Urban Jungle – wizyta w kaktusiarni

Urban Jungle - wizyta w kaktusiarni

  Zapraszamy Was w wyjątkowo klimatyczne miejsce. Na wizytę w kaktusiarni namówiła mnie Beata. Wie, jak lubię podążać za trendami, a modna ostatnio roślinność bardzo przypadła mi do gustu. Kaktusy nie są roślinami, które często goszczą w naszych domach. Ze względu na panujący trend pojawiły się firmy w Warszawie, który wyspecjalizowały się tylko w kaktusach. W Trójmieście można spotkać kilka odmian w kwiaciarniach, ale trzeba bardzo szukać, żeby natrafić na coś wyjątkowego. Miłym zaskoczeniem było odkrycie faktu istnienia kaktusiarni w Rumi.

  Miejsce jest raczej niepozorne, znajduje się na skraju tego małego miasteczka, pół godziny jazdy od mojego domu. Nie była pewna czy zimą jest w ogóle otwarte. Miałam przed oczami setki odmian kaktusów, które widziałam w Meksyku na każdym kroku. Wszystkie kaktusy to sukulenty (rośliny gruboszowate), które mają zdolność magazynowania wody w przekształconych pędach. Ta cecha pozwala kaktusom przetrwać długotrwałą suszę. Jest to dość kontrowersyjna roślina. Przyszły do nas z Ameryki, gdzie rosną na naturalnych stanowiskach. Wiele osób uważa, że wyciągają dobrą energię z otoczenia. Nie musiałam długo szukać w sieci, aby natrafić na artykuły pod tytułem: ‘Wyrzuć te kwiaty z domu – zniszczą Twoje życie!’. Na szczęście nie wierzę w stwierdzenia typu: monstera królową rozwodów lub sukulenty przyciągają kawalerów. Wierzę we własne siły oraz moc sprawczą jednostki, lubię też ładnie mieszkać, także szybko schowałam telefon i zaczęłam przyglądać się okazom w szklarni. Pomimo zimowego uśpienia, kaktusiarnia powoli budzi się już do życia. Jest to typowa szklarnia na tyłach małego gospodarstwa. Pierwszy rząd sadzonek to same aloesy, drugi różnorakie odmiany, które można podziwiać dzięki zamiłowaniu właścicieli. Pozostałe dwa korytarze to małe sadzonki przeznaczone na sprzedaż, głównie kaktusy, ale można też zauważyć sporo sukulentów. Pomimo mrozu w środku utrzymywana jest stała temperatura osiemnastu stopni. Miejsce wydaje się lekko oderwane od panującej za oknem pogody, jednak polecam je na weekendową wycieczkę z dziećmi. One zobaczą coś nowego, a Wy przy odrobinie szczęścia wrócicie z nowym domownikiem do Waszego gniazda.

 

Urban Jungle - wizyta w kaktusiarni

  Aby kaktusy były ozdobą naszego mieszkania, należy o nie odpowiednio dbać. Pielęgnacja kaktusów w domu jest dość schematyczna i niewymagająca. Należy wiedzieć, że wszystkie kaktusy muszą przejść okres spoczynku w okresie zimowym. W tym czasie należy zapewnić roślinom niższą temperaturę oraz – co najważniejsze – zaprzestać podlewania. Po okresie spoczynku (w marcu–kwietniu), podlewanie należy wznowić. Kaktusy powinny rosnąć w odpowiedniej ziemi, o odczynie lekko kwaśnym. Ciekawostką jest fakt, iż kaktusy lubią rosnąć w nieco przyciasnych doniczkach, na których dnie konieczny jest drenaż. Zatem jeśli przesadzicie roślinę do dużej betonowej donicy, istnieje ryzyko, że kwiat zwyczajnie zwiędnie.

Urban Jungle - wizyta w kaktusiarni Urban Jungle - wizyta w kaktusiarni Urban Jungle - wizyta w kaktusiarni Urban Jungle - wizyta w kaktusiarni Urban Jungle - wizyta w kaktusiarni

I jak tu się nie zakochać ? : )

***

Urban Jungle - wizyta w kaktusiarni

asia real

Oceń artykuł

Dzień dobry, Pani Asiu skąd taka piękna sukienka ? Pozdrawiam 🙂

Dodany przez: Małgorzata @

Z showroomu 🙂

Dodany przez: Asia @

Ta kaktusiarnia jest w Rumi od wieków! Cieszę się, że wróciła moda na kaktusy – widzę, że coraz więcej blogerów odwiedza moje miasto z tego powodu.

Ha ha to ciekawe! myślałam, że od niedawna!

Dodany przez: Asia @

lubie ale z racji dzieciakow i kotow nie mam mozliwosci posiadac 😉

Dodany przez: Madzik @

no coś Ty! mam 2 dzieci i zwsze miałam koty i też zawsze miałam kaktusy 🙂 dzieciom wytłumaczyłam, a dla bardzie opornych : raz się ukłują i więcej nie podejdą 😉

Dodany przez: Asia @

Też już dawno temu zakochałam się w kaktusach i na stałe zagościły w moim domu. Są różnorodne, dość proste w obsłudze, zdobią dom, a latem lubią być na tarasie, gdzie zresztą pięknie się prezentują i kwitną. Polecam szczerze. A no i oczywiście nie zauważyłam, żeby zabierały dobrą energię czy niszczyły nasze życie ;).
PS. Asia, sukienka piękna!!

Dodany przez: Magda @

Kocham kaktusy!

Kaktusy to ulubione rośliny mego męża, głównie dla tego że dzieciaki ich nie ruszają bo kują i nie trzeba się nimi zajmować, raz na jakiś czas podlać i już 🙂

Kaktusy mam i ja. Niedużo i niezbyt okazałe, ale są w doniczkach. Kwiatów moc nie tylko z moim pokoju, lecz równiez w całym mieszkaniu.

Kaktusiarnię maja lada moment zlikwidować wiec pora sie spieszyć, jeśli chce sie jeszcze odwiedzić to miejsce.

Dodany przez: Marta @

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *