Szczypta szaleństwa, odrobina słodyczy….

Tegoroczne święta już zapowiadają się wyjątkowo. Mimo że co roku zaczynamy przygotowania dość wcześnie ze względu na bloga, to zawsze działo się to w jakimś okropnym ukropie. Zamknięcie roku w firmie, prezenty, Klienci chcący wprowadzić się do Świąt i ogólny natłok obowiązków w tym okresie nie zawsze pozwalał na celebrację tegoż jak wspaniałego miesiąca. Dużym plusem 2020 roku jest fakt, że mamy więcej czasu na wszystko i możemy skupić się na konkretnej czynności oraz czerpać z niej radość. 

Brak dodatkowych atrakcji w postaci wyjazdów, wizyt w kinie czy restauracji sprawił, że zdecydowanie brakuje mi silnych wrażeń. Jako typowy zodiakalny Baran uwielbiam emocje i intensywność atrakcji w życiu, także postanowiłam spełnić swoje zeszłoroczne marzenie i wprowadzić nasze świąteczne przygotowania na kolejny poziom. Ochoczo weszłam już w październiku do internetu i nabyłam drogą kupna 5-metrowego dmuchanego renifera!!! 

Cóż to była za radość jak w końcu dojechał i pół dnia mogłam poświęcić w moim zwyczajnym pracowym czwartku, żeby go zamontować i zdążyć przed powrotem dzieci do domu. Zaskoczenie było nieziemskie, przechodnie co dzień pstrykają fotki pod naszym płotem, a ja nie mogę się nie uśmiechnąć, jak podjeżdżam pod dom, czy wychodzę wieczorem przejść się po ogródku. Cel został spełniony – renifer niesie radość wszystkim napotkanym gościom i szerzy ducha świąt jak nic dotąd. 
 

Nie zapomniałam jednak o reszcie przygotowań. W tym roku postanowiłam wykorzystać jesienny wieniec z kwiaciarni Narcyz w Gdyni i okrasić go typowo zimowymi ozdobami. Z gałązek zaś stworzę stroiki na drzwi i ozdobię dom z zewnątrz. Nie rozstaję się też z nowymi świecidełkami od Seastoryjewellery (wiem, że zmieniam temat, ale nie mogę się nimi nacieszyć i zadaję szyku nawet podczas tak prozaicznych okołodomowych czynności). W końcu cały urok w tym roku jest właśnie w tych małych przyjemnościach i docenianiu tego, co się ma.

A jak się różnią Wasze przygotowania tegoroczne? Też czujecie różnicę? A może chcielibyście podzielić się z nami innymi świątecznymi gadżetami? 

asia real

Super !

Dodany przez: Monia @

Co nie???!!!! :DDDD

Dodany przez: Asia @

Ale czad!!! 🤩

Dodany przez: Anna @

#Instarudolf – I love you 🥰

kiss kiss my love 😀

Dodany przez: Asia @

Zachwycona jestem😄😄😄

Dodany przez: Iza @

ja też!!! hahahaha

Dodany przez: Asia @

Ale czaderski !! 😀 trzeba mu tylko dorobić czerwony nos 😉

Dodany przez: Agata @

Świetny, ale też szalony pomysł! z pewnością przykuwa uwagę przechodniów. Ja też zastanawiam się jak urozmaicić moim dzieciom ten przedświąteczny okres. Co roku wyjeżdżaliśmy gdzieś, w tym roku w związku z pandemią musimy zostać w domu. Podoba mi się pomysł, niestety ja mam za mało miejsca, by takiego słodkiego renifera zmieścić. Może uda mi się wymyślić coś innego, co również doda świątecznego klimatu 🙂

Takich dmuchańców jest pełno w śieci i są różnej wielkości, mikołaje, bałwany, choinki, od 0.5 metra do 5m jak widać 😀

Dodany przez: Asia @

🤣🤣🤣 Urzekł mnie ten renifer. Gratuluję dystansu do siebie.Pozdrawiam. Ho Ho ho

Dodany przez: Kanapka @

Czad! Spełnia swoją rolę doskonale, uśmiech od ucha do ucha 😀

Dodany przez: Pola @

Piękny pomysł, renifer sprawi wiele radości 🙂

Dodany przez: Marlena @

A skad taki renifer? zamówiony z chin czy gdzieś w Polsce?

Dodany przez: agnieszka @

Z Vidaxl.pl !

Dodany przez: Asia @

Mój pies by go załatwił z prędkością światła 🤣

Dodany przez: Monika @

hahahah, no nasz kot już próbował szczęścia w polu….

Dodany przez: Asia @

Hahaha, bombowy ten renifer! Poprawiasz nastrój nie tylko w 3city 🙂

Dodany przez: Kasia @

zanieczyszczenie srodowiska

Dodany przez: ala @

Bardzo zainteresowały nas te eco ozdoby, są przepiękne! W połączeniu z zielenią prezentują się rewelacyjnie! 🙂 Pozdrawiamy

Wow, takiej ozdoby świątecznej jeszcze nigdy nie widziałem. Na żywo musi wyglądać jeszcze lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *