Szkło we wnętrzach – wielki comeback w różnych formach

Niewiele znanych mi materiałów doczekało się po stuleciach takiej wszechobecności jak szkło. Dzięki swym właściwościom, szkło nie tylko zapewniało światło i ciepło we wnętrzach. Jest najbardziej spektakularnym nośnikiem świeckich zdarzeń w świątyniach na całym świecie, każdej religii. 

Pierwszym twórcą, który użył szkła w architekturze, był ogrodnik księcia Devonshire – Joseph Paxton (1801-1865), znany jako pasjonat i konstruktor szklarni. Niektóre źródła podają, że nie był on architektem, lecz po tym co stworzył, ciężko wątpić w jego geniusz architekta, wizjonera i twórcy. Poproszony o zaprojektowanie przestrzeni wystawienniczej, zaproponował stworzenie pokaźneg ogrodu zimowego, który finalnie przeszedł do historii jako  Crystal Palace (czyli Pałac Kryształowy). W efekcie ponad 300 tys. szklanych modułów przekryło 72 tys. m2 wielkiej hali i powstała największa szklana konstrukcja w dotychczasowych dziejach architektury.  Budynek miał 549 m długości i 43 m wysokości! Nikt jeszcze nie przypuszczał, że to kuriozum na stałe wejdzie do podręczników historii budownictwa i na stałe zmieni jego oblicze. Sam Joseph Paxton za ten rewolucyjny – jak na owe czasy – projekt, otrzymał tytuł szlachecki.

Pewnie zjada Was już ciekawosć…zobaczcie sami konstrukcję, która w mojej ocenie  dosłownie zapiera dech w piersiach. Ponizej orginalny szkic oraz Pałac Kryształowy, w całej okazałości.

 

Szkło we wnętrzach - wielki comeback w różnych formach

Szkło we wnętrzach - wielki comeback w różnych formach

Szkło we wnętrzach - wielki comeback w różnych formach

Budynek niestety nie został zachowany. Był pierwszym obiektem w całości prefabrykowanym. Po wystawie, na którą został stworzony w 1854 roku, pałac został przeniesiony do dzisiejszego Upper Norwood. Tu powiększono go. Był wielką atrakcją turystyczną Londynu i miejscem, gdzie odbywało się wiele imprez aż do 1936, gdy spłonął.

Szkło przez dziesiątki lat umacniało i wciąż umacnia swoją pozycję w szerokopojętej architekturze. Pewnie większość z nas, za najbardziej charakterystyczny symbol szkła we wnętrzach widzi luksfer – fachowo nazywany szklanym pustakiem- a dokładniej mówiąc przeszklenia z luksferów, które wracają do łask klientów i projektantów, coraz więcej osób korzysta z ich dobrodziejstwa. Ich zaletą jest przede wszystkim to, że można je wykorzystać nie tylko w nowoczesnych wnętrzach, ale również i w tych klasycznych. Mają zastosowanie i praktyczne, bo można nimi podzielić pomieszczenie i estetyczne, bo swoim wyglądem cieszą nasze oczy.

Miejscem, które znam od lat, w którym jest największy wybór szklanych dzieł sztuki, jest studio szkła Barańska Design.  Absolwentka ASP, kreatywna i niesamowicie artystyczna dusza od lat, bardzo konsekwentnie stawia na szkło we wnetrzach, pracując bezustannie nad jego nowym obliczem.  To świetna opcja dla projektantów, którzy szukają szkła na specjalne zamówienie. O wszechstronnym zastosowaniu szkła nie musimy już pisać. Może posłużyć jako ścianka dzieląca przestrzenie i strefy, jako okładzina ścienna, blat kuchenny, blat stołu, posadzka i w końcu dekoracja ścienna. Poniżej tylko przedsmak tego co można stworzyć w Barańska Design…i pomyśleć, że zaczęło się tak niewinnie. Pozostaje nam tylko podziękować Joseph'owi za to, że wyszedł poza ramy i pokazał nam inne, zupełnie nowe oblicze szkła. 

Szkło we wnętrzach - wielki comeback w różnych formach

Szkło we wnętrzach - wielki comeback w różnych formach

Szkło we wnętrzach - wielki comeback w różnych formach Szkło we wnętrzach - wielki comeback w różnych formach

potwierdzam, mam olbrzymie „okno” w kuchni z pustaków szklanych, które nie mogło być oknem z uwagi na wymagania zabudowy co to odległości od granicy działki. Jest przepiękne, ogromne, rozświetla pomieszczenie i jest przepiękną ozdobą. polecam każdemu, nawet jeśli jest wymagające przy myciu

Dodany przez: Lidka @

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *