Szmaragdowe wnętrze – jak to ugryźć?

Szmaragdowe wnętrze - jak to ugryźć?

Nie da się ukryć, że zielony, lekko szmaragdowy kolor kuchni z serii Kawalerkowe rewolucje zrobił na Was tak samo dobre wrażenie, jak na mnie. W sumie to nie było dobre wrażenie, tylko miłość. To bogaty i szlachetny odcień, który jednak idealnie pasuje do nowoczesnych wnętrz i form. Zdaje sobie sprawę, że w przeciwieństwie do szarości i beży, w których łączeniu już chyba wszyscy jesteśmy mistrzami, taki kolor może sprawiać problemy, dlatego na Waszą prośbę przygotowałam krótki przewodnik. Chcę Wam pokazać, że oprócz tego, że jest piękny, to jeszcze bardzo łatwo wkomponować go we wnętrzu.

Szmaragdowe wnętrze - jak to ugryźć?fot. Nathan Jac

 

Oczywiście, jak każda moda, tak samo zainteresowanie szmaragdowymi odcieniami wraca do nas co jakiś czas. W 2013 roku Emerald był kolorem roku Instytutu Pantone. Całkiem niedawno, prawda? A jednak zdążyliśmy już trochę o nim zapomnieć. Na szczęście wraca, nie tylko we wnętrzach. Ostatni wypad na zakupy, w poszukiwaniu sukienki idealnej, zaowocował nie tylko nowym zakupem, ale także spostrzeżeniem, że ten kolor, zwłaszcza w swojej ciemniejszej i bogatszej odsłonie rozgościł się w wielu kolekcjach ubrań.

Z czym go połączyć?

Nie da się ukryć, że szmaragdowy to nie jest delikatny kolor, ale wbrew pozorom nie jest też wcale trudnym odcieniem. Wystarczy trzymać się paru naprawdę prostych zasad. Przede wszystkim będzie się najlepiej prezentował w towarzystwie neutralnych barw: klasycznej, odświeżającej bieli lub delikatnej szarości. Ale najbardziej eleganckim zestawieniem jest szmaragdowy w połączeniu ze złotem. Możecie być zaskoczeni, ale szmaragdowy w towarzystwie pastelowego, jasnego różu wygląda naprawdę ciekawie, dodając delikatności całemu wnętrzu.

Szmaragdowe wnętrze - jak to ugryźć?

Cała ściana, a może tylko dodatki?

Jeżeli marzy się Wam szmaragd na ścianie to pamiętajcie, że z racji tego, że jest to mocny kolor, to od razu nada wnętrzu zdecydowany charakter. Zawsze powtarzam, że w takim wypadku bardzo ważne jest, żeby pod uwagę brać nie tylko to, że dany kolor się nam bardzo podoba, ale także jaki, będzie jego odbiór w danym pomieszczeniu. Jeżeli wybierzemy taki kolor do wnętrza, które jest za małe, to może się szybko okazać, że nas męczy, wręcz przytłacza. Warto takich kolorów używać w większych przestrzeni, gdzie na pewno nie straci swojego uroku. Sprawdzonym zabiegiem jest też pomalowanie na taki mocny kolor tylko jednej ze ścian. Podkreśli ona charakter wnętrza, a jednocześnie nie będzie zbyt dominująca.

Szmaragdowe wnętrze - jak to ugryźć?fot. Jonathan Adler

Zdaję sobie sprawę, że ściana w takim kolorze to może być za dużo, albo nie po prostu nie zamierzacie obecnie remontu i malowania. W takim wypadku, zawsze najlepszym rozwiązaniem są dodatki. Ten element wystroju można zmieniać do woli, kiedy tylko mamy ochotę. Szmaragdowe odcienie wyglądają najpiękniej, kiedy wykonane są z materiałów, które podkreślą szlachetność i elegancję takiego materiału. Teraz rzucę nieco kontrowersyjną opinię, ale ten kolor świetnie prezentuje się w aksamitnym wydaniu. Wiem doskonale, że ten materiał może nie kojarzyć się Wam najlepiej, ale dobrej jakości aksamit będzie wyglądał obłędnie. Wyobraźcie sobie taką kanapę lub fotel.

Wśród szmaragdowych dodatków na pewno warto zwrócić uwagę na abażury lamp (zwłaszcza tych mniejszych, stojących), wszelkiego rodzaju ozdobne poduszki i koce, ceramikę i szkło (także w postaci donic i osłonek na kwiaty), a nawet obrazy czy zasłony. Natomiast jeżeli jesteście fanami stylu urban jungle to wierzcie mi, Wasza zielona kolekcja będzie wyglądała naprawdę zjawiskowo w otoczeniu takich barw.

Szmaragdowe wnętrze - jak to ugryźć?

Wróćmy jeszcze na chwilę do kuchni, bo od tego się wszystko zaczęło. Wiedzieliście, że zieleń w kuchni to świetny kolor nie tylko ze względu na współczesny design, ale także dlatego że bardzo dobrze wpływa na apetyt i chęć do działania? Szmaragdowy kolor możecie wykorzystać tak jak ja na frontach szafek, ale także w postaci pasa kafelków lub ozdobnej pleksy w tym kolorze, który będzie ciekawym kontrastem do Waszych jasnych mebli. Można wtedy uzyskać retro smaczek.

Mam nadzieję, że trochę Was ośmieliłam tym postem i przy okazji planowania zmian w swoich czterech ścianach zainspirujecie się niektórymi rozwiązaniami.

beata kwiatkowska

 

Ja ostatnio odświeżałam wnętrze swojego salonu i też postawiłam na butelkową zieleń na tle szarych ścian. Mam w tym kolorze zasłony, poduszki dekoracyjne oraz koc, a teraz szukam lampy z zielonym abażurem 🙂

Mam podobnie, powoli wprowadzam zieleń do mojego wnętrza. Póki co są zasłony i poduszki i mniejsze akcesoria. Ale w planach jest zakup welurowego narożnika w tym kolorze. Ściany mam także w odcieniu szarości i do tego meble w naturalnym kolorze drewna plus czarne. Lampa z zielonym abażurem też by doskonale pasowała 😉

Dodany przez: Gosia @

Myślę że zawsze dobrym dodatkiem jest jakiś obraz. Jeżeli chodzi o kolory to zawsze znajdziemy coś co będzie pasowało do koloru wnętrza. Bardzo duży wybór mają na stronie: https://www.dekowizja.pl/obrazy-na-plotnie

Dodany przez: filip24 @

Wygląda to naprawdę dobrze. Ja na pewno mogę Wam podpowiedzieć, że różnych stylizacji najlepiej szukać w sieci. Na przykładzie chociażby takich łóżek. Potrzebna jest jedynie odrobina kreatywności.

Dodany przez: Kaśkaa @

Zmysłowo, pięknie – podoba mi się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *