sie na resztę dnia, ale na końcu okazywało się, że dzień był bardziej efektywny niż zwykle. 

5. Rozpieść swoje podniebienie dobrym śniadaniem. Na czekoladową muffinkę z jagodami w towarzystwie czarnej kawy pozwalam sobie raz na jakiś czas. Zwykle wtedy, kiedy nic mnie nie popędza. Dobre i pożywne śniadanie to bardzo ważny element, o którym każdy zapewne wie…dodatkowo pięknie oprawiony i podany dopełnia cały efekt małej radości.

Podobno sukcesywne wprowadzanie w życie porannych sposobów na udany dzień, daje bardzo dobre rezultaty. Zdecydowanie zaczynam od jutra. Przyłączycie się?

beata kwiatkowska

Mieszkanie na każdą kieszeń

Napisała Beata @ Luty 11, 2018

Bohaterem dzisiejszego wpisu jest sypialnia w stylu nieco eklektycznym. Nikt nie dowierzał, że trend na kolorowe ściany przyjmie się i u nas. Tym bardziej po tym, jak krytycy katalogu Ikea, nie pozostawili na nim suchej nitki. Jako wierne fanki najprężniej rozwijającego się producenta mebli, na chwilę nie straciłyśmy wiary. I proszę. Oto jest, dzieje się. Przemalowujemy ściany w naszych domach, nawet na różowo!

Inspiracja, którą kierowałyśmy się, tworząc dla Was przepis na wnętrze, jest niezwykle klimatyczna, elegancka i sprawia wrażenie bardzo odważnej. Największą rolę odgrywają w niej ciemne kolory ścian, w odcieniu głębokiego granatu. Ozdobne listwy przypodłogowe, subtelna sztukateria (np. Foge) i białe dodatki ( np. lampa z Ekconcept) efektywnie z nią kontrastują. I co powiecie na takie zestawienie ?

Podobnych produktów możecie szukać na przykład : poduszki welurowe, narzuta na łóżko, łóżko.

inspiracje: Architektura Wnętrz

Interior of the Winter

Napisała Beata @ Grudzień 25, 2017

Po każdych świętach obiecujemy sobie, że nie będziemy zastawiać stołu ponad nasze możliwości. Nie ważne jak badzo byśmy prosili nasze mamy, by nie przesadzały w tym roku, one i tak przygotowują dwukrotnie więcej dań niż jesteśmy w stanie przez tydzień zjeść. Do tego dochodzi jeszcze seria ciast, a bez nich ani rusz, szczególnie, że magiczna data dwudziestego czwartego grudnia, jest datą urodzin FIlipa – więc po godzinie dwudziestej, zmieniamy repertuar muzyczny i przestawiamy się na bardzo młodzieżową playlistę. 

Nie wiem od czego zacząć opowiadania o świątecznym dniu. Od białego rana, pełno było emocji, ale spokojnych, pozytywnych, bez nerwów i przygotowywań pozostawionych na ostatnią chwilę. Stół i krzesla przystroiłam dzień wcześniej. Misy z sałatkami i pierogami czekały na godzinę zero – czyli przybycie gości. Mama Radka, jak co roku, wygrywa popisy kulinarne swoją zupą grzybową, a moja mama – fantastyczną rybą po grecku. W tym roku miałam wielką ochotę na tartę cytrynową. Mimo, że bardziej przypomina mi wiosenne orzeźwienie – pomyślałam, że stworzy naturalny balans miedzy wigilijnymi daniami głównymi, a późniejszymi słodkościami. Piekłam zatem tartę jedną, potem drugą – bo napewno ktoś zechce zabrać kawałak do domu ….i niestety. Tradycja wygrała. Nikt tarty nie chciał jeść, oprócz mnie : )

Jedzeniowych wpadek było kilka jeszcze, ale wiem o nich tylko ja, więc z troski o wrażenia rodziny, nie będę ich ujawniać. Z pewnością za rok pomyślimy o przesunięciu naszego wyjazdu na narty o jeden dzień, tak by móc odpocząć po świątecznej wieczerzy w zakątkach naszej wygodnej kanapy, w mniej formalnym stroju, ale również wśród najbliższych. Na zakończenie świątecznego wpisu, zostawiam Was z pięknym zimowym wnętrzem. W nim od kilku lat Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok spędza znany architekt Ken Fulk, wraz ze swoimi przyjacółmi, którzy wcześniej byli jego klientami. Dla tej pary, która ma trójkę dzieci, przez ostatnie 15 lat, pracownia przygotowała ponad tuzin domów. W tym dwa domki narciarskie, o mniej więcej takiej samej wielkości w Yellowstone Club.

Apartament, w którym zatrzymuje się w okresie świątecznym, mieści się w Montanie. Sam projektant jest znany ze swojego filmowego stylu, w którym aranżuje wnętrza. Właściciel jest producentem filmowym. Nie dziwią więc dość śmiałe i wielkoformatowe nazwy domów w Górach Skalistych. High Sky to domek na szczycie tych gór, w którym rodzina przebywa podczas częstych wypadów narciarskich. Z kolei Halfway House, to miejsce, w którym rodzina organizuje imprezy i wyjątkowe okazje oraz zaprasza wielu gości.

Bardzo klimatyczne wnętrze mówi samo za siebie. Naturalne barwy, opalane drewno, tkaniny i dodatki, które idealnie wpasowują się w górski krajobraz. Pozostawiam Was zatem z inspirującymi zdjęciami, a sama udaję się w podróż…by jutro przesłać Wam pozdrowienia z włoskiego stoku narciarskiego! 

źródło: http://kenfulk.com/portfolio/halfway-house/ i elledecor

beata kwiatkowska