Szkolna łazienka – zmora mojego dzieciństwa

Szkolna łazienka - zmora mojego dzieciństwa

Pamiętacie szkolne łazienki z lat waszej młodości? Chyba nic nie kojarzy mi się tak, ze szkołą jak okratowane naokoło szatnie, woźne które był postrachem całej szkoły i chyba najpaskudniejsze łazienki, jakie w życiu widziałam. Zimne, wyłożone kafelkami, których chyba już nikt nie chciał, jakby ktoś o nich zapomniał, a my nagle odkryliśmy je po latach na nowo. Doskonale pamiętam obowiązkową fluoryzację, kiedy całą klasą stawaliśmy przed ciemną ścianą, wielkim pękniętym lustrem, nad pożółkłą umywalką z baterią, która trzymała się już chyba tylko na słowo honoru. Po tym całym szorowaniu miałam wypłukać tam swoją szczoteczkę. Można się nabawić niezłej traumy. 

Kiedy już myślałam, że ten koszmar mam już za sobą, okazało się, że jednak nie. Kiedy moje dzieci rozpoczęły swoją przygodę z edukacją, czy tego chciałam czy nie, ten temat powrócił. Byłam pewna, że ten czas, kiedy o szkole myślałam tylko wspominając te dobre, licealne czasy, coś się zmieniło w temacie szkolnych łazienek. Niestety okazuje się, że nadal są traktowane po macoszemu, zupełnie nie zaplanowane, bez ładu i składu. Dlaczego ja się pytam? Skąd pomysł na te dziwne kolory czy dziwne materiały, często wątpliwej jakości? Czy naprawdę nie można pochylić się nad tematem i zaprojektować czegoś, co będzie estetyczne?

Szkolna łazienka - zmora mojego dzieciństwa

Doskonale wiem, że nie tylko szkolne łazienki wymagają uwagi. Elewacje, korytarze czy wykładziny też jej potrzebują. To jednak temat, do którego wrócimy innym razem. Dziś chcę Wam pokazać, że pomimo niskiego budżetu, można zaprojektować naprawdę fajną, szkolną łazienkę. 

Kiedy zapisałam moje dzieci do nowej szkoły, LAS Academy, od razy zapytały, czy tam będzie ładna łazienka. Chyba mają to po mnie. A tak zupełnie serio, to cieszę się, że nadarzyła się taka okazja i mogliśmy wspólnie zaprojektować miejsce z którego będą korzystać przez najbliższe parę lat. Wbrew pozorom dzieci też zwracają uwagę na takie rzeczy i chętniej będą dbały o przestrzeń wokół siebie. Coraz więcej też mówi się o tym, że dzieci od najmłodszych lat powinny się stykać nie tylko z często przerysowanym światem zabawek, ale także po prostu z dobrym designem. Pozwala to kształtować ich poczucie estetyki i dbałość o szczegóły. 

Lista zakupów nie jest długa ani wymyślna. Myślę, że udało się nam w tych wnętrzach uniknąć przypadkowości i trochę je odczarowaliśmy. Proste białe płytki 20×20 cm (znajdziecie takie np. w Leroy Merlin) to klasyk, który zawsze dobrze wygląda. W takich wnętrzach lepiej unikać sezonowych wzorów. Szybko się znudzą, opatrzą i przestaną być "na czasie". Elementem kolorystycznym zostały fugi, różowa w toalecie dziewczynek i zielona u chłopców. W połączeniu z białymi kafelkami wyglądają nowocześnie i na pewno będą praktyczniejsze niż białe. 

Piękny, laminowany blat w jednym z moich ulubionych odcieni drewna dodał ciepła wnętrzu. Do tego lustra, które myślę dobrze znacie, bo to chyba jeden z popularniejszych modeli z Ikea. Mi chyba najbardziej podobają się naklejki na drzwiach, które zamówiłam w Pastelovelove.

Na koniec jeszcze jeden element i wskazówka dla Was. Jak widzicie, łazienka ma dość wysoko umieszczony sufit. Pomalowany na biało, tak jak ściany sprawiałby wrażenie, że będzie wyglądała na jeszcze wyższą i nieprzyjemną. Dlatego zastosowałam tutaj pewną optyczną sztuczkę. Sufit i część ściany do niego przylegająca pomalowane są w kolorze pasującym do fug. Tym sposobem sprawiamy wrażenie, że pomieszczenie jest niższe, ale przestronniejsze.

I jak Wam się podoba?

 

 

Szkolna łazienka - zmora mojego dzieciństwa

Szkolna łazienka - zmora mojego dzieciństwa

Szkolna łazienka - zmora mojego dzieciństwa Szkolna łazienka - zmora mojego dzieciństwa Szkolna łazienka - zmora mojego dzieciństwa Szkolna łazienka - zmora mojego dzieciństwa Szkolna łazienka - zmora mojego dzieciństwa Szkolna łazienka - zmora mojego dzieciństwa

beata kwiatkowska

Zgadzam się z Panią ja tez nie lubiłam toalet w swojej podstawówce czy liceum. Dodane przez Panią Beatke zdjęcia pokazują ze faktycznie można sprawić ze szkolne toalety będą wyglądać schludnie i miło:)Fakt ze szkoły publiczne nie inwestują w nie jest dla mnie oczywisty , do takiej placówki uczęszczają dzieci z różnych środowisk , które bardzo często niszczą umywalki kopiąc , malując drzwi i ściany itp. W szkołach prywatnych za pewne sytuacja wyglada nieco inaczej , bo i czesne jest wyższe i za pewne inna mentalność dzieci. Smutna rzeczywistość ale niestety prawdziwa

Dodany przez: Monika @

…super że i takie rzeczy robicie – zdobyłyście moje serce. A łazienka prosta i przytulna. W szkole podstawowej mojego dziecka też walczyliśmy o remont z gminy – wyszło jak wyszło nie jest źle, ale brak w niej tego ciepła i estetyki.

Dodany przez: KarolinaJ @

Cieszę się z tej wiadomości. Oznacza to, że nie jestem sama na tym świecie : ) Ściskam!

Dodany przez: Beata @

Jestem właśnie w temacie planowania remontu swojej pracowni historycznej. Rodzice pomogą, dyrektorka da finanse, ale pomysłów brak. Szczególnie na ściany, które często się brudzą i obijane są przez ławki. Brawo za podjęcie tematu łazienek. Pracownie i korytarze to jest też wyzwanie. Przebywam w nich 7h dziennie

Dodany przez: Wiola @

Witaj Wiolu! Chętnie pomogę w pomyśle, napisz na priv do mnie na instagramie @bea_loko lub na @makehomeeasier_pl 

Dodany przez: Beata @

Minimalistycznie, a świetnie. Pozdrawiam.

Dodany przez: Anna @

Dziękuję za słowa uznania dla realizacji :*

Dodany przez: Beata @

Jako osoba bardzo słaba i strachliwa nie lubiałem szkolnych toalet niekiedy okupowanych przez uczniów z słabą oceną z zachowania. Nieraz miałem stracha wejść., bo nie byłem pewien co mnie czeka.

Haha, to miałąm podobnie…a do strachliwych raczej nie należę : )

Dodany przez: Beata @

W wielu szkołach przy jakichkolwiek remontach liczy się tylko cena, nie ma projektu tylko wszystko robione jest „jak wyjdzie” W żadnej szkole w do jakiej uczęszczałam nie było ładnej łazienki 🙂

To włąśnie najbardziej mnie martwi! Jak to zmienić? bo ja nie : (

Dodany przez: Beata @

No i wreszcie cos co ma naprawdę dobry design.Pamiętam, ze łazienka była w mojej szkole zmorą. Nie chodzi tutaj nawet o brak higieny bo zwykle w łazienkach dla dziewczyn pod tym kątem było czysto, ale o wyglad. Brzydkie zielone farby boazeryjne, najtańsze płytki oraz słaba jakość drzwi, z których wypadały zamki.

Z łazienki takiej jak powyższa po prostu przyjemnie by się korzystało 😉 Szkoda, ze nie miałam takiej mozliwości jak chodziłam do siebie do szkoły.

Mega się cieszę z komentarzy pod tym postem. NIe byłam pewna czy publikacja zdjęć ze szkolnej łazienki wogóle Was zainteresuje. Wszak to mało blogowe…zdjęcia kubka z kawa nie uświadczysz w takiej aranżacji :))))) Pokażcie tą łazienkę w swoich szkołach. Serio, i cena i wykonanie jest w zasięgu budżetu każdej placówki. :*

Dodany przez: Beata @

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *