Urban Jungle 2019

Urban Jungle 2019

Z żywą zielenią w domu długo się docierałyśmy, bardzo chciałam mieć ją w swoich czterech kątach, ale widocznie moje doświadczenia ogrodnicze były zbyt małe, żeby temu podołać. Być może takie stwierdzenie brzmi dla Was dziwnie, ale tak to właśnie czuję, że musiałyśmy się poznać i polubić, żeby zacząć żyć w symbiozie. Do niedawna z bólem serca wyrzucałam kolejne uśmiercone rośliny i zastanawiałam jak to jest z tą "ręką do kwiatów". Bardzo ważne jest, żeby nie poddawać się zbyt szybko. Od kiedy zaczęłam wszystkie rośliny traktować z dużą uwagą, zastanawiając się, czego im trzeba, odwdzięczają się i rosną coraz bujniejsze i piękniejsze. Po długich zmaganiach w końcu i mój dom opanowała dżungla! Oznacza to prawdopodobnie, że osiągnęłam wyższy poziom wtajemniczenia w uprawie roślin domowych, bo mam już wiele gatunków o zróżnicowanych wymaganiach i wszystkie mają się świetnie. Powiem Wam w sekrecie, że nic tak nie cieszy mojego serca, jak ten widok po powrocie do domu. Mało tego, większość ozdobnych detali została zastąpiona przez rośliny i muszę przyznać, że prawdą jest, iż otaczanie się żywą zielenią sprzyja odpoczynkowi i relaksowi. Myślę też, że bujne rośliny w domu to najpiękniejsza z dekoracji. Jako dumna hodowczyni zapraszam Was na wycieczkę po mojej małej dżungli : )Urban Jungle 2019 Do hołubionej od dawna monstery dołączyły kolejne zielone okazy. Skusiłam się na włączenie do kolekcji kaktusów, w tym bardzo nietypową odmianę, a mianowicie Zig Zag. Jak pewnie już się domyśliliście, nazwę tę zyskał ze względu na bardzo charakterystyczny kształt liści, które faktycznie wyglądają jak zygzaki. Kaktus ten należy do epifitów, więc w naturze porasta korony drzew, tak jak storczyki czy mchy. Najciekawsze w nim jest to, że dodatkowo bardzo pięknie kwitnie. Niczym mityczny kwiat paproci zakwita nocą, a jego kwiaty mają duże, kremowe kielichy i bardzo przyjemnie pachną.

Urban Jungle 2019W zielonej rodzinie pojawił się też ficus oraz upragniony bananowiec. Marzyłam o nim od dawna, ale bałam się, że nie podołam jego wymaganiom uprawowym, więc ciągle odwlekałam decyzję o zakupieniu tego okazu. Jako roślina tropikalna wymaga dużej wilgotności powietrza i dość wysokiej temperatury, ale okazało się, że nie taki diabeł straszny i mój bananowiec zaczyna rosnąć jak na drożdżach. A skoro zdecydowałam się na kaktusy, to i obok sukulentów nie mogłam przejść obojętnie :)) W plecionym makramowym kwietniku pięknie prezentuje się sukulent zwany gruboszem, który jest też moją wielką dumą. Pomimo tego, że sukulenty są roślinami o niezbyt dużych wymaganiach, to bardzo mnie cieszy, że tak pięknie się rozrósł i widocznie polubił swoje słoneczne stanowisko. O sukulentach słusznie krąży opinia, że lepiej o nich zapomnieć i nie przesadzać z nadmierną pielęgnacją, a zwłaszcza z podlewaniem.

Urban Jungle 2019Urban Jungle 2019Rośliny stały się już nieodłącznym elementem designu. Tak jak i wnętrzarskie trendy, moda na rośliny zmienia się nieustannie. Oczywiście nie dajcie się zwariować i wybierzcie te, które Wam się podobają, albo których uprawie podołacie. Aktualnie na topie są rośliny pnące lub zwisające, ponadto cudownie prezentują się w podwieszanych doniczkach. Ja nie mogłam się oprzeć i sprawiłam sobie pnący filodendron i kolejny hit, eukaliptus doniczkowy. Wszyscy eukaliptus kojarzymy, z jakże modnym ostatnio, dodatkiem do bukietów lub leniwymi misiami koala. Okazuje się, że w doniczce prezentuje się równie dobrze. Nie ma z nim dużo kłopotu, lubi umiarkowane podlewanie i słoneczne stanowisko, wymaga też regularnego przycinania. Latem śmiało możecie wynieść go do ogrodu lub na taras.

Urban Jungle 2019 Urban Jungle 2019

Do sypialni poszukiwałam rośliny dużej i okazałej, która ożywi monochromatyczne wnętrze. Wybór padł na dobrze Wam zapewne znaną palmę areka. Jest prosta w uprawie, lubi rozproszone światło, a takie właśnie w sypialni mam. Mimo pierwotnie laickiego podejścia nie udało mi się zrobić jej krzywdy i dobrze ma się do dziś. Ponadto jest bardzo dekoracyjna i sama jedna zastępuje wszelkie inne dekoracje w tym pomieszczeniu.

Na koniec zostawiłam absolutną perełkę mojej kolekcji i jednocześnie najbardziej wymagającą. Przedstawiam Wam medinillę wspaniałą, egzotyczną piękność z Filipin. Medinilla magnifica, czyli medinilla wspaniała jest epifitem i można by rzec, że jest niedotykalska 🙂 Potrzebuje przestrzeni, jej pędy są dość kruche i łamliwe, a do prawidłowego wzrostu potrzebuje też rozproszonego światła. Filipińska piękność nie lubi przestawiania i dotykania, bo może to skutkować zrzucaniem pąków i kwiatów, a byłaby to ogromna szkoda, ponieważ kwitnie przepięknie!

Urban Jungle 2019

A jak się mają Wasze zielone kolekcje? Czy rozrastają się w zastraszającym tempie jak moja? Wymykanie się domowej dżungli spod kontroli jest bardzo pożądanym objawem i tego Wam serdecznie życzę!

asia real

Urban Jungle 2019
4.2 (83.33%) 6 głosów

Asiu, przepiękne rośliny 🙂 Mogłabyś napisać, skąd ta doniczka na monsterę? Szukam czegoś podobnego!

Dodany przez: Mo @

Piękne! Absolutnie uwielbiam rośliny we wnętrzach, przy przeprowadzce jeden transport stanowiły nasze rzeczy, a drugi doniczki 😉 cieszę się, że ten trend zyskuje na popularności. Nie przepadam jednak za storczykami, tymi marketowymi, zwłaszcza w sztucznych kolorach, paskudztwo! Pozdrawiam 🙂

Dodany przez: Kasia @

Pozdrawiamy!

Dodany przez: Asia @

Ręki do kwiatów nie mam i wcale nad tym nie ubolewam. Nie przeszkadza to też mojemu jedynemu kwiatowi, czyli prawie trzydziestoletniej dracenie, którą ktoś kiedyś podarował mojej mamie na imieniny.

Dodany przez: Annette :-) @

Ja też nie miałam, ale moda sprzyja odpornym kwiatom 🙂 na razie tylko 2 mi padły

Dodany przez: Asia @

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *